Jest sposób na naładowanie telefonu w 3 minuty. To się nazywa szybkość

konto.spidersweb.pl 1 godzina temu

Ładowanie telefonu do pełna w pół godziny nie robi dzisiaj większego wrażenia. W przyszłości możemy jednak zobaczyć telefony uzupełniające energię w zaledwie 3 minuty. Stworzono nowy typ akumulatora, który ma to umożliwić.

W ostatnich latach moce ładowania urządzeń mobilnych znacząco wzrosły, a czas potrzebny na pełne uzupełnienie energii drastycznie zmalał. Jeszcze dekadę temu standardem były modele ładujące się do pełna choćby przez 3 godziny – dziś w przeciętnym urządzeniu wystarczy godzina. Co, jeżeli 3-minutowe ładowanie okaże się naprawdę możliwe?

Stworzono baterię ładującą się do pełna w 3 minuty

Większość nowoczesnych modeli ładuje się do pełna w około godzinę, ale w chińskich telefonach znajdziemy już wsparcie dla ładowania o mocy 100 W czy choćby 120 W. Dzięki temu niektórym urządzeniom wystarczy około 20 minut. Rekordzistami są np. Motorola Edge 50 Pro (125 W), ładująca się do 100% w 18 minut, oraz Redmi Note 14 Pro+ (120 W), który osiąga pełny stan po 21 minutach.

Takie wartości robią wrażenie, ale naukowcy z Uniwersytetu Flindersa w Australii pokazali, iż można osiągnąć jeszcze więcej. Opracowali nowy typ akumulatora wykorzystującego technologię cynkowo-jodową. Według badaczy jedną z głównych przewag tej konstrukcji nad klasycznymi bateriami jest to, iż opiera się na wodzie – nie może zatem ulec samozapłonowi.

Choć pierwsze baterie cynkowo-jodowe powstały ponad 40 lat temu, tym razem do tematu postanowiono podejść w inny sposób. Kluczowym składnikiem nowego rozwiązania jest skrobia, która zapewnia wysokie bezpieczeństwo i stabilność chemiczną ogniwa.

Nowe akumulatory wyróżniają się wyjątkowo długą żywotnością. Badacze przetestowali działanie ogniwa podczas 60 tys. cykli, w których stale utrzymywało ono pojemność na poziomie 150 mAh/g. Aby osiągnąć 8 tys. cykli, trzeba korzystać z baterii przez 21 lat, ładując i rozładowując ją codziennie. W przypadku 60 tys. cykli odpowiadałoby to aż 160 latom użytkowania.

Największą zaletą technologii ma być jednak ekstremalnie szybkie ładowanie. W zależności od parametrów prądu akumulator ten można naładować do pełna w 7 minut, a w trybie maksymalnym – choćby w zaledwie 3 minuty, i to przy zachowaniu żywotności sięgającej dziesiątek tysięcy cykli.

Rozwiązanie w tej chwili nie nadaje się do zwykłego telefonu

Problem polega jednak na tym, iż obecne akumulatory cynkowo-jodowe charakteryzują się niską gęstością energetyczną. Do osiągnięcia dużej pojemności potrzebne są baterie o większych gabarytach, zajmujące sporo miejsca. Niestety pod tym względem ogniwa węglowo-krzemowe nie mają sobie równych.

W najbliższych latach klasyczne ogniwa litowo-jonowe oraz coraz popularniejsze węglowo-krzemowe nie zostaną zastąpione przez akumulatory cynkowo-jodowe. Te ostatnie działają przy znacznie niższym napięciu i w tej chwili nadają się przede wszystkim do wielkich magazynów energii. Nie jest jednak powiedziane, iż technologia nie zostanie w przyszłości zminiaturyzowana i nie trafi do urządzeń mobilnych, które będą nam służyć przez długie lata.

Idź do oryginalnego materiału