Najlepszy crowdfunding tygodnia vol. 159

1 miesiąc temu
Zobacz poprzedni Najlepszy crowdfunding tygodnia vol. 158 – Xynavo AR (foto: Xynavo)

Przed wami kolejna dawka ciekawszych projektów z crowdfundingu. Często bardziej niszowych, oryginalnych rozwiązań, które potrzebują wsparcia finansowego. Zbierających fundusze w kampaniach, gdzie pierwsze partie produkcyjne są znacznie tańsze od finalnej wyceny. Niektóre z tychże koncepcji z większą, niektóre z mniejszą szansą na realizację.

Kiedyś o tych wynalazkach pisałem oddzielnie. Dziś zbieram je w przeglądzie Kickstartera i Indiegogo – dwóch najpopularniejszych platform dla crowdfundingu. Oto przegląd subiektywnie wybranych, IMO najciekawszych (najdziwniejszych?) propozycji.

Czym w ogóle jest crowdfunding?

Crowdfunding – kampanie promujące nowe, unikatowe, oryginalne projekty oraz koncepcje, które mogłyby nie mieć szans na realizację w innej formie jak zbiórka funduszy. Trwające kilkadziesiąt dni akcje poszukujące fundatorów to najczęściej startupowe wizje, potrzebujące środków na masową produkcję i dopracowanie prototypu. Wyroby takie realizują się przeważnie w kilka miesięcy po zebraniu pieniędzy, a kuszą klientów sporo tańszą ceną w zamian za pomoc w finansowaniu. Niekiedy się nie udaje z doprowadzeniem produktu do końca. Wtedy kasa wraca do wspierających (zdarza się jednak inaczej).

Na blogu przedstawiam wiele propozycji z serwisów crowdfundingowych znacznie obszerniej. Wszystkie artykuły znajdziecie pod tagiem “crowdfunding“. Uruchomiłeś startup? Masz interesujący projekt i zbierasz na niego tą drogą fundusze? Napisz do mnie. Chętnie go przedstawię, a później przetestuję. Co zebrałem w najnowszej liście propozycji?

  • telekonwerter RetroVa Vintage Imaging do iPhone’ów
  • Sleepath Switch – smart pierścień z wymiennymi obudowami
  • Mecha Comet – modułowy handheld z Linuxem
  • BrainBlink – mobilny gadżet do treningu umysłu
  • ARCH V1 – spacerowe wearable na nogę (symulator chodu)
  • Alveos One – osobisty trener oddechu z AI
  • VIZO Z1 Pro – lekkie okulary AR pod SteamVR
  • D01 Visual Soldering Iron – inteligentna lutownica z kamerką do serwisowania
  • Martoni Cardio Speeder – domowy rowerek treningowy bez siodełka
  • Naya Connect – modułowa klawiatura do produktywnych działań
  • DECOKEE Quake – desktopowy hub copilotem AI

1. Telekonwerter RetroVa Vintage Imaging do iPhone’ów

Kilka lat temu chińskie marki telefonów rozpoczęły trend na telekonwertery, czyli „lunety” z lepszym zbliżeniem optycznym, które można mocować do modułu fotograficznego Androida. Każdy z tych producentów (vivo, Honor, Oppo z Hasselblad) proponuje własne mocowania i zestawy z gripem do lepszego uchwytu. PGYTech proponuje kit tego typu, ale do poszkodowanych w tym trendie iPhone’ów. RetroVa Vintage Imaging ma współpracować z iPhone’ami 16 Pro i iPhone’ami 17 Pro, a także ich większymi wydaniami Max. Wygodny uchwyt doda fizyczne przyciski do obsługi aparatu, slto na karty microSD do roszerzenia pamięci, no i oczywiście sam telekonwerter z optycznym 2.35x. Ma dostarczyć telefonom Apple optyczne zbliżenia z krotnością 10-12x zależnie od iPhone’a. Wszystko w stylu retro, a więc ze skórzanym wykończeniem i odczuciami premium. Urządzenie ma wielozadaniowy przycisk, pstryczek do zooma i klasyczny dial. Pełen zakres kontroli znany z body od profesjonalnych aparatów.

Natywna ogniskowa teleobiektywu wynosi 235mm w przypadku iPhone’ach 17 Pro (będzie to łącznie zoom 10x), natomiast z iPhone’ami 16 Pro, które dysponowały optycznym 5x, ogniskowa wyniesie 282mm, co da ekwiwalent 12x. W apce PGYTech Pro Imaging znajdziemy jeszcze opcje 400, 600, and 960mm, a można też skorzystać z filtrów na obręczy kita. Adapter posiada port USB-C, a opcja z kartami pamięci pozwala na bezpośrednią rejestrację materiałów na microSD. Nie zabraknie tu też gwintu do statywu.

  • Cena w crowdfundingu: od 184$ (można zamówić też sam grip z obudową za 72$). Filtry wyceniono na 16$. Pełen zestaw finalnie będzie droższy o 20%.
  • Premiera: marzec 2026
  • Wyróżnienie za: dodanie lepszych zbliżeń optycznych
  • Znalezione na: Kickstarterze

2. Sleepath Switch – smart pierścień z wymiennymi obudowami

W crowdfundingu znalazłem kolejny smart pierścień. Powoli wearables w tym formacie zaczynają się upowszechniać. Sleepath Switch ma nietypowy system zmiany wykończenia obrączki, czyli szerszą jego personalizację. Smukłą konstrukcję (2.4-2.7 mm) wyposażono w spory zakres analizy zdrowia i aktywności, m.in. tętno, HRV, SpO2 oraz monitoring snu. Do tego oczywiście apka na telefon z raportami i sugestiami dot. pomiarów i wyników. SomnoSyn Technology z biometryką real-time mają w sposób ciągły rejestrować wymienione parametry.

  • Cena w crowdfundingu: od 229$, natomiast finalnie ma kosztować 399$ (-43%)
  • Premiera: czerwiec 2026
  • Wyróżnienie za: szerszą personalizację przez wymienne nasadki
  • Znalezione na Kickstarterze

3. Mecha Comet – modułowy handheld z Linuxem

W crowdfundingu jak zwykle jest nietypowo. Na platformach do zbiórek można znaleźć bardzo interesujące projekty. Przenośny Linuxa w postaci Mecha Comet to modułowy gadżet o bardzo różnym zakresie funkcji. Wszystko dzięki specjalnym elementom dla bazowej konstrukcji. Kieszonkowy gadżet ma ekran AMOLED 3.92 cala i opcje dodawania różnych „peryferiów” do obsługi jego funkcji. Od klawiaturki QWERTY, po gamepadzik, aż po nakładki z nietypowymi przyciskami. Model prezentowano już rok temu, ale teraz w końcu doczekał się kampanii na Kickstarterze.

W środku głównej jednostki w bazowym wydaniu ma pracować czterordzeniowy układ NXP I.MX8M Plus z rdzeniami Arm Cortex-A53. Do tego tylko 2 GB RAM i 64 GB pamięci w standardzie eMMC (flash). W droższym wariancie I.MX 95 znajdziemy 16 rdzeni Arm Cortex-A55, 8 GB RAM i do 128 GB SSD. Mecha Comet ma też oferować baterię 4100 mAh, telefonowe czujniki, porty USB-C, a choćby HDMI. Jest też kamerka, choć prosta. Bardziej webowa. Nie zabraknie głośniczków, mikrofonów, Wi-Fi 6, Bluetooth 5.4, slotu M.2 3042 B-Key PCIe 3.0 x1, no i oczywiście modemów (4G LTE lub 5G). Będzie to zatem coś w rodzaju komputerka, a nie telefonu. Linux ma zwrócić na siebie uwagę odpowiedniej grupy klienckiej. Propozycja bardziej niszowa, ale ciekawa. Warta obserwacji.

  • Cena w crowdfundingu: od 189$ (moduły po 15-25$ zależnie od wersji)
  • Premiera: wrzesień 2026
  • Wyróżnienie za: interesujący komputerek dla konkretnego odbiorcy
  • Znalezione na Kickstarterze

4. BrainBlink – mobilny gadżet do treningu umysłu

BrainBlink to 60-sekundowa gra przy użyciu kieszonkowego gadżetu z świecącymi przyciskami. Można go zabrać ze sobą praktycznie wszędzie i bawić niezależnie od miejsca. Czy to w kolejce do lekarza, w drodze do pracy/szkoły, czy w chwili nudy. Zabawkę wymyślono nie tylko dla zabicia czasu, ale też poprawy skupienia, reakcji i umysłowej motoryki. Na pokładzie prostego systemu jest kilka wciągających mini gier. Wyniki można później synchronizować ze telefonem. W czym rzecz? Najlepiej sprawdzić na załączonym video.

  • Cena w crowdfundingu: od 59$ (finalnie 100$)
  • Premiera: październik 2026
  • Wyróżnienie za: podręczny gadżet do pożytecznego zajęcia głowy
  • Znaleziono na Kickstarterze

5. ARCH V1 – spacerowe wearable na nogę (symulator chodu)

ARCH V1 to bardzo nietypowy, odbiegający od standardów model w segmencie noszonej elektroniki. Rzadko kiedy debiutują w tej kategorii urządzenia zakładane na nogę, szczególnie tej wielkości. Projekt przedstawiano już w trakcie styczniowych targów CES w Las Vegas. Niedługo później pojawił się w zbiórce na Kickstarterze. Urządzenie na nogi ma być symulatorem spacerów w służbie naszego zdrowia.

Co nowego zaproponuje ARCH V1? Urządzenie zaprojektowano w służbie zdrowia dla nóg, czyli poprawie cyrkulacji przy pracy mocno stacjonarnej (siedzącej). Walking Cycle Technology ma symulować spacery głównie w okolicach łydek. Stanowisk biurowych jest dziś coraz więcej, a to podnosi ryzyko różnych schorzeń: niewydolność żylną, żylaki, obrzęki, pajączki, kurcze, zespoły niespokojnych nóg, a choćby zatorów/zakrzepicy. ARCH V1 przez naturalne „pompowanie” mięśni ma wpływać na lepsze rozprowadzanie kwi. Rozwiązania zaproponowane w urządzeniu ma symulować 60 kroków na minutę, a więc wirtualne spacery na siedząco. Wszystko w naturalnym rytmie chodu.

  • Cena w crowdfundingu: od 594$ (aż -40% z finalnych 1000$)
  • Premiera: wrzesień 2026
  • Wyróżnienie wpływ na nogi i krążenie (zakładając skuteczność działania)
  • Znalezione na Kickstarterze

6. Alveos One – osobisty trener oddechu z AI

Kolejne nietypowe wearables w tym zestawieniu to gadżet Alveos One, który skupi się na naszym oddechu. Startup chce rywalizować z cyfrowymi trenerami oddechu dostępnymi w wielu trackerach zdrowia czy smartwatchach, zwiększając skuteczność pomiarów i rezultatów. Wearable ma proponować haptyczne wsparcie przewodnika i personalizowanie przy użyciu „trenera AI”.

Co nowego w Alvoes One? Autorzy tego urządzenia chcą zaoferować rozwiązania do redukcji stresu przez kontrolowanie oddechu. Różnego rodzaju lekcji i technik obniżania częstotliwości oddechu było oferowanych już od wielu dekad. Elektroniczny gadżet ma dysponować kontrolą w czasie rzeczywistym, czyli realny wpływ na pracę płuc. Ma reagować na ruch przez kontakt z ciałem i w odróżnieniu od wielu konkurencyjnych aplikacjach, nie bazować na sesjach medytacyjnych, tylko prawie cały czas. Monitoring ma wyprzedzać stresowe sytuacji, by przez wcześniejszą kontrolę oddechu redukować jego wpływ na organizm. Odczyty z klatki piersiowej mają zwiększać efektywność oceny pomiarów. Adaptacyjna warstwa AI to z kolei przystosowanie do indywidualnych wzorców. Haptyczne wsparcie ma ułatwić dostosowanie pracy płuc. Całe połączenie brzmi bardzo ciekawie, zwłaszcza dla osób, które poszukują metod faktycznej redukcji stresu. Pytanie, czy efekty będą warte wydania choćby aż 459$.

  • Cena w crowdfundingu: od 299$ (finalnie 459$)
  • Premiera: luty 2026
  • Wyróżnienie za: wyspecjalizowane działanie do konkretnego wpływu na kontrolę oddechu
  • Znalezione na Kickstarterze

7. VIZO Z1 Pro – lekkie okulary AR pod SteamVR

Segment headsetów z kwartału na kwartał rośnie, proponując odmiany w coraz szerszej grupie odmian. Najbliższe lata mogą być dla różnego rodzaju okularów i gogli całkiem owocne. Modele są coraz bardziej kompaktowe, lżejsze i wygodniejsze w użytkowaniu. Część z okularów idzie w kierunku alternatywy dla monitorów, oferując prywatny wyświetlacz bezpośrednio przed oczami. VIZO Z1 Pro mają być przykładem takiego gadżetu z konkretnym przeznaczeniem. Twórcy zapewniają, iż ich wyrób będzie najlżejszym i najjaśniejszym w segmencie okularów „AR” skierowanych do zabawy w ramach platformy SteamVR.

Co nowego VIZO Z1 Pro? Nie wiem skąd w opisie użycie określenia „AR” (chyba pod wyszukiwarki), bo generalnie nie są to okulary Augmented Reality. Mówimy o „ubieralnym” monitorze z osobistą przestrzenią symulowania choćby 160 cali m.in. w ramach wirtualnego desktopu. Obraz będziemy obserwować z opcją widzenia otoczenia, ale nie jest to prawdziwa Rzeczywistość Rozszerzona (AR). Autorzy obiecują jednak wysoką jasność obrazu (nawet 6000 nitów w szczycie), Full HD, odświeżanie 120Hz, gamę kolorystyczną ≥98%, 47.5° pole widzenia i tryb 3D. kooperacja ze SteamVR, ale i wieloma konsolami, ma pozwolić na granie z obrazem w nietypowym formacie.

  • Cena w crowdfundingu: od 329$, czyli z aż 50% zniżką
  • Premiera: kwiecień 2026
  • Wyróżnienie za: lekka, smukła konstrukcja i jasny wyświetlacz
  • Znalezione na Kickstarterze

8. D01 Visual Soldering Iron – inteligentna lutownica z kamerką do serwisowania

W crowdfundingu można znaleźć dziś wszystko. Oto najświeższy przykład. D01 Visual Soldering Iron to zestaw z kamerką pomocny serwisowaniu elektroniki bez konieczności stosowania szkieł powiększających. Rozwiązanie skierowano do miłośników naprawiania i grzebania w urządzeniach, zwłaszcza tych przenośnych (bardziej miniaturowych i upchanych podzespołami). Inteligentną lutownicę połączono z kamerką ułatwiającą precyzyjne działanie. Obraz z rejestratora zobaczymy na ekranie telefona, więc jest też nowocześnie. Fusion Lab z Hong Kongu wsparło sensor HD doświetleniem z 800 lumenami, a także tryb streamingu przez Wi-Fi (gdybyśmy chcieli dzielić się naszymi pracami w sieci). Kanałów szkoleniowych na YouTube nie brakuje, więc potencjalna grupa klientów jest całkiem spora.

Dodam na koniec, iż w zestawie jest kilka końcówek i operowanie z wysoką temperaturą już po dziewięciu sekundach. Wbudowana bateria ma wystarczyć na 40 minut działania, ale nie zabraknie też trybu przewodowego bez ograniczeń czasowych

  • Cena w crowdfundingu: od 99$
  • Premiera: maj 2026
  • Wyróżnienie za: lutownicę zyskującą smart rozwiązania
  • Znalezione na: Kickstarterze

9. Martoni Cardio Speeder – domowy rowerek treningowy bez siodełka

Cardio Speeder (martonbike.com)

Inteligentnych rowerów stacjonarnych, ale i maszyn na siłownię do pedałowania z trybami smart, jest na rynku całkiem sporo. Pozwalają na integrację danych z zegarkami, ale też śledzenie danych na bieżąco w integracji z popularnymi serwisami fitness. Nie brakuje też połączenia z wirtualnymi trasami. Wybór rozwiązań jest ciekawy. Prezentowany tu Cardio Speeder od Martoni Bike chce przyciągnąć uwagę inaczej – oryginalną budową bez siodełka. Ćwiczenia i „jazda” odbywa się w pozycji półleżącej głową do przodu.

Twórcy konstrukcji uważają, iż w tak nietypowej pozycji (trochę nawiązując do orbitreka) męczymy się bardziej niż na siedząco. Twórca Cardio Speeder – Marty Williams – inspirował się stylem jazdy i przerabianymi rowerami Brytyjczyków Graeme’a Obree i Chrisa Boardmana. Williams przekonuje, iż pozycja proponowana w rowerku bez siodełka ma wiele zalet. W ruchu jest więcej mięśni. Do tego komfort jest wyższy, w co jako rowerzysta długodystansowy potrafię uwierzyć. Konstrukcja urządzenia zaoferuje cztery różne pozycje, więc jest wszechstronna. Nie zabraknie ekranu na Bluetooth i łączenia ze Zwift, a także odpowiednich mocowań przy pedałach.

  • Cena w crowdfundingu: od 1120$ (finalnie choćby 3000$ – tak przynajmniej widzę na stronie)
  • Premiera: maj 2026
  • Wyróżnienie za: nietypowy format i angażowanie mięśni
  • Znalezione na: Kickstarterze

10. Naya Connect – modułowa klawiatura do produktywnych działań

Na koniec zostawiłem sobie dwa interesujące peryferia do stanowiska pracy. Naya Connect to pierwszy z nich. Jest propozycją rozszerzonej klawiatury mechanicznej w stylu premium, która dysponuje opcjonalne moduły do wygodniejszej kontroli działań na komputerze. Poszczególne elementy (jest ich kilka, np. specjalne pokrętła) można wykorzystywać niezależnie we współpracy z laptopami. Twórcy proponują kilka zestawów. Ten najszerszy ma klawiaturę z aż 123 przyciskami (z różnymi layoutami) i wszystkimi dodatkami.

Oferta przyciągnie twórców treści, którzy siedzą przy edycji video, modelingu 3D, czy innych pracach wykraczających poza klikanie w przyciski klawiatury. Moduły mają przyspieszać interakcję z oprogramowaniem i przyspieszać podejmowane działania. W wielu sytuacjach bardziej komfortowo od standardowej myszki. Wśród proponowanych opcji są m.in. trackballe, obrotowe pokrętła, multidotykowy trackpad, a choćby myszka z 6DoF (sześcioma stopniami swobody w analizie przestrzeni). Z tego co widzę, każdy z magnetycznym złączem i kompatybilnością z Windows, Linux, macOS i platformami mobilnymi. Realizacja dopiero w 2027 roku…

  • Cena w crowdfundingu: od 55$ (za wariant core) i od 761$ (za pełny zestaw, finalnie +210$)
  • Premiera: maj 2027
  • Wyróżnienie za: zwiększenie produktywności przez dodatkowe elementy sterowania
  • Znalezione na: Kickstarterze

11. DECOKEE Quake – desktopowy hub copilotem AI

DECOKEE Quake (decokee.com)

DECOKEE Quake to chyba jeszcze ciekawsza od Naya Connect przystawka komputerowa. Ma sporo wspólnego, ale jeszcze szersze możliwości. Wszystko bowiem dzięki integracji z AI i zwiększającym się zapotrzebowaniu na wygodną obsługę tejże. Twórcy określili swój panel jako copilot AI do kompa. Jest niejako hubem do sterowania sprzętem zintegrowanym z modelami Sztucznej Inteligencji.

Prompty, aktywacje akcji, szybki dostęp do odpowiedzi, czy różnego rodzaju skróty wywołujące funkcje – właśnie do takich celów zbudowano panoramiczny panel z pokrętłem do personalizowanej kontroli oprogramowania. Autorzy przekonują, iż Quake nie jest tylko wyświetlaczem do wygodnej obsługi, ale też nasłuchem i monitoringiem działań. Generalnie połączeniem z padem do makr, dokiem i drugim ekranem rozszerzającym normalny monitor. Wszystko pod lepszy workflow. Z nowoczesną asystą. Można powiedzieć, iż to hardware pod najnowszy rozwój softu z AI.

  • Cena w crowdfundingu: od 279$ (-22% z finalnych 359$)
  • Premiera: maj 2026
  • Wyróżnienie za: przystosowanie hardware do najnowszego softu z AI
  • Znalezione na: Kickstarterze

Podobał ci się mój przegląd najciekawszych crowdfundingowych projektów z tego tygodnia? Zobacz podobne zestawienia z wcześniejszych tygodni. Poniżej w powiązaniach znajdziesz więcej start-upowych rozwiązań, które być może już dotarły lub właśnie zmierzają na rynek:

Idź do oryginalnego materiału