
Worek na gruz Dumil z Action za niecałe 8 zł sprawdzi się jako pojemny worek na butelki kaucyjne. Mieści 120 litrów, jest wielorazowy i pozwala zebrać większą partię opakowań przed wizytą w automacie.
Kupiłem w Action worki na gruz, chociaż w moim mieszkaniu nie szykuje się żaden remont. Zamiast skutej glazury czy kawałków tynku po wyburzonej ściance lądują w nich butelki kaucyjne.
Szukałem prostego rozwiązania: wrzucam puste opakowania w jednym miejscu, a kiedy przychodzi weekend, ładuję cały pakunek do malutkiego bagażnika i jadę pod automat bez mozolnego przepakowywania do reklamówek.
Wybór padł na najtańszy worek Dumil o pojemności 120 litrów, wykonany z grubego, tkanego tworzywa sztucznego. To sprzęt wielorazowego użytku z solidnymi uszami, któremu pod względem konstrukcji znacznie bliżej do pancernej torby transportowej niż do cienkiego worka na śmieci. Dokładnie takiego zapasu mechanicznej odporności szukałem.
Worek na butelki kaucyjne z Action. Tani zamiennik torby IKEA

Drugim argumentem była cena. Wydatek rzędu 8 zł nie wymagał żadnych narad z budżetem. Kiedy zacząłem przeglądać dedykowane akcesoria do segregacji, rozstrzał cenowy okazał się ciekawey:
- ogromna torba GÖRSNYGG o pojemności 71l wyniesie was 9,99 zł,
- klasyczna niebieska torba IKEA FRAKTA o pojemności 71 litrów to wydatek 6 zł,
- worek na butelki kaucyjne Dumil z Action oferuje aż 120 litrów za niespełna 8 zł.

Po co wydawać coś, co będzie ładne, albo nie do końca pod moją potrzebę jak FRAKTA? Potrzebowałem wolego roboczego do noszenia plastiku. Pod względem kosztów Dumil rywalizuje bezpośrednio ze słynną niebieską torbą, dając przy symbolicznej dopłacie wyraźnie większą przestrzeń.
Worek Dumil z Action czy torba IKEA FRAKTA?
Sama pojemność na papierze to jednak nie wszystko, bo kluczową rolę odgrywają proporcje. W przypadku butelek wysoki, pionowy kształt sprawdza się u mnie o niebo lepiej niż szeroka i stosunkowo płytka torba.

Niebieska FRAKTA ma 55 cm długości, 37 cm głębokości i zaledwie 35 cm wysokości. W worku z Action 45 na 45 na 60 cm butelki siedzą znacznie głębiej, więc przy energicznym marszu do samochodu nie muszę się obawiać, iż cokolwiek wypadnie górą na chodnik.
Nie traktuję tego jako zachęty do budowania piramidy sięgającej sufitu. Wolę zostawić sobie u góry trochę luzu, żeby swobodnie chwycić za taśmy i iść przed siebie bez ciągłego kontrolowania ładunku. Inaczej choćby największy litraż przestaje być zaletą.
Ile butelek kaucyjnych mieści worek 120 l?

Ile realnie wchodzi do takiego 120-litrowego worka z Action? W codziennym użytku nikt przecież nie zbiera jednego wymiaru pod linijkę – do środka ląduje miks dużych butelek po wodzie, mniejszych po napojach i puszek.
Z moich dotychczasowych kursów pod automat wynika, iż do worka (zostawiając u góry trochę luzu na swobodne złapanie za uszy) zmieści się na oko:
- około 35-40 sztuk, jeżeli w danym tygodniu przeważają duże, 1,5-litrowe butelki,
- nawet 60-70 sztuk, gdy wrzucam więcej półlitrowych butelek przemieszanych z puszkami (które łatwo wpadają w wolne przestrzenie między większym plastikiem).
W praktyce jeden taki wyjazd z pełnym workiem oznacza odbiór bonu na około 20-35 zł. Oczywiście wynik zawsze trochę się różni w zależności od tego, jak ułożą się opakowania na dnie, ale jeden worek z zapasem wystarcza na ogarnięcie domowych zapasów z całego tygodnia lub dwóch.
Czy worek na gruz nadaje się na butelki? Moja opinia

Mój wybór sprowadza się do prostej kalkulacji własnego czasu. Nie mam ochoty biegać do automatu co drugi dzień z kilkoma butelkami w siatce.
Wolę zebrać większą partię, wrzucić worek do bagażnika i załatwić temat hurtowo przy okazji cotygodniowych zakupów spożywczych. Nie czekam też na moment, aż worek na butelki kaucyjne będzie wypchany do granic możliwości – ma ułatwiać codzienność, a nie narzucać sztywne terminy wycieczek.
W moim mieszkaniu ten zakup realizuje jedno, najprostsze na świecie zadanie: magazynuje butelki w kącie i służy jako bezpieczny transporter.
Zamiast wydawać pieniądze na gadżety z marketingowym (bo była na to moda) dopiskiem „na opakowania kaucyjne”, wystarczyło zajrzeć do Action. Worek stworzony do wożenia gruzu dostał u mnie znacznie czystszą i lżejszą robotę.















