Thrustmaster Raceline LC Upgrade to nowy pedał hamulca z czujnikiem nacisku. Sprawdzamy jakość wykonania, zawartość pudełka i ustawienia w My Thrustmaster Panel.
8 kwietnia 2026 roku firma Thrustmaster wprowadziła długo oczekiwany zestaw Raceline LC Upgrade. Producent nie próbuje tu wymyślać koła (hamulca!) na nowo, ale rozwija najważniejszy element jazdy. Chodzi o hamowanie, które w symulacji często decyduje o wyniku. Dlatego opisywany zestaw nie zastępuje całych pedałów wyścigowych, ale ulepsza istniejący komplet Raceline. Jednocześnie kieruje ofertę do graczy, którzy chcą więcej precyzji bez zmiany całego stanowiska. W efekcie powstał produkt, który trafia dokładnie w lukę między sprzętem podstawowym a półką premium.
Nowy moduł wykorzystuje czujnik nacisku Halla zamiast klasycznego potencjometru. Dzięki temu mierzy siłę, a nie ruch pedału. Producent podkreśla, iż rozwiązanie oferuje dokładność do 100 kilogramów nacisku oraz wysoką rozdzielczość sygnału. W praktyce oznacza to bardziej naturalne hamowanie i większą powtarzalność. Jednak papier przyjmie wszystko, więc sprawdziłem, jak wygląda to w rzeczywistości.


Co znajdziesz w pudełku?
Pierwsze wrażenie robi solidne, kompaktowe pudełko. Producent stawia na przejrzystość i porządek, więc każdy element ma tu swoje miejsce. W środku znajdziesz przede wszystkim pedał hamulca z czujnikiem nacisku. Oprócz tego dostajesz sprężyny, elastomer oraz nową, dłuższą metalową płytę do montażu całego zestawu.
Zestaw zawiera także metalowe nakładki na gaz i sprzęgło, co od razu podnosi jakość wykonania. Producent dorzuca komplet przewodów, klucz imbusowy oraz podkładki antypoślizgowe. Dzięki temu możesz zacząć instalację bez zakupu dodatkowych akcesoriów. Jednocześnie całość sprawia wrażenie przemyślanego kompletnego zestawu. Brakuje jedynie bardziej rozbudowanej instrukcji w formie papierowej, choć tutorial montażu znajdziesz bez problemu na kanale YouTube producenta.

Montaż i pierwsze wrażenia
Instalacja przebiega szybko, jednak wymaga chwili skupienia. Najpierw demontujesz standardowy pedał hamulca, a następnie montujesz nowy moduł. Producent dostarcza odpowiednie narzędzia, więc nie musisz szukać własnych śrubokrętów. Co więcej, wszystkie elementy pasują do siebie bez luzów.
Po złożeniu zestaw robi bardzo dobre wrażenie. Metalowe komponenty dominują, a całość wydaje się znacznie bardziej „pro” niż podstawowy komplet. Do tego pedał hamulca stawia wyraźny opór już od pierwszego naciśnięcia. To jednak dopiero początek, ponieważ prawdziwa magia zaczyna się przy regulacji.
Load Cell – różnica, którą czuć od razu
Największa zmiana dotyczy sposobu działania hamulca. Klasyczny pedał reaguje na zakres ruchu, natomiast load cell reaguje na siłę nacisku. Dlatego, zamiast „wciskać do dechy”, zaczynasz precyzyjnie operować mięśniami. W efekcie jazda przypomina doświadczenie z prawdziwego auta.
Producent umożliwia regulację w zakresie od 25 do 100 kilogramów nacisku. Do dyspozycji masz kilka konfiguracji sprężyn oraz elastomer. Co więcej, pokrętło wstępnego napięcia pozwala na precyzyjne dostrojenie oporu. Dzięki temu możesz dopasować zestaw do stylu jazdy i stanowiska.
Podczas testów różnica była natychmiastowa. Hamowanie stało się bardziej przewidywalne, a powtarzalność okrążeń wyraźnie wzrosła. Szczególnie w grach na PC, jak Assetto Corsa EVO i Rally. Jednocześnie wymaga to przyzwyczajenia, szczególnie jeżeli wcześniej używałeś prostych pedałów ze słabym oporem ruchu.
My Thrustmaster Panel – ustawienia i konfiguracja
Jednym z kluczowych elementów pozostaje aplikacja My Thrustmaster Panel. Producent daje tu spore możliwości, które wyraźnie wpływają na odczucia z jazdy.


W panelu ustawień możesz regulować zakres działania każdego pedału, czyli tzw. martwą strefę. Oprócz tego zmienisz krzywą reakcji, co pozwala dostosować czułość. Dzięki temu możesz ustawić agresywne hamowanie lub bardziej liniową dynamikę.
Aplikacja oferuje także funkcję „equalizera”, która pozwala modulować zachowanie pedału. Co więcej, zmiany wprowadzisz gwałtownie i zobaczysz je od razu w grach. Dlatego konfiguracja nie sprawia problemów choćby mniej zaawansowanym użytkownikom.
Porównanie: Raceline LC Upgrade vs standardowe pedały
Podstawowe manipulatory nożne z zestawu Thrustmaster T598 wykorzystują potencjometr. Oznacza to, iż pedały wyścigowe reagują na ruch, a nie na siłę. Finalnie daje to mniej precyzyjne hamowanie i gorszą powtarzalność.
Raceline LC Upgrade zmienia tę sytuację diametralnie. Czujnik nacisku pozwala budować pamięć mięśniową, co przekłada się na lepsze wyniki. Jednocześnie metalowa konstrukcja zwiększa trwałość i stabilność. Różnica w jakości okazuje się większa, niż sugeruje sama nazwa „ulepszenie”.
Z drugiej strony podstawowe manipulatory nożne zestawu z Thrustmaster T598 pozostają bardziej przystępny dla początkujących. Nie wymaga dużej siły i działa intuicyjnie. Dlatego wybór zależy od poziomu zaawansowania oraz oczekiwań.
Kompatybilność i cena
Zestaw współpracuje z pedałami Raceline LTE oraz Raceline III. Producent zadbał także o szeroką kompatybilność z innymi bazami kierownic. Na komputerze działa praktycznie z każdym sprzętem tej marki.
Cena w sklepie producenta wynosi 179 dolarów, co plasuje produkt w średnim segmencie. Warto jednak pamiętać, iż kupujesz tylko ulepszenie, a nie cały zestaw. Dlatego całkowity koszt z pewnością będzie wyższy, jeżeli startujesz od zera.


Dla kogo jest ten zestaw?
Raceline LC Upgrade nie celuje w każdego gracza. Początkujący simracerzy mogą uznać go za zbyt wymagający. Jednocześnie osoby z doświadczeniem docenią precyzję i przyzwoitą możliwości konfiguracji.
Zestaw najlepiej sprawdzi się u graczy, którzy chcą poprawić czasy okrążeń. Spodoba się także tym, którzy budują bardziej realistyczne stanowisko. Natomiast gracze okazjonalni nie wykorzystają pełni jego możliwości.
Werdykt
Zestaw Raceline LC Upgrade bez wątpienia spełnia obietnice producenta. Oferuje wyraźnie lepsze hamowanie i większą kontrolę nad samochodami. Jednocześnie nie wymaga wymiany całego zestawu, co stanowi duży plus. Nie jest to jednak produkt dla wszystkich. Wymaga przyzwyczajenia i odpowiedniej siły nacisku. Jednak jeżeli traktujesz symulację poważnie, to trudno będzie wrócić do starego rozwiązania.

Dlatego oceniam ten zestaw jako jedno z najbardziej opłacalnych usprawnień w swojej klasie. Wprowadza realną zmianę w odczuciach z jazdy, a nie tylko kosmetyczne poprawki.
Kierownicę Thrustmaster Ferrari SF1000 Wheel Add-On możesz kupić w oficjalnym sklepie Thrustmaster: https://shop.thrustmaster.com Użyj kodu polecającego "KONSOLOWE", aby wesprzeć naszą działalność.Pamiętajcie, iż znajdziecie nas również w mediach społecznościowych. Bardzo chętnie porozmawiamy z Wami zarówno na Facebooku, jak i w serwisie X (na dawnym Twitterze). Zapraszamy was również na nasz Discord.

4 godzin temu