Anker pokazał nową kamerę, która jest inna niż wszystkie. Eufy Window Cam E10 montujemy po wewnętrznej stronie okna, natomiast monitorujemy to, co dzieje się na zewnątrz.
Nowa kamera Anker już w sprzedaży – kto powinien po nią sięgnąć?
Osoby chcące dbać o bezpieczeństwo posesji prawdopodobnie regularnie rozglądają się za kolejnymi sposobami na zwiększenie prywatności i odciągnięcie potencjalnych złodziei czy wandali. Rynek przepełniony jest kamerami wewnętrznymi oraz zewnętrznymi, brakuje jednak rozwiązań pośrednich. Tu na scenę wchodzi znany producent Anker, który zaprezentował dosyć nietypowy produkt.
Eufy Window Cam E10 montujemy po wewnętrznej stronie okna, a cały proces ma zająć mniej niż minutę. Zadanie urządzenia jest jedno: nieustanne spoglądanie na ganek, podjazd czy dziedziniec w poszukiwaniu nietypowego ruchu czy podejrzanych osób. Nie ma jednak konieczności stosowania żadnych dodatkowych elementów chroniących sprzęt przed warunkami atmosferycznymi. To bez wątpienia jeden z największych plusów tego typu kamery wewnętrznej.
Źródło zdjęcia: AnkerAnker zadbał też o specjalną powłokę naklejaną na szybę, by zlikwidować wszelkie niepożądane odbicia czy efekty zakłócające widoczność. Do tego dochodzi nagrywanie w rozdzielczości 2.5K oraz zakres ruchu 105 stopni w poziomie i 57 stopni w pionie. Trudno też nie wspomnieć o kolorowym widoku nocnym oraz funkcjach AI zwiększających skuteczność technologii wykrywania ruchu (np. rozróżnianie zwierząt i pojazdów).
Nic nie stoi na przeszkodzie, by nagrania przechowywać na karcie microSD (maksymalna pojemność 256 GB) lub w chmurze, ale tutaj wymagana będzie subskrypcja. Minusem jest niewątpliwie konieczność zapewnienia stałego źródła energii oraz brak dostępności w Polsce, przynajmniej na chwilę obecną. Cena sugerowana wynosi z kolei 79,99 dolarów.
Źródło tekstu i zdjęcia otwierającego: Anker

15 godzin temu
















