Dziś przygotowałem dla Was coś zupełnie nietypowego. Zamiast siedzieć w zaciszu mojego biurka i opowiadać o kolejnym, produkcie z krzemem w środku, zabieram Was w podróż. I to nie byle jaką, bo aż do Tokio. Wyposażyłem się w nowego Samsunga Galaxy S26 Ultra i postanowiłem sprawdzić, jak ten cud koreańskiej inżynierii poradzi sobie w bojowych warunkach miejskiej dżungli i podczas pewnego bardzo, ale to bardzo specjalnego wydarzenia. Zobaczcie na własne oczy, jak działa mityczna „nightografia” oraz tryb blokady horyzontu – funkcja tak inteligentna, iż mogłaby uratować niejeden amatorski film z wakacji (i może choćby uspokoić moją żonę, która ma bardzo awangardowe podejście do trzymania pionu).
Ale to nie wszystko. Głównym daniem tego odcinka jest Luft Tokyo – absolutnie unikalne zloty klasycznych Porsche chłodzonych powietrzem. Wyobraźcie sobie setki pięknych, ryczących maszyn zaparkowanych na nieczynnej estakadzie w samym sercu Ginzy. Od idealnie zachowanych modeli z lat 40. po bestie wyścigowe – wszystko to podziwiane w blasku tokijskich neonów. Tego wydarzenia nie da się opisać, to po prostu trzeba zobaczyć, a ja mam dla Was surowe, nieupiększane materiały prosto z aparatu, abyście mogli poczuć ten klimat.
Zapnijcie pasy i cieszcie się widokami!
Jeśli artykuł Lecimy na Luft Tokyo z Galaxy S26 Ultra [wideo] nie wygląda prawidłowo w Twoim czytniku RSS, to zobacz go na iMagazine.

3 godzin temu