
Czarny scenariusz wisiał nad głową, a jego konsekwencje byłyby naprawdę poważne. Słyszeliście to? W Krakowie wielki ciężar zleciał z serc.
Z taką ewentualnością trzeba było się liczyć. Władze krakowskiego lotniska brały pod uwagę tzw. opcję atomową, czyli zamknięcie lotniska aż na trzy miesiące. W 2025 r. wrocławskie lotnisko było nieczynne krócej, a i tak miało to swoje reperkusje, więc ok. 90-dniowa absencja poważnie uderzyłaby w region.
Kluczowa decyzja środowiskowa związana z budową nowego pasa startowego miała zapaść 18 lutego. Doszło jednak do opóźnienia w wyniku pewnej opieszałości urzędników. Na szczęście wszystko jest już jasne.
Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska w Krakowie wydała pozytywną decyzję środowiskową dla budowy nowej drogi startowej
„To historyczny moment, który kończy proces trwający niemal dekadę – od złożenia pierwszego raportu w 2017 roku, przez liczne odwołania i procedury przed WSA i NSA” – poinformowało krakowskie lotnisko.
– Z satysfakcją informujemy, iż zakończyliśmy z sukcesem ten etap przygotowań do budowy nowej drogi startowej. Nie oznacza to jednak, iż jutro rozpocznie się tak długo wyczekiwana budowa, bo przed nami kolejne etapy postępowania administracyjnego – komentuje Łukasz Strutyński, Prezes Zarządu Kraków Airport.
Z pozytywnej decyzji RDOŚ cieszy się też minister infrastruktury Dariusz Klimczak. Teraz lotnisko musi uzyskać zezwolenia na realizację inwestycji.
– Przed portem jeszcze prace formalne, ale kierunek jest jasny – rozwój i zwiększanie możliwości portu – zaznaczył szef resortu.
Dariusz Klimczak podkreślił znaczenie krakowskiego lotniska. W 2025 r. obsłużyło ponad 13 mln podróżnych, blisko od 20 proc. więcej niż w 2024. „To dziś najszybciej rozwijający się port w swojej kategorii w Europie” – pochwalił minister.
Rozbudowa infrastruktury to inwestycja w przyszłość regionu – lepszą dostępność komunikacyjną, nowe możliwości dla biznesu i turystyki oraz wzmocnienie pozycji Krakowa na mapie europejskich połączeń – napisał minister w mediach społecznościowych.
Według prognoz liczba pasażerów obsłużonych na krakowskim lotnisku może w 2026 r. przekroczyć 15 mln
Nowy pas startowy docelowo będzie mieć 2800 m długości. Plan zakłada, iż droga w całości zostanie oddana do użytku w 2031 r. Wcześniej, bo jesienią 2029 r., gotowy będzie pierwszy etap nowej drogi startowej o długości 1800 m – zapowiedział Maciej Lasek.
Inwestycja sprawi, iż możliwe będzie zainstalowanie ILS 3 kategorii, co powinno raz na zawsze rozwiązać problemy z mgłą, tak częste w okresie jesienno-zimowym. Do tego czasu trzeba będzie zadowolić się drugą kategorią, której proces wdrażania już się zaczął.
Różnica będzie kolosalna. Prezes przyznał, iż według szacunków lotniska zmiana kategorii pozwoli wykonać ok. 70 proc. operacji, które w dziś są niemożliwe do przeprowadzenia przy ograniczonej widzialności.
Na efekty jednak trochę jeszcze poczekamy. Według zapowiedzi proces wdrażania zakończy się w pierwszym kwartale 2027 roku. Zmiana pozwoli lepiej znieść oczekiwanie na całkowicie nową płytę.
Zdjęcie główne: OKcamera / Shutterstock.com

















