Rynek komputerów osobistych wchodzi w fazę wyraźnych podwyżek cen. ASUS ostrzega, iż już w drugim kwartale 2026 roku ceny mogą wzrosnąć o 25–30%, a presja kosztowa utrzyma się także w kolejnych miesiącach. Głównym powodem są gwałtownie rosnące ceny pamięci oraz ograniczona dostępność procesorów.
Według informacji publikowanych przez tajwańskie media branżowe, producenci komputerów przygotowują się na kolejną falę podwyżek. ASUS wskazuje, iż wzrost cen w drugim kwartale może sięgnąć choćby 30%, a w trzecim kwartale trend ten będzie kontynuowany.
Źródłem presji kosztowej są przede wszystkim pamięci DRAM i dyski SSD. Wzrost cen w tym segmencie ma charakter skokowy i jak wynika z danych przywoływanych przez Economic Daily News, moduły pamięci 32 GB, które jeszcze rok temu kosztowały nieco ponad 3 000 nowych dolarów tajwańskich, mogą w drugim kwartale osiągnąć poziom bliski 20 000 TWD. To oznacza wzrost przekraczający 500%, czyli około 620 USD zamiast wcześniejszych 95 USD.
Jednocześnie na rynku procesorów utrzymują się ograniczenia podażowe. Zarówno Intel, jak i AMD koncentrują dostępne moce produkcyjne na układach ze średniego i wyższego segmentu, a w efekcie rosną koszty całego łańcucha dostaw, szczególnie w przypadku notebooków.
Dane TrendForce pokazują skalę zmian. Udział procesorów oraz pamięci w kosztach produkcji laptopów wzrósł z 45% w pierwszym kwartale 2025 roku do prognozowanych 58% w analogicznym okresie 2026 roku. To istotna zmiana strukturalna, która bezpośrednio przekłada się na ceny końcowe.
Rynek reaguje, przyspieszone zakupy i niepewność
Oczekiwania dalszych podwyżek już wpływają na zachowania klientów. Na Tajwanie obserwowany jest tzw. efekt przyspieszonych zakupów. Zarówno konsumenci, jak i dystrybutorzy decydują się na wcześniejsze zakupy, aby uniknąć wyższych cen w kolejnych miesiącach.
Widzimy wzrost popytu wynikający z obaw o kolejne podwyżki – podkreślił Samson Hu, współprezes ASUS, cytowany przez Commercial Times.
Firma prognozuje, iż w 2026 roku dostawy komputerów mogą wzrosnąć o około 10%. Jednocześnie przedstawiciele producenta zwracają uwagę na ryzyko spadku popytu w drugiej połowie roku, jeżeli ceny będą dalej rosły.
Segment budżetowy czeka największy szok
Największe wyzwania dotyczą segmentu podstawowego. To właśnie najtańsze komputery są najbardziej wrażliwe na zmiany kosztów komponentów. MSI już zapowiedziało ograniczenie oferty w tym obszarze o około jedną trzecią, ale ASUS przyjmuje inne podejście. Firma deklaruje utrzymanie obecności w segmencie budżetowym, mimo rosnącej presji na marże. Strategia zakłada optymalizację portfolio produktów, zamiast wycofywania się z rynku.

3 godzin temu






