Choć do oficjalnej prezentacji nowych telefonów z Cupertino pozostało jeszcze sporo czasu, informacje z łańcucha dostaw pozwalają nam już dziś nakreślić bardzo precyzyjny obraz tego, co Apple może pokazać we wrześniu 2026 roku. Najnowsze doniesienia skupiają się nie tylko na odświeżonej palecie kolorów linii Pro, ale również na smukłym, składanym modelu, którego aktualnie określa się jako iPhone Ultra.
Elegancja zamiast krzykliwych kolorów
Największą zmianą wizualną w nadchodzącym iPhone 18 Pro będzie prawdopodobnie wprowadzenie nowego koloru przewodniego. Dark Cherry, bo o nim mowa, ma zastąpić obecny w ofercie Cosmic Orange. Według informacji opublikowanych przez Macworld, Apple zastosuje w tym wypadku Pantone 6076. To głęboka, ciemna wiśnia, której zdecydowanie bliżej do barwy wina niż do jasnych, owocowych kolorów. jeżeli to się potwierdzi, będziemy mogli zaryzykować stwierdzeniem, iż Apple poszło tym razem w stronę bardziej dojrzałej i stonowanej estetyki.
fot. MacworldOprócz wiśniowej nowości, użytkownicy będą mogli wybierać spośród bardziej tradycyjnych wariantów. Według doniesień, na liście znajduje się jeszcze kolor jasnoniebieski (Pantone2121), ciemnoszary (Pantone 426C) oraz srebrny (Pantone 427C). Co istotne, inżynierowie Apple pracują podobno również nad nowym procesem produkcyjnym, którego celem będzie idealne spasowanie kolorystyczne szklanych plecków z aluminiową ramką urządzenia.
Dyksretna ewolucja na froncie
Coraz częściej mówi się również, iż w obszarze konstrukcyjnym iPhone 18 Pro doczeka się małej ewolucji, która bezpośrednio może wpłynąć na komfort użytkowania. Chodzi o zmniejszenie powierzchni zajmowanej przez Dynamic Island. Mniejsza „interaktywna wyspa” oznacza, iż ekran będzie oferował odrobinę więcej przestrzeni roboczej, zachowując jednocześnie pełną funkcjonalność Face ID i powiadomień.
Spekulacje wokół iPhone’a Ultra
Najwięcej pytań rodzą chyba jednak doniesienia o modelu iPhone Ultra, który miałby być pierwszym składanym telefonem w ofercie Apple. Warto podkreślić, iż na ten moment są to głównie branżowe przypuszczenia, a nie oficjalnie potwierdzone fakty. Według tych spekulacji, urządzenie po rozłożeniu miałoby przypominać iPada mini, oferując zaskakującą smukłość – zaledwie 4,7 mm grubości.
fot. MacworldW sferze domysłów pozostaje również kolorystyka tego modelu. Mówi się o bardziej tradycyjnych barwach: bieli, srebrze oraz odcieniu indygo. Ten ostatni wariant ma wizualnie mocno nawiązywać do wersji Deep Blue z iPhone’a 17 Pro.
iPhone Ultra miałby oferować system dwóch aparatów głównych oraz dwie kamery do selfie (jedną na ekranie zewnętrznym i jedną wewnątrz).
Choć premiera modeli Pro spodziewana jest we wrześniu 2026 roku, losy składanego modelu Ultra wciąż pozostają w sferze plotek, które zweryfikuje dopiero czas.
Źródło: Macworld

3 godzin temu






