Witam tu wszystkich miłośników fotografii, a szczególnie tej mobilnej. Interesuję się tym tematem od lat (praktycznie od początków rozwoju aparatów w telefonach). Od kilku lat prowadzę autorski cykl agregujący rynkowe nowości dot. mobilnej fotografii. Nie tylko te telefonowe, ale też instaxowe, dronowe, sferyczne, czy obrębie kamerek akcji.
W moich cotygodniowych podsumowaniach znajdziecie skondensowane treści na temat najnowszych telefonów, użytych w nich sensorów, nowych technologii fotograficznych oraz rozwiązań związanych z mobilnym obrazowaniem. Trafią się tu też różne ciekawostki, zapowiedzi czy info z przecieków na temat nadchodzących projektów. Nie zabraknie zdjęć (szczególnie prac z mediów społecznościowych). To już mój ponad dwusetny przegląd mobilnej fotografii. Zapraszam też do wcześniejszych zestawień. Nie tracą na czasie.
W tym tygodniu w zestawieniu przygotowałem:
- [testy] vivo X300 Ultra w sesji przyrodniczej
- [WWDC 2026] nowości w aplikacji Zdjęcia w iOS 27
- [kompakty] cyfrowy aparat Camp Snap 2 z wizjerem
- [aplikacje] Google Zdjęcia z „cyfrową szafą” AI
- [aparaty natychmiastowe] Polaroid Go Generation 3
- [patenty] Apple z technologiami chłodzenia aparatów
1. [testy] pierwsza sesja z vivo X300 Ultra (przyrodnicza)
W sobotę dotarł do mnie w końcu high-endowy vivo X300 Ultra, którego testowanie już Wam na blogu zwiastowałem kilka tygodni temu (a na początku marca przedstawiałem w relacjach z targów MWC w Barcelonie). Topowy Android uzyskał niedawno bardzo wysokie oceny w fotograficznym rankingu DxOMark wdrapując się na trzecie miejsce listy najlepszych telefonów do zdjęć. Przez weekend zapoznałem się z technicznymi możliwościami telefonu, interfejsem aparatu, no i mechanizmem telekonwertera, by już od poniedziałku ruszyć z sesjami tematycznymi pozwalającymi samodzielnie ocenić potencjał urządzenia. Najbliższe tygodnie będą pełne zdjęć i wieści na temat X300 Ultra. W poniedziałki w ramach typowo telefonowych przeglądów, a w środy od strony analizy kamerek.
Pierwsza z sesji trochę „rozruchowa”. Wyjście na spacer po warszawskim wale, czyli lokalna (podmiejska) przyroda. Pierwsze zdjęcia i adaptacja do interfejsu, ustawień i sprawdzanie możliwości aparatu. Zarówno w wykorzystaniem telekonwertera, ale i bez niego. Dobra pogoda, kroki zrobione, trochę pierwszego materiału zebrane. Jak zwykle bez filtrów i żadnej postprodukcji. Wszystko „z ręki”, czyli bez statywu. Z takim telekonwerterem przy większych zbliżeniach o ostrość trudniej, ale opanowałem całość spokojem. Tak jak aparat defaultowo pozwala. W kolejnych tygodniach dalsze analizy i kolejne sesje.
Przypomnę zestaw aparatów w vivo X300 Ultra (potrójny aparat ZEISS):
- 200 mpx (sensor wide 35 mm Sony Lytia 901, 1/1.12″) z PDAF i „gimbalowym” OIS
- 200 mpx f/2.3 (peryskopowe tele 85 mm – Samsung ISOCELL HP0 i optycznym 3.7x, 1/1.4″) z wielokierunkowym PDAF, OIS oraz trybem macro 3.4:1 (współpracuje z zewnętrznymi telekonwerterami)
- 50 mpx z f/2.0 (sensor ultrawide 116˚, 1/1.28″) z dual pixel PDAF i OIS
- 5 mpx (vivo Color-Sensing Camera – sensor multispektralny z 12 kanałami kolorów + ulepszony czujnik migotania)
- selfie: 50 mpx z f/2.5 (sensor wide, 1/2.76″) z AF
Oprócz tego do dyspozycji miałem telekownerter ZEISS Gen 2 Ultra z ekwiwalentem ogniskowej 400 mm, który przy 800 mm też dysponuje świetną jakością, a maksymalnie ze wsparciem cyfrowym dojdziemy tu do choćby 3200 mm.
2. [WWDC 2026] nowości w aplikacji Zdjęcia w iOS 27
Praktycznie każda generacja nowego iOS stara się wnieść coś nowego w aplikacjach Aparat i Zdjęcia. Raz są kosmetyczne, raz konkretniejsze. W 2026 roku w ramach iOS 27 Apple zaskoczy głównie trybem przestrzennego reframingu przy użyciu AI, ale będą też mniejsze ulepszenia, np. związane z dzieleniem się zdjęciami przez iCloud. To oczywiście pierwsze z oficjalnych przekazów, bo do września kod systemu może zdradzić kolejne, jeszcze nie prezentowane poprawki.
Co nowego w iOS 27? Apple nadrabia zaległości związane z rozwiązaniami Sztucznej Inteligencji, które w Androidach są wdrażane znacznie szybciej. Już od pewnego czasu w natywnych apkach związanych ze zdjęciami pojawiło się kilka smart funkcji, np. usuwanie obiektów, czy generowanie obrazu w Image Playground. Gigant z Cupertino rozwija poszczególne rozszerzenia bardzo powoli. W trakcie WWDC najwięcej uwagi skupiono na:
- Spatial Reframing, czyli możliwość zmiany perspektywy ujęcia już po jego wykonaniu (wszystko dzięki modyfikacjom przestrzennym na bazie modeli AI, które robią już podobne rzeczy, ale przez dodawanie obrazu poza kadrem)
- przestrzenne materiały zaoferują podgląd efektów 3D w czasie rzeczywistym (z opcją doboru kąta)
- narzędzia Extend i Clean Up z lepszej jakości edycją AI (usuwanie niechcianych obiektów i poszerzanie kadru)
- wdrożenie rozwiązań niewidocznego znaku wodnego SynthID przy obrazach z ingerencją AI (w Apple Zdjęcia)
- Image Playground ma zaoferować fotorealistyczne zmiany w ramach generowania obrazu
- natywna aplikacja aparatu otrzyma dedykowany przycisk dla Siri AI, który pozwoli korzystać z funkcji widzenia komputerowego przez kamerkę iPhone’a (tu zakres możliwości ma być stale rozwijany, ale generalnie chodzi o rozpoznawanie widoku, tłumaczenia, podpowiedzi i rozumienie sytuacji)
- Apple Zdjęcia pozwoli dzielić się zdjęciami przez iCloud w pełnej rozdzielczości (na Androidach też)
- w Zdjęciach pojawi się też opcja slajdów dla zdjęć i filmików
3. [kompakty] cyfrowy aparat Camp Snap 2 z wizjerem
Cyfrowa fotografia już dawno przejęła niemal pełne udziały rynku. Sporo w tym zakresie zrobiły też telefony, ale i kamerki akcji. Współczesne pokolenie w większości nie zna metod fotograficznych sprzed tej ery. Najmłodsi szukają jednak wyróżniania i odmiany przez aparaty natychmiastowe, a ostatnio również „kompakty” w retro stylu. Te ostatnie oferują aparaty Camp Snap, które otrzymały właśnie drugą generację. Wciąż z wizjerem, czyli bez ekranu, kolejnym pakietem filtrów oraz ze smuklejszą konstrukcją.
Co nowego w Camp Snap 2? Nowy model typu point-and-shoot ma węższą budowę, szybszą pracę, więcej filtrów prosto z pudełka, no i mnóstwo odmian kolorystycznych. Wciąż cała koncepcja bazuje na robieniu zdjęć w bardziej klasyczny sposób, a nie przez ekran telefonu/aparatu. Kosztujący ok. 70$ gadżet ma teraz pięć nowych, przezroczystych odmian obudowy. Sensor aparatu niestety bez zmian. przez cały czas jest to 8 megapikseli z zapisem obrazu do JPEG (droższy model Camp Snap Pro ma 16 mega). Aparat oferuje teraz sześć wbudowanych filtrów (nazwijmy je presetami), które zmienimy dedykowanym przyciskiem. Znalazł się tu m.in. tryb B&W (czarno-biały). Nowością jest tryb Quick Draw do szybkiego wybudzania/gotowości do pstrykania ujęć. Konstrukcja ma też standard 30.5 mm do stosowania zewnętrznych filtrów na aparat. Marka zaznaczyła, iż zaproponuje kiedyś własne. Nie zabraknie tu gwintu 1/4″-20 pod tripody. Pojawił się też tryb zabezpieczający przed przypadkowymi zmianami lub usuwaniem materiałów w kart microSD. Urządzenie jest kierowane głównie do dzieciaków, które mogą taki aparat wciąż na obóz, kolonie lub wakacje.
4. [aplikacje] Google Zdjęcia z „cyfrową szafą” AI
Aplikacje aparatu i biblioteki zdjęć będą stale ewoluować dzięki (lub „przez”) narzędzia do analizy obrazu. Jedni się tego przetwarzania boją, inni widzą w nim praktyczne zastosowania (zwłaszcza przy stale rosnących katalogów – coraz cięższych do manualnego przeszukiwania). Google na tym polu robi chyba na rynku najwięcej. Najnowszym narzędziem tej kategorii, choć na razie wyłącznie dla użytkowników w USA, Indiach i Brazylii oraz w ramach subskrypcji AI Pro/Ultra, Google Zdjęcia zyskają „cyfrową szafę” dla swoich ubrań. Po co? W jakim celu?
Co nowego w Google Zdjęcia? Sztuczna Inteligencja ma przeskanowywać naszą bibliotekę zdjęć, by zrobić cyfrowy zapis naszej odzieży. Taka „szafa” ma mieć kilka ciekawych opcji, które przyciągną zwłaszcza panie. Ta sekcja ma pozwolić przeglądać garderobą, a choćby wirtualnie ją przymierzać. Żeby zrobić zapis stanu potrzebne jest minimum 1000 zdjęć na koncie. Wardrobe ma oferować działy i kategorie, a choćby opcje tworzenia outfitów. Oznacza to, iż jeżeli w zbiorze obrazków znajdą się zrzuty ekranów, to one pewnie też będą uwzględnione. prawdopodobnie dając online szansę na ich „przymierzanie” na swojej cyfrowej sylwetce.
5. [aparaty natychmiastowe] Polaroid Go Generation 3
Najmniejsze z aparatów natychmiastowych na licencji Polaroid, czyli modele Go, debiutowały na rynku w 2021 roku. Teraz najprzystępniejsza cenowo odmiana urządzenia dociera w swojej trzeciej generacji. Najnowsza Go Generation 3 startuje od 399 zł i jak zwykle jest dostępna w wielu różnych opcjach kolorystycznych. Producent zaproponował w modelu kilka usprawnień, m.in. redukcję odbić i lepsze kontrasty. Jest też lepsze doświetlenie, szybsza migawka i delikatny upgrade optyki. Oczywiście przez cały czas z wydrukiem prac w klasycznym formacie.
Co nowego w Polaroid Go Generation 3? Ogólna konstrukcja jest bardzo podobna do tej wcześniejszej. Marka ulepszyła moduł optyczny, więc zdjęcia powinny być ostrzejsze i z lepszym kontrastem. Mocniejsza jest lampa błyskowa, a więc i efekty doświetlania kadru. Analogowy aparat natychmiastowy korzysta z filmu Polaroid Go i cały czas ma oferować swoje usługi w ramach spontanicznych chwil (od podróży, przez festiwale i inne eventy). Aparaty tego typu nie zrobią idealne zdjęć, ale ta surowość i różnego rodzaju artefakty dodają wydrukom klimatu (i swego rodzaju pamiątkę).
Nie zabraknie opcji selfie przez wbudowane lusterko i kilku kreatywnych funkcji, m.in. dla zdjęć grupowych, podwójnej ekspozycji w ramach wielowarstwowych obrazów, czy samowyzwalacza. Całość w ultra prostym schemacie obsługi, czyli „wyceluj i wykonaj”.
6. [patenty] Apple z technologiami chłodzenia aparatów
Apple przez wiele lat dominował w segmencie mobilnej fotografii, ale z czasem w tej kwestii konkurencja dość mocno amerykańskiemu gigantowi odskoczyła. Marka z Cupertino za długo wyciskała ze zwykłych podzespołów, co tylko może, ale w prawie każdej kolejnej generacji wdrażała jakieś pomniejsze poprawki. W ubiegłym tygodniu informowałem, iż tegoroczne iPhone’y 18 Pro mogą otrzymać zmienną przesłonę, ale będzie to reaktywność wobec rywali w ramach upgrade’u. Znacznie ciekawiej wygląda najnowszy patent, który również dotyczy modułu z aparatami. Chodzi o technologie związane z chłodzeniem kamerek.
Co nowego w przyszłych iPhone’ach? Nie wiem czy wiecie, ale w zeszłorocznych iPhone’ach 17 Pro pojawiły się nowe komory chłodzące poprawiające osiągi chipsetu. W rejestrze patentów odkryto, iż Apple przygotowało rozwiązania chłodzenia modułów fotograficznych. Jak się pewnie domyślacie, coraz mocniejsze aparaty też potrafią się grzać, więc amerykańska spółka chce ogarnąć jakość obrazu również zbijając niepotrzebne temperatury. Nowatorski system wykorzysta chłodzenie specjalną cieczą. Oczywiście nie wpływając na pracę mechanizmów optycznych. Strefowa konstrukcja ma unikatowy charakter, bo w części z soczewkami może korzystać z gazu, natomiast przez uszczelnienie uda się pewne podzespoły otoczyć ciekłym materiałem (w ramach radiatora m.in. dla matrycy i innych elementów). Patent ten sugeruje prace nad nowymi mechanizmami, które potrzebują lepszego odprowadzania ciepła. Kiedy ewentualny debiut? Może to być w każdym momencie, ale też nigdy. To prawo patentów. Raz służą nowinkami, a innym razem tylko zabezpieczają technologie.
Kącik zdjęć (prace z kanałów społecznościowych)
Lekka modyfikacja mojego przeglądu, ale tylko czysto estetyczna. We wcześniejszych przeglądach dodawałem już zdjęcia publikowane na kanałach społecznościowych producentów telefonów, ale teraz je uporządkowałem w oddzielną sekcję. Wpis będzie dzięki temu bardziej czytelny, a miałem też na celu zachęcenie czytelników do inspirowania się pracami innych. Galeria obejmie zdjęcia z serwisów znanych marek, ale też fotki użytkowników udostępniane przez producentów telefonów. Większość z X (dawniej Twitter) oraz IG. Okazjonalnie na końcu również i moje zdjęcia.
7. #ShotOnXiaomi (Leica Live Collages)
Do oferty Xiaomi dołączyły niedawno dwie kolejne jednostki z numerycznej serii „siedemnastek”. Xiaomi 17T i 17T Pro to nie flagowce, ale bardzo dobrze wyposażone Androidy z segmentu upper mid-range. Na szczególną uwagę zasługują teleobiektywy z optycznym 5x oraz nowości w ramach współpracy z Leica. Wśród nich jest nowy tryb kolażu w ramach ruchomych obrazów Live. Jako to się prezentuje i jakie ma opcje ustawień? Xiaomi promuje właśnie na swoich kanałach społecznościowych:
One story, many angles.
The Live collages feature lets you piece together every side of a moment, the detail only you notice. pic.twitter.com/MnODHNt3RD
— Xiaomi (@Xiaomi) June 10, 2026
8. #ShotOnVivo (Super Motion Snapshot)
Od niedawna na rynku jest też vivo V70 FE. Też „średniak” i też z ciekawym zestawem aparatów. W przypadku tego producenta we współpracy z ZEISS. Co interesującego w zasobach funkcji fotograficznych w tym Androidzie? Jest ich kilka, ale w social media producent zachwala teraz Super Motion Snapshot, czyli tryb dbania o odpowiednią ostrość. Przydatne szczególnie przy dynamicznych portretach.
With Super Motion Snapshot on the vivo V70 FE, every split-second move is captured sharp and steady.
Buy now!#vivoV70FE #PortraitSoPro #SlayEveryDetail pic.twitter.com/SseUL2ItvL
— vivo India (@Vivo_India) June 8, 2026
9. #ShotOnSnapdragon (#MayInMotion)
Jak zwykle gdzieś w okolicach pierwszego tygodnia miesiąca na kanałach Qualcomm pojawia się zbiór tapet z najlepszymi zdjęciami z tego ubiegłego. W maju w ramach #ShotOnSnapdragon, czyli ujęć wykonywanych telefonami wyposażonymi w układy Snapdragon, motywem przewodnim był ruch. Oto kolekcja tapet z najciekawszych fotek #MayInMotion.
We left the action shots to you
Download your fav #MayInMotion photo for a #ShotOnSnapdragon wallpaper:
PC: @M1K4_3L
@bayJoee
@smasithick
@uda_eye
pic.twitter.com/7dhgHqNHS5 — Snapdragon (@Snapdragon) June 8, 2026
10. #TakenWithXperia (Sony Xperia 1 VIII)
Także Sony ma świeży telefon, a w przypadku japońskiej marki mowa o topowym urządzeniu. Xperia 1 VIII to flagowy Android z wieloma przodującymi technologiami producenta z Tokio. Jak zwykle marka promuje zdolności swojej jednostki klasowymi zdjęciami. Zachwalany jest teleobiektyw z ekwiwalentem 140 mm i ostrzeniem już z 15 cm:
Like Ippei & Janine Photography, breathtaking scenes await with a minimum focusing distance of 15 cm using the 140 mm telephoto lens on Xperia 1 VIII*. MF, Eye AF and touch AF are also available to help master the perfect shot. href="https://x.com/hashtag/SonyXperia?src=hash&ref_src=twsrc%5Etfw">#SonyXperia #Xperia1VIII pic.twitter.com/ORUKn6vmAR
— Sony | Xperia (@sonyxperia) June 7, 2026
11. #PstryknieteFonem (mój Instagram)
Od kilku miesięcy do TechMixa dołączam okazjonalnie wrzucane na
zdjęcia w ramach fotograficznego cyklu #PstryknieteFonem. Ujęcia wykonywane przeróżnymi telefonami (mobilna fotografia). Okazjonalnie z wykorzystaniem dodatkowej optyki lub filtrów na obiektyw. Nie w każdym tygodniu uda się ustrzelić coś efektownego, więc w zamian będzie tu widoczna galeria ostatnich prac z kilku różnych telefonów, które ostatnio testowałem.
Kącik ostatnich testów i ciekawszych artykułów sekcji fotograficznej
Ostatnia sekcja przeglądu to przypomnienie moich ostatnich artykułów związanych z działem mobilnej fotografii. Będą tu dostępne treści związane z przenośnymi aparatami, które przygotowałem na blogu w ostatnich miesiącu. Od testów, przez smarthacki, aż po zestawienia.
[moje testy] nowości fotograficzne we flagowych telefonach
Ostatnio nie ma miesiąca, bym bezpośrednio nie testował jakiegoś telefona z najwyższej półki. Aktualnie jest o tyle łatwiej o takie działania, iż segment przyjął sporo efektownych propozycji. Choć swoją uwagę skupiam głównie na nowych generacjach topowych telefonów, to te z niższych półek coraz częściej uwzględniają efektowne rozwiązania w dziedzinie mobilnej fotografii. Bardzo mi to odpowiada, bo i szans na sesje fotograficzne więcej. Poniżej zrobiłem krótki przegląd ostatnich testów oraz zapowiedź kolejnych. Część materiały jest w trakcie realizacji. Na niektóre jednostki czekam w kolejce.
W listopadzie zeszłego roku przyjrzałem się nowemu zestawowi aparatów w iPhonie 17 Pro Max (oraz oryginalnemu, kwadratowemu sensorowi dla kamerki selfie). Na początku 2026 w moje ręce trafił topowy Honor Magi8 Pro, który zaimponował mi szczególnie w segmencie nocnych ujęć. Temu telefonowi poświeciłem najwięcej sesji fotograficznych. Trochę przypadkowo, bo dwie były sytuacyjne. Zaraz po targach Mobile World Congress w Barcelonie, gdzie w rękach miałem wszystkie modele premium na ten rok, mogłem przyjrzeć się peryskopowemu teleobiektywowi w duecie przystępniejszych cenowo modelom serii Nothing Phone (4a). Najświeższy materiał w ramach mojego cyklu testów dotyczy realme GT 8 Pro. Z kolei na high-endowego vivo X300 Ultra przyjdzie czas w dalszej kolejności.
- Sprawdź: mój test iPhone’a 17 Pro Max
- Sprawdź: mój test Honor Magic8 Pro
- Sprawdź: mój test Nothing Phone (4a) i (4a) Pro)
- Sprawdź: mój test realme GT 8 Pro Dream Edition
- wkrótce: mój test vivo X300 Ultra z telekonwerterem
Dwieście przeglądów mobilnej fotografii
Gdy startowałem z tą serią, byłem pewien, iż co każdy tydzień będę miał o czym pisać. Nie spodziewałem się jednak, iż aż tyle. Mobilna fotografia rozwija się w naprawdę szybkim tempie, co widać zresztą po wysokiej konkurencji, która wymusza udoskonalenia w jakości kamerek. Na swoim blogu przygotowałem już ponad dwieście przeglądów nowości w branży aparatów w mobilnym wydaniu. Jubileuszowy materiał uznaję za referencyjny. Tak się złożyło, iż był bardzo obfity w nowości. Bardzo mnie to cieszy, ponieważ będzie co testować! W ostatnich latach sprawdziłem sporo high-endowych telefonów (od flagowców, przez takie z tylnym wizjerem w postaci ekraniku, aż po jednostki składane). Nie miałem jeszcze okazji badać potencjał modeli z gripami i zewnętrznymi teleobiektywami. Kilka takich propozycji trafi w 2025 roku na rynek, więc może w końcu nadarzy się jakaś szansa na ich sprawdzenie.
Sprawdź: mobilna fotografia vol. 200
Aktualnie użytkuję: Nothing Phone (3) i iPhone 17 Pro Max
Jeśli jesteście ciekawi, czym aktualnie „pstrykam” na co dzień zdjęcia, to są to dwa telefony. Choć z uwagi na charakter swojej pracy do dyspozycji mam często sporo różnych modeli telefonów, to prywatnie korzystam zamiennie z dwóch flagowych telefonów. Od strony Androida jest to Nothing Phone (3) z poczwórnym aparatem 50 mega (w tym kamerka selfie), a z systemem iOS aktualnie najmocniejszy iPhone 17 Pro Max z potrójnym aparatem 48 mega. W obu przypadkach są to jednostki z dobrymi teleobiektywami oraz ciekawymi adekwatnościami fotograficznymi. Tymi modelami wykonuję zdjęcia testowanym na blogu produktom, relacjonuję wydarzenia i publikuję treści w swoich social media.
Zestawienie najlepszych foto-smartfonów 2025/2026
Swoje flagowe propozycje telefonów przedstawiły już praktycznie wszystkie liczące się na rynku marki. Mogłem się zatem wziąć w końcu za coroczne podsumowanie i zestawienie najlepszych foto-smartfonów nowej generacji. Tej jesieni przygotowałem listę najciekawszych modeli, które kuszą zestawami wyższej jakości aparatów. Większość z tych propozycji ma bardzo konkurencyjne rozwiązania. Każda stara się zaoferować coś unikatowego, rozwijać silnik obrazowania i funkcje fotograficzne. W wielu z telefonów przy budowie modułu fotograficznego biorą udział marki specjalizujące się branży aparatów. Partnerstwo z ZEISS, Leica, Hasselblad, czy RICOH dodaje prestiżu i pomaga dostarczyć ciekawsze kalibracje profili i stylów dostępnych w aplikacjach aparatu. Listę zbudowałem bez rankingowania telefonów.
Sprawdź: najciekawsze foto-smartfony (2025/2026)
Historia mobilnej fotografii – część I (okres 1999-2011)
Szykowałem się do przygotowania tego materiału już niemal od początku istnienia serii o mobilnej fotografii. W pierwszych kilkunastu artykułach tego cyklu przedstawiałem przełomowe rozwiązania fotograficzne proponowane w pierwszych telefonach. Postanowiłem cofnąć się o kolejną dekadę i zbudować kalendarium ważniejszych premier w ramach pełniejszej historii mobilnej fotografii. Contentu wyszło tak dużo, iż nie obyło się bez podziału wszystkiego na poszczególne części. W pierwszej fazie objąłem lata 1999-2011, a więc pierwsze telefony z wbudowaną kamerką, aż do debiutu pierwszych telefonów. Trochę się napracowałem, bo musiałem wygrzebać swoje stare „komórki” i prześledzić sporo materiału. W zlokalizowaniu ważniejszych urządzeń pomógł mi ChatGPT, a iż lepiej po nim sprawdzać, to trochę czasu mi to zajęło. Okazało się, iż byłem w posiadaniu kilku przełomowych jednostek. Za kilka tygodni postaram się o drugą część. Będzie ich więcej, bo drugiej dekadzie rozwój technologii przyspieszył.
Przeczytaj: historia mobilnej fotografii – część I
Przycisk Apple Camera Control i nowość dla Zdjęć w iOS 18
Aktualizacja iOS 18 to kilka kolejnych usprawnień systemu operacyjnego dla iPhone’ów. Kolejny większy update softu dotarł na telefony Apple przy okazji premiery nowych iPhone’ów 16. W iOS 18 transformacji, a adekwatnie metamorfozie poddano aplikację Zdjęcia, w której przeglądamy nasze zbiory obrazów i filmów. Amerykańska marka wykorzysta do zarządzania kolekcjami algorytmy Sztucznej Inteligencji, a w ich ramach rozszerzy też opcje edycji zdjęć. O zmianach tych napisałem więcej w oddzielnym artykule (link niżej).
Wszystkie cztery nowe iPhone’y 16 otrzymały praktyczne usprawnienie obsługi aparatu poprzez dedykowany przycisk. Ma on system gestów oraz rozpoznawanie siły nacisku, więc można go wykorzystać do kontroli wielu ustawień aparatu. Jest tu wygodniejsze zoomowanie, poruszanie się po ustawieniach, no i przede wszystkim bardziej fizyczne sterowanie zakresem kamerki. O tym elemencie poczytacie nieco więcej w osobnym wpisie (link poniżej).
- nowości iOS 18 dla aparatu iPhone’a
- przycisk Camera Control w iPhone’ach 16
Ostatnie foto smarthacki:
Od kilkunastu tygodni prowadzę na blogu nową serię wpisów. Smarthacki obejmują różne kategorie urządzeń, ale skupiają się gównie na mobajlu. Kilka takich lifehackowych podpowiedzi objęło fotografię (i prawdopodobnie wiele podobnych jeszcze w tej sekcji przybędzie). Nie wszystkie uznacie za warte uwagi, ale to mini poradniczki kieruję również do startujących w temacie mobilnego focenia. Drobne sugestie, ale mogące podnieść gotowość do ujęcia lub wygodę przy wykonywaniu zdjęcia. Poniżej przekierowania do ostatnich foto smarthacków (jedne techniczne, inne software’owe). w tej chwili w mojej kieszeni dostępny jest iPhone, więc większość wpisów dot. iOS.
- wycinanie obiektów ze zdjęć w iOS 16
- maksymalny zoom w aparacie iPhone’a
- blokada AE/AF w aparacie telefona
- blokada galerii zdjęć (ograniczony dostęp)
- tryb seryjny w mobilnej fotografii
- jak zmienić format zdjęć z HEIC do JPEG?
Rynek mobilnej fotografii (o czym piszę na blogu)
Na sam koniec przeglądu proponuję jeszcze krótkie podsumowanie branży mobilnej fotografii. Każde moje kolejne zestawienie w ramach dedykowanej fotografii serii, udowadnia, iż w tym dziale technologii dzieje się naprawdę sporo. Producenci telefonów prześcigają się w produkcji coraz efektywniejszych aparatów. Dopracowują algorytmy, optymalizują oprogramowanie, poprawiają optykę, korzystają z customowych matryc, a choćby budują własne silniki do obrazowania. Jak ogólnie wygląda sytuacja na rynku? Którzy producenci dominują? Z jakich rozwiązań korzystają? W którą stronę kieruje się cały segment? Spróbowałem krótko podsumować. Jak zwykle z niemałą listą ciekawostek.
Sprawdź: rynek mobilnej fotografii (analiza rynku)

4 godzin temu








