Smartfony tygodnia #223 (przegląd rynku)

5 godzin temu
Zobacz też poprzedni przegląd „smartfony tygodnia” #222 – Moto G Stylus 2026 (foto: Motorola)

Jak w każdy poniedziałek, tydzień tradycyjnie otwieram przeglądem telefonowych nowości i ciekawszych zapowiedzi ostatnich dni. W każdym takim materiale zbieram rynkowe wieści z branży telefonów w zwięzłym, ale treściwym pakiecie informacji.

Podsumowanie segmentu telefonów przygotowuje w schemacie przypomnienia najważniejszych wiadomości ubiegłego tygodnia. Znajdziecie tu najnowsze premiery i nowe technologie związane z telefonami. Nie zabraknie też zapowiedzi i przecieków. Generalnie wszystkiego co najważniejsze w świecie telefonów.

Zapraszam na już 223. przegląd telefonów tygodnia.

W ostatnim tygodniu moją uwagę przyciągnęły:

  • [testy] efektowne ekrany w Nothing Phone (4a) i (4a) Pro
  • [testy] realme GT 8 Pro Dream Edition w zieleni Racing Green
  • [smartfon tygodnia] Bigme HiBreak Dual z okrągłym LCD na tyle
  • [gamingowy telefon] budżetowa, ale gamingowa nubia Neo 5 Pro
  • [polska premiera] składana Motorola razr fold i edycja FIFA World Cup 26
  • [nowości] realme 16 5G, czyli „mistrz portretów AI” z tylnym lusterkiem
  • [budżetowce] TECNO Spark 50 4G z 7000 mAh i Offline Connectivity
  • [fotosmartfon] vivo X300 Ultra z bardzo dobrym debiutem w Polsce
  • [premiera] gamingowy RedMagic 11 Air Trace Edition

Rynek telefonów (drugi tydzień 2026 roku)

Na początek szybka lista ciekawostek: liczb, przecieków i zapowiedzi. Obraz zmian, trendów i planów związanych z rynkiem telefonów. Od głębszych danych, po mniej istotne.

Kącik rekordów (liczby i statystyki):

  • 50$ – tyle ma kosztować abonament satelitarnej łączności w US Mobile we współpracy ze Starlink (w USA budowane są nowe oferty połączeń w alternatywie do sieci komórkowej)
  • 0.5mm – o tyle smuklejszy po złożeniu ma być Galaxy Z Flip8 | a bazie CAD (wg MyMobiles)
  • 1300/750/1300$ – tak podrożały Galaxy Z Flip7/Galaxy S25 FE/ Galaxy S25 Edge (wcześniej 1220/710/1220$)
  • 1000 zł – taki zwrot proponuje Motorola za flagowego signature po zakupie w sieci Play
  • 8499 zł – tyle w Polsce kosztuje high-endowy vivo X300 Ultra
  • 63% – aż taką zniżkę proponuje vivo na Profesjonalny zestaw dla twórców w ramach vivo X300 Ultra (wartość zestawu Special Edition wynosi 2 699 zł. W jego skład wchodzi telekonwerter vivo ZEISS Telephoto Extender Gen 2 Ultra i profesjonalny grip) | oferta premierowa od 16.04 do 17.05)
  • 19.3% – takie udziały w 2026 roku ma uzyskać składany iPhone (wejście do top 3) | wg TrendForce

#Apple set to shake up foldables. #TrendForce estimates its entry as early as 2H26, which may capture nearly 20% share. How will #Samsung and #Huawei defend their ground?More:

— TrendForce (@trendforce) April 13, 2026

  • 11 198 zł – tyle wynosi rekomendowana cena specjalnego zestawu vivo X300 Ultra (w promocji 9499 zł)
  • 10000 mAh – takiej pojemności baterię do telefonów testuje ponoć marka Honor
  • 13% – choćby takie osłabienie może wykazać w tym roku rynek telefonów | wg prognoz IDC
  • 5 mln – tyle telefonów Huawei Mate 80 sprzedano w Chinach (przez 5 miesięcy od premiery serii)
  • 4.1% – o tyle spadła sprzedaż telefonów w Q1 2026 | wg IDC
  • 289.7 mln – tyle sztuk telefonów sprzedano w całym pierwszym kwartale 2026 roku (to pierwszy negatywny wyniki od pierwszego kwartału 2023, gdy też były gorsze wyniki) | wg IDC
  • 21.7% (62.8 mln) – to wyniki sprzedaży telefonów lidera branży (Samsunga) w Q1 2026 | wg IDC
  • 19.6% (61.1 mln) – to sprzedaż iPhone’ów w Q1 2026 (Apple zajęło drugie miejsce) | wg IDC
  • 11.7% (33.8 mln) – taką sprzedaż telefonów odnotowało Xiaomi w Q1 2026 | wg IDC

Z ciekawszych telefonowych ogłoszeń:

  • Google dodał szyfrowanie E2E dla Gmail na iOS i Androida (dla użytkowników enterprise)
  • Apple Self Service Repair obejmuje już tegoroczne urządzenia (m.in. iPhone’a 17e)
  • Lexus zaoferue niedługo swoim klientom klucze Apple CarKey
  • składany Huawei Pura X Max ma otrzymać proporcje podobne do nadchodzącego iPhone’a w wydaniu foldable. Do tego wsparcie rysika z rozwiązaniami AI)
  • mobilny YouTube umożliwia teraz wyłączanie Shortsów
  • w mObywatel pojawiła się opcja wyrobienia paszportu dla dziecka
Huawei Pura X Max (foto: Huawei)

Ciekawsze telefonowe zapowiedzi:

  • 20 kwietnia premiera składanego Huawei Pura X Max (Chiny)
  • 20 kwietnia premiera serii Huawei Pura 90 (Chiny)
  • 21 kwietnia globalna premiera Oppo Find X9 Ultra i X9s Pro
  • 21 kwietnia premiera topowego Redmi K90 Max (Chiny)
  • 22 kwietnia premiera Motorola Edge 70 Pro i Razr 70 Ultra (wykryte w certyfikacji)
  • w maju Lenovo pokaże gamingowy telefon
  • Sony Xperia 1 VIII wykryta w certyfikacjach FCC (wkrótce premiera)
  • wkrótce premiera gamingowego RedMagic 11s Pro (certyfikacje w Tajlandii)
  • gamingowy RedMagic 11 Air Trace Edition

1. [testy] efektowne ekrany w Nothing Phone (4a) i (4a) Pro

Zeszłoroczny flagowiec Nothing Phone (3) zaimponował mi wysoką jasnością wyświetlacza. Może nie rekordową, ale wykraczającą poza standardy. Oferował aż 4500 nitów w szczycie i efektowne parametry w pozostałym zakresie. Gdy marka zapowiadała duet Phone (4a), ciekawiło mnie, jakie panele w nich zaproponuje. Okazało się, iż choć segment klasy średniej (entry-mid range w przypadku 4a), to w jednostkach udało się utrzymać wysoką klasę wyświetlaczy!

Postanowiłem poświęcić panelom osobny wątek, bo to w zasadzie na nich skupiamy uwagę przez praktycznie większość czasu użytkowania telefonu. Nothing zaoferował w Phone (4a) i Phone (4a) Pro bardzo podobne ekrany. Jest kilka różnic, ale ogólne adekwatności w obu telefonach należą do wysokich. Utrzymują poziom kojarzony z droższymi modelami i przyzwyczajają do wysokich standardów. Przekątne obu telefonów są zbliżone i mają po ok. 6.8 cala. Nie skupiałbym się zbytnio na tych ułamkach cala różnicy, podobnie zresztą w ramach obramowania. Ciutkę większy Pro ma smuklejszą ramkę, ale generalnie modele mają podobne fronty.

Nieco więcej różnic znajdziemy w rozdzielczości i odświeżaniu. Nothing Phone (4a) posiada panel z gęstością 440 ppi, a edycji Pro podbito ten parametr do 450 ppi. Mowa i pikselach na cal, co oznacza, iż w mocniejszym z duetu jest większa rozdzielczość (1260 x 2800). Przy jasności szczytowej 4500 nitów (4a) i aż 5000 nitów (4a Pro) i wsparciu HDR10+ obraz cieszy oczy. Wysokie jest też ściemnianie (2160Hz). Najistotniejszą różnicą między oboma telefonami jest odświeżanie obrazu. 120Hz vs 144Hz. Wyświetlacza w Nothing Phone (4a) Pro przewyższa możliwościami choćby Nothing Phone (3), który jest przecież flagową konstrukcją marki.

Cieszy też obecność czytników palca w obu telefonach. Są zintegrowane z ekranami, ale z uwagi na półkę cenową są to moduły optyczne, a nie ultradźwiękowe. W specyfikacjach doczytałem, iż w wydaniu Pro dodano jeszcze powłokę Gorilla Glass 7i, która chroni przód urządzenia. Seria Phone (4a) prezentuje się z zewnątrz przyjemnie, a z opalonym ekranem wręcz flagowo. Osobiście uważam, iż zestaw fotograficzny i wyświetlacze to najlepsze z podzespołów nowego duetu Nothing Phone (4a).

Poczytaj więcej o moich testach Nothing Phone (4a) i (4a) Pro


2. [testy] realme GT 8 Pro Dream Edition w zieleni Racing Green

Testy realme GT 8 Pro idą bardzo sprawnie, a w przypadku analizowanego Dream Edition główna publikacja pojawi się na blogu nieco szybciej niż zwykle (gdy to tydzień po tygodniu aktualizuję poszczególne wątki) z uwagi na innych charakter materiału. Przygotowuję nieco szerszy artykuł niż normalnie, wychodząc poza typowo telefonowe obszary. Wszystko z uwagi na specjalną wersję telefonu, który, jak już wiecie z poprzednich przeglądów, ma oferować w sobie ducha marki Aston Martin. Tak się składa, iż brytyjski producent super aut, ścigający się od kilku edycji w cyklu F1, przyciągał moją uwagę na tyle mocno, iż zwiedzałem choćby na Wyspach jego siedziby. U nas w Polsce też udałem się w jedną z lokalizacji, gdzie marka oferuje swoje luksusowe pojazdy. Nie chcę jeszcze jednak zdradzać wszystkich szczegółów, by finałowy tekst był bardziej atrakcyjny, więc poproszę Was o chwilę cierpliwości. Odszukuję archiwalne zdjęcia z wyjazdów do Wielkiej Brytanii. Testy realme GT 8 Pro Dream Edition będą przeplatane ciekawostkami na temat marki Aston Martin.


3. [smartfon tygodnia] Bigme HiBreak Dual z okrągłym LCD na tyle

W poniedziałkowym przeglądzie telefonów wspominałem o nadchodzącym Bigme HiBreak Dual, czyli pierwszym na rynku Androidzie z dwoma ekranami, z których ten E Ink ma kolory. Podobne jednostki powstawały już dekadę temu, ale wtedy się nie przyjęły. Teraz, gdy e-papierowy panele zyskują coraz więcej barw, Androidy w tym wydaniu kuszą dużo bardziej. Bigme specjalizuje się w telefonach z wyświetlaczami E Ink, więc próbuję zwrócić na siebie uwagę coraz to ciekawszymi modelami. HiBreak Dual był zwiastowany jako model z dwoma ekranami, ale chyba większość z nas spodziewała się połączenia z normalnym LCD. Propozycja bazuje jedna innym formacie. Głównym panelem będzie kolorowy E Ink Kaleido 3, natomiast LCD trafi na tył w okrągłym kształcie. Sprawdzi się tu do wielu zadań, m.in. widgetów, czy podglądu seflie (szkoda tylko, iż ze słabym aparatem). Choć telefon prezentuje się fajnie, to liczyłem na coś bardziej standardowego. Prędzej czy później, Bigme wprowadzi pewnie model z dwoma dużymi ekranami.

Parametry Bigme HiBreak Dual nie należą do imponujących. Startujący od 359$ (w trybie Super Early Bird) model oferuje podzespoły z segmentu entry-level, ale ze wsparciem rysika. Telefon wyposażono w układ Dimensity 1080, 8 GB RAM i 128 GB na dane. Bateria ma 4500 mAh, a ekran główny 6.13 cala w przekątnej. Do tego oczywiście GPS, NFC i komplet łączności. Jest choćby dual SIM. Słabo wyglądają kamerki. Z tyłu jest tylko jeden aparat 20 mpx. Na froncie 5 mega. Tylne LCD ma średnicę 1.85″ i 360×360 pikseli. Wyświetli najważniejsze informacje i efektowny zegar. Odczytamy tu powiadomienia, obsłużymy odtwarzacz muzyczny, no i wspomniane seflie. Udało się choćby dostarczyć „zabawki” w postaci AI pet. Android nie jest najaktualniejszy, bo w czternastym wydaniu.

  • Plusy: nietypowe połączenie ekranów (LCD na tyle, E Ink na froncie)
  • Minusy: słabe aparaty i niezbyt mocne podzespoły

4. [gamingowy telefon] budżetowa, ale gamingowa nubia Neo 5 Pro

W trakcie barcelońskich targów Mobile World Congress miałem okazję sprawdzić praktycznie całą nową ofertę marki ZTE i nubia, a stoisko obfitowało w mnóstwo Androidów. Wśród nich było kilku przedstawicieli linii Neo 5. Chińska firma w gamingowej rodzinie ma coraz więcej jednostek. Topowymi są propozycje RedMagic, natomiast bardziej przystępniejsze są wspomniane Neo. Piąta generacja jest reprezentowana przez kilka odmian. Są wariacje GT, ale i modele numeryczne. Neo 5 Pro jest budżetowym wydaniem, ale z elementami kojarzonymi z high-endowych telefonów do grania.

nubia Neo 5 Pro (foto: nubia)

Co interesującego w nubia Neo 5 Pro? Producent zbudował optymalną jednostkę, która poradzi sobie z wieloma tytułami, utrzyma niezłą wydajność w trakcie rozgrywki, a wszystko ze wsparciem pojemnościowych przycisków na boku telefonu. Widać też spójność stylistyczną z całą nową rodzina Neo. Widać tu też pewne zapożyczenia z RedMagic, ale bez aż tylu efektownych zdobień. Wspomniane shouldery są oczywiście mapowalne, a software odpowiednio zmodyfikowany, by wyciągnąć z urządzenia maksa. Jestem pewien, iż sporo optymalizacji zaczerpnięto z flagowców, na których nubia zjadła już zęby. Doświadczenie jest tu zbierane już od wielu lat.

Jak wyglądają parametry? Naprawdę elegancko. Nubia Neo 5 Pro otrzymała ekran OLED (1.5) z odświeżaniem 144Hz i przekątną aż 6.8 cala. Pod panelem układ MediaTek Dimensity 7400, 12 GB RAM i 128 lub 256 GB na dane. Oczywiście ze specjalnymi rozwiązaniami w ramach odprowadzania ciepła, m.in. sporą komorą. Łączność bardzo dobra, choć nie topowa: modem 5G, Wi-Fi 6 i Bluetooth 5.4. Wystarczająco duża (i optymalna) jest też bateria. Akumulator ma 6210 mAh i 80W w ramach ładowania. Na Filipinach telefony te startują od ok. 250-260$ (w bezpośrednim przewalutowaniu z tamtejszej waluty).

  • Plusy: przystępniejszy cenowo Android do grania (z bocznymi shoulderami)
  • Minusy: model ten dopiero dociera na wybrane rynki

5. [polska premiera] składana Motorola razr fold i edycja FIFA World Cup 26

Mój pierwszy kontakt z większym ze składaków Motoroli (i za razem pierwszym tego formatu tej marki) miałem podczas targów MWC w Barcelonie. Razr Fold i jego mundialowa edycja FIFA World Cup 26 wchodzą właśnie na polski rynek. W przedsprzedaży oferta jest całkiem interesująca i konkretna, bo z tzw. cashbackiem w kwocie aż 1500 zł! Do wysyłki telefonów jeszcze dość daleko, bo dopiero 14 maja, ale spore zniżki mogą skusić do zakupu. Wariant na Mistrzostwa Świata w Piłce Nożnej uwzględnia bilety na letnie wydarzenie w USA i Meksyku. Warto dodać, iż foldy od Motoroli działają z rysikami, więc ich możliwości są poszerzone o moto pen ultra z rozwiązaniami AI.

Specyfikacje składanej razr fold już przedstawiałem. Tutaj skupię się wyłącznie na cenniku. Topowy model marki będzie oferowany tylko w jednej konfiguracji pamięci, ale w dwóch odmianach stylistycznych. Telefony ze składanymi wyświetlaczami będą wyposażone w 16 GB RAM i 512 GB na dane. Model normalny wyceniono na 9999 zł (promka z cashbackiem 1500 zł trwa od 13 kwietnia do 13 maja 2026 roku). Razr fold FIFA World Cup 26 kosztuje aż 11449 zł, ale w tej cenie jest bilet na fazę grupą mundialu (promka trwa od 14 kwietnia do 7 czerwca 2026).

  • Plusy: specjalna edycja na mundial (i szansa na wyjazd) oraz rysik moto pen ultra
  • Minusy: dostępność dopiero w połowie maja

6. [nowości] realme 16 5G, czyli „mistrz portretów AI” z tylnym lusterkiem

Do duetu mocniejszych realme 16 w wersji Pro dołączył u nas w końcu bazowy wariant tej serii. Realme 16 5G to tańszy Android najnowszej rodziny z linii numerycznej, w którym nietypowo wygląda tylne lustereczko. Przedstawiałem Wam ten element w ramach ciekawostek w przeglądzie mobilnej fotografii, gdy chiński producent demonstrował jednostkę kilka tygodni temu. „Mistrz portretów AI” dotarł na nasz rynek w cenie 1599 zł (8/256).

Co interesującego w realme 16 5G? Model tego telefona ma być przedstawicielem średniej-niższej półki, w którym atrakcją ma być podwójny aparat z AI oraz wspomnianym lusterkiem. Z tyłu jest tylko jeden obiektyw, ale dzięki lusterku można go wykorzystać do selfiaków. Mówimy o matrycy Sony IMX852 z 50 mega (1/2.93″) i f/1.8 oraz wsparciem silnika LumaColor Image, który był wcześniej obecny w realme 16 Pro. Jego najważniejszą zaletą jest utrzymywanie autentyczności w odwzorowywaniu kolorów i możliwie minimalistyczny wpływ na korekcje. Oczywiście aaprat ten posiada AF. Producent poprawie jakość zdjęć z wyciągniętej ręki (i normalnych portretów) doświetleniem Aura Ring Flash. Realme dostarcza w swoim nowym telefonie kilka inteligentnych funkcji: Vibe Master, Kreator zdjęć AI, a także AI StyleMe oraz AI LightMe. Oba te ostatnie widziałem w mocniejszym duecie realme 16 Pro. Nie zabraknie też trybu Idealne zdjęcie AI (do zmiany wyrazu twarzy), a także Rozjaśnienia portretu AI i Błyskawicznego klip AI.

Jak prezentują się pozostałe parametry? Realme 16 5G otrzymał ekran AMOLED 6.57″ ze 120Hz (i aż 4200 nitów jasności w szczycie), układ Dimensity 6400 Turbo, 8 GB RAM (z wirtualnym 10 GB), 256 GB na dane, komorę chłodzenia 6050 mm², a także sporą baterię 6550 mAh z ładowaniem 45W i zasilania z bypass. Nieźle wygląda też szczelność z certyfikację IP69 Pro.

  • Plusy: niezły pakiet funkcji fotograficznych, pojemna bateria, jasny ekran
  • Minusy: tylko jeden aparat z tyłu obudowy, tylko dwa kolory obudowy

7. [budżetowce] TECNO Spark 50 4G z 7000 mAh i Offline Connectivity

Marka TECNO był (i chyba przez cały czas jest) obecna na polskim rynku. W zasadzie to ciężko ocenić, bo nie widzę jakiejś konkretnej jej aktywności. Trochę szkoda, bo oferta jej telefonów jest całkiem niezła (miałem okazję zobaczyć na efektownym stoisku w trakcie targów MWC w Barcelonie). Najnowszy Android tego producenta jest budżetowy, ale ma w sobie kilka ciekawych elementów. Stylistycznie jest klonem iPhone’a 17 Pro, co widać po obudowie z podobną wyspą. Nie będzie to jednak jego rywal. To zupełnie przeciwny segment telefonów.

Tecno Spark 50 4G (foto: Tecno)

Co interesującego w TECNO Spark 50 4G? Smartfon ten jest proponowany jedynie z modemem LTE, ale ma ogromną baterię i specjalną łączność offline, która pozwala na komunikację między urządzeniami w zasięgu do 1.5 km. Oczywiście wyposażonych we FreeLink (w tym modelu w wersji 2.0). Kompatybilne telefony wymienią wtedy dane choćby w regionach, gdzie nie ma sygnału komórkowego. To zawsze dodatkowa pomoc w razie zagrożenia. Przypomina to trochę walkie-takie, ale oprócz głosu wyślemy też wiadomości tekstowe i zdjęcia.

W środku Spark 50 oferuje układ MediaTek Helio G81, 4/6/8 GB RAM i 128/256 GB na dane. Wyświetlacz jest tylko w LCD z HD+, ale z racji kategorii to zrozumiałe. Ma 6.78″ i odświeżanie 120Hz. Choć „wyspa” z aparatami jest ogromna i ma sporo oczek, to jest jedynie atrapą. Kamerka główna telefonu ma 50 mega. Z przodu zaoferowano 8 mpx. Bateria robi wrażenie, szczególnie jej wysoka pojemność 7000 mAh. Ładowanie już zdecydowanie mniej, gdyż ma tylko 18W. W konstrukcji nie zabraknie NFC i bocznego czytnika palca. Szczelność adekwatna do budżetowego charakteru – IP64.

  • Plusy: pojemna bateria, łączność offline FeeLink 2.0
  • Minusy: tylko jedna kamerka, wolne ładowanie i nie wiadomo jeszcze ile ten model będzie kosztował

8. [fotosmartfon] vivo X300 Ultra z bardzo dobrym debiutem w Polsce

vivo X300 Ultra (MWC 2026)

16 kwietnia na polskim rynku zadebiutował najmocniejszy Android z serii X300 od vivo. Model Ultra dotarł w końcu na globalny rynek i całe szczęście, iż nie ominął Polski. Mimo bardzo wysokiej ceny telefon miał podobno bardzo dobre otwarcie w naszym kraju. Bardzo możliwe, iż sprzyjały temu interesujące promki na start, w których producent zszedł z niektórymi propozycjami choćby o ok. 60%! Szkoda, iż polscy przedstawiciele nie określili konkretów, bo chętnie poznałbym te dane. Napisano jedynie, iż X300 Ultra „oo najszybciej sprzedający się model z serii X w pierwszych 24 godzinach od premiery na naszym rynku”.

vivo X300 Ultra ma być oferowany w naszym kraju w cenie 8499 zł w odmianach kolorystycznych Stepowa Zieleń oraz Wulkaniczna Czerń (16 GB RAM i 1 TB na dane).

Profesjonalny zestaw dla twórców, czyli ten z telekonwerterem, gripem i dodatkowymi akcesoriami, ma być oferowany przez pewien czas w bardzo atrakcyjnej promocji z ponad 60% zniżką. vivo X300 Ultra z zestawem Special Edition (wartego normalnie 2699 zł) ma wynieść „tylko” 9499 zł. W sugerowanej cenie poza promocją będzie to 11 198 zł. Co wchodzi w skład specjalnego zestawu fotograficznego? Wszystkie elementy, które widziałem już na targach Mobile World Congress w Barcelonie: telekonwerter vivo ZEISS Telephoto Extender Gen 2 Ultra (400 mm), profesjonalny grip (z baterią 2300 mAh), ładowarka 100W, uchwyt do statywu, etui oraz adaptery (do telekonwertera i montażu filtra polaryzacyjnego). Jeszcze jednym dodatkiem w okresie premierowym ma być torba vivo Life w cenie 1 zł. Propozycja tej oferty ma trwać od 16 kwietnia do 17 maja lub do wyczerpania zapasów.

  • Plusy: atrakcyjna promka, efektowny zestaw fotograficzny
  • Minusy: wciąż wysoka kwota łączna, ale nieźle rozszerzająca możliwość fotograficzne

9. Gamingowy RedMagic 11 Air Trace Edition

RedMagic 11 Air Trace Edition (foto: redmagic.com)

W segmencie gamingowych telefonów wybór nie jest szeroki, choć ostatnio telefony radzące sobie z grami robią się coraz tańsze, więc rośnie też ich powszechność. W kategorii tego typu modeli bardzo wyrazistą marką jest RedMagic od nubii (ZTE). Firma buduje przewagi, ale musi też odpierać ataki coraz liczniejszych rywali (BTW: podobno Legion Phone może wrócić na rynek). Do niedawna w ofercie RedMagic jest tańszy Air w ramach jedenastej generacji Androidów do grania. Firma zaproponowała kolejną edycję tego telefona. Tym razem Trace Edition.

Ma trochę inną stylistykę „plecków” od dotychczasowych wariantów Phantom i Prism. W tym wydaniu proponowana jest konfiguracja 16 GB i 512 GB. W Europie telefon wyceniono na 599€. Przypomnę, iż w RedMagic 11 Air pracuje Snapdragon 8 Elite ze wspomaganiem RedCore R4 oraz specjalnym chłodzeniem. Ekranem jest AMOLED 144Hz, a za czas grania odpowiada pojemna bateria 7000 mAh. Poza zmodyfikowanym wnętrzem, w tej odmianie kamerki wystają już z konstrukcji, natomiast w wydaniu Pro są równo z obudową. Przypomnę na koniec, iż powoli RedMagic będzie prezentować specjalnie wydanie telefonu. Wielkimi krokami na rynek nadciąga RedMagic 11s Pro.


Kącik ostatnio publikowanych treści

W każdym z flagowych cyklów na moim blogu kończę przypomnieniem o ostatnich artykułach poświęconych telefonom. W tym kąciku znajdziecie najważniejsze z zestawień, porównań i ciekawszych wpisów związanych z rynkiem telefonów. Będę się starał rotować tymi materiałami. Tutaj będą trafiać też ostatnie testy, smarthacki związane z telefonami i powiązane z segmentem treści.

Aktualnie użytkuję: iPhone 17 Pro Max i Nothing Phone (4a) Pro

W komentarzach i na skrzynkę mailową wysyłacie sporo pytań dotyczących użytkowanych przeze mnie telefonów. Prosicie mnie też o podpowiedzi związane z wyborem modelu i dopytujecie, z którego aktualnie systemu i urządzenia na co dzień korzystam. Generalnie staram się nie doradzam w sposób osobisty, bo tak naprawdę każdy dobiera elektronikę pod własne parametry. Zdecydowanie wygodniej jest mi przekazywać uwagi na temat telefonów w ramach bezpośrednich testów. Publikacje na ich temat wrzucam na blog według pewnego schematu, byście mieli pełen pogląd analizowanych obszarów. Z uwagi na konieczność utrzymywania aktualności w temacie systemów operacyjnych, staram się używać naprzemiennie przedstawicieli wszystkich platform. W przypadku iOS jest to aktualnie najmocniejszy iPhone 17 Pro Max, natomiast Androidy reprezentuje Nothing Phone (4a) Pro.

Testy Honor Magic8 Pro
Aplikacja aparati w Honor Magic V3

W ostatnich miesiącach w moich rękach było kilka bardzo konkretnych modeli telefonów, które przedstawiłem w obszernych materiałach. Większość z analizowanych telefonów sprawdzam w testach fotograficznych wychodząc na kilka sesji zdjęciowych. Funkcje fotograficzne są dla mnie bardzo istotne z uwagi na ich wykorzystywanie przy pracach na blogu, więc łącze przyjemne z pożytecznym. Na początku 2026 roku sprawdzałem świetny zestaw kamerek w Honor Magic8 Pro, a niedługo spróbuję przyjrzeć się high-endowemu vivo X300 Ultra (liczę, iż z telekonwerterem). Poniżej załączam przekierowania do ostatnich analizowanych telefonów. Kolejne są w toku!

  • sprawdź: mój test Honor Magic8 Pro
  • sprawdź: mój test iPhone’a 17 Pro Max
  • sprawdź: mój test Nothing Phone (3)
  • sprawdź: mój test Nothing Phone (4a) i (4a) Pro
  • wkrótce: limitowany realme GT 8 Pro Dream Edition
  • wkrótce: high-endowy vivo X300 Ultra

Najlepsze flagowe telefony na 2026 rok

Xiaomi 17 Pro (foto: mi.com)

Z okazji dwusetnego podsumowania tygodnia na rynku telefonów przygotowałem świeże zestawienie najciekawszych modeli we flagowym wydaniu. Swoje telefony premium przedstawiły już praktycznie wszystkie marki, więc zrobiłem listę najlepszych propozycji. Konkurencja z roku na rok coraz większa, więc producenci starają się mocniej wyróżniać swoje jednostki. Robią to na wiele sposobów. Jedne skupiają uwagę na aspektach fotograficznych, inne na mocy w ramach gamingu, a są też propozycje ukierunkowane na rozwiązania głębiej adaptujące AI. Moja lista high-endowych telefonów jest bez rankingu. Wyszczególniłem najciekawsze wyróżniki każdego modelu. Wskazałem też ich wady. Podałem cenniki. Możecie samodzielnie porównywać. Mam nadzieję, iż w jakiś sposób ułatwiłem potencjalny zakup. Część z modeli testowałem osobiście. Liczę, iż bezpośrednich analiz będzie przybywać. Marki zapraszam w tej sprawie do kontaktu.

Sprawdź: zestawienie najlepszych telefonów na 2026


Najlepsze foto-smartfony 2025/2026 (mobilna fotografia)

nubia Z80 Ultra Photographer kit (foto: nubia)

Swoje flagowe propozycje telefonów przedstawiły już praktycznie wszystkie liczące się na rynku marki. Mogłem się zatem wziąć w końcu za coroczne podsumowanie i zestawienie najlepszych foto-smartfonów nowej generacji. Tej jesieni przygotowałem listę najciekawszych modeli, które kuszą zestawami wyższej jakości aparatów. Większość z tych propozycji ma bardzo konkurencyjne rozwiązania. Każda stara się zaoferować coś unikatowego, rozwijać silnik obrazowania i funkcje fotograficzne. W wielu z telefonów przy budowie modułu fotograficznego biorą udział marki specjalizujące się branży aparatów. Partnerstwo z ZEISS, Leica, Hasselblad, czy RICOH dodaje prestiżu i pomaga dostarczyć ciekawsze kalibracje profili i stylów dostępnych w aplikacjach aparatu. Listę zbudowałem bez rankingowania telefonów.

Sprawdź: najciekawsze foto-smartfony (2025/2026)


Składany Honor Magic V3 w moich rękach

Po prawie dwóch miesiącach bezpośredniego relacjonowania kontaktu ze składnym Honor Magic V3 w przeróżnych przeglądach na blogu, czas na materiał zbiorczy i ocenę najnowszego Androida chińskiej marki. Jak telefon wypadł w długofalowych testach? Sprawdziłem przede wszystkim ergonomię najsmuklejszego w swojej klasie urządzenia, rozwiązania systemowe w ramach giętkiej konstrukcji, no i oczywiście zdolności fotograficzne modułu z aparatami (a także rozszerzeń usprawniających fotografowanie poprzez zginaną w pół konstrukcję). Zapraszam do oceny, a także galerii zdjęć z kilku sesji fotograficznych.

Przeczytaj mój test składanego Honor Magic V3


Podwójnie składane telefony (lista modeli)

Tecno Phantom Ultimate 2 (foto: Tecno Mobile)

Na moim blogu znajdziecie sporo rocznych podsumowań i przeglądów najlepszych składanych modeli telefonów. W każdym roku zestawiam najciekawsze jednostki aktualnych generacji. Zestawiałem foldy, zestawiałem flipy. Czas na nową kategorię, która pod koniec 2024 roku spróbuje przyciągnąć uwagę fanów mobilnych urządzeń. Kilku producentów znanych z produkcji modeli foldable zapowiedziało podwójnie składane telefony (właściwie to hybrydy telefonów z tabletami, które można złożyć w harmonijkę). To trzecia i moim zdaniem najbardziej praktyczna z propozycji giętkich wyświetlaczy. Większość z tegorocznych modeli to prototypy i concepty, ale już zapowiadające format jaki w przyszłym roku może zacząć ekspansję. Sądzę, iż urządzenia umownie klasyfikowane pod symbolem „Z” przyspieszą sprzedaż „składaków” z Androidami i HarmonyOS (a kiedyś pewnie też z iPadOS). Zapraszam do lektury i przeglądu nowości:

Przeczytaj: podwójnie składane telefony (hybrydy tabletów)


Jak wybrać składany telefon? – mini poradnik

vivo X Fold3 Pro (foto: vivo.com.cn)

Swój pierwszy składany telefon użytkowałem dłuższy czas już kilka lat temu (był nim Galaxy Z Fold3). Na rynku nie było wtedy zbyt wielkiego wyboru modeli. Dziś pod tym względem jest już nieco lepiej. W sprzedaży jest kilka propozycji, które do tematu podchodzą podobnie, ale z pewnymi różnicami. Nie wiesz czy warto kupić składany telefon w większym wydaniu? Nie znasz zalet i wad tych konstrukcji i czy funkcje urządzenia Ci się w ogóle przydadzą? Stworzyłem krótki poradnik, jak wybrać składany telefon i na co zwracać uwagę podczas zapoznawania się z tą wciąż nietypową formą telefonu. To kilka uwag z własnego doświadczenia. Może rozjaśnią niezdecydowanym sytuację.

Sprawdź: jak wybrać składany telefon?


Najciekawsze flip-phone’y tygodnia (zestawienie modeli)

RAZR 40 Ultra (foto: Motorola.com)

Obiecywałem, iż odświeżę zestawienie składanych telefonów i tak też w końcu uczyniłem. W odróżnieniu do poprzedniego przeglądu foldable, tym razem uwagę skupiłem na mniejszych konstrukcjach – tzw. flip-phone’ach. Zestawiłem najciekawsze ze składanych telefonów, które można w tej chwili kupić na rynku. Listę podzieliłem na dwie grupy, bo w tym roku zaczęła krystalizować się sekcja tańszych „składaków”. Na liście jest sporo modeli z poprzedniego roku, ale z czasem będę je aktualizował o generacje debiutujące w 2024 roku. Lista jest całkiem długa. Niestety, nie wszystkie propozycje kupimy w Polsce, a szkoda. Najważniejsze z propozycji jednak u nas są. Nie pokusiłem się o wybranie najlepszego ze składanych telefonów, ale przy każdym wymieniłem najciekawsze cechy.

Czytaj więcej o: najciekawsze składane telefony (flip-phone’y) 2024 roku


Smartfony, o których piszę

Smartfony są pierwszym i wciąż głównym powodem, dla którego prowadzę blog. Otwierając medium w 2012 roku robiłem to z myślą o Androidach i iPhone’ach. Dziś wciąż staram się trzymać tego tematu, ale z większym naciskiem na mobile ogółem. Jako właściciel pierwszego Androida na rynku (HTC Dream/G1) i bardzo wczesnego użytkownika iPhoneOS (tego sprzed iOS), poczułem jakąś misję, by popularyzować segment. Dziś już robić tego nie muszę, bo telefony są najpopularniejszymi urządzeniami elektronicznymi na rynku, ale pasja została. Przyglądam się rynkowi, analizuję nowości, testuję i komentuję.

Przeczytaj: smartfony, o których piszę


Idź do oryginalnego materiału