Chrome to najpopularniejsza przeglądarka internetowa. Wciąż jednak skrywa ona mnóstwo sekretów i funkcji niekoniecznie znanych wśród użytkowników. Szkoda, bo niektóre z nich potrafią oszczędzić mnóstwo czasu i ułatwić codzienne funkcjonowanie. Dziś chcielibyśmy przybliżyć Wam temat opcji czyniących edycję dokumentów PDF procesem wręcz banalnym.
Chrome to nie tylko nudne funkcje. Ta oszczędzi mnóstwo czasu i energii
Brzmi to absurdalnie, ale w 2026 roku wciąż napotykamy problemy z wyświetlaniem i edycją dokumentów w formacie PDF. Na szczęście coraz więcej przeglądarek posiada wbudowane narzędzia, które chociaż trochę ułatwiają tę przeprawę. Warto wiedzieć, iż Chrome od wersji 145 posiada szereg ułatwień czyniących pracę na tego typu plikach znacznie przyjemniejszą.
Aktualizację wprowadzono pod koniec lutego bieżącego roku i mam wrażenie, iż przeszła ona zupełnie bez echa. Szkoda, bo update wprowadza naprawdę świetne udogodnienia. Mowa przede wszystkim o podzielonym widoku czy łatwiejszym przenoszeniu danych na Dysk Google. Prawdziwą furorę robi natomiast opcja podpisywania plików PDF i dodawania do nich adnotacji.
Świetna funkcja w przeglądarce Chrome, o której mało kto wieJak możecie zobaczyć poniżej i powyżej, Chrome pozwala teraz na manualne rysowanie osobistego podpisu, wypełnianie formularzy i zaznaczanie wierszy. Koniec ze żmudną edycją w zewnętrznych programach czy ręcznym uzupełnianiem, skanowaniem i ponownym drukowaniem.
Wystarczy otworzyć dokument i kliknąć przycisk Adnotacje. Stamtąd wybieramy styl i kolor pióra lub zakreślacza, a następnie rysujemy adnotację lub podpis i klikamy Zapisz. Warto też pamiętać o opcji Powiększ, która znacząco ułatwia rysowanie i pisanie w małych wierszach.
To naprawdę przydatna funkcja, która oszczędza czas i niweluje stres. Jak więc widzicie, Google wprowadza nie tylko zbędne zapychacze AI.
Źródło tekstu i zdjęcia otwierającego: Google

1 godzina temu













