
Ryanair prosi o interwencję, bo inaczej pasażerowie latem będą musieli „czekać w długich kolejkach”.
Wszystko ma związek z unijnym systemem kontroli paszportowej przy wjeździe i wyjeździe (EES), który już dał się we znaki podróżnym spoza państw wspólnoty. Ryanair zwrócił się z apelem do polskiego rządu, aby wstrzymać wdrażanie do września.
Dzięki temu pasażerowie – z których wielu podróżuje na wakacje z małymi dziećmi – nie byliby „niepotrzebnie narażeni na długie opóźnienia spowodowane kolejkami do kontroli paszportowej na polskich lotniskach w szczycie sezonu letniego”.
W swoim oświadczeniu Ryanair stwierdza, iż choć od trzech lat było wiadome, iż system EES zacznie w pełni funkcjonować od 10 kwietnia 2026 r., to „polskie władze nie zadbały o odpowiednią obsadę kadrową, gotowość systemu ani o zainstalowanie kiosków”.
W rezultacie pasażerowie muszą znosić długie kolejki do kontroli paszportowej, a w niektórych przypadkach spóźniają się na swoje loty. Czas oczekiwania w kolejkach dla pasażerów przekracza już 1–2 godziny na lotniskach w Krakowie i Katowicach, gdzie brak personelu i awarie systemów przez cały czas powodują niepotrzebne utrudnienia dla naszych pasażerów – zaznacza linia lotnicza w swoim oświadczeniu.
– Rządy w całej Europie próbują wdrożyć niedopracowany system informatyczny w samym środku najbardziej ruchliwego sezonu turystycznego w roku, a pasażerowie ponoszą tego konsekwencje, zmuszeni do stania w wielogodzinnych kolejkach do kontroli paszportowej, a w niektórych przypadkach choćby do utraty lotów – komentuje Neal McMahon, Dyrektor Operacyjny linii Ryanair.
Linia lotnicza powołuje się na przykład Grecji, gdzie zdecydowano się zawiesić system EES właśnie do września
Ryanair zwrócił się pisemnie do rządów wszystkich 29 państw objętych systemem EES – w tym do ministra Marcina Kierwińskiego – by te państwa wprowadziły podobną decyzję.
– Pozwoliłoby to pasażerom – z których wielu podróżuje z małymi dziećmi – na sprawniejszą obsługę na lotniskach podczas letnich wakacji – przekonuje McMahon.
Jak wyjaśnia na swojej stronie Straż Graniczna, EES to nowy europejski system zarządzania granicami umożliwiający rejestrowanie obywateli państw spoza UE, udających się na krótki pobyt na terenie UE, za każdym razem, gdy przekraczają granice zewnętrzne 29 państw europejskich.
Tradycyjne, manualne sprawdzanie pieczątek w paszportach zostaje zastąpione przez automatyczny licznik pobytu oraz zaawansowaną weryfikację biometryczną (odciski palców, wizerunek twarzy). Sęk w tym, iż najpierw trzeba te dane pobrać, a właśnie to wydłuża cały proces odprawy.
Zdjęcie główne: Nigel J. Harris / Shutterstock














