
Moda na retro podróże ma się dobrze – sukces pociągu Nieśpieszny PKP Intercity udowadnia, iż chętnych na reaktywowanie wspomnień nie brakuje. Okazji do podróżny w dawnym stylu będzie więcej.
Polregio ogłosiło, iż zabytkowy EN71-001 wraca na szlak. To jedyny taki pociąg w Polsce, jak z dumą podkreśla przewoźnik. Jednostka została wyprodukowana w 1976 roku i cały czas jeździ w oryginalnych żółto-niebieskich barwach po małopolskich torach.
Rzecz jasna skład w ciągu 50 lat przeszedł „szereg różnych modyfikacji”, co Polregio podkreśla, ale wnętrze i kolorystyka pozostały wierne oryginałowi. Teraz doszła kolejna zmiana, umożliwiająca „minionkowi” – bo tak ze względu na kolory nazywany jest pieszczotliwie pociąg – jazdę zgodnie z aktualnymi wymogami.
Polregio wyposażyło jednostkę w system łączności kolejowej GSM-R i tym samym pojazd może poruszać się po liniach, na których komunikacja odbywa się drogą cyfrową. Prace nad instalacją systemu prowadzone były w Sekcji Utrzymania Taboru w Krakowie Płaszowie – wyjaśniono.
EN71-001 już zdążył wrócić na małopolskie szlaki i ponownie wozi pasażerów na liniach z Krakowa Głównego do Czechowic-Dziedzic, Bielska-Białej czy Kielc.

Polregio
– Jednostka jest w pełni sprawna i aktywna. Co więcej, po doposażeniu jej w system GSM-R może pełnić służbę na liniach, na których obowiązuje łączność cyfrowa. W Polregio szanujemy historię oraz zabytki kolejowe i dzięki naszym staraniom ten wyjątkowy skład przez cały czas jest w ciągłym ruchu – potwierdza Józef Tetla, dyrektor Małopolskiego Zakładu Polregio w Krakowie.
Jak zapowiedział przewoźnik, dla uczczenia 150-lecia istnienia linii kolejowej nr 96 Tarnów – Leluchów, EN71-001 wyruszy w „specjalne, historyczne kursy”. Przejazdy zaplanowano na koniec sierpnia bieżącego roku.
Sukces pociągu Nieśpieszny pokazał, iż wciąż spory potencjał drzemie w takich kultowych składach
Z okazji jubileuszu 25-lecia PKP Intercity wagony ciągnięte przez stare lokomotywy w oryginalnych barwach odwiedzą wszystkie województwa w naszym kraju. Co więcej, już zapowiedziano jesienne eskapady.
Wyjątkowy klimat przejazdów tworzy historyczny tabor, który przywołuje atmosferę dawnych podróży koleją. Na czele pociągu także w letnim sezonie będzie można spotkać legendarne lokomotywy różnych serii, a całość dopełnią oliwkowe wagony, które przeszły pieczołowity remont wykonany przez PKP Intercity Remtrak. Na czele pociągu Nieśpieszny pojawią się m.in. lokomotywy serii EP05, EP07, EP09, EU07 EP08 i SM42. Nieśpieszny pokaże zatem różne oblicze kolei i inaczej opowie o oferowanej podróży – opisywał wyjazdy przewoźnik.
Do tego dochodzi specjalne menu w wagonach restauracyjnych, aby „móc doświadczać podróży Nieśpiesznym wszystkimi zmysłami”.

Niektórych dziwi fakt, iż atrakcją mogą być podróże w starym stylu, skoro przed laty raczej denerwowano się na wolne, spóźniające się pociągi, w których było albo za gorąco, albo za zimno – rzadko kiedy w sam raz. Teraz to jednak atrakcja i to nie lada. Ja sam ze zdziwieniem obserwuję autobusy i tramwaje, które dziś kursują w ramach retro wojaży, a doskonale pamiętam je z regularnym kursów. Choć kto wie – może lada moment się zepsują, naprawa okaże się niemożliwa lub nieopłacalna i to rzeczywiście ostatnia okazja, aby poczuć, jak to było?
Jest ryzyko, jest zabawa – tym bardziej kiedy można posmakować historii. I to ciągle żywej.














