Kupiłem hit Action za 23 zł. Nie dość, iż jest śmiesznie tani, to jeszcze markowy

konto.spidersweb.pl 15 godzin temu

Sprawdziłem, czy przewodowe słuchawki Philips za 22,95 zł z Action to zakup, którego nie pożałujesz.

Są takie nabytki, nad którymi człowiek zastanawia się tygodniami, czyta recenzje, porównuje specyfikacje i ogląda godzinne testy na YouTube. A są też takie, które po prostu wrzucasz do koszyka w markecie przy okazji kupowania chemii domowej albo przekąsek.

Pchełki od Philips sprzedawane w sieci Action za dokładnie 22,95 zł należą właśnie do tej drugiej kategorii. Bądźmy ze sobą szczery: to nic specjalnego. Brzmią, wydają dźwięki – i tyle. Jednak w swojej cenie dają radę ze wszystkim i okazują się wyjątkowo praktycznym wyjściem na co dzień.

Kwota 22,95 zł to przecież koszt jednego z najtańszych zestawów w McDonald’s. Kupując te słuchawki, płacisz tyle, ile za szybką przekąskę na mieście, a w zamian dostajesz sprzęt, który rozwiązuje problem braku dźwięku na… miesiące (?).

Największym plusem całego zestawu jest jego bezproblemowa uniwersalność i absolutny brak konieczności pamiętania o ładowaniu. Wiem, zaskakujące. W czasach, gdy choćby najbardziej budżetowe słuchawki bezprzewodowe potrafią rozładować się w najmniej odpowiednim momencie, klasyczny przewód staje się prawdziwym wybawieniem.

Nie musisz martwić się o stan baterii w etui, nie walczysz ze zrywanym połączeniem Bluetooth, nie instalujesz żadnych zewnętrznych aplikacji i nie czekasz na parowanie. Wtykasz przewód do gniazda i od razu słuchasz muzyki, podcastu czy kolejnego odcinka ulubionego serialu.

Konstrukcja opiera się na tradycyjnym wtyku minijack 3,5 mm, ale producent dorzuca w pudełku coś, co całkowicie zmienia użyteczność tego zestawu: dedykowany adapter na USB-C.

Halo, to najważniejsze: daje to ogromną swobodę, bo te same słuchawki bez przeszkód podepniesz zarówno do starszego telefona, laptopa, stacjonarnego komputera czy kontrolera od konsoli, jak i do nowoczesnego telefonu lub tabletu pozbawionego klasycznego gniazda słuchawkowego.

Za niecałe 23 zł dostajesz więc sprzęt, który bez przejściówek zrobionych na własną rękę działa z kilkoma różnymi generacjami elektroniki.

Jak brzmią tanie słuchawki Philips z Action?

Trzeba postawić sprawę jasno: te słuchawki nie oferują audiofilskich doznań. Brzmią poprawnie, emitują dźwięk i dają radę w większości codziennych zastosowań. W miarę pasywnie izolują od otoczenia na poziomie wystarczającym, by odciąć się od szumu w autobusie czy tramwaju.

Zastosowane przetworniki zapewniają jakkolwiek przyjemną dla ucha charakterystykę, która sprawdza się przy typowym słuchaniu.

Struktura dźwięku? Prezentuje się następująco:

  • Niskie tony: delikatnie podkreślone, dające sensowne wypełnienie w muzyce pop, hip-hop i elektronice. Stopa perkusji pozostaje czytelna, choć najniższe rejestry nie schodzą bardzo głęboko.
  • Średnie tony: wokale są jakkolwiek wyraziste, co ułatwia słuchanie podcastów, audiobooków oraz materiałów na YouTube bez potrzeby podkręcania głośności.
  • Wysokie tony: ustawione bezpiecznie i nie męczą słuchu przy dłuższych sesjach.

Dla zachowania najlepszego balansu tonalnego warto korzystać z poziomu głośności w przedziale 60-80 proc. Przy maksymalnych wartościach dźwięk może tracić dynamikę i stawać się bardziej płaski.

Wbudowany na przewodzie mikrofon dobrze zbiera głos w spokojnym otoczeniu. Sprawdzi się podczas szybkich połączeń telefonicznych, rozmowy z kurierem czy krótkiego spotkania na komunikatorze.

ANC? Aaaa, nic interesującego – twoje aktywne głuszenie dźwięków zależy od tego, jak dobrze dołączone (i jedyne) nakładki przylegają do twojego ucha. Nie licz na cuda. Chociaż cena to i cuda.

Przewód to plus czy minus?

Decyzja o zakupie przewodowych słuchawek dousznych wiąże się z konkretnymi konsekwencjami użytkowymi. Kabel potrafi plątać się w kieszeni i przenosić drgania podczas intensywnego ruchu, a sama konstrukcja nie oferuje aktywnej redukcji hałasu (bez zaskoczenia) ani izolacji na poziomie modeli dokanałowych z silikonowymi gumkami (bez zaskoczenia 2.0)

Z drugiej strony przewód zapewnia niską wagę całego zestawu oraz niezawodność. Słuchawki wrzucone do plecaka, torby lub schowka samochodowego stanowią doskonałe zabezpieczenie awaryjne na wypadek rozładowania głównych słuchawek Bluetooth.

Opłaca się?

Minus to pudełko. Otwierałem je 12 minut

Propozycja marki Philips z Action to sprzęt nastawiony na czystą funkcjonalność. Za 22,95 zł – czyli kwotę porównywalną z tanim zestawem w McDonald’s – nabywca otrzymuje markowy zestaw z mikrofonem, adapterem USB-C i tradycyjnym złączem jack, który po prostu robi swoje i dają radę w każdej sytuacji.

To w dużej mierze opłacalny zakup zapasowy do szuflady, pod podróż podróży czy do pracy zdalnej, pod warunkiem zaakceptowania ograniczeń wynikających z tradycyjnej, kablowej konstrukcji.

Idź do oryginalnego materiału