
Apple przygotowuje się do wdrożenia pomysłu, który już raz nie przyjął się w świecie laptopów. Mowa o dotykowych ekranach, które mają po raz pierwszy zawitać do MacBooków.
W najnowszym systemie operacyjnym macOS Golden Gate Apple przez przypadek potwierdził, iż pracuje nad MacBookiem z dotykowym wyświetlaczem, na co wskazuje wprowadzenie m.in. funkcji odświeżania strony dzięki przeciągnięcia palcem. Teraz dostajemy kolejne potwierdzenie, iż premiera MacBooka z ekranem dotykowym jest bardziej niż pewna.
MacBook z ekranem dotykowym jest „w 100 proc. pewny”
Sprawdzony informator Instant Digital twierdzi, iż pojawienie się MacBooka z ekranem dotykowym jest w 100 proc. pewne. Użytkownik ma na koncie mnóstwo sprawdzonych przecieków, ponieważ bazuje na informacjach ze źródeł w łańcuchu dostaw. Nie ujawnia jednak dodatkowych informacji ani nie tłumaczy, dlaczego wprowadzenie dotykowego wyświetlacza do MacBooka jest pewnikiem.
Jednak już w ubiegłym tygodniu do sieci wypłynął inny raport, z którego wynika, iż za produkcję i dostarczanie dotykowych ekranów OLED do MacBooków ma odpowiadać Samsung. Wówczas dowiedzieliśmy się, iż produkcja paneli ma ruszyć w lipcu i skupić się na dwóch wersjach wielkościowych.
Według obecnych informacji pierwszy laptop Apple’a wyposażony w dotykowy wyświetlacz ma nosić nazwę MacBook Ultra. To sugeruje, iż będzie to model jeszcze bardziej zaawansowany w porównaniu z dotychczasowymi MacBookami Pro.
Ten pomysł już raz nie wypalił w laptopach z Windowsem
Laptopy z systemem Windows wyposażone w dotykowe ekrany nie są niczym nowym. Od dekad na rynku znajdziemy rozmaite modele różnych producentów – najpopularniejszymi seriami są zdecydowanie Lenovo Yoga, Asus Vivobook Flip czy HP Envy x360. To urządzenia 2 w 1, z których – dzięki specjalnemu mechanizmowi klapy wyświetlacza – można korzystać również w trybie tabletu.
Obecnie nie wiemy, czy Apple również zdecyduje się na podobne rozwiązanie. Trudno jednak oprzeć się wrażeniu, iż laptopy z dotykowymi ekranami, mimo szerokiej dostępności na rynku, nigdy nie zyskały większej popularności. Tryb tabletu w laptopach, ze względu na ich masę przekraczającą 1 kg, wcale nie jest wygodny ani praktyczny w codziennym użytkowaniu.
Oczywiście znajdzie się kilka scenariuszy, w których dotykowy ekran jest przydatny -np. podczas tworzenia treści z wykorzystaniem rysika – ale to wciąż niszowe zastosowanie. Nie bez powodu zdecydowana większość laptopów korzysta z klasycznych, niedotykowych ekranów, w których interakcja z urządzeniem bazuje na klawiaturze oraz myszce. Kto wie, być może Apple sprawi, iż laptopy z dotykowymi wyświetlaczami znowu będą miały sens?








