RYNEK DRUKU 2026 cz. 5 – Atrament czy laser, czyli zielona rewolucja w biurze i przemyśle

13 godzin temu

Współczesny rynek urządzeń drukujących przechodzi fundamentalną transformację, w której ekologia przestała być jedynie marketingowym hasłem, a stała się kluczowym filarem strategii biznesowej. W obliczu rosnących wymagań dotyczących raportowania ESG oraz rosnących kosztów energii, wybór między technologią atramentową a laserową nabiera nowego, głębokiego znaczenia. Czy atrament rzeczywiście deklasuje laser pod względem śladu węglowego? A może to nowoczesne rozwiązania laserowe, oparte na dbałości o cykl życia produktu, stanowią lepszą odpowiedź na potrzeby zrównoważonego rozwoju?

W niniejszej części naszego raportu druku analizujemy te zagadnienia wspólnie z czołowymi ekspertami rynku IT. Swoją wiedzą i doświadczeniem podzielili się z nami: Jarosław Rudkowski i Piotr Iskrzak (Product Managerowie w AB S.A.), Michał Lewiński (Business Unit Manager w AB S.A.), Piotr Gołębczyk (Head of SMB Business w firmie Brother), Robert Kowalski (Head of SOHO Business w firmie Brother), Robert Reszkowski (Business Sales Manager w firmie Epson) oraz Aleksandra Roszkowska-Zboina (Senior Business Manager, Dział Druku i Eksploatacji w TD SYNNEX). Zapraszamy do lektury kompleksowej analizy, która rzuca nowe światło na przyszłość druku w dobie dbałości o planetę.

Energia i ciepło: Fundament ekologicznej wydajności

Kluczowym argumentem w debacie o ekologii druku jest zużycie energii elektrycznej. Tutaj na pierwszy plan wysuwa się technologia atramentowa, która dzięki swojej specyfice operacyjnej pozwala na drastyczne oszczędności. Jak podkreślają Jarosław Rudkowski i Piotr Iskrzak, technologia druku bez nagrzewania zmniejsza zużycie energii, zwiększa wydajność i szybkość wydruku. Mniejsze gabaryty = mniej plastiku. Sama konstrukcja układu druku to mniej części do wymiany, mniej czynności serwisowych, oszczędność czasu i energii. Według ekspertów z AB S.A., urządzenia typu Inkjet potrafią zużywać choćby o 80-90% mniej energii podczas pracy w porównaniu do swoich laserowych odpowiedników, co bezpośrednio przekłada się na niższy ślad węglowy przedsiębiorstwa.

W tę samą stronę podąża lider technologii Heat-Free, firma Epson. Robert Reszkowski, Business Sales Manager w Epson Europe, wskazuje, iż eliminacja procesu nagrzewania to kamień milowy w myśleniu o środowisku: W praktyce przekłada się to na realne oszczędności i łatwiejsze osiąganie celów ESG bez kompromisów w zakresie wydajności – tłumaczy Reszkowski. Ekspert dodaje, że w obecnych warunkach ekonomicznych całkowity koszt użytkowania (TCO) zyskuje na znaczeniu, a rozwiązania atramentowe oferują w tym zakresie niespotykaną przewidywalność oraz mniejsze obciążenie dla sieci energetycznej biura.

Perspektywę tę uzupełnia Aleksandra Roszkowska-Zboina, Senior Business Manager w TD SYNNEX, która zauważa, iż to właśnie niskie koszty zużycia prądu są jednym z najsilniejszych argumentów przemawiających za atramentem w biurach, działach HR czy finansach. Zdaniem Roszkowskiej-Zboiny, ekologia z koloru zielonego zmienia się na realne koszty użytkowania (zużycie prądu, koszty eksploatacji). Dzisiaj wydajność sprzętu jest warunkiem koniecznym, brzegowym, a szeroko rozumiana ekologia – decydującym w procesie zakupu.

Z kolei eksperci z firmy Brother zwracają uwagę na drugą stronę medalu. Piotr Gołębczyk, Head of SMB Business w Brother, przyznaje, iż urządzenia atramentowe wyróżniają się niskim poborem mocy, ale podkreśla równocześnie, iż technologia laserowa oferuje wyższą wydajność, która w specyficznych warunkach może okazać się bardziej pragmatycznym wyborem. Robert Kowalski, Head of SOHO Business w Brother, dodaje, iż dla użytkownika domowego niska awaryjność i znikomy pobór energii w atramencie są kluczowe, jednak trwałość urządzeń laserowych przez cały czas buduje ich silną pozycję na rynku.

Gospodarka obiegu zamkniętego: Drugie życie podzespołów

Ekologia to nie tylko waty i kilowaty, ale przede wszystkim zarządzanie odpadami. W tej dziedzinie producenci urządzeń laserowych wykonali w ostatnich latach ogromny postęp. Michał Lewiński, Business Unit Manager w AB S.A., zauważa, iż nowoczesne urządzenia laserowe są projektowane w duchu „circular economy” – bębny i inne najważniejsze podzespoły mają wytrzymywać setki tysięcy stron, co rzadziej generuje elektroodpady. Co więcej, jak zauważa Lewiński, branża laserowa wypracowała najbardziej zaawansowane systemy recyklingu i regeneracji kaset tonerowych.

Liderem w tym obszarze jest Brother, który wdrożył model “Zero Waste”. Piotr Gołębczyk wyjaśnia, iż firma posiada w Europie dwie fabryki recyklingu, które przetwarzają 100% zebranych materiałów eksploatacyjnych. 86% zwracanych materiałów przetwarzamy i wykorzystujemy ponownie, a pozostałe 14%, których nie można odnowić, służy do produkcji innych wyrobów – wylicza Gołębczyk. Ta dbałość o cykl życia produktu jest, według Roberta Kowalskiego, dostrzegana przez klientów, którzy coraz częściej zwracają zużyte materiały, dając im “drugie życie”.

W TD SYNNEX również kładzie się nacisk na wagę programów recyklingowych. Aleksandra Roszkowska-Zboina podkreśla, iż ochrona środowiska zaczyna się już na etapie projektowania mniejszych urządzeń i gabarytowo zredukowanych tonerów. Według Roszkowskiej-Zboiny, ważnym elementem w ochronie środowiska mają producenckie programy recyklingowe. Maszyny i tonery są segregowane na części. Metal i plastik są wykorzystywane do produkcji kolejnych maszyn lub elementów niezwiązanych z drukiem. Producenci wprowadzają programy darmowego zwrotu tonerów (zużyte tonery odbierane są przez producenta).

Epson stawia natomiast na maksymalizację wykorzystania surowca już wewnątrz urządzenia. Robert Reszkowski opisuje systemy klasy AMC, gdzie specjalnie wyprofilowane dna pojemników sprawiają, iż atrament spływa do końca, eliminując straty na poziomie konstrukcyjnym. Dzięki temu, jak twierdzi Reszkowski, cały system druku działa jak zamknięty, zoptymalizowany obieg – bardziej efektywny, przewidywalny i przyjazny środowisku.

Rewolucja CISS: Koniec ery plastiku?

Jednym z najważniejszych punktów zwrotnych w ekologii druku było wprowadzenie systemów stałego zasilania atramentem (CISS). Jak wspominają Jarosław Rudkowski i Piotr Iskrzak, to Epson jako pierwszy wprowadził to rozwiązanie na szeroką skalę, a za nim podążyli tacy giganci jak Brother, Canon czy HP. Nowatorski system Ecotank zmienił standardy – jeden zestaw butelek zastępuje tysiące stron wydruków, co drastycznie redukuje liczbę opakowań i odpadów plastikowych. Michał Lewiński dodaje, iż systemy te, wykorzystujące np. worki z atramentem zamiast twardych kaset, zajmują także mniej miejsca w transporcie, co dodatkowo obniża ślad węglowy logistyki.

Aleksandra Roszkowska-Zboina z TD SYNNEX określa wprowadzenie maszyn typu CISS mianem “milowego kroku”. Zauważa ona, iż korzyści wykraczają poza samą redukcję plastiku. Rzadsza wymiana atramentu oznacza rzadszy transport, mniej wystawionych faktur i mniejszy nakład pracy ludzkiej, co w skali makro generuje ogromne oszczędności środowiskowe.

Również w ofercie Brother rozwiązania te zajmują ważne miejsce. Robert Kowalski wskazuje, iż użytkownicy domowi postrzegają urządzenia wysokowydajne i bezawaryjne jako z definicji bardziej ekologiczne, co idealnie wpisuje się w charakterystykę systemów dolewowych. Z kolei Piotr Gołębczyk przypomina, iż wybór między wydajnością a ekologią przestaje być dylematem, gdyż nowoczesne urządzenia łączą oba te parametry.

W kontekście marki Epson, Robert Reszkowski zaznacza, że wysokowydajne zasobniki pozwalają drukować dziesiątki tysięcy stron bez konieczności częstej wymiany materiałów eksploatacyjnych, co upraszcza obsługę i ogranicza przestoje.

Wydajność kontra ekologia: Czy to przez cały czas dylemat?

Przez lata panowało przekonanie, iż wybierając urządzenie ekologiczne, musimy pogodzić się z niższą wydajnością. Dzisiejsi eksperci obalają ten mit. Jarosław Rudkowski i Piotr Iskrzak z AB S.A. twierdzą jednoznacznie: technologia atramentowa jest dziś nie tylko bardziej ekologiczna, ale i często bardziej niezawodna dzięki prostszej konstrukcji. Wspólne dla obu technologii mianowniki, takie jak tryby Eco, automatyczny duplex czy systemy monitoringu wydruków (np. wydruk podążający), dodatkowo niwelują negatywny wpływ na środowisko.

Aleksandra Roszkowska-Zboina podkreśla jednak, iż maszyny laserowe przez cały czas mają swoje niezastąpione miejsce w “ciężkich warunkach”. W środowiskach przemysłowych czy magazynach, gdzie liczy się odporność na pył i kurz, niezawodność lasera pozostaje bezkonkurencyjna. Zdaniem Roszkowskiej-Zboiny, atrament i laser należy postrzegać jako technologie kompatybilne, a nie wykluczające się.

Podobnego zdania jest Piotr Gołębczyk, który pragmatycznie zauważa, iż w wielu przypadkach rozwiązanie o najdłuższej żywotności (często laserowe) okazuje się najbardziej ekologicznym, bo po prostu służy dłużej, przez co generuje mniej elektroodpadów w długim terminie. Z perspektywy SOHO, Robert Kowalski dodaje, iż choć wydajność przez cały czas jest kluczowa, aspekt ekologiczny staje się coraz częściej warunkiem koniecznym wyboru, a nie tylko opcjonalnym dodatkiem.

Robert Reszkowski z Epson podsumowuje, że dylemat „ekologia czy wydajność” przestaje być aktualny – nowoczesne technologie łączą oba te aspekty. Nowoczesny system druku to zoptymalizowany, przewidywalny i efektywny mechanizm, który wspiera cele biznesowe przy jednoczesnym poszanowaniu zasobów naturalnych.

Podsumowanie: Kierunek na zrównoważony rozwój

Analiza wypowiedzi ekspertów prowadzi do jasnego wniosku: rynek druku w 2026 roku jest dojrzały i w pełni świadomy swojej odpowiedzialności za środowisko. Wybór między atramentem a laserem nie jest już walką o to, która technologia jest “lepsza”, ale o to, która lepiej wpisuje się w specyficzny model zrównoważonego rozwoju danej organizacji.

Atrament dominuje tam, gdzie najważniejsze jest drastyczne cięcie zużycia energii i minimalizacja odpadów plastikowych dzięki systemom CISS. Laser z kolei pozostaje bastionem trwałości i wzorcowego recyklingu podzespołów w najbardziej wymagających środowiskach pracy. Jak słusznie zauważyła Aleksandra Roszkowska-Zboina, najważniejsze pytania dotyczą dziś nie samej technologii, ale potrzeb właściciela firmy, działu IT i osób podejmujących decyzje. Niezależnie od wyboru, dzięki innowacjom takim jak Heat-Free Epsona, fabryki Zero Waste od Brother czy zaawansowanej logistyce AB S.A. i TD SYNNEX, przyszłość druku rysuje się w barwach czystych, efektywnych i, co najważniejsze, odpowiedzialnych. Świadomy konsument i nowoczesne przedsiębiorstwo mają dziś narzędzia, by drukować nie tylko tanio i szybko, ale przede wszystkim z myślą o przyszłych pokoleniach.

Idź do oryginalnego materiału