Mobilna fotografia #242 (przegląd tygodnia)

10 godzin temu
Zobacz też: mobilna fotografia (przegląd tygodnia) #241 – Honor Robot Phone (foto: Honor)

Witam tu wszystkich miłośników fotografii, a szczególnie tej mobilnej. Interesuję się tym tematem od lat (praktycznie od początków rozwoju aparatów w telefonach). Od kilku lat prowadzę autorski cykl agregujący rynkowe nowości dot. mobilnej fotografii. Nie tylko te telefonowe, ale też instaxowe, dronowe, sferyczne, czy obrębie kamerek akcji.

W moich cotygodniowych podsumowaniach znajdziecie skondensowane treści na temat najnowszych telefonów, użytych w nich sensorów, nowych technologii fotograficznych oraz rozwiązań związanych z mobilnym obrazowaniem. Trafią się tu też różne ciekawostki, zapowiedzi czy info z przecieków na temat nadchodzących projektów. Nie zabraknie zdjęć (szczególnie prac z mediów społecznościowych). To już mój ponad dwusetny przegląd mobilnej fotografii. Zapraszam też do wcześniejszych zestawień. Nie tracą na czasie.

Center Stage w iPhonie 17 Pro Max.

W tym tygodniu w zestawieniu przygotowałem:

  • [testy] vivo X300 Ultra – sesja tele z warszawskiego Zoo
  • [nagrywanie] HOVERair VERSA – hybryda kamerki na gimbalu z dronem
  • [crowdfunding] Cardon V1 Pro Selfie Monitor Screen
  • [zapowiedź] Honor Robot Phone – nagranie z Claudio Mirandą
  • [konkursy] vivo Creators Club dla twórców wideo („Polska Jeszcze Bliżej”)
  • [kamerki akcji] DJI Osmo Pocket 4P z podwójnym obiektywem już globalnie
  • [gadżety fotograficzne] Game Boy Camera z wymiennym obiektywem
  • [nietypowe aparaty] Godox Transparent Viewfinder Camera C100
  • [konkursy] realme Photo Awards 2026 (wszystkie prace)

1. [testy] vivo X300 Ultra – sesja tele z warszawskiego Zoo

Gdzie najlepiej wykorzystać teleobiektyw z wysokim ekwiwalentem ogniskowej, jak nie w Zoo. Dzięki niemu można sięgnąć wszystkiego w zasięgu wzroku, poprawić jakoś zbliżeń i zyskać mnóstwo fajnego materiału. Ostatnią z sesji fotograficznych z vivo X300 Ultra potraktowałem jak wycieczkę. Dawno nie było mnie w warszawskim ogrodzie zoologicznym, więc nadarzyła się okazja, by sprawdzić, co się zmieniłem. Jeżdżę wokół Zoo bardzo często (bo mam tam trasy przejazdowe), a czasem jak coś masz pod samym nosem, to tego nie doceniasz. Wyjście do parku okazało się kopalnią zdjęć. Co prawda, nie ze wszystkich jestem zadowolony, bo warunki nierówne (szczególnie, gdy zwierzęta siedzą w swoim domkach), ale pojawiłem się tam z myślą o sprawdzaniu aparatów – zdjęcia są miłym dodatkiem.

vivo X300 Ultra Zoo

Jak zwykle podkreślę, iż wszystkie obrazy są „czyste”, tj. bez postprodukcji, wyostrzania i poprawiania. jeżeli gdzieś są artefakty, rozmycia, brak ostrości, to znaczy, iż tak wyszło przy amatorskim użytku i typowo rekreacyjnym wydaniu. Kiedyś pojawi się w Zoo na dłużej, ale muszę mieć do zdjęć jeszcze więcej czasu. Trzy godziny na obejście całego obiektu to zdecydowanie za mało, a zwierzęta bywają kapryśne i często dobre ujęcie trzeba po prostu wyczekać. Cierpliwość przy faunie to nie wszystko. Fakt faktem, iż galeria sugeruje, jakby wiele ze zwierząt do obiektywu pozowało. Najtrudniej było z ptakami.


2. [nagrywanie] HOVERair VERSA – hybryda kamerki na gimbalu z dronem

Marka HOVERair wyrobiła sobie już markę oferując nietypowe odmiany dronów. Zaczynała od kieszonkowej propozycji do selfiaków, a potem kojarzę ją jeszcze z modelu Aqua, który potrafił lądować i startować z powierzchni wody. Najnowsza propozycja producenta znów wzbudza zainteresowanie. VERSA to połączenie kamerki akcji z obiektywem na gimbalu, której można przypiąć „skrzydła”. Tak, gadżet zabiera wtedy rejestrator w powietrze i nagrywa z perspektywy lotu ptaka. Hybrydowy gadżet zyskuje się dzięki temu dodatkowe możliwości, łącząc kilka rozwiązań w jednym. Wszystko w bardzo kompaktowym wydaniu i szybkim montażu/demontażu.

W trybie ręcznym HOVERair VERSA przypomina odpowiedniki kamerek od DJI i Insta360 – producentów, którzy w tym konkretnym segmencie mają chyba najlepsze urządzenia do nagrywania akcji i filmowania na potrzeby vloggingu lub lifeloggingu. Kamerka jest oczywiście na trzyosiowym gimbalu, a na rączce jest obrotowy ekranik – ostatnio modny w tym segmencie rejestratorów video. Uruchomienie urządzenia w formie drona ma opcje startu z ręki, no i popularne podążanie za obiektem. Posiada zatem opcję obsługi bez użycia rąk z kilkoma automatycznymi systemami działania. Nie zabraknie auto-framingu ze wsparciem narzędzi AI, czyli skupieniem na obiekcie. Wynalazek jest już promowany, ale nie otrzymał jeszcze finalnej wyceny.


3. [crowdfunding] Cardon V1 Pro Selfie Monitor Screen

W sekcji związanej z mobilną fotografią pisałem już o bardzo wielu tematycznych przystawkach i akcesoriach. Jest ich dziś na rynku bardzo dużo. Każdy znajdzie jakiś zestaw pod swoje preferencje. Choć segment rozwiązań do nagrywania jest już nasycony tymi propozycjami to wciąż powstają kolejne. W crowdfudningu znalazłem projekt V1 Pro Selfie Monitor Screen od marki Cardon, który chce uprościć proces rejestrowania obrazu w pojedynkę. Innymi słowy, moduł do telefona ma służyć twórcom contentu solo.

Nagrywanie w trybie selfie nie jest trudne. Mamy spory ekran, na którym wszystko widzimy. Wykorzystanie do tego głównego zestawu aparatów jest już wyzwaniem (chyba, iż mamy specjalny ekranik lub składany telefon). V1 Pro powstał, by wygodniej nagrywać się lepszymi kamerkami z tyłu telefonu. Propozycja mierzy 8,8 x 6 x 1 cm, więc nie jest najmniejsza. Ma jednak ekran, a także magnetyczne mikrofony i pilocik, które możemy przypiąć do ubrania. Ten pierwszy poprawi jakość dźwięku, a ten drugi wykorzystamy jako zdalna migawkę. Co ważniejsze, te elementy mają swoją łączność z głównym urządzeniem, więc nie wymagają parowania z telefonem przez Bluetooth.

Kompatybilność obejmuje Androidy i iPhone;u (od 15 generacji w górę, ale bez odmian Air i „e”). Nie ma tu potrzeby instalowania dodatkowych aplikacji. Nie ma też dodatkowych subskrypcji. telefon musi mieć jednak port USB-C i tryb DisplayPort (DP) Alt Mode. V1 Pro wspiera 4K/120fps (iPhone’y) i do 8K/40fps (Androidy). Jest to tryb lusterka, a opóźnienie dźwięku z 26 ms. Warto odnotować, iż moduł nie ma własnej baterii, więc będzie ciągnąć energię ze telefona. Z kolei mikrofon ma działać przez 5,5 godziny. jeżeli telefon ma magnetyczne plecki (np. MagSafe) to łatwiej będzie go podłączyć. W ramach opcjonalnych akcesoriów Cardon proponuje kilka dodatków poszerzających możliwości zestawu.

  • Cena w crowdfundingu: od 80$ (finalnie 123$)
  • Premiera: listopad 2026
  • Wyróżnienie za: spory zakres możliwości w ramach nagrywania solo
  • Znalezione na: Kickstarterze

4. [zapowiedź] Honor Robot Phone – nagranie z Claudio Mirandą

Robot Phone to jeden z najbardziej szalonych pomysłów w branży telefonów i to chyba od początku jej istnienia Nie może zatem dziwić ogromne zainteresowanie jego finalną premierą. Honor planuje pełną demonstrację na 12 sierpnia, ale do tego czasu uchyliło rąbka tajemnicy już kilku konkretnych parametrów Androida. Jest bardzo prawdopodobne, iż telefon z kamerką na gimbalu pojawi się na wrześniowych IFA w Berlinie. Do tego czasu marka umiejętnie przykuwa uwagę do swojego projektu. W ubiegłym tygodniu publikując na YouTube nagranie w kinowym stylu hollywoodzkich blockbusterów. Wykorzystuje stabilizację i efekty ARRI. Zostało przygotowane przez Claudio Mirandę (laureata Oscara). Materiał trochę w stylu Trona. W przyszłym przeglądzie już pewnie pełne specyfikacje telefona. Załączam też interesujący materiał o nadchodzącym gimbalu.


5. [konkursy] vivo Creators Club dla twórców wideo („Polska Jeszcze Bliżej”)

Vivo buduje wizerunek topowej marki w segmencie mobilnych rozwiązań, co mogę potwierdzić po moich ostatnich testach high-endowego X300 Ultra. W dzisiejszych czasach każdy producent dobrej klasy foto-smartfona organizuje własne konkursy fotograficzne. Vivo ogłosiło niedawno nabór do vivo Creators Club – konkursu dla twórców wideo. Filmy przejęły ostatnio feedy wielu społecznościowych kont, a telefony potrafią rejestrować video z coraz lepszymi efektami, więc vivo chce w tegorocznej edycji pod hasłem „Polska Jeszcze Bliżej” zachęcić twórców ” do odkrywania wyjątkowych historii, ludzi i miejsc z własnej perspektywy”. Konkurs ma pomóc stworzyć własne historie przy wsparciu ekspertów, mentora i zespołu produkcyjnego z wykorzystaniem wspomnianego vivo X300 Ultra. Ta inicjatywa jest skierowana do osób, które mają już pewne doświadczenie w tworzeniu video, a chciałyby ponieść jakość swojego warsztatu. Najważniejszy ma tu być pomysł na opowiedzenie historii. Więcej na vivocreatorsclub.pl Do wygrania aż 10000 zł, X300 Ultra i realizacja własnego filmu! Czas na zgłoszenia jest tylko do 11 sierpnia.


6. [kamerki akcji] DJI Osmo Pocket 4P z podwójnym obiektywem już globalnie

DJI Ocmo Pocket 4P przedstawiałem już całkiem dokładnie kilka tygodni temu. W końcu kamerka akcji z podwójnym obiektywem na gimbalu dociera też na europejski rynek. Z uwagi na efektowne parametry bałem się jej wyceny. Jest w miarę OK. Na Starym Kontynencie model 4P startuje od 599€. W Polsce zestaw Standard Combo widzę w cenie 2829 zł. Vlog Combo wyceniono na 3249 zł. Przypomnę rozwiązania, które DJI w nowej Osmo Pocket proponuje.

DJI Osmo Pocket 4P (foto: DJI)

DJI Osmo Pocket 4P przyciąga uwagę przede wszystkim podwójnym obiektywem. Model zyskał teleobiektyw z ekwiwalentem 70 mm i optycznym zoomem 3x. DJI nowym modelem chce przekonać, iż kinowe efekty przy nagrywaniu konsumenckim urządzeniem nie muszą wymagać „ciężkiego sprzętu”.

Nowy model jest też alternatywą dla większych rigów. Kamerka ma dysponować kinowym poziomem obrazu, a konkretnie rozpiętością tonalną, a więc większą głębią kolorów. Wykorzystywany tu będzie 10-bitowy D-Log2, za pomocą którego postprodukcja ma być ciekawsza. W ramach filmowania pojawią się efekty portretowe, czyli obniżanie głębi, m.in. dzięki nowemu teleobiektywowi (zakres f/1.7–f/2.8). DJI chwali też jakość obrazu w trudniejszych warunkach świetlnych.

DJI Osmo Pocket 4P ma być kompatybilne z istniejącym ekosystemem akcesoriów, które są oferowane przez markę. Najważniejszą zaletą urządzenia ma być jego w pełni kieszonkowy charakter. W ramach systemu udało się poprawić reprodukcję kolorów w ramach algorytmów analizy i odwzorowania skóry. Filmowanie będzie możliwe w 6K/60fps Na razie producent nie podał jeszcze daty wprowadzenia kamerki na rynek, ani też jej wyceny. Są oczywiście informacje nieoficjalne. Kamerka może otrzymać tuning Hasselblad, 17-stopniowy zakres dynamiki, 128 GB na dane, obracany ekranik oraz ulepszenia w stabilizacji ActiveTrack.


7. [gadżety fotograficzne] Game Boy Camera z wymiennym obiektywem

Zaskakująco często na mój blog trafiają ciekawostki o gameboy’owej kamerce, która debiutowała na rynku w 1998 roku. Gadżet razem z termalną drukarką od Nintendo zadebiutował niedługo po premierze odświeżonego, bardziej kompaktowego handhelda w modelu Pocket. Wciąż mam ten wariant konsolki i to praktycznie w nienagannym stanie. Game Boy Camery nigdy jednak nie nabyłem, a przyglądając się jej współczesnej karierze, fajnie byłoby ją jednak mieć (dla kolekcjonerskiego efektu). W najnowszym projekcie z wykorzystaniem Camery komuś udało się przebudować gadżet, by poprawić jego optyczne adekwatności. Crissa Graves stworzył wariację z mocowaniem CS dla większych obiektywów. Propozycja ma ładowanie przez USB-C, przez cały czas drukuje prace przez drukarkę Game Boy Printer, a w środku baterię 1800 mAh.

Years in the making, I finally have a working prototype of my Camera GBD-M2 (previously shared as Game Boy Camera M2).

A sequel to the Game Boy Camera M1, this new redesign uses original Game Boy Pocket & Game Boy Camera chips into a camera-like shape roughly the same size as the Ricoh GR III.

[image or embed]

— Game Boy Camera (@gameboycamera.com) 29 lipca 2026 01:20


8. [nietypowe aparaty] Godox Transparent Viewfinder Camera C100

Kilka tygodni temu przedstawiałem bardzo oryginalny aparat od Godox, który wyróżniał się na tle wszystkiego co znamy „okienkiem” z przezroczystym ekranem LCD w roli wizjera. Gadżet (to określenie pasuje tu jak ulał) debiutował w Chinach. Bardzo gwałtownie aparacik C100 dotarł na rynek globalny, a przynajmniej opcję jego międzynarodowego zamawiania przez sklep Amazona. W amerykańskim kosztuje niecałe 45$, a po przeliczeniu na nasze wychodzi ok. 380 zł. Globalna dostępność to okazja do przypomnienia o możliwościach nietypowego aparatu.

Godox C100 (foto: godox.com)

Futurystyczny aparat ma cyber estetykę i przezroczysty wizjer z ekranowymi elementami w ramach transparentnego LCD. Godox Transparent Viewfinder Camera C100 wygląda bardzo nietypowo. Nie kosztuje też wiele (co względem jakości 1080p może być jednak odbierane w różny sposób).

Co nowego w Godox C100? Aparat prezentuje się niczym cyberpunkowa jednostka. Ma bardzo kompaktowy, smukły format, któremu przezroczysty LCD nadaje jeszcze lekkości. Ten „ekran” służy jako wizjer. Fajną funkcją tego gadżetu jest też wbudowany miernik światła, który przyda się w bardziej profesjonalnej fotografii. Marka na chwali się zbytnio specyfikacjami fotograficznymi, co może sugerować (zwłaszcza przy tej cenie) dość proste możliwości. Zdjęcia mamy wykonywać w czterech proporcjach i zapisywać je na karcie pamięci microSD. Nie ma tu bezprzewodowej łączności. Żeby przenieść fotki na PC/mobilne urządzenie, trzeba to robić przez USB-C. Dopiero wtedy możemy zobaczyć efekty – jak w jednorazówkach.


Kącik zdjęć (prace z kanałów społecznościowych)

Lekka modyfikacja mojego przeglądu, ale tylko czysto estetyczna. We wcześniejszych przeglądach dodawałem już zdjęcia publikowane na kanałach społecznościowych producentów telefonów, ale teraz je uporządkowałem w oddzielną sekcję. Wpis będzie dzięki temu bardziej czytelny, a miałem też na celu zachęcenie czytelników do inspirowania się pracami innych. Galeria obejmie zdjęcia z serwisów znanych marek, ale też fotki użytkowników udostępniane przez producentów telefonów. Większość z X (dawniej Twitter) oraz IG. Okazjonalnie na końcu również i moje zdjęcia.


9. [konkursy] realme Photo Awards 2026 (wszystkie prace)

W realme Photo Awards 2026 ogłoszono już wszystkie najlepsze prace. Chińska marka opublikowała wygranych na podstronie konkursu, natomiast w mediach społecznościowych dawkuje na ich temat komentarze. Na razie głównie w obrębie kategorii Bronze, czyli najniższego stopnia podium. Nie oznacza ono bynajmniej, iż materiały są gorsze. Po prostu w Silver i Gold były jeszcze lepsze. Na IG marka opublikowała kilka komentarzy jury. To fajnie znać ich konkretniejszą opinię na temat zdjęć.


10. #ShotOnSnapdragon

Sierpniowy motyw fotograficzny w ramach #ShotOnSnapdragon to #TwoHitsDifferent. Chyba chodzi o duety. Przy publikacjach zdjęć nie zapomnijcie o załączeniu obu hashtagów. Qualcomm jak zwykle wybierze najciekawsze prace w kolejnym miesiącu. Warto przypomnieć, iż temat wybrano z załączanych przez społeczność propozycji.

Twins. Reflections. Accidental matching. Show us what you’ve #ShotOnSnapdragon for the August #TwoHitsDifferent theme (and don’t forget to tag us)​

PC: @M1K4_3L pic.twitter.com/fF9GkaNhUm

— Snapdragon (@Snapdragon) August 3, 2026


11. #TakenWithXperia i #WowXperia

Zauważyłem, iż ostatnio Sony częściej publikuje zdjęcia na Facebooku. Tym razem wybrało galerie zdjęć jednego z użytkowników przechadzających się po ruchliwej (jak się okazało) plaży. W swoim poście japońska marka przypomniała o odpowiednim oznaczaniu swoich zdjęć wykonywanych Xperiami. Dzięki temu producentowi łatwiej będzie je wyróżnić na swoich kanałach.


12. #PstryknieteFonem (mój Instagram)

Od kilku miesięcy do TechMixa dołączam okazjonalnie wrzucane na

zdjęcia w ramach fotograficznego cyklu #PstryknieteFonem. Ujęcia wykonywane przeróżnymi telefonami (mobilna fotografia). Okazjonalnie z wykorzystaniem dodatkowej optyki lub filtrów na obiektyw. Nie w każdym tygodniu uda się ustrzelić coś efektownego, więc w zamian będzie tu widoczna galeria ostatnich prac z kilku różnych telefonów, które ostatnio testowałem. W tym tygodniu testy vivo X300 Ultra domknąłem publikacją zdjęć z Zoo, ale w sekcji social mediów dokładam bonus. Oczywiście też przy użyciu telekonwertera. Miałem go zawsze w pogotowiu, dzięki czemu częściej była okazja do uwiecznienia czegoś ciekawego. Czasem w trybie spy-shot (dzika przyroda tego wymaga).


Kącik ostatnich testów i ciekawszych artykułów sekcji fotograficznej

Ostatnia sekcja przeglądu to przypomnienie moich ostatnich artykułów związanych z działem mobilnej fotografii. Będą tu dostępne treści związane z przenośnymi aparatami, które przygotowałem na blogu w ostatnich miesiącu. Od testów, przez smarthacki, aż po zestawienia.

[moje testy] nowości fotograficzne we flagowych telefonach

Ostatnio nie ma miesiąca, bym bezpośrednio nie testował jakiegoś telefona z najwyższej półki. Aktualnie jest o tyle łatwiej o takie działania, iż segment przyjął sporo efektownych propozycji. Choć swoją uwagę skupiam głównie na nowych generacjach topowych telefonów, to te z niższych półek coraz częściej uwzględniają efektowne rozwiązania w dziedzinie mobilnej fotografii. Bardzo mi to odpowiada, bo i szans na sesje fotograficzne więcej. Poniżej zrobiłem krótki przegląd ostatnich testów oraz zapowiedź kolejnych. Część materiały jest w trakcie realizacji. Na niektóre jednostki czekam w kolejce.

Testy Honor Magic8 Pro

W listopadzie zeszłego roku przyjrzałem się nowemu zestawowi aparatów w iPhonie 17 Pro Max (oraz oryginalnemu, kwadratowemu sensorowi dla kamerki selfie). Na początku 2026 w moje ręce trafił topowy Honor Magi8 Pro, który zaimponował mi szczególnie w segmencie nocnych ujęć. Temu telefonowi poświeciłem najwięcej sesji fotograficznych. Trochę przypadkowo, bo dwie były sytuacyjne. Zaraz po targach Mobile World Congress w Barcelonie, gdzie w rękach miałem wszystkie modele premium na ten rok, mogłem przyjrzeć się peryskopowemu teleobiektywowi w duecie przystępniejszych cenowo modelom serii Nothing Phone (4a). Najświeższy materiał w ramach mojego cyklu testów dotyczy realme GT 8 Pro. Z kolei na high-endowego vivo X300 Ultra przyjdzie czas w dalszej kolejności.

  • Sprawdź: mój test vivo X300 Ultra z telekonwerterem
  • Sprawdź: mój test iPhone’a 17 Pro Max
  • Sprawdź: mój test Honor Magic8 Pro
  • Sprawdź: mój test Nothing Phone (4a) i (4a) Pro)
  • Sprawdź: mój test realme GT 8 Pro Dream Edition

Dwieście przeglądów mobilnej fotografii

Photographer Kit 2.35x dla vivo X300 (foto: vivo)

Gdy startowałem z tą serią, byłem pewien, iż co każdy tydzień będę miał o czym pisać. Nie spodziewałem się jednak, iż aż tyle. Mobilna fotografia rozwija się w naprawdę szybkim tempie, co widać zresztą po wysokiej konkurencji, która wymusza udoskonalenia w jakości kamerek. Na swoim blogu przygotowałem już ponad dwieście przeglądów nowości w branży aparatów w mobilnym wydaniu. Jubileuszowy materiał uznaję za referencyjny. Tak się złożyło, iż był bardzo obfity w nowości. Bardzo mnie to cieszy, ponieważ będzie co testować! W ostatnich latach sprawdziłem sporo high-endowych telefonów (od flagowców, przez takie z tylnym wizjerem w postaci ekraniku, aż po jednostki składane). Nie miałem jeszcze okazji badać potencjał modeli z gripami i zewnętrznymi teleobiektywami. Kilka takich propozycji trafi w 2025 roku na rynek, więc może w końcu nadarzy się jakaś szansa na ich sprawdzenie.

Sprawdź: mobilna fotografia vol. 200


Aktualnie użytkuję: Nothing Phone (3) i iPhone 17 Pro Max

Jeśli jesteście ciekawi, czym aktualnie „pstrykam” na co dzień zdjęcia, to są to dwa telefony. Choć z uwagi na charakter swojej pracy do dyspozycji mam często sporo różnych modeli telefonów, to prywatnie korzystam zamiennie z dwóch flagowych telefonów. Od strony Androida jest to Nothing Phone (3) z poczwórnym aparatem 50 mega (w tym kamerka selfie), a z systemem iOS aktualnie najmocniejszy iPhone 17 Pro Max z potrójnym aparatem 48 mega. W obu przypadkach są to jednostki z dobrymi teleobiektywami oraz ciekawymi adekwatnościami fotograficznymi. Tymi modelami wykonuję zdjęcia testowanym na blogu produktom, relacjonuję wydarzenia i publikuję treści w swoich social media.


Zestawienie najlepszych foto-smartfonów 2025/2026

nubia Z80 Ultra Photographer kit (foto: nubia)

Swoje flagowe propozycje telefonów przedstawiły już praktycznie wszystkie liczące się na rynku marki. Mogłem się zatem wziąć w końcu za coroczne podsumowanie i zestawienie najlepszych foto-smartfonów nowej generacji. Tej jesieni przygotowałem listę najciekawszych modeli, które kuszą zestawami wyższej jakości aparatów. Większość z tych propozycji ma bardzo konkurencyjne rozwiązania. Każda stara się zaoferować coś unikatowego, rozwijać silnik obrazowania i funkcje fotograficzne. W wielu z telefonów przy budowie modułu fotograficznego biorą udział marki specjalizujące się branży aparatów. Partnerstwo z ZEISS, Leica, Hasselblad, czy RICOH dodaje prestiżu i pomaga dostarczyć ciekawsze kalibracje profili i stylów dostępnych w aplikacjach aparatu. Listę zbudowałem bez rankingowania telefonów.

Sprawdź: najciekawsze foto-smartfony (2025/2026)


Historia mobilnej fotografii – część I (okres 1999-2011)

Nokia N90 (zrzut ekranu z instrukcji obsługi telefonu).

Szykowałem się do przygotowania tego materiału już niemal od początku istnienia serii o mobilnej fotografii. W pierwszych kilkunastu artykułach tego cyklu przedstawiałem przełomowe rozwiązania fotograficzne proponowane w pierwszych telefonach. Postanowiłem cofnąć się o kolejną dekadę i zbudować kalendarium ważniejszych premier w ramach pełniejszej historii mobilnej fotografii. Contentu wyszło tak dużo, iż nie obyło się bez podziału wszystkiego na poszczególne części. W pierwszej fazie objąłem lata 1999-2011, a więc pierwsze telefony z wbudowaną kamerką, aż do debiutu pierwszych telefonów. Trochę się napracowałem, bo musiałem wygrzebać swoje stare „komórki” i prześledzić sporo materiału. W zlokalizowaniu ważniejszych urządzeń pomógł mi ChatGPT, a iż lepiej po nim sprawdzać, to trochę czasu mi to zajęło. Okazało się, iż byłem w posiadaniu kilku przełomowych jednostek. Za kilka tygodni postaram się o drugą część. Będzie ich więcej, bo drugiej dekadzie rozwój technologii przyspieszył.

Przeczytaj: historia mobilnej fotografii – część I


Przycisk Apple Camera Control i nowość dla Zdjęć w iOS 18

Camera Control (foto: apple.com)

Aktualizacja iOS 18 to kilka kolejnych usprawnień systemu operacyjnego dla iPhone’ów. Kolejny większy update softu dotarł na telefony Apple przy okazji premiery nowych iPhone’ów 16. W iOS 18 transformacji, a adekwatnie metamorfozie poddano aplikację Zdjęcia, w której przeglądamy nasze zbiory obrazów i filmów. Amerykańska marka wykorzysta do zarządzania kolekcjami algorytmy Sztucznej Inteligencji, a w ich ramach rozszerzy też opcje edycji zdjęć. O zmianach tych napisałem więcej w oddzielnym artykule (link niżej).

Wszystkie cztery nowe iPhone’y 16 otrzymały praktyczne usprawnienie obsługi aparatu poprzez dedykowany przycisk. Ma on system gestów oraz rozpoznawanie siły nacisku, więc można go wykorzystać do kontroli wielu ustawień aparatu. Jest tu wygodniejsze zoomowanie, poruszanie się po ustawieniach, no i przede wszystkim bardziej fizyczne sterowanie zakresem kamerki. O tym elemencie poczytacie nieco więcej w osobnym wpisie (link poniżej).

  • nowości iOS 18 dla aparatu iPhone’a
  • przycisk Camera Control w iPhone’ach 16

Ostatnie foto smarthacki:

Od kilkunastu tygodni prowadzę na blogu nową serię wpisów. Smarthacki obejmują różne kategorie urządzeń, ale skupiają się gównie na mobajlu. Kilka takich lifehackowych podpowiedzi objęło fotografię (i prawdopodobnie wiele podobnych jeszcze w tej sekcji przybędzie). Nie wszystkie uznacie za warte uwagi, ale to mini poradniczki kieruję również do startujących w temacie mobilnego focenia. Drobne sugestie, ale mogące podnieść gotowość do ujęcia lub wygodę przy wykonywaniu zdjęcia. Poniżej przekierowania do ostatnich foto smarthacków (jedne techniczne, inne software’owe). w tej chwili w mojej kieszeni dostępny jest iPhone, więc większość wpisów dot. iOS.

  • wycinanie obiektów ze zdjęć w iOS 16
  • maksymalny zoom w aparacie iPhone’a
  • blokada AE/AF w aparacie telefona
  • blokada galerii zdjęć (ograniczony dostęp)
  • tryb seryjny w mobilnej fotografii
  • jak zmienić format zdjęć z HEIC do JPEG?

Rynek mobilnej fotografii (o czym piszę na blogu)

Na sam koniec przeglądu proponuję jeszcze krótkie podsumowanie branży mobilnej fotografii. Każde moje kolejne zestawienie w ramach dedykowanej fotografii serii, udowadnia, iż w tym dziale technologii dzieje się naprawdę sporo. Producenci telefonów prześcigają się w produkcji coraz efektywniejszych aparatów. Dopracowują algorytmy, optymalizują oprogramowanie, poprawiają optykę, korzystają z customowych matryc, a choćby budują własne silniki do obrazowania. Jak ogólnie wygląda sytuacja na rynku? Którzy producenci dominują? Z jakich rozwiązań korzystają? W którą stronę kieruje się cały segment? Spróbowałem krótko podsumować. Jak zwykle z niemałą listą ciekawostek.

Sprawdź: rynek mobilnej fotografii (analiza rynku)


Idź do oryginalnego materiału