15-letni haker stał się obiektem zainteresowania polskich służb. Policja Podlaska poinformowała o nastolatku włamującym się na konto jednej z firm i używającym podpiętej tam karty kredytowej. Chłopakowi udało się wykonać 21 transakcji, które dotyczyły głównie gier, napojów energetycznych i słodyczy. Teraz sprawą zajmie się sąd rodzinny.
15-letni haker odpowie przed sądem rodzinnym za używanie skradzionej karty
Na trop nastolatka wpadli podlascy kryminalni odpowiedzialni za walkę z cyfrową przestępczością. Okazało się, iż 15-letni haker bez upoważnienia wpłynął na automatyczne przetwarzanie danych jednego z serwisów aukcyjnych. Potem postanowił zalogować się na konto jednej z firm i użyć karty kredytowej przypiętej do tego konta.
15-letni haker musiał długo myśleć nad wyborem odpowiedniej maskotki…Przez dwa miesiące udało mu się zrealizować 21 transakcji, wartość każdej z nich opiewała na kilkadziesiąt złotych. Co ciekawe, dokładnie w 88 przypadkach nie udało mu się zrealizować transakcji z powodu braku środków na karcie. Chłopak wybierał m.in. doładowania do gier, napoje energetyczne, a także nieco bardziej wymyślne przedmioty.
Kupił chociażby spersonalizowany kubek, głośniki, słuchawki, perfumy oraz… maskotkę kapibary. Łącznie wydał 1300 zł, od policji usłyszał natomiast 109 czynów karalnych – do wszystkich się przyznał i został przekazany ojcu.
Teraz sprawą zajmie się sąd rodzinny, on wymierzy karę.
Źródło tekstu i zdjęcia otwierającego: Policja Podlaska

4 godzin temu











