Wyświetlacze od lat po cichu pożerają energię akumulatora. Producenci próbowali ratować sytuację większymi akumulatorami, oszczędniejszymi układami, sprytnym sterowaniem jasnością i wygaszaniem całości, ale to ekran wciąż bywa największym problemem. Teraz LG Display dorzuca do tej układanki rozwiązanie, które może namieszać nie tylko w specyfikacjach notebooków, ale też w odwiecznym sporze pomiędzy LCD i OLED.