
Pytanie o małe szklane butelki w systemie kaucyjnym brzmi nie „czy”, a „kiedy” – a co z innymi opakowaniami, które dziś budzą wątpliwości?
System kaucyjny po roku funkcjonowania w Polsce to ponad 5 mld zwróconych opakowań i 65,5 tys. punktów zbiórki w całym kraju. Co dalej? Zgodnie z oczekiwaniami, możemy spodziewać się rozszerzenia systemu o szklane jednorazowe butelki, czyli tzw. małpki. Dziś to olbrzymi problem dla środowiska. O ile puszki i plastikowe butelki dzięki kaucji zniknęły z polskich lasów, parków, plaż i rzek, tak tych małych opakowań wręcz przybywa. Wstępny termin, kiedy zmiana mogłaby wejść w życie, to 1 stycznia 2028 r.
Czy system kaucyjny może doczekać się rozszerzenia o kolejne opakowania?
Przyglądając się, co zostawiane jest w okolicach automatów, można dojść do wniosku, iż jeszcze nie wszyscy zapoznali się z zasadami. Bywa, iż porzucona jest butelka po mleku czy oleju. Dziś to mimo wszystko rzadkość, ale szczególnie na początku takie odpady zalegały przy maszynach. Dla niektórych plastikowa butelka to plastikowa butelka – zawartość się nie liczy.
Ze statystyk sieci Carrefour wynikało, iż aż ok. 90 proc. interwencji serwisowych jest związanych z nieprawidłowym użytkowaniem urządzeń przez konsumentów. Chodziło przede wszystkim o próby oddawania niewłaściwych lub niezgodnych z systemem opakowań.
Skoro więc to problem, to może warto byłoby rozważyć włączenie innych opakowań do systemu kaucyjnego. Raz, iż rozwiałyby się wątpliwości, a dwa – kolejny surowiec mógłby być skuteczniej zbierany.
Tę kwestię poruszył w swojej interpelacji poseł Bartosz Józef Kownacki, pytając resort klimatu i środowiska o ewentualne plany dotyczące włączenia do systemu kaucyjnego opakowań po płynnych produktach mlecznych oraz po chemii gospodarczej i środkach czystości.
Jak informuje Bankier, ministerstwo w odpowiedzi wykluczyło obie te opcje.
W przypadku butelek po mleku przeszkodą są głównie względy sanitarne
Co istotne, opakowania po mleku miały znaleźć się w polskim systemie kaucyjnym, ale ostatecznie rząd wycofał się z tego planu w 2024 r.
– Tutaj były obawy, prawdopodobnie uzasadnione, iż moglibyśmy mieć problemy z utrzymaniem czystości w punktach zbiórki opakowań – mówiła wówczas wiceszefowa Ministerstwa Klimatu i Środowiska Anita Sowińska.
System kaucyjny nie powinien uwzględniać opakowań po mleku. Zbiórka tych odpadów stanowiłaby zagrożenie sanitarne dla personelu sklepu oraz klientów – przestrzegała jeszcze w 2023 r. Polska Izba Handlowa.
Rząd wtedy wysłuchał zaleceń i spełnił prośbę. I jak widać nie zamierza się z tej drogi wycofywać.
System kaucyjny nie zostanie rozszerzony także o opakowania po środkach czystości i chemii gospodarczej. Jak wyjaśniła w odpowiedzi na poselską interpelację Anita Sowińska, „taka możliwość lub zasadność nie jest przedmiotem analizy w Ministerstwie Klimatu i Środowiska”.
To mimo wszystko logiczne
Puszki i butelki PET były odpadem często widocznym na ulicach, w parkach, lasach czy na plażach – tak jak dziś nieszczęsne małpki. Raczej nie widywało się opakowań po mleku czy środkach czystości, które walałyby się na chodnikach. Owszem, nie ma pewności, iż trafiały do odpowiednich kontenerów, ale nie był to odpad tak samo problematyczny, co butelki i puszki po napojach.
Teraz pozostaje mieć tylko nadzieję, iż rząd dotrzyma słowa ws. małpek. Opór branży jest już silny, ale to zmiana, na którą czeka środowisko.
Zdjęcie główne: Maksim Safaniuk / Shutterstock












