Firefox na iOS zyskał bloker reklam, ale nie wytnie wszystkiego. Co zostaje?

4 godzin temu

Mobilne przeglądanie stron na ekranie telefona bywa udręką, gdy z każdej strony atakują nas agresywne pop-upy, pływające banery i przesłaniające treść nakładki. Mozilla postanowiła rozwiązać ten problem u źródła. Do przeglądarki Firefox na iOS trafił właśnie wbudowany bloker reklam, który teoretycznie zatrzymuje niechciane elementy zewnętrznych dostawców. Teoretycznie, bo narzędzie nie zablokuje wszystkiego.

Funkcja powstała po to, by ograniczyć wizualny chaos i pozwolić skupić się na tym, po co weszliśmy do sieci. Użytkownicy iPhone’ów zyskują narzędzie działające bezpośrednio w aplikacji, bez konieczności szukania zewnętrznych rozwiązań.

Bariery w systemie iOS wymusiły autorskie rozwiązanie

Sytuacja z dodatkami na iPhone’ach od lat wygląda inaczej niż na innych urządzeniach. Na komputerach i telefonach z Androidem Firefox posiada dość szeroki katalog rozszerzeń dbających o prywatność. W systemie iOS wtyczki nie są jednak dostępne na tych samych zasadach.

Dodatkową przeszkodą okazał się fakt, iż programy blokujące pobierane z App Store integrują się wyłącznie z przeglądarką Safari. Mozilla nie miała więc możliwości oparcia się na blokerach dostępnych w sklepie Apple. Zamiast tego producent zaimplementował filtr bezpośrednio w kodzie Firefoksa. Nowa funkcja korzysta z bazy reguł EasyList oraz oficjalnego interfejsu WebKit Content Blocker. Jest to dokładnie ten sam mechanizm, który zasila blokery w Safari.

źródło zdjęcia: Mozilla

Narzędzie nie zastępuje dotychczasowych zabezpieczeń. Działa ramię w ramię ze Wzmocnioną Ochroną przed Śledzeniem (Enhanced Tracking Protection), która w Firefoksie dba o ograniczanie aktywności internetowych trackerów.

Filtr nie usunie wszystkiego

Projektując nowe narzędzie, Mozilla nie zdecydowała się na bezwzględne wycinanie każdego elementu promocyjnego. Bloker nie zatrzymuje materiałów serwowanych bezpośrednio przez odwiedzany serwis, a także linków sponsorowanych, które pojawiają się w wynikach wyszukiwania.

Podobna zasada dotyczy samej aplikacji. Sponsorowane kafelki i skróty widoczne na nowej karcie Firefoksa pozostają nienaruszone, ponieważ zaklasyfikowano je jako odrębną kategorię treści. Twórcy podkreślają, iż reklamy internetowe stanowią fundament finansowania otwartego internetu, zapewniając utrzymanie autorom, wydawcom i całym serwisom. Z tego względu postawiono na równowagę między komfortem odbiorcy a funkcjonowaniem niezależnych stron.

Jedno kliknięcie w menu. Decyzja należy do Ciebie

Mozilla wyraźnie komunikuje, iż bloker reklam będzie domyślnie wyłączony. O tym, czy ma działać, zdecyduje wyłącznie właściciel urządzenia. Rozwiązanie to akurat płynnie wpisuje się w całościowe podejście Mozilli, które stawia na pełną kontrolę użytkownika nad przeglądarką – od wyboru rozszerzeń po zakres integracji sztucznej inteligencji.

Aby aktywować nową funkcję w Firefox na iOS, trzeba będzie wejść w Ustawienia -> Przeglądanie.

Wbudowane narzędzie do blokowania reklam jest w tej chwili wdrażane stopniowo. Może się okazać, iż na Twoim telefonie nie będzie w tej chwili jeszcze widoczne.

Źródło: Mozilla / Zdj. otwierające: unsplash.com (@zulfugarkarimov)

iOSMozillaprzeglądarki internetowe
Idź do oryginalnego materiału