IPhone 17e kontra reszta rodziny. Wybieram najlepszego z najtańszych

konto.spidersweb.pl 7 godzin temu

Czy warto kupić nowy najtańszy telefon Apple’a? Sprawdziłem już, jak wypada iPhone 17e na tle 17-tki, 16-tki i zeszłorocznego iPhone’a 16e. Odpowiedź na to pytanie wcale nie jest taka oczywista.

W marcu do oferty Apple’a dołączyła masa nowych sprzętów: od topowych monitorów dla profesjonalistów (Apple Studio Display XDR i Studio Display) i mobilnych wołów roboczych (MacBook Pro z M5 Pro/Max), przez średniopółkowe laptopy (MacBook Air z M5) i tablety (iPad Air z M4), aż po urządzenia wycenione niezwykle atrakcyjnie. Tymi ostatnimi są notebook z procesorem ze telefona (MacBook Neo) oraz nowy najtańszy telefon firmy z Cupertino, czyli iPhone 17e.

iPhone 17e – recenzja

Nowemu laptopowi kosztującemu jedynie 2999 zł już się na łamach Spider’s Web przyglądałem, a teraz pora sprawdzić, co potrafi telefon wyceniony zgodnie z naszymi predykcji na tę samą kwotę, czyli iPhone 17e. Mamy tu do czynienia z bezpośrednim następcą iPhone’a 16e sprzed roku, który debiutuje w identycznej cenie, co poprzednik, ale poprawiono w nim kilka kluczowych rzeczy. Nie obyło się jednak bez kilku kompromisów, co biorąc pod uwagę cenę jest zrozumiałe.

Nowy model wypchnął iPhone’a 16e z oferty Apple’a i zajął jego półkę cenową na poziomie 2999 zł. Sprawia to, iż najnowszy telefon firmy Tima Cooka jest teraz katalogowo tańszy zarówno od tej bazowej siedemnastki (3999 zł), jak i od nieco starszej szesnastki (3499 zł), która przez cały czas jest w sprzedaży. Jak w takim razie iPhone 17e wypada zarówno w porównaniu do swojego bezpośrednio poprzednika oraz swoich starszych i droższych braci? Sprawdziliśmy to.

iPhone 17e – specyfikacja

Zanim zaczniemy porównywać nowy model do pozostałych sprzętów Apple’a, omówmy pokrótce jego specyfikację. Jednym z najważniejszych podzespołów w telefonach jest wyświetlacz, którym w tym przypadku jest świetny 6,1-calowy OLED. Jego rozdzielczość wynosi 2532 na 1170 pikseli i zapewnia świetne odwzorowanie kolorów (pokrycie przestrzeni kolorów P3) przy stosunkowo wysokiej jasności (do 1200 nitów), więc w słońcu jest naprawdę nieźle.

Pomaga w tym fakt, iż panel pokryty został warstwą odblaskową, a do tego dochodzi ceramiczne szkło 2. generacji, co ma zapewnić wyższą odporność na zarysowania. Po maską mamy tu zaś 3-nanometrowy chip Apple A19, który ma do dyspozycji 8 GB pamięci operacyjnej, więc poradzi sobie z obsługą Apple Intelligence (dla porównania MacBook Neo ma chip Apple A18 Pro; starszy, ale z wyższej półki ). Do tego w bazowej wersji jest aż 256 GB przestrzeni na dane.

Dwukrotnie więcej pamięci w iPhonie 17e to dobra i zła wiadomość.

Dobra jest taka, iż osoby, które nie chcą płacić za przestrzeń w chmurze, mogą trzymać masę filmów i fotek bezpośrednio w pamięci urządzenia. A zła? Konsumenci, którym w pełni wystarczyłoby 128 GB pamięci na dane, bo np. trzymają wszystko i tak w ramach iClouda, dopłacają niepotrzebnie za podwojenie jej ilości. Apple pewnie jednak nie chciał kanibalizować sprzedaży iPhone’ów 16e startujących od 128 GB, które niektóre sklepy przez cały czas mają w magazynach…

Oprócz tego iPhone 17e wyposażony został ponownie w pojedynczy aparat główny o parametrach takich, jak w iPhonie 16e. Robi on co prawda 48-megapikselowe zdjęcia, ale na małej matrycy. Do tego mamy 12-megapikselową kamerę do selfie starego typu, aczkolwiek wyposażono ją w skaner twarzy Face ID wykorzystujący czujniki True Depth ukryte w notchu na górze ekranu (nie mamy tu tym samym Dynamicznej Wyspy obsługującej Live Activities poza ekranem blokady).

Do tego dochodzą natomiast szybkie moduły łączności, w tym model 5G z obsługą SIM-ów i e-SIM-ów, Wi-Fi 6 i Bluetooth 5.3. Akumulator w iPhonie 17e ma pojemność 4005 mAh, czyli identyczną jak ogniwo z iPhone’a 16e, a ładuje się go poprzez port USB-C lub, co jest w tym modelu nowością, bezprzewodowo z użyciem akcesoriów zgodnych ze standardem MagSafe przytwierdzanych magnetycznie do plecków. Jest też nowa wersja kolorystyczną, bo do czerni i bieli dołączył róż.

iPhone 17e kontra iPhone 17

Jak zatem ten iPhone 17e wypada na tle droższego o tysiaka iPhone’a 17? Oba sprzęty mają podobne gabaryty, ale ten droższy jest ociupinkę grubszy i odrobinkę… wyższy. Wynika to z faktu, iż dostał 6,3-calowy wyświetlacz OLED (do tego jaśniejszy i z Dynamiczną Wyspą), aczkolwiek otoczony jest węższymi ramkami. Ma też nieco bardziej zaokrągloną na krawędziach obudowę. Najważniejsze jest jednak odświeżanie w maksymalnie 120 Hz; nowy telefon ma panel 60-hercowy.

Oba telefony mają przy tym niemal identyczny design oraz zbliżoną wydajność, aczkolwiek tak jak iPhone 17 również ma chip Apple A19, tak w jego przypadku mamy do dyspozycji o rdzeń GPU więcej; iPhone 17 ma też szybsze moduły łączności (oprócz 5G są to Wi-Fi 7 i Bluetooth 6.0), a do tego znalazł się w nim chip Ultrawideband do precyzyjnego namierzania. Siedemnastka szybciej się też ładuje bezprzewodowo, a do tego obsługuje 4,5-watowe ładowanie zwrotne.

To, co najbardziej przemawia za iPhone’em 17, to podwójny aparat fotograficzny na pleckach. W obu modelach główne obiektywy robią 48-megapikselowe zdjęcia, ale ten z droższego modelu ma do dyspozycji większą matrycę i kilka innych bajerów. Znajdziemy w nim też 48-megapikselowy obiektyw do zdjęć panoramicznych oraz makro oraz 18-megapikselowy symetryczny aparat przedni do selfie (robi zdjęcia pionowe i poziome niezależnie od tego, w jakiej pozycji trzymamy telefon).

Co jednak ciekawe, iPhone 17e nie jest pod każdym możliwym względem słabszy od droższego modelu. Okazuje się, iż w jego obudowie udało się zmieścić większe ogniwo zasilające, więc to tańszy model zapewnia nieco dłuższy czas pracy na jednym ładowaniu. Niemniej jednak, jeżeli tylko budżet na to pozwala, zdecydowanie lepiej wybrać tę bazową siedemnastkę, która katalogowo kosztuje 3999 zł, a do tego da się ją kupić poza Apple Store’em za mniejszą kwotę.

iPhone 17e kontra iPhone 16

Jeśli nasz budżet na zakup iPhone’a 17 nie pozwala, to pozostaje nam wybór pomiędzy nowym iPhone’em 17e, a półtorarocznym iPhone’em 16. Ten ostatni wyceniany jest katalogowo na pięć stówek więcej niż najnowszy model i wygrywa z nim, jeżeli chodzi o ekran. Również i tutaj mamy OLED-a z Dynamiczną Wyspą zamiast notcha, w tym przypadku 6,1-calowego, który jest jaśniejszy (do tego przez cały czas dostępny jest droższy model z 6,7-calowym wyświetlacze, iPhone 16 Plus).

Oba telefony w wersji 6,1-calowej mają natomiast niemal identyczne gabaryty, a różnica między nimi to jedynie 1 g masy oraz 0,1 mm, jeżeli spojrzymy na szerokość, na korzyść nowego iPhone’a 17e. iPhone 16 ma przy tym nieco mocniej ciachnięte krawędzie, podobnie zresztą jak iPhone 17, więc trzyma się go wygodniej, no ale te różnice są naprawdę kosmetyczne. Ciekawej zaczyna się robić natomiast, jeżeli zaczniemy porównywać ze sobą wydajność obu tych urządzeń.

iPhone 17e dostał chip Apple A19, podczas gdy iPhone 16 starszy o rok układ Apple A18 z jednym rdzeniem GPU więcej. Oba mają natomiast te same 8 GB pamięci operacyjnej. Starszy sprzęt ma w standardzie 128 GB, a nie 256 GB pamięci wewnętrznej. Do tego Apple nie sprzedaje już tego telefonu w wersji o wyższej pojemności, bo… trafiłby na półkę zajmowaną przez iPhone’a 17, który ma jej tyle w standardzie (przy czym iPhone 16 Plus w wersji 256 GB przez cały czas jest w ofercie).

Nie da się natomiast ukryć, iż w przypadku tego porównania piętą achillesową iPhone’a 17e jest aparat fotograficzn, bo na pleckach mamy w nim jeden 48-megapikselowy obiektyw i to z mniejszą matrycę niż ten montowany w iPhonie 16. Szesnastka prócz tego dostała 12-megapikselowy obiektyw do zdjęć ultraszerokokątnych. W obu urządzeniach mamy natomiast ten sam aparat do selfie

iPhone 16 ma przy tym szybsze Wi-Fi 7 zamiast Wi-Fi 6, ale w obu telefonach jest ten sam Bluetooth 5.3; oba mają modemy 5G z obsługą kart SIM i e-SIM. iPhone 17e ma natomiast pojemniejszy akumulator, więc zapewnia wyraźnie dłuższy czas pracy na jednym ładowaniu w porównaniu do iPhone’a 16, w którym zamontowano ogniwo o mniejszej pojemności. Nowszy i tańszy sprzęt wolniej się za to ładuje drogą bezprzewodową, w tym z użyciem akcesoriów typu MagSafe.

Czy warto w takim dopłacić do iPhone’a 16? Tak, o ile najważniejszy jest dla nas aparat fotograficzny i jesteśmy gotowi pójść na kompromisy w innych obszarach. iPhone 17e jest nieco tańszy (aczkolwiek starszy model w sprzedaży jest dłużej, więc można kupić go za niższą cenę niż katalogowa), a wygrywa pod względem pojemności pamięci, wydajności, czasu pracy, a do tego jego ekran, chociaż słabiej on świeci, pokrywa nowa warstwa antyodblaskową

iPhone 17e kontra iPhone 16e

Wiele osób nie chce kupować sprzętów elektronicznych na premierę, bo uważa, iż płaci się wtedy tzw. „podatek od nowości” i coś w tym jest. Chociaż firma z Cupertino praktycznie nigdy nie zmienia cen sprzętu w okresie od ich premiery aż do pojawienia się ich następcy, tak inni sprzedawcy często organizują promocje. Ma to jednak miejsce zwykle kilka tygodni, jeżeli nie miesięcy, od ich debiutu. iPhone 17e to z kolei sprzęt, który ma dopiero dwa tygodnie.

Z tego powodu, jeżeli ktoś nie musi mieć telefonu od ręki, warto poczekać jeszcze chwilę na to, aż iPhone 17e pojawi się w sklepach w nieco lepszej cenie. jeżeli jednak kogoś przypiliło i musi kupić telefon na wczoraj, to… warto rozważyć również iPhone’a 16e. Nowy model jest od niego rzecz jasna w kilku aspektach zauważalnie lepszy, ale nie każdy konsument będzie w stanie wykorzystać i docenić jego mocne strony, a decydując się na niego można przepłacić.

iPhone 16e jest przy tym wyraźnie tańszy, bo chociaż Apple go oficjalnie nie sprzedaje, to da się go kupić już za 2350 zł w wersji ze 128 GB pamięci. To o połowę mniej niż w iPhonie 17e, ale jak już wspominałem wcześniej, nie dla wszystkich będzie to w praktyce zaletą? A czym jeszcze różnią się od siebie te telefony? Procesorem, gdyż do zeszłorocznego trafił chip Apple A18, a do tegorocznego Apple A19 (w obu przypadkach dostępne są po 4 rdzenie GPU).

Jeśli chodzi o moduły łączności i pamięć operacyjną, to tutaj mamy remis: 5G z obsługą SIM-ów i e-SIM-ów, Wi-Fi 6, Bluetooth 5.3 i 8 GB RAM-u. Gabaryty obu telefonów są przy tym identyczne, a zamontowane w nich aparaty, akumulatory oraz OLED-owe wyświetlacze z notchem mają te same parametry – przy czym panel z iPhone 17e dostał dodatkową warstwę antyodblaskową, a nowszy telefon dłużej pracuje z dala od gniazdka za sprawą nowszego, mniej łakomego na prąd procesora.

Największym wyróżnikiem iPhone’a 17e jest tym samym obsługa standardu MagSafe, w tym do bezprzewodowego ładowania z użyciem magnesów. jeżeli dla kogoś jest to kluczowe, to nowy model będzie lepszym wyborem. W przeciwnym razie warto się dobrze zastanowić czy warto dopłacić te blisko siedem stówek. W wielu przypadkach może się okazać, iż iPhone 16e okaże się więcej niż wystarczający (pamiętajmy tylko, iż zeszłoroczny model nie ma różowej wersji kolorystycznej).

iPhone 17e – czy warto?

Podsumowując wszystko powyższe: czy warto wysupłać kasę na iPhone’a 17e? Po testach uważam iż tak, ale pod kilkoma warunkami! Przede wszystkim opłacalność zakupu zależy od tego, jak długo minęło czasu od premiery i czy pojawiły się już promocje. Myślę, iż jak cena spadnie do poziomu ok. 2,5 tys. zł, to będziemy mieć do czynienia z naprawdę atrakcyjną ofertą jak za nowy telefon z iOS-em.

A co w sytuacji, jeżeli jedyna opcja na zakup iPhone’a 17e to wysupłanie trzech tysięcy bez złotówki? To przez cały czas dobra oferta, aczkolwiek tutaj iPhone 16e jawi się dzisiaj jako znacznie ciekawsza propozycja dla osób, które nie potrzebują MagSafe’a ani różowej obudowy. Zeszłoroczny telefon oferowany dziś za ok. 2350 zł to przez cały czas solidny telefon o świetnym stosunku ceny do jakości.

Czytaj inne nasze teksty poświęcone marce Apple:

Musimy cały czas pamiętać o tym, iż chociaż to dobrze wycenione sprzęty, to aparaty z iPhone’ów 16e i 17e naprawdę pozostawiają sporo do życzenia. jeżeli nie jesteśmy w stanie przeboleć faktu, iż jest tu do dyspozycji tylko jeden obiektyw na pleckach z małą matrycą do dyspozycji, to nie ma zmiłuj – trzeba dopłacić do iPhone’a 16, iPhone’a 17 lub jeszcze wyższego modelu.

Jeśli jednak zdjęcia robicie aparatem, a telefon ma służyć do dzwonienia i przeglądania sieci, to iPhone 17e sprawdzi się w swej roli dobrze.

BuyboxFast
Idź do oryginalnego materiału