Polska kupiła te drony, a one właśnie zyskały nową supermoc. Latający radar wyśledzi myśliwce

konto.spidersweb.pl 1 godzina temu

Polska za chwilę odbierze pierwszego MQ-9B. Tymczasem producent pokazał teraz jego nowe możliwości. Radar LoyalEye śledzi wiele celów jednocześnie.

Amerykański dron MQ-9B przeszedł właśnie pomyślnie testy z nowym radarem wczesnego ostrzegania LoyalEye. Podczas lotu bezzałogowiec wykrywał i śledził jednocześnie wiele celów powietrznych i morskich, w tym myśliwce oraz samoloty pasażerskie. To technologia, która może zmienić sposób ochrony przestrzeni powietrznej, dotychczas wymagający wykorzystania dużych samolotów z załogą.

Nasze wojsko zamówiło trzy MQ-9B SkyGuardian za około 310 mln dolarów, a pierwszy ma pojawić się już w styczniu 2027 r. Nowego radaru jednak w tym zamówieniu nie ma, ale testy pokazują, jakie możliwości mogłaby w przyszłości zyskać ta sama platforma.

MQ-9B zamienił się w latający radar. Test zakończył się sukcesem

Szwedzki Saab i amerykański General Atomics poinformowały o zakończeniu kolejnego etapu prób systemu LoyalEye. To radar wczesnego ostrzegania AEW (Airborne Early Warning), który zintegrowano z bezzałogowcem MQ-9B. Testy prowadzono w ośrodku Desert Horizon w południowej Kalifornii.

Jak poinformował Saab, podczas lotu sprawdzono zdolność wykrywania, śledzenia i klasyfikowania obiektów powietrznych. W pokazie uczestniczyli przedstawiciele zainteresowanych podmiotów, którzy mogli obserwować działanie systemu w czasie rzeczywistym.

Więcej szczegółów ujawnił natomiast General Atomics. Wśród śledzonych celów znalazło się kilka myśliwców odgrywających rolę przeciwnika, wyposażonych w aparaturę pomiarową, a także samoloty lotnictwa cywilnego. Radar obserwował również obiekty na powierzchni morza, prowadząc jednoczesne śledzenie wielu celów na dużych odległościach.

Nie był to pierwszy lot MQ-9B z LoyalEye. Prototyp wzbił się w powietrze już 19 maja tego roku, rozpoczynając tym samym wielomiesięczny program prób. Najnowszy test pozwolił jednak sprawdzić działanie systemu w bardziej rozbudowanym scenariuszu, wykraczającym poza samo potwierdzenie możliwości lotu z nowym wyposażeniem.

Po co dronowi radar, skoro wojsko ma stacje na ziemi?

Największą zaletą radarów montowanych na statkach powietrznych jest przede wszystkim możliwość obserwowania przestrzeni ponad horyzontem radiolokacyjnym stacji naziemnych. Krzywizna Ziemi sprawia, iż nisko lecący samolot, śmigłowiec czy pocisk manewrujący może pozostawać niewidoczny dla odległego radaru umieszczonego na ziemi.

Wyniesienie anteny na wysokość kilku kilometrów pozwala znacznie wcześniej zauważyć takie zagrożenie. Właśnie dlatego od dziesięcioleci armie wykorzystują samoloty wczesnego ostrzegania, często określane potocznie jako AWACS. Ich zadaniem jest nie tylko wykrywanie obiektów, ale również przekazywanie danych do systemów obrony powietrznej i myśliwców.

Dotychczas podobne misje wymagały dużych samolotów z załogą. LoyalEye ma zaoferować możliwość wyniesienia radaru na pokład bezzałogowca zdolnego do prowadzenia bardzo długich patroli. Na MQ-9B aparaturę radarową umieszczono w specjalnych podwieszanych zasobnikach. Informacje z sensorów mogą być przesyłane do stanowisk dowodzenia, również przez łączność satelitarną. Oznacza to, iż operatorzy odpowiedzialni za analizowanie sytuacji powietrznej nie muszą znajdować się na pokładzie maszyny.

Polska kupiła trzy MQ-9B. Pierwszy przyleci w styczniu

12 grudnia 2024 r. Agencja Uzbrojenia podpisała z General Atomics kontrakt na zakup trzech dronów MQ-9B SkyGuardian. Wartość zamówienia wynosi około 310 mln dolarów netto, czyli według ówczesnego kursu około 1,2 mld zł.

Zakup SkyGuardianów opisywaliśmy już wtedy na Spider’s Web. Oprócz samych bezzałogowców Polska zamówiła dwie naziemne stacje kierowania, pakiet szkoleniowy i trzyletnie wsparcie producenta. Nowe maszyny zastąpią leasingowane MQ-9A Reaper, wykorzystywane przez polskie wojsko od 2023 r.

30 października minister obrony Władysław Kosiniak-Kamysz potwierdził podczas wizyty w 12. Bazie Bezzałogowych Statków Powietrznych w Mirosławcu, iż pierwszy MQ-9B ma dotrzeć do Polski w styczniu 2027 r. Pozostałe dostawy mają zakończyć się w pierwszym kwartale przyszłego roku.

W maju natomiast informowaliśmy o planach przyspieszenia dostaw MQ-9B, jednak najnowsza wypowiedź ministra wskazuje już konkretnie styczeń. Docelowo SkyGuardian będzie wykorzystywany przede wszystkim do rozpoznania, obserwacji i zbierania informacji o potencjalnych zagrożeniach.

MQ-9B może pozostawać w powietrzu ponad 40 godzin, zależnie od konfiguracji i warunków misji. Ta długotrwałość lotu jest jedną z jego największych zalet. Trzeba jednak pamiętać, iż podwieszenie dodatkowych zasobników radarowych może wpłynąć na czas patrolowania, a producent nie ujawnił jeszcze szczegółowych parametrów tak wyposażonej maszyny.

Czy polskie MQ-9B dostaną LoyalEye?

Kontrakt z 2024 r. dotyczy maszyn w konfiguracji rozpoznawczej, obejmującej m.in. głowice optoelektroniczne, radar z syntetyczną aperturą SAR i systemy rozpoznania radioelektronicznego. Na ten moment nie ogłoszono zamówienia na dodatkowe wyposażenie AEW.

Nie ma również informacji o cenie LoyalEye, terminie rozpoczęcia jego seryjnych dostaw ani harmonogramie ewentualnej integracji z polskimi egzemplarzami. Saab i General Atomics prowadzą rozmowy z potencjalnymi klientami, ale nie ujawniły, czy wśród nich znajduje się Polska.

Już sama możliwość rozbudowy jest jednak niezwykle interesująca. MQ-9B zaprojektowano jako platformę zdolną do przenoszenia różnorodnego wyposażenia, a integracja LoyalEye pokazuje, iż jego zastosowanie nie musi ograniczać się do klasycznego rozpoznania czy atakowania celów naziemnych.

Co więcej, Polska ma już dwa samoloty Saab 340 AEW wyposażone w radary Erieye. Są to załogowe maszyny wczesnego ostrzegania, których zadaniem jest monitorowanie przestrzeni powietrznej i przekazywanie informacji do systemów dowodzenia.

We wrześniu opisywaliśmy również porozumienie Saaba z Wojskowymi Zakładami Lotniczymi nr 2 w Bydgoszczy. Dotyczy ono możliwej współpracy przy obecnych i przyszłych systemach AEW&C, choć nie wskazuje konkretnie radaru LoyalEye ani bezzałogowców MQ-9B.

*Źródło zdjęcia wprowadzającego: Saab

Idź do oryginalnego materiału