Nothing może niedługo przełamać wizerunek marki oferującej wyłącznie designerskie, ale drogie urządzenia. Wszystko wskazuje na to, iż producent przygotowuje bardziej przystępne cenowo słuchawki nauszne, które zachowają charakterystyczny styl, a jednocześnie – dzięki niższej cenie – trafią do szerszego grona odbiorców.
Według najnowszych przecieków model Nothing Headphone (a) zadebiutuje już w marcu. jeżeli informacje się potwierdzą, będzie to jeden z najciekawszych ruchów Nothing od czasu premiery pierwszych słuchawek.
Słuchawki z ciekawym designem w przystępnej cenie
Z informacji ujawnionych przez serwis Dealabs wynika, iż Nothing Headphone (a) mają zostać oficjalnie zaprezentowane 12 marca 2026 roku. Przedsprzedaż ma ruszyć tydzień wcześniej. Najwięcej emocji budzi jednak cena. W Europie ma ona wynosić 159 euro (670 zł), a w Wielkiej Brytanii 149 funtów (730 zł), czyli mniej więcej połowę tego, ile kosztowały Headphone (1) w dniu premiery (u nas – 1299 zł).
Taki poziom cenowy ustawia nowy model na średniej półce, gdzie konkurencja ze strony JBL-a czy Sony jest wyjątkowo silna. Dla Nothing to wyraźny sygnał zmiany strategii, przynajmniej w obszarze audio.
Nie tylko tańsza wersja
Początkowo pojawiały się spekulacje, iż Headphone (a) będą jedynie uproszczonym wariantem istniejącego modelu, na przykład z większą ilością plastiku. Skala obniżki sugeruje jednak, iż mamy do czynienia z zupełnie nową konstrukcją, a nie kosmetyczną modyfikacją.
Headphone (1) oferowały bardzo długi czas pracy na baterii, zaawansowaną aktywną redukcję hałasu oraz dźwięk strojony we współpracy z KEF. jeżeli tańszy model zachowa choć część tych atutów w uproszczonej formie, może okazać się wyjątkowo atrakcyjną propozycją.
Nothing Headphone (1) przetestowała Anna. Werdykt: solidne, dobrze brzmiące słuchawki z pełnoprawnym ANC i porządnym korektorem w aplikacji, ale… wymagające chwili zabawy wspomnianym korektorem. I niezbyt wygodne dla okularników. Źródło: instalki.pl (Anna Borzęcka)Przecieki wspominają również o czterech wariantach kolorystycznych: czarnym, białym, różowym i żółtym. To wyraźnie szersza paleta niż w przypadku debiutu Headphone (1) i kolejny sygnał, iż Nothing chce trafić do mniej konserwatywnych i młodszych użytkowników. Charakterystyczny, półprzezroczysty design ma pozostać jednym z kluczowych wyróżników, choćby jeżeli zastosowane materiały będą tańsze.
Potwierdzają się zapowiedzi
Doniesienia te dobrze wpisują się w kierunek rozwoju marki opisany niedawno przez Piotra z naszej redakcji. Zwracał on uwagę, iż Nothing wyraźnie stawia na dynamiczny rozwój segmentu audio i nie zamierza w najbliższym czasie skupiać się na kolejnych flagowych telefonach. Tańsze słuchawki nauszne wydają się więc naturalnym krokiem.
Nothing nie potwierdziło jeszcze żadnych szczegółów, ale jeżeli marcowa premiera dojdzie do skutku, Headphone (a) mogą okazać się jednym z najciekawszych debiutów audio tej wiosny.
Źródło: Androidauthority

13 godzin temu








