Debiut Johna Ternusa na żywo we wrześniu?

2 godzin temu

Mark Gurman z Bloomberga zamieszał trochę w mediach społecznościowych postem na platformie X sformułowanym, jak się wydaje, celowo dwuznacznie — informuje w felietonie opinii Ben Lovejoy na łamach 9to5Mac.

Przypomnijmy kontekst historyczny. Prezentacje keynote Apple i premiery iPhone’ów były niegdyś słynne z tego, iż odbywały się na żywo na scenie. Pandemia zmusiła Apple do porzucenia tego formatu na rzecz nagranych wcześniej segmentów wideo, zaczynając od WWDC 2020 — i firma najwyraźniej polubiła efekt, bo korzysta z tego rozwiązania konsekwentnie od tamtej pory, zarówno przy WWDC, jak i premierach iPhone’ów. Publiczność na żywo wróciła, wraz z dyrektorami Apple pojawiającymi się na scenie, żeby wprowadzać poszczególne nagrane segmenty — co dało hybrydowe doświadczenie łączące emocje żywej reakcji z bardziej dopracowanym tempem prezentacji. Podczas tegorocznego WWDC Apple zrobiło kolejny krok w tym kierunku, organizując na żywo panel Tech Talk zaraz po keynote.

Skąd więc spekulacje o prezentacji na żywo? Gurman opublikował historię o loterii wśród pracowników sklepów Apple, ubiegających się o udział w organizacji nadchodzącego wydarzenia, i przy okazji użył sformułowania „in-person” (osobiście, na miejscu) w towarzyszącym tweecie. Część komentatorów odczytała to jako sygnał powrotu do prezentacji na żywo. W rzeczywistości pracownicy Apple zawsze byli obecni na miejscu, żeby pomagać w organizacji kolejek, przyjmowaniu gości, wskazywaniu drogi i asystowaniu przy pokazach praktycznych — to najprawdopodobniej właśnie to, co Gurman miał na myśli.

NEW: Apple gears up for in-person iPhone event in the first half of September, asking retail employees to apply for a lottery to work the event https://t.co/7upWpPSBkM

— Mark Gurman (@markgurman) August 4, 2026

Lovejoy uważa jednak, iż przejęcie sterów przez Johna Ternusa raczej nie doprowadzi do powrotu prezentacji na żywo — a wręcz przeciwnie. Żywa prezentacja zawsze niesie ryzyko awarii demo lub innej wpadki, a byłoby to ogromne ryzyko dla Ternusa akurat podczas jego debiutu jako CEO.

Autor widzi jednak dwa powody, dla których żywe elementy tegorocznego wydarzenia mogą być bardziej dynamiczne niż zwykle. Po pierwsze, iPhone Ultra będzie jedną z największych zmian w linii iPhone’a od czasów premiery iPhone’a X — jeżeli Apple zorganizuje po prezentacjach wideo żywy panel, tak jak zrobiło to na WWDC, w sali może panować spora ekscytacja, a firma będzie mogła swobodniej mówić o implikacjach dla iOS 27 i dalszej przyszłości, mając już oficjalnie zaprezentowane urządzenie. Po drugie, Ternus ma znacznie bardziej swobodny styl niż Cook, co może stworzyć inną atmosferę zarówno podczas ewentualnej dyskusji panelowej, jak i nieformalnych interakcji z uczestnikami podczas sesji praktycznych.

Wydarzenie z premierą iPhone’a 18 Pro i iPhone’a Ultra ma odbyć się w pierwszej połowie września — o czym pisaliśmy już wcześniej na iMagazine, śledząc kolejne poszlaki dotyczące dokładnej daty.

Jeśli artykuł Debiut Johna Ternusa na żywo we wrześniu? nie wygląda prawidłowo w Twoim czytniku RSS, to zobacz go na iMagazine.

Idź do oryginalnego materiału