Apple przyspiesza przenoszenie części produkcji iPhone’ów do Indii, przekształcając ten kraj w drugi najważniejszy ośrodek montażowy po Chinach. Jak informuje Reuters, rozwój nowych zakładów Tata Electronics i Foxconnu jest jednym z najważniejszych elementów strategii Apple polegającej na dywersyfikacji łańcucha dostaw i ograniczaniu zależności od Chin, pisze geopolityka. Według szacunków Counterpoint Research, cytowanych przez agencję, w 2026 roku na Indie może przypaść około 26% światowej produkcji iPhone’ów, podczas gdy cztery lata wcześniej udział ten wynosił około 6%. Nie oznacza to całkowitego wycofywania produkcji z Chin, ale budowę równoległego systemu produkcyjnego, w którym Indie przejmują coraz większą część montażu urządzeń przeznaczonych między innymi na rynek amerykański.
Dlaczego Apple zwiększa produkcję iPhone’ów w Indiach
Dywersyfikacja bazy produkcyjnej Apple przyspieszyła na tle wieloletnich napięć handlowych i technologicznych między Stanami Zjednoczonymi a Chinami. Przez dziesięciolecia Chiny pozostawały dla koncernu optymalnym miejscem produkcji dzięki ogromnej skali fabryk kontraktowych, rozbudowanej logistyce, wykwalifikowanej sile roboczej oraz koncentracji dostawców komponentów. Uzależnienie od jednego kraju zwiększa jednak ryzyko w przypadku nowych ceł, konfliktów handlowych, zakłóceń transportowych albo ograniczeń w przepływie technologii.
Fot. Zdjęcie ilustracyjneDo najważniejszych powodów zwiększania produkcji w Indiach należą:
- ograniczenie zależności od chińskich zakładów montażowych;
- zabezpieczenie dostaw iPhone’ów na rynek amerykański;
- wykorzystanie indyjskich programów wspierających lokalną produkcję elektroniki;
- rozwój nowych mocy produkcyjnych Foxconnu i Tata Electronics;
- możliwość szybszego przenoszenia zamówień między poszczególnymi krajami.
Indie stały się najbardziej widoczną alternatywą dzięki dużemu rynkowi pracy, wsparciu państwa dla sektora elektronicznego oraz wielomiliardowym inwestycjom partnerów Apple. Już w 2025 roku kraj odpowiadał za około 18% światowej produkcji iPhone’ów, a kolejne zakłady stworzyły warunki do dalszego wzrostu.
Foxconn buduje nowy ośrodek produkcyjny Apple w pobliżu Bengaluru
Jednym z centralnych elementów indyjskiej strategii Apple stała się duża fabryka Foxconnu w stanie Karnataka, niedaleko Bengaluru. Reuters informował, iż wartość projektu wynosi około 2,6 mld dolarów, a przedsiębiorstwo ma zapewnić dziesiątki tysięcy miejsc pracy. Na pierwszym etapie zakład przygotowywano do produkcji modeli iPhone 16 oraz iPhone 16e, natomiast pełne wykorzystanie jego mocy planowano do końca 2027 roku.
| Lokalizacja | Karnataka, okolice Bengaluru |
| Główny operator | Foxconn |
| Wartość inwestycji | ok. 2,6 mld USD |
| Produkcja | iPhone’y przeznaczone na rynek lokalny i eksport |
| Znaczenie strategiczne | zwiększenie skali produkcji poza Chinami |
Rozbudowa działalności Foxconnu pokazuje, iż Indie przestają być jedynie pomocniczym miejscem montażu i stają się pełnoprawnym centrum eksportowym Apple. Zwiększanie mocy pozwala firmie szybciej przenosić część zamówień pomiędzy Chinami a Indiami w zależności od taryf, kosztów transportu, sytuacji geopolitycznej i zapotrzebowania na poszczególnych rynkach.
Tata Electronics staje się drugim strategicznym producentem iPhone’ów
Równolegle Apple zacieśnia współpracę z Tata Electronics, należącą do jednego z największych indyjskich konglomeratów przemysłowych. W 2025 roku Tata przejęła 60% indyjskiego oddziału Pegatronu, zarządzającego zakładem produkującym iPhone’y w pobliżu Chennai. Wcześniej firma przejęła także fabrykę Wistrona w stanie Karnataka i rozwijała własne zakłady w Hosur w stanie Tamil Nadu.
Najważniejsze elementy ekspansji Tata Electronics obejmują:
- przejęcie działalności Wistrona związanej z produkcją iPhone’ów;
- zakup większościowego udziału w indyjskiej jednostce Pegatronu;
- rozwój własnego kompleksu produkcyjnego w Hosur;
- produkcję wybranych komponentów, a nie tylko montaż urządzeń;
- coraz większą integrację z łańcuchem dostaw Apple.
W efekcie Tata stała się głównym indyjskim konkurentem Foxconnu w produkcji urządzeń Apple. Jej znaczenie rośnie również dlatego, iż koncern z Cupertino chce zwiększać udział lokalnych producentów w całym ekosystemie, a nie ograniczać indyjską działalność wyłącznie do końcowego skręcania gotowych podzespołów.
Indie coraz mocniej pracują na rynek amerykański
Zmiana geografii produkcji jest szczególnie widoczna w strukturze eksportu. Według danych celnych analizowanych przez Reuters, od marca do maja 2025 roku około 97% iPhone’ów eksportowanych z Indii przez Foxconn trafiało do Stanów Zjednoczonych. Wartość tych dostaw osiągnęła 3,2 mld dolarów. Dla porównania, w 2024 roku na rynek amerykański przypadało średnio około połowy indyjskiego eksportu iPhone’ów realizowanego przez Foxconn.
| Foxconn India | ok. 97% | marzec–maj 2025 |
| Tata Electronics | ok. 86% | marzec–kwiecień 2025 |
Fot. Zdjęcie ilustracyjneIndyjskie zakłady zaczęły więc pełnić funkcję osobnego kanału produkcyjnego dla jednego z najważniejszych rynków Apple. Taki układ umożliwia firmie ograniczenie liczby iPhone’ów wysyłanych do USA bezpośrednio z Chin i daje większe pole manewru podczas zmian w polityce handlowej Waszyngtonu.
Jak taryfy USA wpłynęły na nową mapę produkcji Apple
Polityka taryfowa Stanów Zjednoczonych stała się jednym z czynników przyspieszających zmianę struktury dostaw. W okresach podwyższania ceł na towary pochodzące z Chin produkcja iPhone’ów w Indiach pozwalała Apple zmniejszać bezpośrednie ryzyko taryfowe dotyczące urządzeń przeznaczonych na rynek amerykański. To właśnie w takim otoczeniu firma gwałtownie zwiększała eksport telefonów z indyjskich fabryk do USA.
Dla Apple najważniejsze są w tej chwili trzy elementy amerykańskiej polityki handlowej:
- poziom ceł nakładanych na towary z Chin;
- ewentualne wyjątki taryfowe obejmujące telefony i elektronikę;
- możliwość korzystania z Indii jako alternatywnego kraju pochodzenia gotowych urządzeń.
Otoczenie taryfowe pozostaje zmienne, dlatego obecność produkcyjna w kilku państwach jednocześnie daje Apple większą elastyczność. Firma może dostosowywać kierunek eksportu do aktualnych regulacji bez konieczności przebudowywania całego systemu logistycznego od podstaw.
Dlaczego Chiny pozostają najważniejsze dla Apple
Szybki wzrost produkcji w Indiach nie oznacza, iż Apple może w krótkim czasie zastąpić Chiny. Chiński system produkcji elektroniki powstawał przez dekady i obejmuje nie tylko gigantyczne fabryki montażowe, ale także setki przedsiębiorstw dostarczających obudowy, baterie, przewody, płytki drukowane, części mechaniczne, narzędzia oraz wyposażenie linii produkcyjnych.
Największa różnica między Chinami a Indiami dotyczy głębokości całego ekosystemu:
| Montaż końcowy iPhone’a | bardzo duża skala | szybko rosnąca skala |
| Lokalna baza dostawców | bardzo rozbudowana | nadal rozwijana |
| Dostęp do części i narzędzi | bardzo wysoki | częściowo zależny od importu |
| Doświadczenie produkcyjne | budowane przez dekady | dynamicznie zwiększane |
| Rola w strategii Apple | nadal kluczowa | szybko rosnąca |
Indie pozostają uzależnione od importu wielu komponentów oraz technologii, w tym części pochodzących z Chin. Dlatego strategia „China plus one” oznacza przede wszystkim dodanie alternatywnego centrum produkcyjnego, a nie całkowite odłączenie się od chińskiej bazy przemysłowej.
Nowa mapa iPhone’a wykracza daleko poza Indie i Chiny
Nawet iPhone zmontowany w Indiach pozostaje produktem międzynarodowego łańcucha dostaw. Apple przez cały czas zależy od TSMC przy produkcji zaawansowanych procesorów z serii A i M, a inne komponenty pochodzą od dostawców z Tajwanu, Korei Południowej, Japonii, Stanów Zjednoczonych, Chin i innych państw Azji.
Łańcuch dostaw iPhone’a można uprościć do kilku głównych etapów:
- USA — projektowanie urządzeń, rozwój systemów i części technologii półprzewodnikowych;
- Tajwan — produkcja najbardziej zaawansowanych procesorów Apple;
- Chiny — komponenty, narzędzia, podzespoły i przez cały czas duża część montażu;
- Indie — coraz większa część montażu końcowego i produkcji wybranych elementów;
- Korea Południowa i Japonia — m.in. pamięci, wyświetlacze, sensory i materiały elektroniczne.
Oznaczenie „Made in India” wskazuje więc przede wszystkim miejsce końcowego montażu, a nie pochodzenie wszystkich podzespołów. Ta wielowarstwowa struktura tłumaczy, dlaczego przesunięcie choćby jednej czwartej światowej produkcji iPhone’ów jest procesem liczonym w latach.
Co zmienia się w geoekonomii Azji
Rosnąca rola Indii tworzy w Azji kolejny duży ośrodek produkcji zaawansowanej elektroniki użytkowej. Wcześniej podstawowy model Apple opierał się na amerykańskim projektowaniu i rozwoju produktów, tajwańskich producentach kontraktowych oraz ogromnych chińskich fabrykach. w tej chwili do tego systemu dołącza silny indyjski klaster produkcyjny obejmujący Foxconn, Tata Electronics oraz lokalnych dostawców.
Dla Indii oznacza to wzrost eksportu elektroniki, tworzenie miejsc pracy w przemyśle oraz stopniowe przechodzenie od montażu do produkcji większej liczby komponentów. Dla Tajwanu zmiany nie oznaczają automatycznej utraty pozycji: Foxconn pozostaje kluczowym partnerem Apple, ale część jego inwestycji produkcyjnych przenosi się z Chin do Indii, podczas gdy TSMC przez cały czas odgrywa centralną rolę w półprzewodnikowej części ekosystemu Apple.
Jakie ryzyka wiążą się z indyjskim modelem Apple
Szybkie zwiększanie skali produkcji wiąże się także z ryzykiem operacyjnym. W zakładach dostawców Apple w Indiach dochodziło już do pożarów, a regulatorzy podejmowali kwestie dotyczące kontroli środowiskowej i procedur produkcyjnych. W 2026 roku urząd ochrony środowiska stanu Tamil Nadu prowadził kontrolę zakładu Tata Electronics w Hosur w związku z obawami dotyczącymi możliwego zanieczyszczenia wody, jednak później zakończył postępowanie po otrzymaniu wyników analiz.
Fot. Zdjęcie ilustracyjneKolejnym wyzwaniem okazało się cyberbezpieczeństwo. W czerwcu 2026 roku Reuters poinformował o wycieku danych z Tata Electronics, wśród których znalazły się dokumenty dotyczące komponentów i dostawców iPhone’a 18 Pro. Incydent pokazał, iż rozszerzanie sieci partnerów produkcyjnych oznacza nie tylko nowe moce wytwórcze, ale również dodatkowe punkty ryzyka dla poufnych informacji Apple.
Jak wygląda mapa produkcji iPhone’ów w 2026 roku
Chiny pozostają najbardziej rozwiniętym klastrem produkcyjnym Apple, ale Indie nie są już drugorzędną lokalizacją. Według szacunków Counterpoint około 26% światowej produkcji iPhone’ów w 2026 roku może przypaść właśnie na Indie. Foxconn rozbudowuje nowe zakłady w stanie Karnataka, Tata kontroluje kilka przedsiębiorstw po transakcjach z Wistronem i Pegatronem, a duża część urządzeń produkowanych w Indiach trafia bezpośrednio do Stanów Zjednoczonych.
| Indie | rosnący udział w montażu iPhone’ów i eksporcie do USA |
| Chiny | największy ekosystem komponentów i przez cały czas duża skala montażu |
| Tajwan | Foxconn, TSMC i produkcja zaawansowanych chipów |
| USA | projektowanie, rozwój technologii i część półprzewodników |
| Korea Płd./Japonia | pamięci, wyświetlacze, sensory i specjalistyczne komponenty |
Nowy model produkcyjny Apple jest więc coraz bardziej rozproszony. Indie przejmują większą część montażu końcowego, Chiny zachowują ogromną bazę dostawców i kompetencji przemysłowych, Tajwan pozostaje najważniejszy dla produkcji kontraktowej oraz procesorów, natomiast Stany Zjednoczone wzmacniają własny segment półprzewodników i komponentów elektronicznych.
Przeczytaj także: iPhone 18 i chip 2 nm: dlaczego Tajwan wciąż trzyma w ręku klucz do świata technologii.

1 tydzień temu






