Jak w każdy poniedziałek, tydzień tradycyjnie otwieram przeglądem telefonowych nowości i ciekawszych zapowiedzi ostatnich dni. W każdym takim materiale zbieram rynkowe wieści z branży telefonów w zwięzłym, ale treściwym pakiecie informacji.
Podsumowanie segmentu telefonów przygotowuje w schemacie przypomnienia najważniejszych wiadomości ubiegłego tygodnia. Znajdziecie tu najnowsze premiery i nowe technologie związane z telefonami. Nie zabraknie też zapowiedzi i przecieków. Generalnie wszystkiego co najważniejsze w świecie telefonów.
Zapraszam na już 243. przegląd telefonów tygodnia.
W ostatnim tygodniu moją uwagę przyciągnęło sporo nowości z IFA 2026:
- [premiera tygodnia] globalna edycja serii Huawei nova 16
- [smartfon tygodnia] POCO F9 Ultra z Sound by Bose
- [składak tygodnia] Huawei Mate XT 2 składany inaczej
- [IFA 2026] składna Motorola Razr 70 w edycji Swarovski —- usunąć to
- [mega baterie] POCO X8 i X8 Power 5G z aż 10000 mAh (Indie)
- [wersje specjalne] Tecno Pova 8 Pro Tonino Lamborghini Limited Edition
- [coś nowego] RugOne Xsnap 7 Pro z wyjmowaną kamerką
- [debiut na rynku] TCL P80 Ultra i Pro z ekranem OLED z NxtPaper
- [Android] Motorola Edge 70 Plus z kolorystyką Pantone
- [składany telefon] Motorola Razr 70 with Crystals by Swarovski
- [IFA 2026] zapowiedź składanego Xiaomi 18 Fold z XRING O3
- [koncepcje] Tecno Next-Gen Bezelless Concept Phone
- [dziwactwa] Oukitel WP63 – pierwszy telefon z zapalarką
Rynek telefonów (XXXV tydzień 2026 roku)
Na początek szybka lista ciekawostek: liczb, przecieków i zapowiedzi. Obraz zmian, trendów i planów związanych z rynkiem telefonów. Od głębszych danych, po te mniej istotne. Przegląd informacje bez szerszego komentarza.
Kącik rekordów (liczby i statystyki):
Kącik rekordów (liczby i statystyki):
- 3x 200 mega – takie zestaw aparatów może otrzymać Oppo Find X10 Pro Max | wg Ice Universe
- 93% redukcji rozmyć w trakcie scrollingu, o 43% lepsza kolorystyka, o 22% lepsza jakość jasności i o 21% oszczędniejszy – takie parametry ma nowy panel BOE Q11, który zadebiutuje w vivo X500 Pro Max
- 0,3 luxa w ramach ściemniania ma mieć nowy wyświetlacz BOE Q11 dla nowego vivo
- 185Hz – takie odświeżanie otrzymał wyświetlacz w telefonie POCO F9 Ultra
- 8050 mAh – tak pojemną baterię otrzymał POCO F9 Ultra (chyba największa w Europie)
- 4K/960fps – choćby takie slo-mo zaoferuje kamerka w vivo X500 Pro i Pro Max
- 16000 mAh – takiej pojemności baterię ma wzmocniony Oukitel WP70 Ultra (jest określany jako najsmuklejszy tego typu telefon na rynku pancerniaków)
- 10000 mAh – tak pojemną baterię otrzymał w Malezji vivo V80 Lite
- 80 – ponad tyle aktualizacji Androida zaoferuje Nothing OS 5.0 (w ramach siedemnastej generacji Google)
Z ciekawszych telefonowych ogłoszeń:
- vivo X500 Pro Max ma być pierwszym telefonem z nowym ekranem BOE Q11 (panel AMOLED o przekątnej 6,85 cala ma mieć rozdzielczość 2K i nowe adekwatności)
- Google Wiadomości zyska motywy i personalizowanie interfejsu
- iPhone 18 Pro i Pro Max pojawi się w kolorach Dark Cherry/Burgundy, Sky Blue i Black | wg Fixed Focus Digital
- składany iPhone Ultra ma wspierać MagSafe | wg Marka Gurmana
- 31 lipca minął w Polsce termin wdrażania prawa do naprawy (Right to Repair). Nasz kraj nie przyjął jeszcze nowych przepisów, które dają dodatkowe 12 miesięcy odpowiedzialności sprzedawcy w przypadku, gdy konsument wybierze naprawę urządzenia zamiast jego wymiany.
Ciekawsze telefonowe zapowiedzi:
- ZAPOWIEDŹ: 7 września Huawei pokaże podwójnie składanego Mate XT 2
- ZAPOWIEDŹ: 7 września Xiaomi pokaże składanego 18 Fold (zadebiutował na IFA)
- ZAPOWIEDŹ: 9 września premiera iPhone’ów 18 Pro i składanego iPhone’a Ultra
1. [premiera tygodnia] globalna edycja serii Huwaei nova 16s
2 września, czyli bezpośrednio przed startem targów IFA w Berlinie, marka Huawei zorganizowała event produktowy w Monachium. Chiński gigant przedstawił sporo nowych wearables, ale też globalne wydanie serii Reno szesnastej generacji. Telefony ze średniej półki i z efektownymi zestawami aparatów będą międzynarodowo przypominać nazewnictwem niedawno debiutujące flagowce serii Pura 90. W obu globalnych odpowiednikach do nazwy dopisano literkę „s”. Nova 16 pojawiły się w chińskiej ofercie w czerwcu. Modele nova 16s debiutują we wrześniu. Pod wieloma aspektami będą to te same jednostki.
Co nowego w Huawei nova 16s Pro? Marka od lat eksperymentuje z układem i designem „wyspy” fotograficznej. W nowych modelach estetyka wciąż jest bardzo nietypowa. Producent postawił na dwa duże koła, w których zmieszczono bardzo dobry zestaw czujników. Aparat główny ma 200 megapikseli i matrycę RYYB o ciekawszych adekwatnościach. Pozostałe dwa „oczka” mają po 50 mpx (ultra wide i tele z optycznym 3,7x. Globalnie nie zobaczymy wydania Ultra, ale dla fanów mobilnej fotografii nie będzie to miało większego znaczenia. Jednostki te współdzielą parametry:
- 200 mpx z f/1.8 (sensor RYYB wide, 1/1.28″) z PDAF i OIS
- 50 mpx z f/2.6 (peryskopowe tele 88 mm, sensor RYYB z optycznym 3,7x) z PDAF i OIS
- 50 mpx z f/2.2 (ultrawide RYYB 118˚, 13 mm) z AF
- selfie: 50 mpx z f/2.4 (sensor ultrawide, 1/2.5″) z Dual Pixel PDAF
Jak zwykle bardzo dobrze wyglądają też przednie możliwości w ramach selfie. Kamerka ma wysoką rozdzielczość, efektowne ostrzenie obrazu, a także multispektralny czujnik do mapowania kolorów (taki moduł jest też z tyłu). Huawei oferuje tu technologie Red Maple. Jej największymi zaletami ma być realistyczność w odwzorowaniu kolorów oraz odcieni (tonacji) skóry. Obiema stronami wykonami bardzo dobrej jakości portrety.
W globalnej ofercie zobaczymy odmiany z gradientem Sky Blue oraz Mother of Pearl, baterię o pojemności aż 7000 mAh ze 100W, chip Kirin 9010S, 12 GB RAM z 256/512 GB oraz ekran OLED LTPO 6,84″ (FHD+ z odświeżaniem 120Hz). Ma on wysoką jasność szczytową 6000 nitów, ale i tę dynamiczną – 4000 nitów. Jasność ma aż 2160Hz PWM.
W bazowym nova 16s panel jest nieco mniejszy (6,68″), niższy Kirin 8020, a peryskopowe tele z OIS i RYYB ma zbliżenie 3,3x, a więc delikatnie mniejsze. Bateria równie pojemna, a obudowa też bardzo smukła (7,3 mm). Obie jednostki działają na EMUI 16.0 zamiast HarmonyOS. Póki co bez cennika.
- Plusy: bardzo dobrej jakości zestaw aparatów
- Minusy: nie potrafię się do końca odnaleźć w oprogramowaniu Huawei
2. [smartfon tygodnia] POCO F9 Ultra z Sound by Bose
POCO to jedna z submarek Xiaomi, które korzystają z technologii chińskiego giganta. Producent lubi pod tym brandem wydawać Androidy, które w Chinach są sprzedawane jako urządzenia Redmi. Tak właśnie poczyniono w ramach serii K100 Pro. Modele POCO F9 Pro i F9 Ultra to odpowiedniki Redmi K100 Pro i K100 Pro Max. Podobnie jak przed rokiem, elementem wyróżniającym telefony jest system audio Bose 2.1 z modułem niskotonowym w „wyspie” z aparatami.
POCO F9 Ultra zaoferuje ten sam układ, który był proponowany z F8 Ultra. Mowa o chipie Snapdragon 8 Elite Gen 5. telefon będzie dostępny m.in. w kolorze Dark Cherry, czyli opcji, którą ma podobno przedstawić Apple w ramach iPhone’ów 18 Pro.
Specyfikacje nowego modelu są flagowe. Nieco uboższy jest wariant Pro, ale też wygląda ciekawie. Dysponuje tym samym modelem układu, ale V series, czyli ze słabszym GPU. W Ultra znajdziemy lepsze konfiguracje pamięci (do 16 GB RAM i do 1 TB na dane), natomiast w Pro jest 12/512 GB. Obie jednostki dysponują jakościowym ekranem AMOLED z aż 185Hz i 4500 nitami jasności. Są to panele 6,6 (Pro) oraz 6.9 cala (Ultra). Zestawy fotograficzne są bardzo podobne: aparat główny 200 mega, ale w mocniejszym wariancie lepiej wygląda tele i ultra wide, bo oba sensory mają po 50 mega. To najlepiej wyposażony fotograficznie POCO. Efektownie wyglądają baterie obu jednostek, choć przegrywają z chińskimi K100. POCO F9 Pro otrzyma 6330 mAh, a F9 Ultra – 8050 mAh. W obu przypadkach z ładowaniem przewodowym 100W, bezprzewodowym 50W i wstecznym 22,5W.
Seria POCO F9 przeszła też ulepszenia głośniczków z Sound by Bose. W nowym Ultra poprawiono efekty stereo przy zachowaniu tego samego subwooferka w ramach systemu 2.1. Dorzucono też ledowe podświetlenie. Ma służyć rytmice, ale też prostym powiadomieniom. Wciąż z kilkoma profilami Bose pod różne multimedia oraz personalizacjami EQ. Z tego co dostrzegłem, POCO F9 Ultra będzie wspierał silnik dźwiękowy do gier. W odmianie Pro audio jest nieco uproszczone, by mocniej wyróżnić mocniejszego Ultra. Cennik w Europie startuje od 900€ za F9 Pro (12/256 GB) oraz od 1100€ za F9 Ultra (12/256 GB), ale na start ze sporymi zniżkami – ceny odpowiednio z 740€ i 830€.
- Plusy: jedna z największych baterii w telefonie na terenie Europy, mini subwoofer z 2.1
- Minusy: początkowo miałem zganić kopiowanie wykończenia Dark Cherry (jak ma być w iPhone’ach 18), ale to moje kolorystyczne klimaty, więc daruję
3. [składak tygodnia] Huawei Mate XT 2 składany inaczej
Pierwszą generacją podwójnie składanego Huawei Mate XT bawiłem się dopiero w marcu tego roku. Odkąd ten nietypowy telefon wielkości tabletu jest na rynku sprzedał się już w ponad milionie sztuk (tak podaje sam producent). Model był pierwszym tej klasy na świecie i choć nie ma w tej chwili zbyt szerokiej konkurencji (chyba realnie tylko Samsung wypuścił krótką serię w ramach eksperymentu i pokazu sił), to chiński gigant postanowił go przekonstruować. W drugiej generacji, która zadebiutuje w Państwie Środka jeszcze dzisiaj, postanowiono dać format wspomnianego Galaxy Galaxy Z Trifold. W Chinach ruszyła już przedsprzedaż. O globalnej wariacji jeszcze nic nie wiadomo.
Co nowego w Huawei Mate XT 2? Telefon będzie miał dwa skrzydełka składane do środka oraz zewnętrzny ekran na jednym z bocznych paneli. Miałem w ręku Galaxy Z Trifold w tym samych dniach, w których testowałem Mate XT i podejście Huawei w tym pierwszym modelu podobało mi się bardziej. Z jakiegoś konkretnego powodu marka chce jednak sprawdzić alternatywną konstrukcję, więc trzeba zakładać, iż jest tańsza w produkcji i pewnie też wytrzymalsza. Dodano też specjalną warstwę zwiększająco prywatność, która sprawdzi się w miejscach publicznych. Privacy matte display będzie pewnie przypominał rozwiązania z Galaxy S26 Ultra (powłoka w stylu bankomatów, czyli zawężenie kąta widzenia).
Moduł fotograficzny wciąż oktagonalny i flagowy. Mimo efektownej smukłości nie rezygnowano z flagowych parametrów potrójnego zestawu kamerek (pewnie z możliwościami zbliżonymi do ostatniego Mate X7). Dokładne specyfikacje nie są jeszcze znane, ale pod wieczór je uzupełnię. Huawei zdradziło jedynie konfiguracje pamięci. Do wyboru 16 GB RAM z 512 GB lub 1 TB na dane. W tym najbardziej high-endowym wydaniu z rysikiem w zestawie. W Mate XT 2 spodziewam się układu Kirin 9050 Pro i baterię z ok. 6000 mAh.
- Plusy: aktualizacja wnętrza i tryb prywatny w ramach wyświetlacza
- Minusy: wolałem poprzedni sposób składania (w harmonijkę)
4. [mega baterie] POCO X8 i X8 Power 5G z aż 10000 mAh (Indie)
Coraz więcej chińskich telefonów dobija do bariery 10000 mAh. Niektóre potrafią je choćby przekraczać. W Indiach zadebiutował POCO X8 Power z tak ogromnym ogniwem w technologii Si/C. Nie będę się na temat tego telefonu specjalnie rozpisywał, bo to kolejna jednostka przygotowana na konkretny rynek. Chciałem jedynie zauważyć, iż zbliżamy się do czasów, w których telefony mogą działać choćby trzy i pół dnia na jednym ładowaniu. W Europie z uwagi na pewne restrykcje takich akumulatorów jeszcze nie ma, ale też temat idzie w stronę podnoszenia pojemności.
Co nowego w POCO X8? Model w odmianie Power marka należącej do Xiaomi jest kolejnym chińskim przedstawicielem z tak potężną baterią. Tak duży akumulator energii wymaga szybszego ładowania i POCO takowe zaoferuje. X8 jest ładowany z mocą 100W. Ładowanie zwrotne jest tu tym bardziej atrakcyjne, iż mamy się czym dzielić. Marka da w opcji powerbanku zwrotne ładowanie z 27W. W wersji bazowej parametry nieco spadły, ale do 9000 mAh, co wciąż robi wrażenie.
X8 Power działa na średniawym Snapdragonie 6 Gen 5, ma podwójny aparat (50 mpx + 8 mpx dla ultra wide), ekran AMOLED 6,83″ z 3500 nitów jasności w szczycie, a także wysoką odporność z IP68 i IP69K.
- Plusy: przeogromna pojemność baterii
- Minusy: tylko Snapdragon 6 Gen 5
5. [wersje specjalne] Tecno Pova 8 Pro Tonino Lamborghini Limited Edition
Kilka tygodni temu na terenie Indii marka Tecno wprowadziła nowe modele Pova 8 Pro. Miały one też specjalną wersję stylistyczną we współpracy z Tonino Lamborghini. Model ten został teraz zaprezentowany na europejskich targach IFA. To bodaj druga wspólna oferta obu firm. Tą pierwszą widziałem na MWC. Specyfikacje telefonu nie różnią się od normalnego Pova 8 Pro. telefon ma po prostu efektowniejszy pakiet stylistyczny z elementami włoskiego producenta. Nieco inaczej rozłożono akcenty, no i „Pulse Line” jest czerwony. Całość podkreśla spory logotyp Tonin Lamborghini. Pod filmikiem przypomnę specyfikacje tego Androida.
Co nowego w Pova 8 Pro? Telefon wyróżnia ekranik Alive Matrix Display z diodowymi powiadomieniami oraz animacjami. Panel ten jest ostatnio adaptowany przez coraz więcej marek. Ma swoje interesujące rozwiązania, ale czy ten trend przetrwa? Na ten moment uznaję go za ciekawostkę, która ma sporo potencjału, ale i pewnie ograniczenia. Zwraca na siebie uwagę głównie od strony designu. W ramach praktycznych funkcji wymaga jednak odkładania urządzenia ekranem do dołu.Specyfikacje Pova 8 Pro są całkiem niezłe. Na pokładzie jest chip Dimensity 7400 Ultimate ze wsparciem P1 Graphic Chip dla ekranu AMOLED z odświeżaniem 144Hz (wsparcie dla kilku tytułów oraz tryb 90fps dla kolejnego pakiety gier) i jasnością szczytową 4500 nitów. Próbkowanie wyświetlacza (jego czułość) to aż 2800Hz. Daje to pracę choćby na mokro i z zatłuszczonymi palcami. Konfiguracja 12 GB RAM z 512 GB brzmi optymalnie. HiOS na Androidzie 16 jest wspomagany pakietem Tecno AI z asystentką Ella. Fotograficznie jest dość ubogo. Kamerka główna ma 50 mega i OIS (sensor Sony Lytia 700c), ale obok tylko ultra wide 8 mpx, a na przodzie tylko 13 mpx. Bateria oferuje aż 6500 mAh, więc o 1500 mniej od bazowego Pova 8. Jest jednak tryb bypass, który przyda się graczom. Zauważę jeszcze obecność sporek komory chłodzącej z 5000 mm2, stereo z Dolby Atmos, Hi-Res Audio (przewodowo i bezprzewodowo), szczelności IP66/68/69/69K, a także wielofunkcyjnym przycisku One-Tap Button do wielu akcji.
- Plusy: gamingowy charakter, efektownie wyglądająca edycja Tonino Lamborghini
- Minusy: nie jestem pewien Alive Matrix Display (wciąż przyzwyczajam się do podobnego modułu w telefonie Nothing Phone (3))
6. [coś nowego] RugOne Xsnap 7 Pro z wyjmowaną kamerką
Większość telefony trzyma się sprawdzonego formatu, niekiedy go delikatnie modyfikując. Głównie o drobne wyróżniki. RugOne w modelu Xnap 7 Pro, którego miałem okazję widzieć w prototypowym wydaniu podczas marcowych MWC w Barcelonie, proponuje odważną konstrukcję. To jeden z pierwszych modeli na rynku z wyjmowaną kamerką akcji. Urządzenie zdobyło na wrześniowych targach IFA w Berlinie specjalne wyróżnienie IFA Innovation Award 2026. Głównie z uwagi na interesujące podejście do wspomnianego modułu z obiektywem.
Modelowi RugOne Xsnap 7 Pro łatwiej o przestrzeń na wyjmowany moduł kamerki, bo ma pancerną budowę o większych gabarytach. To kolejny ze wzmocnionych telefonów, w których widzę jakiś wyjmowany moduł. Ostatnim był mini smartband i słuchawka Bluetooth. Teraz firma postawił na rejestrator video. Sześcienna kamerka ma nagrywać w 2.7K z 30fps, co nie robi może oszałamiającego wrażenia, ale trzeba zauważyć jej miniaturowy charakter. Po odłączeniu od telefona potrafi nagrać filmy o długości do 40 minut – na tyle pozwala jej wbudowana bateryjka. W tym gadżecie jest aż 64 GB pamięci (lepiej takiego urządzonka nie zgubić). Oczywiście jest też tryb bezprzewodowej łączności z aplikacji na telefonie, ale i własny przycisk do obsługi nagrywania. Obiektyw ma ultra szeroki kąt 133 stopni z inteligentną korekcją zniekształceń.
Sam telefon jest wzmocniony, więc parametry samej kamerki również. Ze telefonem łączy się magnetycznie, co pewnie ułatwi też jej mocowanie z opcjonalnymi akcesoriami. Wodoszczelność aparatu ma uchronić obiektyw do 5 metrów zanurzenia. Cały zestaw czujników uzupełniaj jeszcze 50-megapikselowy sensor główny ze wsparciem OIS oraz 64 megapikselowy aparatu z night vision na podczerwień. W środku MediaTek Dimensity 8400, 12 GB RAM oraz 512 GB na dane. Ekran ma 6,67″ i 120Hz odświeżania. Obudowa oczywiście z IP69K i MIL-STD-810H. Jednostka wejdzie w fazę crowdfundingu jeszcze dziś, tj. 7 września. W zbiórce ma startować od 799€.
7. [debiut na rynku] TCL P80 Ultra i Pro z ekranem OLED z NxtPaper
W trackie marcowych MWC w Barcelonie mogłem przetestować nowy panel OLED w technologii NxtPaper od TCL. Na wrześniowych IFA w Berlinie ten wyświetlacz debiutuje w gotowej serii Androidów. P80 w odmianach Pro i Ultra skorzysta z efektownych adekwatności panelu, który łączy cechy matowego pokrycia z kolorystyką OLED. NxtPaper to wyróżnik marki TCL już od kilku lat. Przez ten okres ekrany te dopracowywano, poprawiając im jakość. Po raz pierwszy LCD zastąpiono OLEDem.
Co nowego zaoferuje TCL P80? Pierwszy raz producent proponuje high-endową wersję telefonu z parametrami premium. Ma jej być bliżej do flagowców. P80 Ultra wyposażono w ekran AMOLED ze wspomnianym NxtPaper w przekątnej 6,83″. Jest tu filtr polaryzacyjny ze skręcaniem fal, dzięki czemu nie powinno być konfliktu przy użyciu okularów polaryzujących. Ekran ma specjalnie obsadzone subpiksele i jeszcze mocniej zredukowany wpływ światła niebieskiego bez wpływu na jakość obrazu. Warstwa Nano Crystal Shield Glass redukująca odbicia ma być jedną z najlepszych na rynku. Parametry ekranu są fajne: rozdzielczość 1.5K, 100% DCI-P3, a jasność szczytowa 3200 nitów jeszcze wyższa od poprzedniej generacji z LCD. Jak zwykle z boku jest slider do aktywacji różnych trybów pracy ekranu: e-czytnika książek, Max Ink, czy wyłączania powiadomień. Podoba mi się apka z e-bookami, gdzie marka proponuje ponad 500 pozycji.
Wypada jeszcze podać inne specyfikacje P80 Ultra. Na pokładzie jest Dimensity 7400 Elite, 8 GB RAM (LPDDR5) i 256/512GB na dane (UFS 3.1). Bateria ma 5800 mAh i ładowanie 45W. Zestaw aparatów dość standardowy: 50 mega z OIS dla kamerki głównej + 50 mpx z peryskopowym tele 3x) + 8 mpx dla ultra wide. Android ze sporym pakietem funkcji AI, m.in. w obrębie trybu czytnika dla e-booków i audiobooków. Obudowa telefonu jest zgodna z IP68 i MIL-STD-810H. pozostało wydanie bazowe i Pro o troszkę odmiennych specyfikacjach. Topowy Ultra ma startować od 550€. jeżeli nie potrzebujecie peryskopowego zbliżenia to P80 Pro będzie tańszy o 100€, a też zaoferuje ten sam ekran NxtPaper.
- Plusy: efektowny wyświetlacz OLED z technologiami NxtPaper
- Minusy: „flagowe” wydanie Ultra wciąż odbiega specyfikacjami od topowych rywali
8. [Android] Motorola Edge 70 Plus z kolorystyką Pantone
Na IFA 2026 zadebiutowała kolejna wariacja Motoroli Edge 70. Tym razem w odmianie Plus. To kolejny członek tej bardzo szerokiej rodziny modeli. Jak zwykle w szerokiej i ciekawej palecie kolorów z certyfikacją Pantone: Gray Lilac, Milky Blue, Mountain View oraz Sage. Opcje kolorystyczne ostatnich generacji Motoroli, to coś, co podkreśla wyjątkowość wykończenia Androidów producenta należącego od niedawna do Lenovo. Każda z tych odmian ma własną teksturę oraz odniesienie do konkretnych materiałów. Mountain View przypomina jedwab, zielona edycja nawiązuje do lasów, a Milky Blue poranne niebo.
Design Edge 70 Plus uwzględnia boczne zakrzywienia ekranu i tyłu obudowy. Nie ma tu charakterystycznych w ostatnich latach ostrych krawędzi, które przywróciło Apple w ramach kilku generacji iPhone’ów (no i mnóstwa Androidów powielających ten kształt). Telefon oferuje ekran AMOLED 144Hz z 6,78″ oraz kalibracją Pantone i szczytową jasnością aż 5200 nitów. Są też głośniczki stereo z certyfikacją Hi-Res Audio w ramach filmów. Pod panelem Snapdragon 7s Gen 3, 8 GB RAM (LPDDR5X) i 256 GB na dane. Bateria ma 6500 mAh i ładowanie 45W. Cieszy obecność bypass dla gamingowych sesji. Obudowa z tradycyjnym już dla Motoroli MIL-STD-810H. Android 16 ma otrzymać trzy aktualizacje systemu.
Jeśli się nie mylę, Edge 70 Plus będzie pierwszą w tek klasie Motoroli z aparatem w rozdzielczości 200 megapikseli. Kamerka ma wsparcie OIS oraz 10-krotne zbliżenie (z cyfrowym wspomaganiem). Do tego wsparcie algorytmów moto ai. Photo Enhancement Engine ma automatycznie analizować obraz i go poprawiać. Pytanie brzmi: jak mocno ingerując w dane. Nagrywanie w 4K z kolorystyką i odwzorowaniem tonacji skórnej z Pantone. Dostępność telefona od października za 2299 zł.
- Plusy: przyjemne opcje wykończenia oraz zakrzywienia obudowy
- Minusy: tylko jedna opcja konfiguracji pamięci
9. [składany telefon] Motorola Razr 70 with Crystals by Swarovski
Seria składanych Razr ma już swoją markę. Motorola jako jedna z pierwszych zaproponowała flip-phone’y z większymi ekranami na klapce. Dziś oferuje już ich szóstą odsłonę. Na targi IFA producent przywiózł specjalne wydanie modelu z 2026 roku. Razr 70 with Crystals by Swarovski to inspirowana skórkowymi materiałami wariacja w „pikowanym stylu” oraz obsadzeniem kryształkami znanej firmy jubilerskiej. Telefon ma teraz czarne wykończenie Pantone Meteorite. Poprzednik był w bieli. Ten model stylistycznie jest chyba nieco bogatszy od wydania z ubiegłego roku. Na obudowie jest 35 manualnie obsadzonych kryształków (jeden na grzbiecie zawiasu).
Hardware Razr 70 with Crystals by Swarovski bez zmian. telefon działa na chipie Dimensity 7450X z 8 GB RAM i 256 GB pamięci na dane. Dysponuje ekranem LTPO OLED o przekątnej aż 6,9″ (1080 x 2640) i odświeżaniu 120Hz. W szczycie tylko 3000 nitów jasności. Na zewnątrz panel 3,6″. Zestaw fotograficzny z podwójnym 50 mega na tyle i 32 mpx dla selfie w ekranie. Bateria 4800 mAh z ładowaniem przewodowym 30W i bezprzewodowym 15W. Na pokładzie przez cały czas Androida 16. Model ma poszerzyć ofertę ekskluzywnej kolekcji Brilliant Collection w październiku. Ma kosztować 4499 zł.
- Plusy: atrakcyjny design i luksusowe wykończenie
- Minusy: trochę dziwny chipset (wydaje się, iż mógłby być mocniejszy)
10. [IFA 2026] zapowiedź składanego Xiaomi 18 Fold z XRING O3
Jeszcze w ten poniedziałek na terenie Chin marka Xiaomi pokaże pełne możliwości swojego najnowszego „składaka”, którego format ma przypominać nadchodzącego iPhone’a Ultra oraz sprzedawanego od lipca Galaxy Z Fold8. Wszystkie trzy (a licząc jeszcze Huawei Pura X/X Max – cztery) modele mają przyciągać uwagę klientów szerszymi ekranami. Po zamknięciu nietypowo w proporcjach, ale po otwarciu z rozmiarami przypominającymi panoramiczne tablety w mniejszych przekątnych. Xiaomi 18 Fold zadebiutował na targach IFA 2026, ale jeszcze bez publikacji specyfikacji. Jeszcze dziś zostaną jednak uzupełnione.
Xiaomi 18 Fold ma działać na autorskim chipsecie XRING O3 (to druga generacja układu Xiaomi). Na targach w Berlinie jednostka była zamknięta w szklanej gablocie, ale nie trudno domyślić się jej możliwości. Formatem gadżet będzie zbliżony do wymienionych wyżej konkurentów. Są one ostatnio określane „paszportowym”, ponieważ proporcjami faktycznie do nich nawiązują. Xiaomi ma zaoferować ekran 5,38″ na zewnątrz oraz 7,58″ w środku. Wszystko z odpowiednio przystosowanym do składanego formatu HyperOS na Androidzie. Moduł fotograficzny będzie bogatszy od Galaxy i iPhone’a. Ma posiadać trzy kamerki, jak Huawei Pura X i X Max. Spodziewam się, iż model ten powinien uzupełnić europejską ofertę Xiaomi 18, ale ile na nią poczekamy, tego niestety nie wiem. Widziałem plotki o nowym kalendarzu premier Xiaomi na Stary Kontynent. Fajnie, gdyby się potwierdziły. Na razie pozostaje czekać. Na ten moment wygląda, jakby Xiaomi chciało pokazać swojego Androida przed premierą iPhone’a Ultra, która odbędzie się za dwa dni.
- Plusy: kolejny „składak” z wygodniejszymi proporcjami
- Minusy: trudno przewidzieć jego globalną dostępność
11. [koncepcje] Tecno Next-Gen Bezelless Concept Phone
Kojarzycie koncepcyjną propozycję telefona Tecno bez obramowania sprzed kilku tygodni? Marka przywiozła ją na targi IFA. Android ten dzięki specjalnej konstrukcji oferuje wyświetlacz na pełnym froncie. Dosłownie bez żadnej ramki. Producent zwiastował ją kilka tygodni temu jako Next-Gen Bezelless Concept Phone. W Berlinie tej telefon został pokazany w fizycznej formie zwiedzającym.
„A real engineering feat.” „I held the first truly bezel-free phone.”
——At IFA ShowStoppers, media and tech enthusiasts couldn’t look away from TECNO Next-Gen Bezelless Concept Phone. Pick it up, experience it, the screen runs edge to edge.
A true 0mm border. A pure display.… pic.twitter.com/e9jEw8ZRHq
— tecnomobile (@tecnomobile) September 4, 2026
Co nowego prezentuje Tecno? Next-Gen Bezelless Concept Phone, jak sama nazwa wskazuje, zaproponuje wyświetlacz bez ramki. Ma mieć zakrzywione krawędzie ze wszystkich czterech stron (no i samych „rogów”). Zaoblony panel ma być efektowny, choć z perspektywy podatności na stłuczenia trochę ryzykowny. Na szczęście współczesne technologie wzmocnień ekranów potrafią już poradzić sobie i z takimi konstrukcjami. Projekt wygląda ładnie, ale ma też swoje wady. Główna jest związana z etui. Kto korzystał z telefonów z bocznymi zakrzywieniami, ten kojarzy problemy z gestami palców, które zahaczają o case. Urządzenie Tecno nie pojawi się raczej w sprzedaży, a przynajmniej nie jakoś szybko. Jego celem jest przyciągnięcie uwagi do możliwości realizacyjnych w obrębie działu R&D. Tecno przekazało, ze brak ramki (0 mm) został uzyskany dzięki zaawansowanym sposobom łączenia warstw oraz specjalnym technikom układu panelu. Nie podano szczegółów na temat zastosowanych metod. Te pewnie zostaną szerzej rozwinięte na IFA.
- Plusy: efektowny wygląd telefona bez żadnego obramowania
- Minusy: podatność na stłuczenia i mało praktycznych rozwiązań wobec zaobleń
12. [dziwactwa] Oukitel WP63 – pierwszy telefon z zapalarką
Producent telefonów robią wszystko co mogą, by zainteresować klientów. Większość z nich skupia się na lepszej wycenie lub wyjątkowych dla danej podgrupy podzespołów. Oukitel na IFA postawił na bardzo nietypowy moduł do jednego ze swoich Androidów. WP63 proponuje wbudowaną zapalarkę. To pierwsza taka koncepcja na rynku. Dla wielu zbędna, ale znajdą się jej orędownicy. Wzmocniony Oukitel ma oczywiście słuszne gabaryty, a to ułatwia mu implementację dodatkowych rozwiązań. Producent stawia na segment outdoorowy, a tam opcja rozpalania ogniska nie brzmi już tak dziwacznie. Do działu, który firma reprezentuje takie rozszerzenie jak najbardziej pasuje!
Co nowego zaoferuje Oukitel WP63? Zapalarka (tudzież zapalniczka) z obudowy się po prostu wysuwa. Grzałka na pewno potrzebuje odpowiedniej mocy, na szczęcie w telefonie zastosowano baterię z aż 20000 mAh, więc z takim bankiem na kempingu, czy dziczy nie powinno być problemu. W konstrukcji jest też donośny głośnik i latarka. Nie widzę w kanałach marki zbyt wielu materiałów prezentujących Androida. Sądzę jednak, iż propozycja zmierza już na rynek. WP63 to kolejny Android, który prezentował swoje nietypowe możliwości już podczas marcowych MWC w Barcelonie. Dwie większe imprezy z projektem pokazowym pozwalają wierzyć w niedługą premierę gadżetu.
- Plusy: ciekawe uzupełnienie w ramach terenowego telefona
- Minusy: ta grupa telefonów jest naprawdę grubaśna (ale uwzględnia w sobie bank energii)
Kącik ostatnio publikowanych treści
W każdym z flagowych cyklów na moim blogu kończę przypomnieniem o ostatnich artykułach poświęconych telefonom. W tym kąciku znajdziecie najważniejsze z zestawień, porównań i ciekawszych wpisów związanych z rynkiem telefonów. Będę się starał rotować tymi materiałami. Tutaj będą trafiać też ostatnie testy, smarthacki związane z telefonami i powiązane z segmentem treści.
Aktualnie użytkuję: iPhone 17 Pro Max i Nothing Phone (4a) Pro
W komentarzach i na skrzynkę mailową wysyłacie sporo pytań dotyczących użytkowanych przeze mnie telefonów. Prosicie mnie też o podpowiedzi związane z wyborem modelu i dopytujecie, z którego aktualnie systemu i urządzenia na co dzień korzystam. Generalnie staram się nie doradzam w sposób osobisty, bo tak naprawdę każdy dobiera elektronikę pod własne parametry. Zdecydowanie wygodniej jest mi przekazywać uwagi na temat telefonów w ramach bezpośrednich testów. Publikacje na ich temat wrzucam na blog według pewnego schematu, byście mieli pełen pogląd analizowanych obszarów. Z uwagi na konieczność utrzymywania aktualności w temacie systemów operacyjnych, staram się używać naprzemiennie przedstawicieli wszystkich platform. W przypadku iOS jest to aktualnie najmocniejszy iPhone 17 Pro Max, natomiast Androidy reprezentuje Nothing Phone (4a) Pro.
W ostatnich miesiącach w moich rękach było kilka bardzo konkretnych modeli telefonów, które przedstawiłem w obszernych materiałach. Większość z analizowanych telefonów sprawdzam w testach fotograficznych wychodząc na kilka sesji zdjęciowych. Funkcje fotograficzne są dla mnie bardzo istotne z uwagi na ich wykorzystywanie przy pracach na blogu, więc łącze przyjemne z pożytecznym. Na początku 2026 roku sprawdzałem świetny zestaw kamerek w Honor Magic8 Pro, a niedługo spróbuję przyjrzeć się high-endowemu vivo X300 Ultra (liczę, iż z telekonwerterem). Poniżej załączam przekierowania do ostatnich analizowanych telefonów. Kolejne są w toku!
- sprawdź: high-endowy vivo X300 Ultra
- sprawdź: mój test Honor Magic8 Pro
- sprawdź: mój test iPhone’a 17 Pro Max
- sprawdź: mój test Nothing Phone (3)
- sprawdź: mój test Nothing Phone (4a) i (4a) Pro
High-endowy vivo X300 Ultra z telekonwerterem
Przez ostatnie dwa miesiące intensywnie sprawdzałem topowe wydanie Androida od vivo. Skupiałem się przede wszystkich na funkcjach fotograficznych, co potwierdza aż 15 GB materiałów z kilku większych sesji zdjęciowych. Recenzję poszczególnych możliwości modelu X300 Ultra mogliście śledzić na bieżąco w każdy poniedziałek (funkcje ogólne) i w każdą środę (opcje foto/video). Zebrałem w końcu cały materiał w jednej publikacji, by w pełen sposób pokazać jakim potencjałem dysponuje ten flagowy model telefona. Pierwszy Ultra na europejskim rynku pokazał się ze świetnej strony.
Nie ukrywam, iż to jeden z tych telefonów, z którymi bardzo ciężko było mi się rozstać. Nie powiem też, iż to najdokładniejsze przetestowany model, jaki miałem okazję oceniać, bo tak sprawdzam tylko urządzenia użytkowane na co dzień. Cieszę się jednak, iż mogłem zabrać dokładniejsze informacje o kolejnym flagowcu. Byłem też bardzo ciekaw telekonwertera ZEISS (zwłaszcza, iż z Nikonem zawsze chodziłem z teleobiektywem). Po testach już wiem, iż taka przystawka dla miłośnika fotografii jest ciekawym uzupełnieniem zestawu.
Sprawdź mój test vivo X300 Ultra
realme GT 8 Pro Dream Edition (Aston Martin)
Na możliwość przetestowania tej edycji telefona czekałem już od jej poprzedniej generacji. W końcu kolekcjonerskie wydanie flagowego Androida marki realme wpadło w moje ręce. Topowy realme GT 8 Pro Dream Edition to model przygotowany we współpracy z luksusową marką pojazdów Aston Martin. Ocenę urządzenia przygotowałem w formie story-tellingu na temat brytyjskiej marki, której logotyp zdobi wydajnie działający telefon.
Testy telefonu powiązałem z ciekawostkami na temat brytyjskiej „stajni” z siedzibą w Gaydon. Jej losy i rozwój śledzę już od kilku dekad. Były choćby czasy, iż nałogowo odwiedzałem salony, siedziby i showroomy Astona w Wielkiej Brytanii, a poszczególne model aut rozpoznawałem po najdrobniejszych detalach. W trakcie wycieczek poznawałem miejsca, w których firma odrestaurowuje starsze modele i oferuje na corocznych aukcjach w Newport Pagnell. Jeden z takich eventów odwiedziłem w stulecie firmy, gdy zebrano rekordowe kwoty z odnawianych klasyków. Te wszystkie rzeczy sprawiły, iż testy realme GT 8 Pro miały dla mnie nieco inny wymiar, szczególnie w porównaniu z innymi wcześniej sprawdzanymi flagowcami. To pierwsza moja recenzja z tak obszerną otoczką. Mam nadzieję, iż jej lektura będzie dzięki temu jeszcze przyjemniejsza niż zwykle.
Przeczytaj moją opowieść o realme GT 8 Pro Dream Edition
Najlepsze flagowe telefony na 2026 rok
Z okazji dwusetnego podsumowania tygodnia na rynku telefonów przygotowałem świeże zestawienie najciekawszych modeli we flagowym wydaniu. Swoje telefony premium przedstawiły już praktycznie wszystkie marki, więc zrobiłem listę najlepszych propozycji. Konkurencja z roku na rok coraz większa, więc producenci starają się mocniej wyróżniać swoje jednostki. Robią to na wiele sposobów. Jedne skupiają uwagę na aspektach fotograficznych, inne na mocy w ramach gamingu, a są też propozycje ukierunkowane na rozwiązania głębiej adaptujące AI. Moja lista high-endowych telefonów jest bez rankingu. Wyszczególniłem najciekawsze wyróżniki każdego modelu. Wskazałem też ich wady. Podałem cenniki. Możecie samodzielnie porównywać. Mam nadzieję, iż w jakiś sposób ułatwiłem potencjalny zakup. Część z modeli testowałem osobiście. Liczę, iż bezpośrednich analiz będzie przybywać. Marki zapraszam w tej sprawie do kontaktu.
Sprawdź: zestawienie najlepszych telefonów na 2026
Najlepsze foto-smartfony 2025/2026 (mobilna fotografia)
Swoje flagowe propozycje telefonów przedstawiły już praktycznie wszystkie liczące się na rynku marki. Mogłem się zatem wziąć w końcu za coroczne podsumowanie i zestawienie najlepszych foto-smartfonów nowej generacji. Tej jesieni przygotowałem listę najciekawszych modeli, które kuszą zestawami wyższej jakości aparatów. Większość z tych propozycji ma bardzo konkurencyjne rozwiązania. Każda stara się zaoferować coś unikatowego, rozwijać silnik obrazowania i funkcje fotograficzne. W wielu z telefonów przy budowie modułu fotograficznego biorą udział marki specjalizujące się branży aparatów. Partnerstwo z ZEISS, Leica, Hasselblad, czy RICOH dodaje prestiżu i pomaga dostarczyć ciekawsze kalibracje profili i stylów dostępnych w aplikacjach aparatu. Listę zbudowałem bez rankingowania telefonów.
Sprawdź: najciekawsze foto-smartfony (2025/2026)
Składany Honor Magic V3 w moich rękach
Po prawie dwóch miesiącach bezpośredniego relacjonowania kontaktu ze składnym Honor Magic V3 w przeróżnych przeglądach na blogu, czas na materiał zbiorczy i ocenę najnowszego Androida chińskiej marki. Jak telefon wypadł w długofalowych testach? Sprawdziłem przede wszystkim ergonomię najsmuklejszego w swojej klasie urządzenia, rozwiązania systemowe w ramach giętkiej konstrukcji, no i oczywiście zdolności fotograficzne modułu z aparatami (a także rozszerzeń usprawniających fotografowanie poprzez zginaną w pół konstrukcję). Zapraszam do oceny, a także galerii zdjęć z kilku sesji fotograficznych.
Przeczytaj mój test składanego Honor Magic V3
Podwójnie składane telefony (lista modeli)
Na moim blogu znajdziecie sporo rocznych podsumowań i przeglądów najlepszych składanych modeli telefonów. W każdym roku zestawiam najciekawsze jednostki aktualnych generacji. Zestawiałem foldy, zestawiałem flipy. Czas na nową kategorię, która pod koniec 2024 roku spróbuje przyciągnąć uwagę fanów mobilnych urządzeń. Kilku producentów znanych z produkcji modeli foldable zapowiedziało podwójnie składane telefony (właściwie to hybrydy telefonów z tabletami, które można złożyć w harmonijkę). To trzecia i moim zdaniem najbardziej praktyczna z propozycji giętkich wyświetlaczy. Większość z tegorocznych modeli to prototypy i concepty, ale już zapowiadające format jaki w przyszłym roku może zacząć ekspansję. Sądzę, iż urządzenia umownie klasyfikowane pod symbolem „Z” przyspieszą sprzedaż „składaków” z Androidami i HarmonyOS (a kiedyś pewnie też z iPadOS). Zapraszam do lektury i przeglądu nowości:
Przeczytaj: podwójnie składane telefony (hybrydy tabletów)
Jak wybrać składany telefon? – mini poradnik
Swój pierwszy składany telefon użytkowałem dłuższy czas już kilka lat temu (był nim Galaxy Z Fold3). Na rynku nie było wtedy zbyt wielkiego wyboru modeli. Dziś pod tym względem jest już nieco lepiej. W sprzedaży jest kilka propozycji, które do tematu podchodzą podobnie, ale z pewnymi różnicami. Nie wiesz czy warto kupić składany telefon w większym wydaniu? Nie znasz zalet i wad tych konstrukcji i czy funkcje urządzenia Ci się w ogóle przydadzą? Stworzyłem krótki poradnik, jak wybrać składany telefon i na co zwracać uwagę podczas zapoznawania się z tą wciąż nietypową formą telefonu. To kilka uwag z własnego doświadczenia. Może rozjaśnią niezdecydowanym sytuację.
Sprawdź: jak wybrać składany telefon?
Najciekawsze flip-phone’y tygodnia (zestawienie modeli)
Obiecywałem, iż odświeżę zestawienie składanych telefonów i tak też w końcu uczyniłem. W odróżnieniu do poprzedniego przeglądu foldable, tym razem uwagę skupiłem na mniejszych konstrukcjach – tzw. flip-phone’ach. Zestawiłem najciekawsze ze składanych telefonów, które można w tej chwili kupić na rynku. Listę podzieliłem na dwie grupy, bo w tym roku zaczęła krystalizować się sekcja tańszych „składaków”. Na liście jest sporo modeli z poprzedniego roku, ale z czasem będę je aktualizował o generacje debiutujące w 2024 roku. Lista jest całkiem długa. Niestety, nie wszystkie propozycje kupimy w Polsce, a szkoda. Najważniejsze z propozycji jednak u nas są. Nie pokusiłem się o wybranie najlepszego ze składanych telefonów, ale przy każdym wymieniłem najciekawsze cechy.
Czytaj więcej o: najciekawsze składane telefony (flip-phone’y) 2024 roku
Smartfony, o których piszę
Smartfony są pierwszym i wciąż głównym powodem, dla którego prowadzę blog. Otwierając medium w 2012 roku robiłem to z myślą o Androidach i iPhone’ach. Dziś wciąż staram się trzymać tego tematu, ale z większym naciskiem na mobile ogółem. Jako właściciel pierwszego Androida na rynku (HTC Dream/G1) i bardzo wczesnego użytkownika iPhoneOS (tego sprzed iOS), poczułem jakąś misję, by popularyzować segment. Dziś już robić tego nie muszę, bo telefony są najpopularniejszymi urządzeniami elektronicznymi na rynku, ale pasja została. Przyglądam się rynkowi, analizuję nowości, testuję i komentuję.
Przeczytaj: smartfony, o których piszę

6 godzin temu







