
Po raz pierwszy w historii pierwszych kwartałów roku, firma z Cupertino stanęła na najwyższym stopniu podium globalnej sprzedaży telefonów.
Jak wynika z najnowszego raportu Counterpoint Research, nieustanny popyt na modele z serii iPhone 17 wywindował Apple na sam szczyt. Najciekawsze jest jednak to, iż ten rekord pada w momencie, gdy reszta mobilnego świata pogrąża się w kryzysie dostaw.
Tajemnica tego sukcesu leży w mistrzowskim zarządzaniu łańcuchem dostaw oraz pozycjonowaniu produktów w segmencie ultra-premium. Rynek technologiczny dusi się w tej chwili z powodu niedoborów pamięci DRAM oraz NAND. Kiedy producenci sprzętu z Androidem muszą przenosić rosnące ceny podzespołów bezpośrednio na portfele swoich klientów (co natychmiast mrozi popyt), marże Apple są na tyle stabilne, iż gigant w ogóle tego nie odczuł. Wręcz przeciwnie – dzięki tak zwanej „lepkości ekosystemu” i świetnym programom wymiany (trade-in), firma zanotowała pięcioprocentowy wzrost sprzedaży rok do roku.
Brutalna prawda w liczbach
Zamiast wdawać się w zawiłe szczegóły ekonomiczne, spójrzmy na zestawienie największych rynkowych graczy z pierwszych miesięcy 2026 roku. Zmiany wyraźnie pokazują, kto najmocniej oberwał rykoszetem przez braki na rynku pamięci:
- Apple: 21% udziału w rynku (wzrost o 5%)
- Samsung: 20% udziału w rynku (spadek o 6%)
- Xiaomi: 12% udziału w rynku (potężny spadek aż o 19%)
- OPPO: 11% udziału w rynku (spadek o 4%)
- vivo: 8% udziału w rynku (spadek o 2%)
Co ciekawe, w zestawieniu pozytywnie wyróżnia się Google oraz stosunkowo młoda marka Nothing (odnotowując wzrosty na poziomie odpowiednio 14% i 25%). Ich całkowity wolumen sprzedaży jest jednak wciąż na tyle mikroskopijny, iż analitycy wrzucają je do wspólnego worka z napisem „Inne”.
Trudne czasy dla budżetowców
Eksperci z Counterpoint nie mają złudzeń – ten specyficzny kryzys potrwa najpewniej aż do końca 2027 roku. Oznacza to, iż producenci zdominowani przez tańsze urządzenia będą zmuszeni do cięć. Spodziewamy się usuwania z ofert najbardziej budżetowych, niskomarżowych modeli i ratowania budżetów poprzez promowanie sprzętu odnawianego. W tym samym czasie Apple może spokojnie patrzeć w przyszłość, udowadniając, iż hermetyczny, dopracowany system operacyjny to najlepsza tarcza na rynkowe zawirowania.
Obudowy dla iPhone 17 Pro Max – co wybrać?
Jeśli artykuł Historyczny sukces Apple. iPhone 17 deklasuje azjatyckich rywali nie wygląda prawidłowo w Twoim czytniku RSS, to zobacz go na iMagazine.

2 godzin temu





