Otwarte modele AI nadrabiają dystans do systemów komercyjnych

1 godzina temu

Przewaga najbardziej zaawansowanych komercyjnych modeli AI nad rozwiązaniami z otwartymi wagami skurczyła się do około czterech miesięcy. Z raportu Mozilli wynika, iż w części zastosowań modele takie jak Kimi K3 czy GLM osiągają wyniki zbliżone do systemów Anthropic, a koszt wykonania zadania może być przy tym choćby kilkukrotnie niższy.

Otwarte modele coraz bliżej liderów rynku

Raport Mozilli pokazuje, iż dystans między zamkniętymi modelami rozwijanymi przez największe amerykańskie firmy a rozwiązaniami z otwartymi wagami wyraźnie się zmniejsza. Jednym z przykładów jest Kimi K3 od Moonshot AI. W indeksie Artificial Analysis model ustępuje systemowi Fable 5 firmy Anthropic o zaledwie kilka punktów, a jego cena jest około 70% niższa. Podobne wyniki przynoszą testy prowadzone przez Vals AI. Model GLM 5.2 uzyskał rezultat zbliżony do Claude Opus, przy czym koszt wykonania zadania był około pięciokrotnie niższy. Mozilla zwraca uwagę, iż nie oznacza to pełnego zrównania możliwości wszystkich systemów, ale w wielu codziennych zastosowaniach różnica może być już niewielka.

Płatne modele przez cały czas mają przewagę w najtrudniejszych zadaniach

Najdroższe systemy przez cały czas zachowują przewagę tam, gdzie zadanie wymaga długiej i złożonej pracy. Dane organizacji METR wskazują, iż czołowe modele komercyjne osiągają 50% prawdopodobieństwo poprawnego wykonania zadań odpowiadających około 8–12 godzinom pracy eksperta. Przy krótszych zadaniach różnica między modelami zamkniętymi a rozwiązaniami z otwartymi wagami jest znacznie mniejsza. Raffi Krikorian, dyrektor ds. technologii w Mozilli, wskazuje, iż wyższa cena płatnego modelu może mieć uzasadnienie wtedy, gdy liczy się dostęp do najlepszych możliwości tu i teraz. Przy rutynowych procesach przewaga ta może mieć mniejsze znaczenie, ponieważ tańsze modele gwałtownie nadrabiają dystans. DoorDash już stosuje podobne podejście, wykorzystując Kimi do prostszych zadań, a droższy model Fable do bardziej wymagających przypadków.

Chińskie modele zdobywają coraz większą część otwartego rynku

Rosnącą pozycję modeli z otwartymi wagami widać także w danych OpenRouter. W sierpniu 2026 roku osiem z dziesięciu najpopularniejszych modeli pod względem liczby przetwarzanych tokenów należało do tej grupy, a siedem z nich pochodziło z Chin. Chińskie laboratoria szeroko udostępniają swoje modele i budują wokół nich ekosystem narzędzi oraz usług. Mozilla wskazuje, iż podobne zaplecze powinno powstać także w Stanach Zjednoczonych i Europie. Organizacja zwraca uwagę na potrzebę rozwijania publicznych zasobów obliczeniowych i wspólnych standardów, które pozwolą ograniczyć zależność rynku od niewielkiej liczby dostawców.

Idź do oryginalnego materiału