Fiasko programu FCAS, będącego inicjatywą Francji, Niemiec i Hiszpanii, skłoniło Paryż do szukania innego sposobu na zbudowanie własnego samolotu przyszłości. Szanse na to daje kooperacja ze Szwecją. Francja ma mocny argument: silnik lotniczy, który daje szansę na uniezależnienie europejskiej maszyny od Stanów Zjednoczonych.