Jeśli myśleliście, iż po wczorajszym rozpakowaniu Studio Display XDR moje biurko w końcu odetchnie z ulgą, to grubo się myliliście. Okazało się, iż to nie był koniec dostaw, a kurier postanowił zrzucić mi na wycieraczkę kolejne pudełka od Apple. Zamiast męczyć Was i siebie osobnymi unboxingami, postanowiłem pójść na całość i wyciągnąć z pudełek aż trzy nowe MacBooki jednocześnie.
Przejdziemy przez ich specyfikacje, zaczynając od tego najmniejszego, trzynastocalowego MacBooka Neo, który ma w sobie procesor z iPhone’a i ilość pamięci RAM, która każe mi się zastanowić, w którym dokładnie roku jesteśmy. Następnie przeskoczymy do prawdziwych potworów: dwóch szesnastocalowych MacBooków Pro napędzanych układami M5 Pro i M5 Max. Pokażę Wam, co Apple wykombinowało z nową architekturą rdzeni, bo najwyraźniej znudziły im się te energooszczędne i postanowili wyposażyć te laptopy w coś, co nazywają „super rdzeniami”. Opowiem też, jakie mordercze testy dla nich zaplanowałem – od szybkości dysków po renderowanie wideo i zabawy ze sztuczną inteligencją. jeżeli macie jakieś własne, absurdalne pomysły na to, jak mogę spocić te maszyny, dajcie znać.
Apple Studio Display XDR – unboxing i pierwsze wrażenia [wideo]
Jeśli artykuł MacBook Neo i 2x MacBook Pro z M5 Pro i M5 Max – specyfikacja i unboxing [wideo] nie wygląda prawidłowo w Twoim czytniku RSS, to zobacz go na iMagazine.

1 dzień temu