Jak w każdy poniedziałek, tydzień tradycyjnie otwieram przeglądem telefonowych nowości i ciekawszych zapowiedzi ostatnich dni. W każdym takim materiale zbieram rynkowe wieści z branży telefonów w zwięzłym, ale treściwym pakiecie informacji.
Podsumowanie segmentu telefonów przygotowuje w schemacie przypomnienia najważniejszych wiadomości ubiegłego tygodnia. Znajdziecie tu najnowsze premiery i nowe technologie związane z telefonami. Nie zabraknie też zapowiedzi i przecieków. Generalnie wszystkiego co najważniejsze w świecie telefonów.
Zapraszam na już 240. przegląd telefonów tygodnia.
W ostatnim tygodniu moją uwagę przyciągnęły:
- [smartfon tygodnia] Honor Robot Phone z kamerką na gimbalu
- [Android upper mid-range] bazowy Google Pixel 11 z Tensor G6
- [flagowiec tygodnia] Google Pixel 11 Pro i Pixel 11 Pro XL z HiLight
- [składak tygodnia] Google Pixel 11 Pro Fold – co poprawiono?
- [crowdfunding] Minimal Phone 2 z klawiaturką QWERTY
- [gaming] Pova 8 Pro 5G Tonino Lamborghini Limited Edition (Indie)
- [budżetowo] Redmi 17 z aż 7500 mAh za 899 zł (Polska)
Rynek telefonów (XXXII tydzień 2026 roku)
Na początek szybka lista ciekawostek: liczb, przecieków i zapowiedzi. Obraz zmian, trendów i planów związanych z rynkiem telefonów. Od głębszych danych, po te mniej istotne. Przegląd informacje bez szerszego komentarza.
Kącik rekordów (liczby i statystyki):
Kącik rekordów (liczby i statystyki):
- 8 – tyle lat kończy marka POCO (kiedyś submarka Xiaomi)
- 16-bit RAW – taką głębię zaoferuje nowy sensor ISOCELL HPC z DeepPix (Samsung)
- 6 – choćby tyle nowych telefonów może wprowadzić w 2027 roku na rynek Nothing (także pod brandem bardziej budżetowego CMF) | przekazał Akis Evangelidis serwisowy Times Now Tech
- 4,5 mm – takiej grubości może być składany iPhone Ultra po otwarciu | wg Caviar
- 5100-5200 mAh – taka bateria może trafić do iPhone’ó 18 Pro/18 Pro Max | wg caviar
- 5800 mAh – a takie ogniwo może pojawić się w składanym iPhone Ultra | wg Caviar
- 12000 mAh – aż takiej pojemności baterię do telefonów ma testować marka Honor | wg Digital Chat Station
- 185 Hz – takie odświeżanie proponuje ekran OLED w Redmi K100 Pro Max (Chiny)
- 9070 mAh – taką baterię otrzymał w Chinach Redmi K100 Pro Max
- 256 GB – taka będzie pamięć bazowa w nowych iPhone’ach 18 | wg TrendForce
Memory price hikes hit iPhone 18 Pro costs: 256GB BOM is estimated to rise 38% YoY, with memory exceeding 40% of BOM in 1H27.#TrendForce on Apple and Android pricing and margin strategies:
— TrendForce (@trendforce) August 10, 2026
- 20% – o tyle wzrosły w Q1 2026 zamówienia do ekranów odnawianych telefonów (po raz pierwszy w historii były większe od nowych paneli (298 mln vs 289 mln) | wg Omdia
- 10000 mAh – taką baterią ma otrzymać iQOO Z11s (kolejny chiński telefon z tak dużą pojemnością)
- 170 – tyle punktów zdobył Oppo Find X9 Ultra w rankingu fotosmartfonów DxOMARK (3 miejsce)
- 5,2 mln – aż choćby tyle pre-orderów złożono globalnie na najnowszą generację składanych Galaxy
- 2,89 mln – tyle z zamówień (59%) stanowił najnowszy wariant Galaxy Z Fold8 w nowym kształcie (ma to potwierdzać znacznie większy sens nowych proporcji ekranowych) | wg Ice Universe
- 7% – o tyle spadła sprzedaż telefonów w Q2 2026 (r/r i 3% względem Q1) | wg FDM CCS Insight
- 100 zł – tyle w formie czeku BLIK oferuje realme za zakup telefona z serii 16
- 64% – aż o tyle spadła sprzedaż w segmencie telefonów poniżej 100$ (tylko Samsung i Motorola utrzymują sprzedaż, a inne marki nie są w stanie utrzymać rentowności w tej kategorii) | wg Counterpoint Research
- 7 – tyle lat aktualizacji Androida i części zamiennych zaoferuje Google swoim Pixelom 11
Z ciekawszych telefonowych ogłoszeń:
- trwają sprzeczne pogłoski o w pełni „szklanym” iPhonie na 20-lecie modelu (Mark Gurman uważa, iż projekt cały czas żyje, natomiast Edison Lee z Jefferies, iż taki model za ok. 2000$ będzie za drogi, więc został anulowany)
- w iOS 27 beta 5 zauważono odniesienie do iPhone’a Air 2, serii iPhone’ów 18 i składanej iPhone’a Ultra
- iPhone X uznany przez Apple za urządzenie przestarzałe (kończą się naprawy, a autoryzowane serwisy nie zamówią choćby części, oprogramowanie iOS 16.7.16 nie otrzyma już aktualizacji)
- uruchomiono Androida 17 Beta dla Pixeli (a Oppo ColorOS 17 dla wybranych telefonów Oppo, OnePlus i Realme należącej do wspólnej grupy BBK Electronics)
- możliwe problemy z dostępnością iPhone’ów 18 Pro z uwagi na braki DRAM (Apple szuka podzespołów u kolejnych dostawców, obok Micron, SK Hynix i Samsung choćby u chińskiego CMXT)
- kolejna interpretacja dzwonka dla Galaxy – tym razem dla nakładki One UI 9 na bazie Nokturnu Chopina
Ciekawsze telefonowe zapowiedzi:
- Samsung Galaxy A18 pojawił się w bazie Geekbeench (wkrótce prezentacja?)
- w przyszłym tygodniu premiera iQOO Neo11 Ultra i Z11s z 10000 mAh
- Honor zapowiedział w trakcie prezentacji modelu Robot Phone flagową serię Magic9 (ma zadebiutować we wrześniu, czyli miesiąc wcześniej od poprzedniej generacji Androidów)
- do sieci wyciekły rendery i parametry POCO F9 Pro i POCO F9 Ultra
1. [smartfon tygodnia] Honor Robot Phone z kamerką na gimbalu
Zbliża się rok odkąd Honor zwiastuje koncepcję oryginalnego telefona o jakże wymownej nazwie Robot Phone. Chiński gigant podszedł do tematu Androida w bardzo odważny, nietypowy sposób. Telefon otrzymał chowaną w obudowie kamerkę na gimbalu, za pomocą którego podniesiono stabilizację obrazu do niespotykanym w segmencie telefonów poziomie. W ramach trybu kinowego podjęto współpracę z niemieckim ARRI, który dostarczył nie tylko swojego doświadczenia, ale i prestiżu całemu projektowi. Połączenie telefonu z kamerką akcji to nie jedyna wyjątkowa atrakcja modelu. Honor w Robot Phone proponuje też obrotowy obiektyw w ramach asystenta AI z widzeniem komputerowym. YOYO Robot Mode ma zaproponować model Sztucznej Inteligencji w formie kompana ze znacznie szerszym polem widzenia (bo przez mechanizm gimbala).
12 sierpnia Honor odsłonił wszystkie parametry telefonu, o którym szerzej pisałem w środę, a wszystko podsumuję w poniedziałkowym przeglądzie rynku telefonów. Ja miałem możliwość sprawdzenia wybranych technologii tego gadżetu w trakcie marcowych targów Mobile World Congress w Barcelonie, natomiast cierpliwie czekam na szansę głębszych testów Robot Phone’a. Jak się pewnie domyślacie, propozycja Honor nie będzie tania. W Chinach cennik startuje od 10000 juanów, czyli prawie 1500$, a w topowej konfiguracji za 13000 juanów, czyli prawie 2000$. Sprzedaż rozpocznie się 18 sierpnia, ale tylko w Chinach. Jeszcze nie wiadomo, kiedy Robot Phone pojawi się globalnie. Wyczuwam, iż może zadebiutować na wrześniowych IFA w Berlinie.
- Plusy: powiem świeżości w segmencie telefonów
- Minusy: wysoka cena (ale 2 w 1, bo Android + kamerka akcji)
2. [Android upper mid-range] bazowy Google Pixel 11 z Tensor G6
Pixele jedenastej generacji utrzymały swój charakterystyczny design oraz rozpoznawalny już kształt „wyspy” z sensorami. W tegorocznej serii producent skupił się na ulepszeniach Gemini Intelligence, które dla lepszej pracy otrzymało mocniejszy układ obliczeniowy w litografii 3 nm. Tensor G6 stracił jeden rdzeń, ale wzmocnił NPU. Główny ARM C1 Ultra dysponuje 4,11 GHz. Do tego sześć rdzeni po 3,38GHz i dwa po 2,65GHz. Będzie to kosztem wydajniejszego elementu do obsługi operacji neuronowych. Właśnie dzięki nim AI Pixeli 11 na Androidzie 17 ma funkcjonować efektywniej. Oprócz tego poprawiono kwestie zabezpieczeń przy użyciu nowego chipa Titan M3.
Pixele 11 z roku na rok starają się zacierać granicę między wyższej klasy średniakiem, a pełnym flagowcem. Wciąż widać różnicę z parametrami Pro, ale jest coraz lepiej. Podstawowy model nie przeszedł wielkich zmian w ramach potrójnego aparatu (te miały miejsce przy ubiegłorocznej aktualizacji, gdy telefony zyskał w końcu teleobiektyw). „Wyspa” została delikatnie zmniejszona, a Super Res Zoom zwiększony z 20 do 30x. Przestrzeń na dane startuje w tym roku od 256 GB (wcześniej 128 GB) w szybszym standardzie UFS. Przyspieszono też proces ładowania przez ładowarki Pixelsnap o 25%.
Specyfikacje Google Pixela 11:
- wyświetlacz: LTPS (1-120Hz) OLED 6,3″ (1080p+) z jasnością 3000 nitów
- chip: Google Tensor G6 (TSMC 3 nm)
- konfiguracje pamięci: 12 GB RAM i 256 GB na dane (UFS 4)
- foto: 48 mpx (sensor główny) + 13 mpx (ultra wide) + 10,8 mpx (tele z optycznym 5x i Super Res Zoom 30x)
- selfie: 10,5 mpx z nagrywaniem video w 4K
- bateria i ładowanie: 4985 mAh z szybszym ładowaniem Qi2.2
- opcje kolorystyczne: jasnoliliowa, fuksjowa, pistacjowa i obsydianowa
- system: Android 17 z ulepszeniami Gemini Intelligence
Cena Pixeli 11: od 4349 zł (poprzednik startował od kwoty niższej niż 4000 zł, ale miał 128 GB)
- Plusy: flagowy układ i więcej AI (Gemini Intelligence)
- Minusy: smartfon podrożał o kilka stówek
3. [flagowiec tygodnia] Google Pixel 11 Pro i Pixel 11 Pro XL z HiLight
W duecie Pro nowych Pixeli 11 najwyraźniejszą zmianą zewnętrzną jest nowa dioda LED umieszczona w module z kamerkami. System HiLight ma służyć powiadomieniom. Tego typu rozwiązania wyszły z mody na rzecz trybu ekranowego Alwyas On Display, ale ostatnio powracają w formie macierzowych ekraników. Google chce przywrócić trend przy użyciu AI dla światełek. telefon musi oczywiście leżeć na wyświetlaczu, by odczytywanie komunikatów miało sens. Różne kolory pomogą rozróżnić powiadomienia, a dioda ma też współpracować z asystentem Gemini przez specjalne wizualizacje. Odwrócony telefon wycisza system, ale komunikuje się przez HiLight.
Najnowsza generacja Pixeli ma teraz więcej opcji konfiguracji pamięci. W ubiegłym roku wszystkie modele miały 16 GB RAM. Teraz mają też opcję 12 GB. Podobnie do wariantu bazowego, nie będzie już opcji 128 GB. Nowy Tensor G6 ma zaoferować lepsze działanie w ramach Gemini Intelligence. Obudowa telefonu została wzmocniona i wykonana z lotniczego aluminium + ochrona ekran Gorilla Glass Victus 2. Zestaw aparatów niemal bez zmian, ale z lepszymi adekwatnościami. Kamerka główna ma oferować więcej detali przy zbliżeniach, a lepsza optyka teleobiektywu dać o prawie 1/3 więcej światła. Tryb Pro Zoom AI wzmocni efekty aż do 120x.
Specyfikacje Google Pixela 11 Pro i 11 Pro XL:
- wyświetlacz: 6,3″ i 6,8″ (XL) w technologii LTPO (1-120Hz) OLED z jasnością szczytową 3600 nitów
- chip: Google Tensor G6 (TSMC 3 nm)
- konfiguracje pamięci: 12/256 GB, 16/512 GB lub 16GB + 1 TB na dane (UFS 4)
- foto: 50 mpx (sensor główny) z OIS + 48 mpx (ultra wide) z AF + 48 mpx (tele z optycznym 5x i SuperZoom 120x)
- selfie: 48 mega z nagrywaniem w 4K
- bateria i ładowanie: 4850mAh (30W) i 5115mAh (45W) oraz magnetycznym Pixelsnap
- opcje kolorystyczne: miedziany róż, szałwiowy, jasnoszary, matowy obsydian
- szczelność i wytrzymałość: Gorilla Glass Victus 2 i normy IP68
- system: Android 17 z ulepszeniami Gemini Intelligence
Cena Pixeli 11 Pro i 11 Pro XL: od 5199 zł i od od 6149 zł (XL)
- Plusy: nowe Gemini Intelligence, poprawki funkcji fotograficznych
- Minusy: nie jestem pewien sukcesu tej diody z HiLight
4. [składak tygodnia] Google Pixel 11 Pro Fold – co poprawiono?
Składanego Fold w polskiej ofercie przez cały czas nie widzę. Mimo wszystko, przedstawię poprawki, które Google w tej wersji Pixeli 11 dostarczyło. Specjalnie wiele ich nie ma. Foldable ma ten sam ekran 8″ ze zgięciem, ale nieco większy panel na froncie (urósł z 6,4 do 6,5″). Jak pozostałe odmiany Pro, w tej również pojawiła się dioda z HiLight. Najnowsza konstrukcja jest o 10% lżejsza (oraz o 1 mm smuklejsza) i po złożeniu ma się trzymać w ręku w stylu normalnego telefona. Amerykański gigant podkreślił też wzmocnienie zawiasu. Oba ekrany są jaśniejsze o 20% i mają w szczycie 3600 nitów. W środku oczywiście wspomniany już wcześniej chipset Tensor G6.
Fotograficznie bez większych zmian. Kamerka główna otrzymała większy sensor 1/1.56″. Zbierze aż o 56% więcej światła, wiec lepiej poradzi sobie zwłaszcza przy nocnych ujęciach. Pixel 11 Pro Fold nagra w 4K przy 24/30/60fps. Ma też tryb Magic Capture, Night Sight, odpowiednie edycje, slow-mo, no i tryby wykorzystujące specyfikę składanego ekranu. Ciekawe, iż zmniejszono baterię, ale ma wsparcie Pixelsnap z Qi 2.2. Rozwiązania Adaptive Battery mają poprawić zarządzanie energią, m.in. w obrębie rozpoznawania sposobu użytkowania aplikacji na poszczególnych ekranach. Pewnie, by odpowiednio dopasować pracę i rzadziej zmieniać wyświetlacze.
Specyfikacje Google Pixela 11 Pro Fold:
- wyświetlacz wewnętrzny 8″ (Super Actua Flex OLED) i zewnętrzny 6,5″ (Super Actua)
- chip: Google Tensor G6 (TSMC 3 nm)
- profil: 10.1 mm (czyli po 5 mm po rozłożeniu)
- konfiguracje pamięci: 16 GB RAM i 256/512 GB lub 1 TB na dane
- foto: 48 mpx (sensor główny) z OIS + 10,5 mpx (ultra wide) + 10.8 mpx (tele z optycznym 5x)
- selfie: 2x 10 mega z nagrywaniem w 4K
- bateria i ładowanie: 4806mAh z 30W (mniej od poprzednika z 5015 mAh) + Pixelsnap z Qi2.2
- opcje kolorystyczne: obsydianowa i oliwkowa (z szarym obramowaniem)
- szczelność i wytrzymałość: zgodność z normą IP68
- system: Android 17 z ulepszeniami Gemini Intelligence
Cena Pixeli 11 Pro Fold: od 1900$
- Plusy: ciężko wskazać (zmiany są kosmetyczne), stawiam na update możliwości Gemini
- Minusy: wciąż brak dostępności na polskim rynku, mniejsza bateria
5. [crowdfunding] Minimal Phone 2 z klawiaturką QWERTY
Smartfonów z klawiaturkami w stylu Blackberry jest coraz więcej, ale przez cały czas propozycje te są rzadkością. Ich największą wadą są kompromisy, które odstraszają przed zakupem. Nie inaczej jest w najnowszym Minimal Phone 2, który rozpocznie niebawem zbiórkę w crowdfundingu. Drugie model telefonu debiutuje dwa lata po pierwszej propozycji. Obie, jak sama nazwa wskazuje, kierują ofertę do osób chcących uwolnić się od rozpraszających uwagę telefonów (a głównie ich zawartość). Twórcy mają nadzieję, iż połączenie minimalizmu z QWERTY będzie miało sens. Będzie?
Co nowego zaoferuje Minimal Phone 2? Od strony przycisków każdy spojrzy na telefon z zainteresowaniem. QWERTY w alternatywie do wirtualnej klawiatury to zbawienie. Myślę, iż raczej dla wszystkich (kto nie nauczył się pisać techniką ślizgową). W najnowszej propozycji marka postawiła na ekran OLED, który zastępuje E Ink. Panel ma tylko 3,92 cala i 1240 x 1080, ale dla systemu Minimal OS na Androidzie powinno to wystarczyć. W środku oczywiście minimalistyczny pakiet funkcji, a także tryb limitów czasowych na poszczególne aplikacje. To lepsze rozwiązanie niż całkowite odcinanie od ważnych aplikacji. Twórcy dopracowali system powiadomień, by nie atakowały nadmiarem.
Specyfikacje Minimal Phone 2 są na poziomie średniej półki. Obliczeniami zajmie się MediaTek Dimenisty 8300. Jest 8 lub 12 GB RAM i 256/512 GB na dane (bez slotu na microSD). Bateria ma 3000 mAh, ale przy tej wersji systemu wystarczy. Nie zabraknie pełnego pakietu łączności: 5G, Wi-Fi 6E, Bluetooth 5.4 i NFC. Wbudowano też skaner palca, głośniczki stereo, a choćby port mini jack 3,5 mm. Udoskonaleń względem poprzednika jest zestaw fotograficzny. Tym razem kamerka główna ma 50 mega (zamiast 16 mpx), a na froncie 20 mpx (zamiast 8 mpx). przez cały czas jednak jest zgodnie z filozofią, czyli minimalnie. Cennik na Kickstarterze startuje od 599$. Realizacja pierwszych partii jeszcze przed końcem roku.
- Plusy: klawiatura QWERTY i tryb cyfrowego detoksu
- Minusy: sporo ograniczeń, które jednak w tym wydaniu pasują
6. [gaming] Pova 8 Pro 5G Tonino Lamborghini Limited Edition (Indie)
Tecno proponuje kolejnego Androida z Alive Matrix Display, czyli tylnym, uproszczonym ekranem z macierzą LED do powiadomień i dekoracji urządzenia. Pova 8 Pro ma przykuwać wzrok nietypowym kształtem „wyspy” fotograficznej zintegrowanej ze wspomnianym modułem. To jednak nie wszystko, bo specyfikacje wskazują na gamingowy charakter, choć w ramach średniej półki cenowej. Telefon ma nietypowy design, ekran z wysokim odświeżaniem oraz specjalną wersję Tonino Lamborghini.
Co nowego w Pova 8 Pro? Oczywistym wyróżnikiem jest wspomniany mini ekranik na tyle obudowy. Trend (choć to chyba za dużo powiedziane) rozpoczął Nothing w trzeciej generacji swoich Androidów. Od tego czasu tego typu panel jest badany przez kilka różnych marek. Tecno proponował go już w linii CAMON. Teraz Alive Matrix Display dotarł też do serii Pova. Ma te same adekwatności, ale w innym designie – Interstellar Spaceship Design. Ma wskazywać godzinę, informować komunikatami wizualnymi i uatrakcyjniać ogólny wygląd telefonu.
Specyfikacje niezłe. Na pokładzie jest chip Dimensity 7400 Ultimate ze wsparciem P1 Graphic Chip dla ekranu AMOLED z odświeżaniem 144Hz (wsparcie dla kilku tytułów oraz tryb 90fps dla kolejnego pakiety gier) i jasnością szczytową 4500 nitów. Próbkowanie wyświetlacza (jego czułość) to aż 2800Hz. Daje to pracę choćby na mokro i z zatłuszczonymi palcami. Konfiguracja 12 GB RAM z 512 GB brzmi optymalnie. HiOS na Androidzie 16 jest wspomagany pakietem Tecno AI z asystentką Ella. Fotograficznie jest dość ubogo. Kamerka główna ma 50 mega i OIS (sensor Sony Lytia 700c), ale obok tylko ultra wide 8 mpx, a na przodzie tylko 13 mpx. Bateria oferuje aż 6500 mAh, więc o 1500 mniej od bazowego Pova 8. Jest jednak tryb bypass, który przyda się graczom. Zauważę jeszcze obecność sporek komory chłodzącej z 5000 mm2, stereo z Dolby Atmos, Hi-Res Audio (przewodowo i bezprzewodowo), szczelności IP66/68/69/69K, a także wielofunkcyjnym przycisku One-Tap Button do wielu akcji. Specjalna odsłona telefona w wydaniu Pova 8 Pro 5G Tonino Lamborghini Limited Edition różni się jedynie kosmetyką.
- Plusy: gamingowy charakter, efektownie wyglądająca edycja Tonino Lamborghini
- Minusy: telefon zadebiutował na razie tylko w Indiach
7. [flagowce] Redmi K100 Pro i K100 Pro Max (Chiny)
W Chinach odsłonięto kolejne wariacje Redmi serii K. Nowy duet Androidów od Xiaomi to mocniejsze jednostki z bardzo pojemnymi bateriami. Najprawdopodobniej K100 Pro z aż 8580 mAh i K100 Pro Max z aż 9070 mAh będą oferowane w ramach linii POCO. Tak przynajmniej było w przypadku K90, które miały swoje odpowiedniki w odmianach F8. Tak wysokie pojemności akumulatorów w technologii Si-C mogą nie dotrzeć na europejski rynek, gdzie pod względem regulacji panują ostro przepisy. Poniżej najważniejsze specyfikacje Redmi K100 Pro (najpewniej jako POCO F8 Pro) i Redmi K100 Pro Max (POCO F9 Ultra). Nadmienię od razu, iż oba wymienione F9 już zaczęły wyciekać do sieci. EDIT: przecieki wskazują na POCO z bateriami 6330 mAh i 8050 mAh.
Co nowego w Redmi K100? Dwa nowe telefony Xiaomi mają wiele wspólnych cech. Różnią się jednak układami, ekranami, kamerami, no i wspomnianymi bateriami.
Redmi K100 Pro działa na najnowszym Snapdragonie 8 Elite Gen 5 V Series, który jest inną wersją tego chipa. Największa zmiana jest w GPU, gdzie Adreno 840 oferuje dwa rdzenie 1.2 GHz zamiast trzech po 1.3Ghz. Dobrze wyglądają konfiguracje pamięci. Dochodzą do choćby 16GB RAM (LPDDR5X) i 512GB (w UFS 4.1). Ekran OLED ma 6,56″ i 1.5K oraz aż 185Hz odświeżania. Aparat główny oferuje 200 mega, teleobiektyw optyczne 2,5x, a także ultra wide 8 mega. Wbudowany mini subwoofer przez cały czas z Bose (jak we wcześniejszej generacji K). Obudowa z wysoką szczelnością – IP66/68/69. O baterii już wspominałem. 8580 mAh jest ładowane bezprzewodowo z mocą 100W, zwrotnie z 27W, a bezprzewodowo z aż 50W!
Redmi K100 Pro Max funkcjonuje na normalnym Snapdragonie 8 Elite Gen 5. Ma te same opcje pamięci. AMOLED jest tu większy (6,9″), ale ma tak samo wysokie odświeżanie. Do opcji pamięci doszła jeszcze ta z 1 TB. W tym wydaniu peryskopowe tele ma lepsze zbliżenie optyczne (5x) oraz wyższej rozdzielczości aparat z ultra szerokim kątem (50 mpx). Tu w module z kamerkami również charakterystyczny sub. Możliwości ładowania baterii są tu identyczne z K100 Pro, ale ogniwo Si-C pozostało pojemniejsze – 9070 mAh. Cenniki startują od 3699 juanów za 12/256 GB w K100 Pro (to ok. 550$) i od 4199 juanów (ok. 620$). W Europie te wyceny będą pewnie w okolicach 799€ i 999€.
- Plusy: zwiastun modeli POCO F9 Pro i Ultra
- Minusy: tak pojemne baterie znajdziemy raczej tylko w Chinach
8. [budżetowo] Redmi 17 z aż 7500 mAh za 899 zł (Polska)
Na początku sierpnia w polskiej ofercie Xiaomi pojawiły się bazowe odmiany Redmi 17. Zdaje się, iż był to ich globalny debiut (w sklepie RTV EURO AGD). Marka wypuściła dwie odmiany Androida i obie w przystępnej cenie oraz ogromnymi bateriami z aż 7500 mAh! Trend z coraz pojemniejszymi akumulatorami w chińskich telefonach gwałtownie się rozprzestrzenia – choćby do segmentu tańszych propozycji. W konfiguracji 4/128 GB Redmi 17 ma kosztować 899 zł, natomiast wersja 4/256 GB – 1099 zł.
Co nowego w Redmi 17? Bateria to główna atrakcja nowego duetu telefonów. Jest ładowana z mocą 45W, co nie wydaje się złe, ale bywa lepiej. Ekran LCD jest spory, bo dochodzący do 7 cali (dokładnie 6,9″, ale tylko z HD+). Ma standardowe w dzisiejszych czasach 120Hz. Pod panelem układ MediaTek Helio G91-Ultra. Mówimy o wersji 4G. Ta z lepszym modemem 5G zadebiutowała w Malezji. Fotograficznie adekwatnie do półki cenowej, czyli ubogo. Z tyłu mamy kamerkę 50 mega i to bez OIS, a na froncie selfie 8 mpx. Obok tylnego oczka pozostało programowalny LED RGB. Pamięć w standardach LPDDR4X i eMMC 5.1 Szczelność obudowy zgodna z normą IP64. Fajnie wygląda odmiana z ramką w innymi kolorze, ale szkoda, iż w polskiej ofercie brakuje opcji z pomarańczowym wykończeniem (ją zarezerwowano chyba dla wariacji 5G). Ten ciemno-zielony ma dodatkową fakturę na „pleckach”. Androidowi dodano Hyperisland, czyli rodzaj odpowiednika Dynamic Island z iOS.
- Plusy: ogromna bateria z aż 7500 mAh przy atrakcyjnej cenie
- Minusy: ubogie parametry w pozostałych obszarach
Kącik ostatnio publikowanych treści
W każdym z flagowych cyklów na moim blogu kończę przypomnieniem o ostatnich artykułach poświęconych telefonom. W tym kąciku znajdziecie najważniejsze z zestawień, porównań i ciekawszych wpisów związanych z rynkiem telefonów. Będę się starał rotować tymi materiałami. Tutaj będą trafiać też ostatnie testy, smarthacki związane z telefonami i powiązane z segmentem treści.
Aktualnie użytkuję: iPhone 17 Pro Max i Nothing Phone (4a) Pro
W komentarzach i na skrzynkę mailową wysyłacie sporo pytań dotyczących użytkowanych przeze mnie telefonów. Prosicie mnie też o podpowiedzi związane z wyborem modelu i dopytujecie, z którego aktualnie systemu i urządzenia na co dzień korzystam. Generalnie staram się nie doradzam w sposób osobisty, bo tak naprawdę każdy dobiera elektronikę pod własne parametry. Zdecydowanie wygodniej jest mi przekazywać uwagi na temat telefonów w ramach bezpośrednich testów. Publikacje na ich temat wrzucam na blog według pewnego schematu, byście mieli pełen pogląd analizowanych obszarów. Z uwagi na konieczność utrzymywania aktualności w temacie systemów operacyjnych, staram się używać naprzemiennie przedstawicieli wszystkich platform. W przypadku iOS jest to aktualnie najmocniejszy iPhone 17 Pro Max, natomiast Androidy reprezentuje Nothing Phone (4a) Pro.
W ostatnich miesiącach w moich rękach było kilka bardzo konkretnych modeli telefonów, które przedstawiłem w obszernych materiałach. Większość z analizowanych telefonów sprawdzam w testach fotograficznych wychodząc na kilka sesji zdjęciowych. Funkcje fotograficzne są dla mnie bardzo istotne z uwagi na ich wykorzystywanie przy pracach na blogu, więc łącze przyjemne z pożytecznym. Na początku 2026 roku sprawdzałem świetny zestaw kamerek w Honor Magic8 Pro, a niedługo spróbuję przyjrzeć się high-endowemu vivo X300 Ultra (liczę, iż z telekonwerterem). Poniżej załączam przekierowania do ostatnich analizowanych telefonów. Kolejne są w toku!
- sprawdź: high-endowy vivo X300 Ultra
- sprawdź: mój test Honor Magic8 Pro
- sprawdź: mój test iPhone’a 17 Pro Max
- sprawdź: mój test Nothing Phone (3)
- sprawdź: mój test Nothing Phone (4a) i (4a) Pro
High-endowy vivo X300 Ultra z telekonwerterem
Przez ostatnie dwa miesiące intensywnie sprawdzałem topowe wydanie Androida od vivo. Skupiałem się przede wszystkich na funkcjach fotograficznych, co potwierdza aż 15 GB materiałów z kilku większych sesji zdjęciowych. Recenzję poszczególnych możliwości modelu X300 Ultra mogliście śledzić na bieżąco w każdy poniedziałek (funkcje ogólne) i w każdą środę (opcje foto/video). Zebrałem w końcu cały materiał w jednej publikacji, by w pełen sposób pokazać jakim potencjałem dysponuje ten flagowy model telefona. Pierwszy Ultra na europejskim rynku pokazał się ze świetnej strony.
Nie ukrywam, iż to jeden z tych telefonów, z którymi bardzo ciężko było mi się rozstać. Nie powiem też, iż to najdokładniejsze przetestowany model, jaki miałem okazję oceniać, bo tak sprawdzam tylko urządzenia użytkowane na co dzień. Cieszę się jednak, iż mogłem zabrać dokładniejsze informacje o kolejnym flagowcu. Byłem też bardzo ciekaw telekonwertera ZEISS (zwłaszcza, iż z Nikonem zawsze chodziłem z teleobiektywem). Po testach już wiem, iż taka przystawka dla miłośnika fotografii jest ciekawym uzupełnieniem zestawu.
Sprawdź mój test vivo X300 Ultra
realme GT 8 Pro Dream Edition (Aston Martin)
Na możliwość przetestowania tej edycji telefona czekałem już od jej poprzedniej generacji. W końcu kolekcjonerskie wydanie flagowego Androida marki realme wpadło w moje ręce. Topowy realme GT 8 Pro Dream Edition to model przygotowany we współpracy z luksusową marką pojazdów Aston Martin. Ocenę urządzenia przygotowałem w formie story-tellingu na temat brytyjskiej marki, której logotyp zdobi wydajnie działający telefon.
Testy telefonu powiązałem z ciekawostkami na temat brytyjskiej „stajni” z siedzibą w Gaydon. Jej losy i rozwój śledzę już od kilku dekad. Były choćby czasy, iż nałogowo odwiedzałem salony, siedziby i showroomy Astona w Wielkiej Brytanii, a poszczególne model aut rozpoznawałem po najdrobniejszych detalach. W trakcie wycieczek poznawałem miejsca, w których firma odrestaurowuje starsze modele i oferuje na corocznych aukcjach w Newport Pagnell. Jeden z takich eventów odwiedziłem w stulecie firmy, gdy zebrano rekordowe kwoty z odnawianych klasyków. Te wszystkie rzeczy sprawiły, iż testy realme GT 8 Pro miały dla mnie nieco inny wymiar, szczególnie w porównaniu z innymi wcześniej sprawdzanymi flagowcami. To pierwsza moja recenzja z tak obszerną otoczką. Mam nadzieję, iż jej lektura będzie dzięki temu jeszcze przyjemniejsza niż zwykle.
Przeczytaj moją opowieść o realme GT 8 Pro Dream Edition
Najlepsze flagowe telefony na 2026 rok
Z okazji dwusetnego podsumowania tygodnia na rynku telefonów przygotowałem świeże zestawienie najciekawszych modeli we flagowym wydaniu. Swoje telefony premium przedstawiły już praktycznie wszystkie marki, więc zrobiłem listę najlepszych propozycji. Konkurencja z roku na rok coraz większa, więc producenci starają się mocniej wyróżniać swoje jednostki. Robią to na wiele sposobów. Jedne skupiają uwagę na aspektach fotograficznych, inne na mocy w ramach gamingu, a są też propozycje ukierunkowane na rozwiązania głębiej adaptujące AI. Moja lista high-endowych telefonów jest bez rankingu. Wyszczególniłem najciekawsze wyróżniki każdego modelu. Wskazałem też ich wady. Podałem cenniki. Możecie samodzielnie porównywać. Mam nadzieję, iż w jakiś sposób ułatwiłem potencjalny zakup. Część z modeli testowałem osobiście. Liczę, iż bezpośrednich analiz będzie przybywać. Marki zapraszam w tej sprawie do kontaktu.
Sprawdź: zestawienie najlepszych telefonów na 2026
Najlepsze foto-smartfony 2025/2026 (mobilna fotografia)
Swoje flagowe propozycje telefonów przedstawiły już praktycznie wszystkie liczące się na rynku marki. Mogłem się zatem wziąć w końcu za coroczne podsumowanie i zestawienie najlepszych foto-smartfonów nowej generacji. Tej jesieni przygotowałem listę najciekawszych modeli, które kuszą zestawami wyższej jakości aparatów. Większość z tych propozycji ma bardzo konkurencyjne rozwiązania. Każda stara się zaoferować coś unikatowego, rozwijać silnik obrazowania i funkcje fotograficzne. W wielu z telefonów przy budowie modułu fotograficznego biorą udział marki specjalizujące się branży aparatów. Partnerstwo z ZEISS, Leica, Hasselblad, czy RICOH dodaje prestiżu i pomaga dostarczyć ciekawsze kalibracje profili i stylów dostępnych w aplikacjach aparatu. Listę zbudowałem bez rankingowania telefonów.
Sprawdź: najciekawsze foto-smartfony (2025/2026)
Składany Honor Magic V3 w moich rękach
Po prawie dwóch miesiącach bezpośredniego relacjonowania kontaktu ze składnym Honor Magic V3 w przeróżnych przeglądach na blogu, czas na materiał zbiorczy i ocenę najnowszego Androida chińskiej marki. Jak telefon wypadł w długofalowych testach? Sprawdziłem przede wszystkim ergonomię najsmuklejszego w swojej klasie urządzenia, rozwiązania systemowe w ramach giętkiej konstrukcji, no i oczywiście zdolności fotograficzne modułu z aparatami (a także rozszerzeń usprawniających fotografowanie poprzez zginaną w pół konstrukcję). Zapraszam do oceny, a także galerii zdjęć z kilku sesji fotograficznych.
Przeczytaj mój test składanego Honor Magic V3
Podwójnie składane telefony (lista modeli)
Na moim blogu znajdziecie sporo rocznych podsumowań i przeglądów najlepszych składanych modeli telefonów. W każdym roku zestawiam najciekawsze jednostki aktualnych generacji. Zestawiałem foldy, zestawiałem flipy. Czas na nową kategorię, która pod koniec 2024 roku spróbuje przyciągnąć uwagę fanów mobilnych urządzeń. Kilku producentów znanych z produkcji modeli foldable zapowiedziało podwójnie składane telefony (właściwie to hybrydy telefonów z tabletami, które można złożyć w harmonijkę). To trzecia i moim zdaniem najbardziej praktyczna z propozycji giętkich wyświetlaczy. Większość z tegorocznych modeli to prototypy i concepty, ale już zapowiadające format jaki w przyszłym roku może zacząć ekspansję. Sądzę, iż urządzenia umownie klasyfikowane pod symbolem „Z” przyspieszą sprzedaż „składaków” z Androidami i HarmonyOS (a kiedyś pewnie też z iPadOS). Zapraszam do lektury i przeglądu nowości:
Przeczytaj: podwójnie składane telefony (hybrydy tabletów)
Jak wybrać składany telefon? – mini poradnik
Swój pierwszy składany telefon użytkowałem dłuższy czas już kilka lat temu (był nim Galaxy Z Fold3). Na rynku nie było wtedy zbyt wielkiego wyboru modeli. Dziś pod tym względem jest już nieco lepiej. W sprzedaży jest kilka propozycji, które do tematu podchodzą podobnie, ale z pewnymi różnicami. Nie wiesz czy warto kupić składany telefon w większym wydaniu? Nie znasz zalet i wad tych konstrukcji i czy funkcje urządzenia Ci się w ogóle przydadzą? Stworzyłem krótki poradnik, jak wybrać składany telefon i na co zwracać uwagę podczas zapoznawania się z tą wciąż nietypową formą telefonu. To kilka uwag z własnego doświadczenia. Może rozjaśnią niezdecydowanym sytuację.
Sprawdź: jak wybrać składany telefon?
Najciekawsze flip-phone’y tygodnia (zestawienie modeli)
Obiecywałem, iż odświeżę zestawienie składanych telefonów i tak też w końcu uczyniłem. W odróżnieniu do poprzedniego przeglądu foldable, tym razem uwagę skupiłem na mniejszych konstrukcjach – tzw. flip-phone’ach. Zestawiłem najciekawsze ze składanych telefonów, które można w tej chwili kupić na rynku. Listę podzieliłem na dwie grupy, bo w tym roku zaczęła krystalizować się sekcja tańszych „składaków”. Na liście jest sporo modeli z poprzedniego roku, ale z czasem będę je aktualizował o generacje debiutujące w 2024 roku. Lista jest całkiem długa. Niestety, nie wszystkie propozycje kupimy w Polsce, a szkoda. Najważniejsze z propozycji jednak u nas są. Nie pokusiłem się o wybranie najlepszego ze składanych telefonów, ale przy każdym wymieniłem najciekawsze cechy.
Czytaj więcej o: najciekawsze składane telefony (flip-phone’y) 2024 roku
Smartfony, o których piszę
Smartfony są pierwszym i wciąż głównym powodem, dla którego prowadzę blog. Otwierając medium w 2012 roku robiłem to z myślą o Androidach i iPhone’ach. Dziś wciąż staram się trzymać tego tematu, ale z większym naciskiem na mobile ogółem. Jako właściciel pierwszego Androida na rynku (HTC Dream/G1) i bardzo wczesnego użytkownika iPhoneOS (tego sprzed iOS), poczułem jakąś misję, by popularyzować segment. Dziś już robić tego nie muszę, bo telefony są najpopularniejszymi urządzeniami elektronicznymi na rynku, ale pasja została. Przyglądam się rynkowi, analizuję nowości, testuję i komentuję.
Przeczytaj: smartfony, o których piszę

1 godzina temu







