Samsung Galaxy S26 Ultra bez tajemnic. Znamy wygląd i specyfikację flagowca

3 dni temu

Choć do oficjalnej prezentacji nowej linii flagowców Samsunga pozostał jeszcze miesiąc, emocje sięgają zenitu. Właśnie poznaliśmy szczegółowe rendery oraz kluczową specyfikację modelu Galaxy S26 Ultra, który ma zadebiutować na przełomie lutego i marca. Wszystko wskazuje na to, iż koreański gigant postawił na elegancję, płaskie krawędzie i solidne podzespoły fotograficzne. Coś Wam to przypomina?

Pierwsze, co rzuca się w oczy w sylwetce nadchodzącego Galaxy S26 Ultra, to odważne podejście do ergonomii. Samsung postawił na całkowicie płaską ramkę, którą tym razem zestawiono z wyraźnie mocniej zaokrąglonymi rogami konstrukcji niż w modelu S25 Ultra. Ta zmiana sprawia, iż bryła traci swój dotychczasowy, surowy charakter na rzecz nowoczesnej, bardziej biżuteryjnej formy. Przód urządzenia wypełnia potężny, 6,9-calowy panel QHD Dynamic AMOLED. Co najważniejsze dla komfortu pracy – ekran jest całkowicie płaski. To ukłon w stronę użytkowników rysika S Pen, który niezmiennie pozostaje integralną częścią zestawu.

Smartfon prezentuje się niezwykle smukło, mierząc 163,6 x 78,1 x 7,9 mm przy wadze 214 gramów. Minimalistyczne, idealnie symetryczne ramki wokół wyświetlacza sprawiają, iż niemal cały front wypełnia obraz. Jedyny dodatkowy akcent na przodzie obudowy to zgrabny centralnie umieszczony otwór na kamerę selfie 12 MP.

Moc ukryta w kolorach

Oficjalne rendery ujawniają dwie główne wersje kolorystyczne: kobaltowy fiolet oraz klasyczną czerń. Oferta ma być finalnie jednak znacznie bogatsza. jeżeli wierzyć przedpremierowym plotkom, w dniu premiery dołączą kolejne warianty: biały, srebrny (Silver Shadow), błękitny (Sky Blue) oraz różowe złoto (Pink Gold). Każdy z nich ma podkreślać luksusowy charakter konstrukcji, w której wszystkie przyciski sterujące – zasilanie i głośność – po raz kolejny umieszczono na prawym boku.

Jeśli chodzi o tył obudowy – Samsung pozostaje przy pionowym układzie trzech głównych obiektywów. Różnica względem modelu Galaxy S25 Ultra, na pierwszy rzut oka, polega tylko na tym, iż wspomniane trzy oczka aparatów umieszczono razem na jednej wystającej wyspie. Pozostałe elementy zestawu foto znajdą się natomiast poza nią.

Główny aparat to matryca 200 MP. Wspierają go trzy dodatkowe jednostki: ultraszerokokątny 50 MP, klasyczny teleobiektyw 10 MP oraz teleobiektyw peryskopowy 50 MP. Całość uzupełnia akumulator o pojemności 5000 mAh z funkcją zwrotnego ładowania.

Potężne podzespoły pod maską

Wewnątrz Galaxy S26 Ultra znajdziemy to, co w tej chwili najlepsze na rynku. Serce urządzenia to procesor Qualcomm Snapdragon Elite Gen 5. telefon będzie pracował pod kontrolą najnowszego systemu Android 16 z nakładką One UI 8.5. Wśród dostępnych opcji pamięciowych nie zabraknie wariantu 256 GB.

Cóż, wygląda na to, iż Galaxy S26 Ultra to podręcznikowy przykład ewolucji. Producent, widząc sukces poprzednika, zdecydował się na dopracowanie istniejącej formy zamiast szukania rewolucji na siłę. Wizualne nawiązania do Galaxy S25 Ultra są oczywiste. Płaska ramka, specyficzny kształt bryły i układ kamer tworzą spójny wizerunek marki. Choć dla niektórych brak drastycznych zmian w designie może być minusem, dla Samsunga jest to, z pewnością, bezpieczna i solidna propozycja na bieżący rok.

Źródło: Android Headlines / Zdj. otwierające: Instalki.pl (@AnnaBorzęcka)

Samsung Galaxy S25 Ultra – ewolucja czy wręcz przeciwnie? Sprawdziłam to (recenzja)
galaxy s26 ultraSamsung
Idź do oryginalnego materiału