Dla wielu osób z mentalnością PRL samochód przez cały czas pozostaje symbolem statusu życiowego. Dla mnie nie jest żadnym wyznacznikiem. Nie czuję, żebym miał coś udowadniać poprzez markę auta, rocznik, moc silnika czy miejsce parkingowe pod blokiem. Wręcz przeciwnie: własny samochód byłby...
Nie potrzebuję samochodu do życia w mieście. Hałas, smród, parkingoza. Brzydzę się autami
marcinkaminski.pl 2 tygodni temu
- Strona główna
- Technologie
- Nie potrzebuję samochodu do życia w mieście. Hałas, smród, parkingoza. Brzydzę się autami
Powiązane
Polecane
Klaus Zellmer przechodzi ze Škody do Volvo
2 godzin temu
Ruszyła rejestracja na FleetTech 2026
2 godzin temu
Gentlemen’s Moto Experience 2026: 5 minut dla zdrowia!
2 godzin temu
Polska premiera Volvo XC40 i XC60 Long Range
5 godzin temu
Rzeźnik najmłodszym Mistrzem Polski w historii
6 godzin temu
















