Pierwsze telewizory w Polsce z nowością od Google. Nie da się zablokować

konto.spidersweb.pl 12 godzin temu

Najważniejszy produkt Google’a wreszcie trafia na telewizory w Europie. Google TV zmienia się na naszych oczach.

Google potrzebował kilku dobrych miesięcy, by jego nowy asystent AI – Gemini – wyszedł poza Amerykę Północną. Teraz zaczyna się adekwatna ofensywa: aktualizacja trafia do pierwszych telewizorów w Europie, a na liście otwierającej pochód znalazły się modele TCL. To istotny moment, bo mówimy o zmianie, która realnie wpływa na sposób korzystania z telewizora. I nie chodzi tu o kolejną kosmetyczną nowość, ale o wymianę fundamentu: Asystent Google odchodzi, Gemini go zastępuje.

TCL pierwsze na starcie. I to nie tylko nowe modele

Rollout Gemini w Europie już się rozpoczął i – jak to zwykle bywa u Google’a – będzie rozciągnięty w czasie. Pierwsze aktualizacje trafiają na tegoroczne telewizory TCL z wyższej półki: X11L, C8L, C7L, RM9L oraz RM7L . To modele z bieżącego roku, które już w momencie premiery były pozycjonowane jako sprzęt gotowy na głębszą integrację z AI.

Google nie ogranicza się wyłącznie do najnowszych urządzeń. Gemini trafi również na wybrane telewizory TCL z ubiegłego roku – X11K, C9K, C8K, C7K, C6K i P8K – oraz na X955 z 2024 r. Wszystkie te modele korzystają z układu MediaTek Pentonic 700, który najwyraźniej spełnia minimalne wymagania Google’a dotyczące wydajności i obsługi nowych funkcji .

To dobra wiadomość dla użytkowników, którzy kupili telewizor rok czy dwa lata temu i nie chcą czuć się porzuceni. W świecie telefonów takie aktualizacje są normą, ale w świecie TV — wciąż rzadkością.

Co adekwatnie daje Gemini na telewizorze?

Google reklamuje Gemini jako bardziej naturalnego, bardziej kontekstowego i bardziej „rozmownego” asystenta. W praktyce oznacza to, iż telewizor zaczyna rozumieć nie tylko komendy, ale również intencje. Zamiast „włącz Netflixa i znajdź Stranger Things” można powiedzieć: „Chcę obejrzeć coś w klimacie science fiction, ale nie za ciężkiego”. Gemini ma pomóc w doprecyzowaniu wyboru, zadawaniu dodatkowych pytań i prowadzeniu użytkownika do treści, które faktycznie go interesują.

Gemini na Google TV obsługuje bardziej konwersacyjne wyszukiwanie, ułatwia sterowanie urządzeniami smart home, pozwala zadawać pytania, odtwarzać muzykę i korzystać z rekomendacji dopasowanych do użytkownika . To brzmi jak standardowy pakiet funkcji asystenta, ale kluczowa różnica tkwi w sposobie interakcji – mniej komend, więcej rozmowy.

Warto też wspomnieć o nowości, która pojawiła się niedawno: Gemini potrafi sterować ustawieniami telewizora. Można powiedzieć „ekran jest za ciemny” albo „dialogi są słabo słyszalne”, a system sam dobierze odpowiednie parametry obrazu i dźwięku.

Aktualizacja bez aktualizacji

Gemini na Google TV

Ciekawostka: aktualizacja Gemini nie wymaga nowego firmware’u od producenta. Google dostarcza ją bezpośrednio, „over the air”, jako część swojej warstwy usługowej. Jedynym warunkiem jest posiadanie Android TV 14 na telewizorze – a to oznacza, iż część modeli z ubiegłego roku musi najpierw dostać aktualizację systemu od TCL .

A co z innymi markami?

Na razie Google nie podaje żadnych dat dla Sony, Philipsa czy Sharpa. W Ameryce Północnej Gemini działa również na Google TV Streamerze, ale w Europie – cisza. Można więc założyć, iż rollout będzie przebiegał falami, a TCL jest po prostu pierwszym producentem, który spełnił wszystkie warunki techniczne i organizacyjne.

Google zapowiada, iż do końca roku Gemini trafi na kolejne urządzenia z Google TV, pod warunkiem iż mają Androida 14 lub nowszego oraz minimum 2 GB RAM. Wtedy też pojawi się obsługa większej liczby języków i regionów. Na dziś Gemini rozumie tylko angielski i francuski, co dla polskich użytkowników jest oczywiście dużym ograniczeniem – ale nie pierwszym i nie ostatnim w historii Google’a .

Idź do oryginalnego materiału