Smart home tygodnia #217 (przegląd rynku)

2 godzin temu
Zobacz też: smart home tygodnia #216 – Sleepal (foto: preheat.sleepal.ai)

Mamy czwartek, więc czas na inteligentny dom. Właśnie tego dnia podsumowuje najciekawsze informacje z kończącego się powoli tygodnia. W obrębie rozwiązań smart home oceniam nowe standardy, platformy, protokoły, ale i integrujące się z inteligentnymi urządzeniami serwisy, usługi i różnego rodzaju moduły.

Przyglądam się nowościom od smart marek, adaptacjom rozwiązań z Matter i Thread, a także zapowiedziom nowinek w obrębie inteligentnych sieci. Oceniam, obserwuję i popularyzuję segment smart domów. Zachęcam do budowania własnego smart home, bo to dziś coraz prostsze. Od zeszłego roku w zestawieniach uwzględniam też urządzenia RTV/AGD, które poprawiają komfort mieszkania.

Co interesującego dotarło na rynek w tym tygodniu? Zapraszam też do poprzednich przeglądów smartdomowych nowości. Przygotowałem już ponad 200 takich artykułów! Rozpocząłem zatem trzecią setkę podsumowań.

  • [testy] MOVA Z60 Ultra Roller Complete – podsumowanie robota
  • [testy] MOVA M50 Pro – pierwsze uruchomienie
  • [projektory] lifestyle’owy Samsung Freestyle+ z ulepszeniami
  • [kuchnia] Doubot inteligentna fermentacja zakwasu
  • [urządzenia sieciowe] FRITZ! obchodzi 40-lecie działalności
  • [ogród] robot koszący TerraMow X AWD z TerraVision 2.0 i nRTK
  • [projektory] TCL Playcube inteligentniejszy o Gemini AI
  • [głośniki] jubileuszowy Marshall x Hendrix 60th Anniversary Acton III
  • [łazienka] smart szczoteczka Philips DiamondClean 9900 Prestige
  • [smart TV] gamingowa sekcja Luna w serwisie Prime Video

1. [testy] MOVA Z60 Ultra Roller Complete – podsumowanie robota

Przymierzam się już do podsumowywania robota sprzątającego MOVA Z60 Ultra Roller. Wydaje mi się, iż jeszcze są obszary, którym warto się przyjrzeć, ale spróbuje pozostawić je już w ramach mniejszych aktualizacji głównego wpisu (pojawi się na blogu już po weekendzie). Przejmując model z oznaczeniem Z60 miałem w głowie pewne oczekiwania. Wszystkie związane z poprawkami, których brakowało mi trochę we wcześniej użytkowanym P50 Pro Ultra. W 90% urządzeniu udało się im sprostać.

Najbardziej zadowolony jestem z chowanego systemu czujników, za pomocą którego robot sprząta we wcześniej niedostępnych miejscach. Może nie miałem ich w mieszkaniu wielu, ale upgrade zwiększył efektywność autonomicznych przejazdów. Tego przecież od robotów oczekujemy. Doceniłem też stale nawilżany wałek, którego proces mycia wygląda solidniej od nakładek mopujących. Teoretycznie zapobiega to rozmazywaniu większych zabrudzeń, a także bardziej opornych zaschnięć. Sądzę, iż cały segment będzie adaptował i ulepszał technologie rolki, bo ich format jest wygodniejszy. Problematyczna jest dla mnie ocena ceny Z60 Ultra Roller, ponieważ niebawem model otrzyma następcę. Gdybym miał jednak bazować na aktualnych wycenach, to powiedziałbym wprost – tylko brać! Za 2500 zł (

Najlepsze rozwiązania w MOVA Z60 Ultra Roller Complete:

  • „complete” oznacza, iż otrzymujemy pełne (szersze) oprzyrządowanie (m.in. dodatkowe wałki)
  • system pokonywania progów StepMaster 2.0 ma spore możliwości (+ podnoszenie korpusu LiftPro nad dywanami)
  • wysoka moc ssania (Z60 Ultra Roller oferuje choćby 28 000 Pa w najwyższym trybie)
  • mopowanie HydroForce na bazie wałka jest skuteczniejsze od nakładek (rolka jest do tego wysuwana, więc zmywa też przy krawędziach mebli lub przy listwach przypodłogowych)
  • oprócz podnoszonego korpusu (i wałka) zaoferowano osłonkę AutoShield dla dywanów
  • stacja dokująca z pełną konserwacją (mycie i suszenie wałka na gorąco)
  • specjalne tryby i dodatkowe opcje dla domostwa ze zwierzętami
  • system analizowania przestrzeni i omijanie przeszkód został rozwinięty
  • stacja i robot nie hałasują (konserwacja w trybie auto nie jest uciążliwa)

Elementy, które bym w MOVA Z60 Ultra Roller Complete poprawił:

  • robot wjechał pod meble, które P50 omijał, ale wciąż pozostało jeden poniżej 9,5 cm, który potrzebuje jeszcze niższego profilu korpusu urządzenia (choć tu już powoli są limity związane z wszechstronnością AGD)
  • wciąż nie ma idealnego sposobu na zmywanie narożników
  • chyba wolę już bezworkowe komory na kurze (MOVA powoli je już wdraża w innych modelach)
  • zdarzały się przejazdy w trybie „tarana” dla niektórych przedmiotów pozostawionych na podłodze
  • zdarzały się też dłuższe analizy sytuacji (np. przy powrocie do bazy)

Nie da się na tym etapie ocenić jeszcze kosztów eksploatacji i serwisowania. Miejmy nadzieję, iż producent będzie je zapewniał na poziomie samego sprzętu. Ten jest warty uwagi. W najbliższym czasie będę się przyglądał pomniejszym opcjom Z60 Ultra Roller, więc zaglądajcie jeżeli potrzebujecie jeszcze bardziej kompleksowej recenzji, to będę się starał o update’y.


2. [testy] MOVA M50 Pro – pierwsze uruchomienie

Jak zwykle przed pełniejszą relacją z testów lubię opisać pierwszy kontakt z urządzeniem, gdy jeszcze nie wiem dokładnie, jak wszystko funkcjonuję. Raz, iż to też cześć analiz (m.in. w ramach oceny czasu potrzebnego do poznania sprzętu), a dwa, mogę szybciej publikować wrażenia z działań. MOVA M50 Pro jest drugim odkurzaczem Wet & Dry na dłuższych testach, więc pewne pojęcie zebrany przy okazji poprzedniego modelu niby mam. Okazało się jednak, iż w porównaniu do JONR, tutaj zbiorniki na wodę z płynem i brudy funkcjonują odwrotnie. To pierwsza, ale zasadnicza zmiana, którą trzeba przy uruchamianiu uwzględnić.

Czystą nalewamy do pojemnika nakładanego nad wałek mopujący, natomiast ten główny (pod rączką) służy do gromadzenia brudów. Pierwsza obsługa okazała się bardzo intuicyjna, czemu sprzyjała minimalna liczba przycisków. Zarówno podczas mopowania, ale i zmian trybów mycia, aż po konserwację w stacji. Sprawdziłem to niemal od razu po wyjęciu AGD z pudełka. Gotowość do pracy jest niemal od razu po odpakowaniu MP50 Pro. Na ten moment nie skupiałem się jeszcze na skuteczności sprzątania, bo na to przyjdzie czas w dalszej części materiału. Zarówno pierwsze mycie, jak i pierwsze odświeżanie rolki z mopem wyszły bardzo szybko. Właśnie to w tej fazie chciałem sprawdzić.

Wodę do zbiornika nalewa się wygodnie, wylewa również. Odkurzacz prowadził się leciutko, a choćby zbyt leciutko. To pewnie wynik wspomagania, które przemieszcza urządzeniem za nas. Naszym zadaniem jest głównie sterowanie głowicą. Na razie przeczyściłem głównie podłogę w łazience. W dokładniejszych analizach do sprawdzenia są zakątki, trudniejsze miejsca, obszary pod kanapą i między nóżkami fotela. Tam będzie nieco inaczej, chociażby z uwagi na oznaczenia w zbiorniku głównym. Zdążyłem zauważyć, iż wyznaczono maksymalną granicę dla zebranej wody z brudami przy działaniu na płasko. Na pewno ma to znaczenie, ale już zacząłem zwracać na te elementy uwagę. Podobnie zresztą jak na dodatkowe kółeczko dla tego poziomego działania (to dodatkowa wygoda podczas sprzątania).

Pierwszy montaż też był szybki, a odstawiony do stacji MP50 Pro wykonał samoczyszczenie w szybki sposób. Mycie i suszenie zajęło łącznie lekko ponad 10 minut (od chwili uruchomienia trybu specjalną kombinacją przycisków – też intuicyjną, bo na bazie komunikatów głosowych – co prawda w języku angielskim, ale potem sprawdzę, czy są też polskie). Inne z pierwszy uwag na szybko? Rączka jest wygodna, prowadzenie lekkie, przygotowanie do działania praktycznie natychmiastowe, no i brak większych działań przy późniejszym odświeżaniu zestawu. Wystarczy odstawić. W obrębie trybów pracy sprawdziłem automat, opcję maksymalizacji pracy, a także odsysanie cieczy. To ostatnie jest bardzo wygodne przy nadmiarze wody. Za wcześnie na ocenę czasu pracy. Pierwsze wrażenia są pozytywne. Odnotowałem upgrade, który powinien podnieść ogólny komfort użytkowania. W przyszłym tygodniu zacznę precyzyjniejsze prace w całym mieszkaniu.


3. [projektory] lifestyle’owy Samsung Freestyle+ z ulepszeniami

FreeStyle+ (foto: Samsung)

W trakcie styczniowych CES marka Samsung pokazała upgrade w ramach swojego lifestyle’owego projektora z serii Freestyle. Nowy model z dopiskiem „+” w nazwie widzę czasem w sieci jako czwartą generację. Urządzenie zaczęło w końcu trafiać na rynek. Jeszcze nie wszędzie, ale w wielu regionach ma już swoją wycenę. W Polsce jeszcze go nie widzę, ale na stronach sklepów jest już widoczny jako dostępny „wkrótce”. Pierwsze wyceny sugerują koszt na poziomie niecałych 4600 zł. Dla porównania, wcześnie wersji modelu można już kupić za ok. 2500 zł.

Przypomnę gwałtownie poprawki technologiczne, które Samsung wprowadził w swoim nowym projektorze. Freestyle+ utrzymał swój charakterystyczny design. „Plus” w nazwie na 2026 rok oznacza kilka udoskonaleń. Urządzenie typu all-in-one zyskało na jasności i smart funkcjach. 430 ISO lumenów to podobna „prawie dwa razy wyższa jasność od poprzedniej generacji”. Przypomnę, iż Freestyle był oferowany już w dwóch generacjach i obie dysponowały 550 lumenami (nie tymi ISO). Trzeba wierzyć, iż przeliczania giganta z Seulu są poprawne.

Kompaktowy projektor oferuje też optymalizacje i korekcje obrazu z wykorzystaniem AI. Technologie AI OptiScreen zajmą się keystone w 3D (3D Auto Keystone) dla redukcji zniekształceń, AF w czasie rzeczywistym i automatycznym dopasowaniem do ramki. Sama konstrukcja utrzymała charakterystyczny format i podobne możliwości w regulacji: 180 stopni obrotu i 360 stopni w ramach audio. Nie zabraknie zgodności z Q-Symphony, czyli współpracą z wybranymi soundbarami Samsunga, a także Vision AI Companion. Przekątna obrazu 1080p może być rzucona choćby w 100 calach. Marka ulepszyła również Wall Calibration, jest automatyka oceny dystansu od ekranu/ściany, a także wsparcie HDR10+. Audio z 360-stopniowym brzmieniem, protokoły łączności z urządzeniami Galaxy oraz Apple (tu przez AirPlay), no Gaming Hub w smart systemie.


4. [kuchnia] Doubot inteligentna fermentacja zakwasu

Inteligentne urządzenia do kuchni mają dziś mnóstwo propozycji. Z roku na rok przybywa wyspecjalizowanych odmian elektroniki AGD. Tym razem w crowdfundingu natrafiłem na pojemniki ze smart technologiami do fermentacji zakwasu. Doubot dostarczy rozwiązania do perfekcyjnie przeprowadzanej „hodowli”, szczególnie przydatnej dla nowicjuszy w temacie. Osobom, które mają w temacie doświadczenie taki bajer pewnie zbędny, ale chętnym do wzorcowego efektu za każdym razem, ułatwi przyrządzanie potraw bazujących na zakwasie. Zestaw ma upraszczać cały proces, pewnie też go w pewnych kwestiach przyspieszać, no i odciążać w robotach.

Twórcy obiecują powtarzalność rezultatów, monitorowanie fermentacji z aplikacji, opcje działań w całym sezonie, a także śledzenie najważniejszych parametrów z poziomu ekranu telefona (wzrosty, temperatury i wilgotność). W pojemnikach znalazło się aż pięć czujników, które w czasie rzeczywistym analizują sytuację z poziomem CO2. Miski mają od 1000 do aż 4000 ml. Cennik we wczesnej fazie kampanii startuje od 159$ (finalnie 299$). Pierwsza partia produktów jest przewidziana na grudzień.

Znalezione na Kickstarterze


5. [urządzenia sieciowe] FRITZ! obchodzi 40-lecie działalności

Testując urządzenia niemieckiego FRITZ! choćby nie zdawałem sobie sprawy, iż marka ma już tyle lat. Jeszcze przed targami IFA w Berlinie, skąd zresztą producent się wywodzi, firma przypomniała o tegorocznym 40-leciu działalności. Producent rozwiązań sieciowych ma już cztery dekady! Zwracam na to uwagę, ponieważ w Europie próżno szukać firm z tak długim stażem w segmencie systemu sieciowego. Do tego takich, które od projektu, aż po produkcję realizuje nowe urządzenia na własnym kontynencie (również w naszym kraju).

Przełomowe urządzenia marki FRITZ! (foto: FRITZ!)

FRITZ! ma dziś w ofercie sporo urządzeń sieciowych (najnowszą ofertę miałem okazje widzieć na marcowych targach MWC w Barcelonie, a pewnie jakieś nowości zadebiutują też na wrześniowych IFA 2026). Niemiecki producent chwali się aktywnością ponad 25 milionów routerów FRITZ!Box na całym globie, a także regularnymi aktualizacjami systemu FRITZ!OS (m.in. w obrębie stałej ochrony przez utrzymywanie standardów bezpieczeństwa). FRITZ! zaczynał w 1986 roku, ale przełomowe były dla niego: rok 1995, gdy zaprezentował FRITZ!Card, a także rok 2004 i pierwszy router FRITZ!Box. W kolejnych latach marka wdrażała elementy smart home, centralkę telefoniczną, ale też repeatery. Telefon stacjonarny niemieckiej marki pracował choćby u mnie w ramach VoIP przez kilka lat, gdy jeszcze potrzebowałem numeru stacjonarnego.

Co FRITZ! pokaże na wspomnianych IFA? Wyczuwam Wi-Fi 8, ale zobaczymy. Aktualnie firma prowadzi konkursy i akcje rabatowe związane z 40-leciem istnienia. Przede wszystkim dla swojej społeczności użytkowników.


6. [ogród] robot koszący TerraMow X AWD z TerraVision 2.0 i nRTK

Roboty koszące przechodzą właśnie spore zmiany, gdyż są na etapie boomu rozwojowego, który jakiś czas temu objął odpowiedniki sprzątające nasze podłogi. W segmencie przybyło producentów, a wyższa konkurencja oraz zapotrzebowanie na autonomiczne kosiarki sprzyja poprawom technologii. TerraMow pokazało swój najnowszy model terenowy, który ogarnie niemal każdy teren. Każdy o charakterze ogrodowym, czyli zaprojektowany pod pielęgnację. X AWD z AI ma być pierwszym na świecie z systemem ze skrętnymi kółkami, a nie typowe zawrotki. Kółka na zawieszeniu mają sprzyjać pokonywaniu trudniejszego terenu, co sugeruje ofertę skierowaną do mniej typowych lokalizacji.

X AWD to oczywiście jednostka pozbawiona granic, czyli sprzęt swobodnie poruszający się przestrzeni. W sprzedaży podobnych jednostek już jednak całkiem sporo. Różnicą w modelu TerraMow ma być zdolność pokonywania nierówności. w tej chwili jest to nisza rynkowa, którą można umiejętnie zagospodarować. Nowa generacja robotów ogrodowych bazuje na napędzie 4×4 oraz bieżniku z lepszą przyczepnością. Do tego system wizyjny AI z sześcioma kamerkami. najważniejsze ma być w tym wszystkim Shuttle Drive. „Układ kierowniczy” i koszenie w obu kierunkach powinny być efektywniejsze w pracy. Ograniczono gwałtowne skręty, ślady po przejazdach, a co za tym idzie – uszkodzenia darni tym powodowane. Bieg wsteczny to dodatkowe opcje, które mogą przypominać manualne koszenie przód-tył. Jest to szczególnie przydatne przy wyższej trawie, którą lepiej kosić warstwowo.

Jeśli chodzi o wzniesienia to na papierze wszystko wygląda imponująco. Robot pokona nachylenia sięgające 42 stopni (90%) oraz przeszkody o wysokości do 7 cm. To lepiej niż u wielu opisywanych na moim blogu rywali wyższej klasy. W crowdfundingu X AWD startuje od 2699$ (-25% z finalnych 3599$). Plan realizacji przewidziano na wrzesień.

Znaleziono na Kickstarterze


7. [projektory] TCL Playcube inteligentniejszy o Gemini AI

TCL Playcube (foto: tcl.com)

Playcube’a od TCL możecie kojarzyć. Jest na rynku już od jakiegoś czasu. Projektor ma nietypowe wzornictwo, a specyficzny design połączono z lifestyle’owym przeznaczeniem. Mimo mobilności dysponuje rozsądnymi możliwościami. Tylko Full HD, 750 lumenów jasności, ale własne technologie TCL Immersive Color oraz obrotowe kierowanie obrazu dla różnych ułożeń bez dodatkowych uchwytów lub gimbali. Producent rozwinął swój dotychczasowy projekt o elementy Sztucznej Inteligencji przy wykorzystaniu Gemini od Google.

Tych samych parametrów projektor ma dzięki Gemini zyskać nowe możliwości. Aktualizacja przypomina mi trochę uruchomienie Gemini dla Google TV, czyli dodatkowe opcje sterowania contentem i multimediami dostępnymi na platformie. Jest m.in. funkcja „Zapytaj”, czyli rodzaj „rozmowy” z projektorem w ramach oglądanych treści (najciekawsze w obrębie seriali, bo teoretycznie może pomóc robić recapy i inne podsumowania przez uruchomieniem nowych sezonów). W trybie „Brief” można otrzymać spersonalizowane podsumowania wydarzeń, czy choćby wiadomości. „Nauka” to z kolei opcje budowania infografik, wizualizacji, czy diagramów pomocnych uczeniu. Nie zabraknie też „Tworzenia” obrazów i video na bazie modelu Veo. Te wszystkie elementy już na blogu opisywałem, ale wcześniej dotyczyły głównie telewizorów.


8. [głośniki] jubileuszowy Marshall x Hendrix 60th Anniversary Acton III

Niedawno pisałem o nowych generacjach bezprzewodowych głośników Marshall, ale pojawiła się jeszcze jednak okazja do wspomnienia o marce. Producent proponuje jubileuszowy Marshall x Hendrix 60th Anniversary Acton III, który czci dziedzictwo 60 lat Marshall z projektami Jimmiego Hendrixa. Nowe model to specjalna wariacja Acton III w fioletowym, kosmicznym („psychodelicznym”) designie. Oczywiście to tylko jeden z pierwszych urządzeń marki, który otrzyma to malowanie. Oprócz niego podobny styl otrzymał half-stack i pedał fuzzface Jima Dunlopa. Producent obiecuje rozwijanie tej specjalnej kolekcji. Model z Bluetooth (i Auracasst) kosztuje 299$. Wypada jeszcze na koniec zauważyć, iż Hendrix po raz pierwszy podłączył swoją gitarę do Marshalla w 1966 roku.


9. [łazienka] smart szczoteczka Philips DiamondClean 9900 Prestige

Sztuczna Inteligencja w elektronice jest już od dawna. Kiedyś głównie w ramach algorytmów na bazie uczenia maszynowego dla ulepszania poszczególnych funkcji, a dziś przy udziale bardziej zaawansowanych modeli. Philips odświeżył jedną ze swoich topowych szczoteczek sonicznych elementami AI bezpośrednio w modelu (nie z przetwarzaniem chmurowym). Sonicare Next-Generation DiamondClean 9900 Prestige będzie pierwszą Philipsa z takim wspomaganiem monitorującym szczotkowanie z AI on-device w czasie rzeczywistym. Urządzenie ma dzięki AI monitorować pokrycie, siły nacisku i inne wskazówki, by na bieżąco zwracać na nie uwagę (a nie w apce już po sesji). Mouth Map ma w tej sferze dysponować dwunastoma strefami i działaniem trzeciej generacji AI holenderskiej marki. Wciąż z czujnikami Philips SenseIQ. Szkoda, iż producent nie sprecyzował jeszcze ceny. Premierę w Europie wyznaczył dopiero na jesień. Poprzednik kosztował aż 430$, więc raczej taniej nie będzie.


10. [smart TV] gamingowa sekcja Luna w serwisie Prime Video

Gamingowe serwisy streamingowe to alternatywa dla drogiego sprzętu, na który nas często nie stać (choć dostęp do chmury nie zawsze jest jakoś specjalnie atrakcyjny). Amazon ma swoją platformę do cloud gamingu już od kilku lat. Luna w trakcie swojego istnienia przechodziło już kilka zmian. Najnowsza objęła dostępność w Fire TV na terenie USA i Wielkiej Brytanii, gdzie rozgrywka przez połączenie internetowe będzie oferowana bezpośrednio w sekcji serwisu Prime Video. Ma to przyspieszyć i ułatwić uruchamiania gier, a przy okazji zwrócić na usługi większą uwagę. Sporo osób, które przejrzy katalog VOD może zainteresować się grą w streamingu. Wystarczy sparować z telewizorem/przystawką telewizyjną bezprzewodowy gamepad. Przypomnę szybko, iż Netflix też ma podobne rozwiązania, ale inny katalog tytułów. Te w Lunie uwzględniają jednak pozycje AAA!


Kącik ostatnich testów i poradników

Przez najbliższe edycje mojego smartdomowego cyklu będę przypominał o ostatnich ciekawszych materiałach. Głównie w ramach serii Mój Smart Dom, ale też smarthacków.

Ostatnie testy: smart zamek Yale, smart kuweta MOVA i inteligentna szczoteczka

Ostatnich kilka tygodni miałem na blogu bardzo pracowite. Testowałem bowiem jednocześnie kilka inteligentnych urządzeń. Było sporo roboty, ale udało mi się dzięki temu wypracować nowe podejście do testów, które rozkładałem na kolejne tygodnie w ramach smartdomowych przeglądów. W ten sposób moje oceny trafiają na blog szybciej, a ja utrzymuję regularność w działaniach. W tym tygodniu zakończyłem oceny smart kamerek Yale, nowego mostka Philips Hue Bridge Pro oraz robota myjącego okna Dreame C1. Na początku 2026 roku skończyłem z kolei testy smart kuwety MOVA i bardziej kompaktowego smart zamka od Yale. Jestem też w trakcie oceny inteligentnej szczoteczki MOVA z detektorem płytki nazębnej z AI. Inny słowy: od salonu, przez balkon, aż po łazienkę. niedługo nieco więcej sprzętu do kuchni.

Podsumowania testów każdego z urządzeń przedstawiłem w czwartkowym przeglądzie smartdomowych nowości. Wydaje mi się, iż każdy z tych artykułów jeszcze z czasem rozbuduje o kolejne akapity, ponieważ już teraz widzę pewne obszary, w których elektronikę można jeszcze sprawdzić. W przypadku mostka będzie to wdrożenie Matter, na temat którego opracowuję już powoli osobny materiał. Kamerkę zewnętrzną planuję podpiąć do solara (który czeka na słoneczne warunki). Dreame C1 spróbuję jeszcze przyssać do płytek ściennych, parawanu przy wannie, no i lustra.

  • Sprawdź mój test mopa JONR H2 Pro (typu Wet & Dry)
  • Sprawdź mój test Geely EX5 (elektrycznego auta)
  • Sprawdź mój test Epson EF-72 i EH-LS670 (lifestyle’owych projektorów 4K)
  • Sprawdź mój test Yale Linus L1 Lite (inteligentnego zamka do drzwi)
  • Sprawdź mój test MOVA MeowgicPod LR10 Prime (smart kuwety dla kota)
  • Sprawdź mój test MOVA Fresh 20 Sense (inteligentnej szczoteczki do zębów)
  • Sprawdź mój test Philips Hue Bridge Pro (nowej smart bramki)
  • Sprawdź mój test smart kamerek Yale (do monitoringu domu)
  • Sprawdź mój test robota Dreame C1 (do mycia okien)

CES 2026 w Las Vegas – premiery wielu smart nowości na cały rok

6-9 stycznia w Las Vegas odbyły się jedne z największych targów elektroniki użytkowej na cały świecie. CES to impreza przyciągająca uwagę wszystkich, nie tylko miłośników nowych technologii. Przez kilka dni prezentowanych było mnóstwo sprzętu. Demonstracje obywały się już w weekend poprzedzający wydarzenie, a o nowościach będzie się pisało jeszcze pewnie do końca stycznia (aż tyle tego się tam „przewala”).

Perisphere (foto: geeksloft.com)
Project Ava (foto: razer.com)

Jak zwykle swoją relację z premier zaczynam jeszcze przed CES, bo mnóstwo marek zapowiada swoje produkty jeszcze przed eventem. W 2026 roku jeszcze konkretniej pogrupowałem prezentowane urządzenia, by łatwiej było przeglądać zestawienie. Nie zabraknie też drugiego artykułu, w którym zestawiam odważniejsze koncepcje i prototypy w ramach dziwactw z CES. Zapraszam do obu materiałów, które będą aktualizowane na bieżąco pewnie jeszcze przez kilkanaście najbliższych dni.

  • Czytaj więcej: nowości na CES 2026
  • Czytaj więcej: dziwactwa na CES 2026
  • Czytaj więcej: nowości na MWC 2026

Remont smart oświetlenia (z Hue, WiZ i Matter)

Wziąłem się za długo planowany remont domowego oświetlenia. W moim mieszkaniu działa sporo elementów smart, także tych związanych ze światłem. W każdym pomieszczeniu pracował jakiś moduł, a całość integrowałem z kilkoma popularnymi platformami dla smart domów. Wprowadzam jednak zmiany, które uporządkują sieć i pozwolą wykorzystać pełnię integracji. Wymianę urządzeń przeprowadzam kompleksowo, a więc z głową. Postanowiłem wykorzystać systemy maksymalnie dwóch marek, a wszystko z uwzględnieniem protokołu Matter. Mój Smart Dom zyska potencjał Philips Hue i WiZ, a przy okazji przedstawię zalety standardu Matter. W najbliższych tygodniach, szczególnie w cyklu smart home tygodnia będziecie mogli znaleźć poszczególne etapy zmian, które wprowadzam. Zacząłem od smart żarówek GU10, czyli zaległości, które miałem w planach już dawno temu. Niżej zapraszam do artykułu, który w każdym tygodniu będzie aktualizowany o kolejne fazy remontowego harmonogramu.

Czytaj więcej: remont smart oświetlenia


Test robota MOVA P50 Pro Ultra

Skończyłem testy inteligentnego robota sprzątającego P50 Pro Ultra od marki MOVA. Trwały około sześciu tygodni. Przez ten czas sprawdziłem urządzenie w prawie wszystkich warunkach (nie licząc dywanów, których u siebie po prostu nie mam). Oceniłem sposób pracy w pełnej autonomii, gdzie robot sam decydował o podjętych działaniach, ale też w działaniu strefowym i bez hybrydowego połączenia, tj. w przejazdach na mokro i na sucho. Przenalizowałem zakres możliwości pod kątem funkcji, integracji ze smart domem, rozwiązań dostępnych w aplikacji, no i oczywiście wielofunkcyjnej stacji dokującej. MOVA P50 Pro Ultra to przedstawiciel klasy średniej, ale tej wyższej, oferujący elementy premium w przystępniejszym wydaniu. Jak wypadł w moim domu? Czym zaskoczył? Gdzie znalazłem obszary do poprawy? Zapraszam do materiału.

Czytaj więcej o: test robota MOVA P50 Pro Ultra


Test smart wideodomofonu Yale Smart Video Doorbell

Przez kilka tygodni mogliście śledzić moje testy inteligentnego wideodomofonu od Yale. Smart Video Doorbell to kolejny z modułów ekosystemu amerykańskiego giganta, który oferuje zarówno kolejny punkt obserwacji dla monitoringu z inteligentnymi opcjami (z perspektywy wejścia do mieszkania), ale też zdalną komunikację z osobą przed drzwiami. Zebrałem w końcu wszystkie analizy urządzenia do kupy i wrzuciłem na blog. Czym dysponuje dzwonek z kamerką? Jakie są jego najsilniejsze strony, a gdzie widzę elementy do poprawy? Jak spisuje się AI w ramach detekcji działań w obrębie czujników? Z jakimi platformami Yale Smart Video Doorbell współpracuje? Do czego adekwatnie przyda się obserwator zastępujący „judasza”? Zapraszam do lektury.

Czytaj więcej: mój test wideodomofonu Yale Smart Video Doorbell


Pomysł na smartdomowy prezent (poradnik zakupowy)

Aqara Cube T1 Pro (foto: aqara.com)

Tworzę sporo zestawień, ale nieco mniej poradników. Chcę to zmienić i okresowo wrzucać na blog zakupowe pomocniki, które nie sprawią, iż wybierzecie gadżet lub urządzenie na prezent, ale zainspirujecie się samymi pomysłami. Serię rozpoczynam od propozycji upominków na Dzień Ojca w segmencie smart home. Zebrałem kilka ciekawszych pomysłów na obdarowanie taty czymś z działu inteligentnych domów, gdzie jest całkiem sporo propozycji. Niemal każda z nich może wciągnąć ojca w późniejszą rozbudowę sieci o kolejne smart moduły (czyli stworzenie ekosystemu), ale też dać niezależnie działającą „zabawkę”.

Przeczytaj: smartdomowy prezent (poradnik)


Targi Smart Home & IoT expo 2025 (krótka relacja)

W końcu na terenie Polski odbyły się jakiegoś większe targi inteligentnych technologii dla domów. Smart Home & IoT expo 2025 to trzy dni prezentacji i demonstracji w obrębie rozwiązań inteligentnych sieci i modułów do automatyki budynków. Odwiedziłem event z czystej ciekawości. Ostatnie tego typu wydarzenie pamiętam jeszcze ze Stadionu Narodowego, gdy częścią Audio/Video Show była inteligentna sekcja. Nasz kraj zasługuje na branżowe targi, na których mogą spotkać się integratorzy, marki i chętni do projektowania sieci. Premierowa edycja wypadała całkiem nieźle, choć zabrakło mi elektroniki użytkowej. Wydarzenie koncentrowało głównie specjalistów.

Przeczytaj więcej o: targi Smart Home & IoT expo 2025


Roboty sprzątające na 2025 rok (zestawienie tygodnia)

Roborock Saros Z70 (foto: roborock.com)

Rynek autonomicznych odkurzaczy i robotów sprzątających obserwuję od dawna, ale nigdy na blogu nie publikowałem zestawienia najciekawszych modeli na dany sezon. Podobne listy buduję w obrębie wielu różnych segmentów, ale mimo testów wielu różnych robotów, nigdy jeszcze nie publikowałem przeglądu rynkowej oferty. Styczniowe targi CES zmobilizowały mnie do przygotowania listy najciekawszych robotów dbających o nasze podłogi. 2025 rok będzie pod tym względem wyjątkowy. Targi w Las Vegas zapowiedziały mnóstwo jednostek, które wniosą do branży coś nowego. Zebrałem te propozycje i pokazałem, jak rozwijać się będzie rynek w najbliższych dwunastu miesiącach. Zapraszam do lektury.

Czytaj więcej o: roboty sprzątające w 2025 roku


Dziesięć lat Alexy – podsumowanie dekady z asystentką głosową Amazona

Echo Dot w moim domu.

W listopadzie Alexa skończyła dziesięć lat. Śledzę jej rozwój od pierwszego Echo jaki Amazon wprowadził na rynek. Asystentka głosowa przeszła przez tę dekadę sporo zmian, ale największe dopiero przed nią. Przygotowałem podsumowanie ostatnich dziesięciu lat rozwoju Alexy. Przyjrzałem się też potencjalnym poprawkom, które czekają ją w 2025 roku. Tryb „Alexa, Let’s Chat” miał zadebiutować na dziesięciolecie istnienia wirtualnego pomocnika, ale wdrażanie generatywnych usprawnień w ramach wyższej inteligencji asystentki okazał się większym wyzwaniem. Liczę, iż w przyszłym roku będę mógł zaktualizować ten artykuł o konkretne rozwinięcia umiejętności Alexy.

Przeczytaj: ewolucja Alexy (jak przez dekadę zmieniała się asystentka Amazona)


Testy Yale Linus L2 i Smart Keypad 2 z czytnikiem palca

Od kilku tygodni relacjonuje swoje testy trzech nowych inteligentnych modułów w ramach Mojego Smart Domu. Wymieniam właśnie smart zamek na nowszą generację Linusa od Yale, a wraz z nim wzbogacam wejście o trzy nowe opcje dostępowe do wejścia: czytnik NFC w postaci krążka Yale Dot oraz klawiaturę Yale Smart Keypad 2 z czytnikiem palca. W tym tygodniu skończyłem pisać materiał z pełnym opisem doświadczeń i uwag na temat tego zestawu. Przygotowałem go w formie porównania z pierwszą generacją zamka. Wybrałem taki format wpisu, by pozwolić wam lepiej zrozumieć wprowadzone przez producenta udoskonalenia. Czy są praktyczne? Czy warto wymienić wcześniejszą wersję na tę nowszej generacji? Jak sprawdziły się w całym zestawie Yale Dot i Smart Keypad? Zapraszam do lektury.

Przeczytaj mój test smart zamka Yale Linus L2


Idź do oryginalnego materiału