IPhone Duo zmieni sposób korzystania z telefonu. Nieważne, iż ktoś inny był pierwszy

konto.spidersweb.pl 1 tydzień temu

iPhone Duo nie jest pierwszym składanym telefonem. Może choćby nie będzie najlepszym. Za to stanie się najpopularniejszy i zmieni sposób, w jaki ludzie korzystają ze telefonów.

– Przecież nikt tak nie odkłada telefonu do spania – rzuca mój redakcyjny kolega. – Ale zacznie – odpowiadam, oglądając jak nowy iPhone Duo działa w nocnym trybie StandBy. Pierwszy telefon Apple’a z dwoma ekranami zmieni bowiem sposób, w jaki miliony ludzi na całym świecie korzystają ze telefonu.

iPhone Duo to więcej niż pierwszy składany telefon Apple’a. Na ulicy zobaczymy wielką zmianę

Oczywiście iPhone Duo nie jest pierwszym składanym telefonem na świecie. Jest spora szansa, iż nie będzie choćby tym najlepszym. Za to każdy, absolutnie każdy będzie chciał go mieć, nie licząc głośnych internetowych opozycjonistów. Duo zostanie nowym symbolem statusu (nie mylić z luksusem), jak Pro Max przed nim. Możesz się na to obruszać, ale tak funkcjonuje popyt na Apple’a.

Już niedługo iPhone Duo znajdzie się w rękach każdej krzykliwej influencerki, każdej dobrze ubranej pary na wakacjach, każdego biznesmena wchodzącego na pokład samolotu. Wraz ze zmianą krajobrazu zmieni się jednak coś więcej – sposób, w jaki homo sapiens korzysta ze telefonu. Stawianie urządzenia na stoliku nocnym w specyficzny sposób to tylko jeden z wielu przykładów.

iPhone Duo w nocnym trybie StandBy
Takie proste, a takie praktyczne

Nadchodzi era pól namiotowych. Jesteście gotowi?

Budzisz się, otwierasz oczy i widzisz dwa namioty. Jeden tradycyjnie, drugi na stoliku nocnym. To iPhone Duo, z zawiasem ku górze, w budzikowej pozycji StandBy. Wyłączasz alarm i razem z telefonem idziesz do łazienki. Myjesz zęby, a Duo w namiotowej pozycji towarzyszy ci, wyświetlając program publicystyczny na YouTube. Obraz widzisz zaraz obok twarzy, na szklanej półeczce lustra.

W wygodnej pozycji namiotowej oglądasz wideo, prowadzisz wideo-rozmowy, choćby sprawdzasz w trybie selfie, czy kołnierzyk się nie wywinął i włosy dobrze leżą. Z urządzenia zarezerwowanego wyłącznie dla naszej dłoni, telefon staje się sprzętem nieco bardziej przestrzennym. Mały detal, potencjalnie ogromne implikacje.

Nim się obejrzysz, nastolatki na rynku w Krakowie będą tańczyć przed namiotami

Społecznościowe zdjęcia, wideo oraz streamy czeka spora zmiana. Zwłaszcza w krajach Azji, gdzie są niezwykle popularne takie praktyki jak jedzenie obiadu połączone z nadawaniem na żywo. W tego typu scenariuszach iPhone Duo odnajdzie się fenomenalnie. No bo jak ma się nie odnaleźć – ma stopkę, duży podgląd nagrywanej zawartości i główny obiektyw do dyspozycji, wszystko jednocześnie. Każda japońska restauracja będzie jak billboard Apple.

W Europie oraz Stanach zmiany także nadejdą. Szybciej, niż sądzimy. Wiem, bo widzę zdolność do ich adaptacji po sobie, a młody przecież nie jestem. Wystarczyło mi kilka tygodni z najnowszym Galaxy Foldem, a płaskie telefony pod wieloma względami wydały się gorsze. Teraz dodajmy do tego efekt skali, siłę marki Apple i gotowe – jest przepis na zmianę.

Oglądanie, fotografowanie, rozmawianie, granie – wszystko to stanie się odczuwalnie bardziej społecznościowe. Czy to się komuś podoba, czy nie. Złodzieje też już zacierają ręce, bo takiej fali kradzieży, jaka przetoczy się przez popularne turystyczne miejscowości, dawno nie widzieliśmy. Zapamiętajcie moje słowa. Za kilka lat będziecie się dosłownie potykać o Duosy, lawirując w osobliwym polu namiotowym.

Dobra wiadomość jest taka, iż wasze selfie będą najlepsze w historii. O ile was stać.

Idź do oryginalnego materiału