
W oświadczeniu przesłanym dziennikowi „Financial Times” firma Apple stwierdziła, iż popyt na iPhone’a Duo jest „po prostu nadzwyczajny”. Przedstawiciele spółki dodali, iż „intensywnie pracują nad tym, aby ten rewolucyjny, nowy produkt trafił w ręce klientów tak szybko, jak to możliwe”.
Przedsprzedaż iPhone’a Duo ruszyła wczoraj o godzinie 14:00 czasu polskiego, a dostępny zapas urządzeń wyczerpywał się błyskawicznie. W ciągu zaledwie kilku minut przewidywany termin dostawy przesunął się z 23 października na listopad, a już o 14:30 szacowana data dostawy przypadła na 25 stycznia.
Obecnie za pośrednictwem Apple nie da się już zamówić iPhone’a Duo z dostawą w 2026 roku – klienci, którzy zdecydują się na zakup teraz, będą musieli poczekać aż do początku 2027 roku. Jeszcze przed rozpoczęciem przedsprzedaży pojawiały się pogłoski, iż dostępność urządzenia może być ograniczona ze względu na trudności produkcyjne.
W przeszłości, przy okazji premier innych modeli iPhone’a, Apple bywał w stanie dostarczać urządzenia wcześniej, niż pierwotnie zakładano – istnieje więc szansa, iż firma upora się z zaległymi zamówieniami szybciej, niż przewiduje harmonogram. Nie ma jednak żadnej gwarancji i pewne jest, iż wielu klientów będzie musiało czekać miesiącami.
Apple nie poinformował jeszcze, czy 23 października iPhone Duo będzie dostępny w sprzedaży stacjonarnej. jeżeli tak się stanie, możemy być świadkami długich kolejek przed salonami Apple – pierwszych od kilku lat.
Ceny iPhone’a Duo zaczynają się od 9999 złotych i sięgają 15 999 złotych za wersję z 2 TB pamięci wewnętrznej. Pierwsze zamówienia trafią do klientów 23 października.






