#TechMix VOL. 439 (przegląd tygodnia)

3 godzin temu

Jest piątek, a więc dzień przeglądu tygodnia i podsumowanie rynku mobilnych i pokrewnych technologii. Całość w dość subiektywnym zestawieniu, ale z uwzględnieniem najciekawszych premier, czy zapowiedzi. Kilkanaście sekcji z przekierowaniami do tematycznych przeglądów ze środka tygodnia. (Nie)mały recap tygodnia dotyczący przenośnej i ubieralnej elektroniki, Internetu Rzeczy, smart domu oraz nowych rozwiązań. Materiał przeplatany listami ciekawostek, statystyk i najważniejszych nowości. Nie śledziliście rynku? Poniżej pakiet informacji, które mogły wam umknąć. To już prawie 450. przegląd na moim blogu!

Zobacz też poprzedni #TechMix vol. 438 – Spesyn Tool 3 (foto: Spesyn)

#TechMix vol. 439 – siedemnasty przegląd w 2026 roku. Nowy tydzień, nowe technologie:

  • [fotografia] Hasselblad Earth Explorer Kit
  • [serial] Stranger Things: Opowieści z ’85
  • [kampania] KitKat z przerwą od telefona
  • [laptop] dwuekranowy Asus Zenbook Duo
  • [projekt] domowy symulator F1
  • [gadżet] etui Lilypad iPad Case
  • [smartfony] składana Motorola Razr 70 Ultra
  • [wearables] Game Boy Color w zegarku
  • [smart home] Govee Ceiling Light Ultra
  • [mobile gaming] Anbernic RG Rotate
  • [crowdfunding] SenseRobot Chess Mini
  • [statystyki]

1. #PstryknięteFonem

Przegląd jak zwykle rozpocznę od mobilnej fotografii. Moja foto-sekcja rozwinęła się już dość poważnie, a iż amatorsko lubię sobie „popstrykać” to i trochę zdjęć pokazujących potencjał współczesnych telefonów. Staram się w każdym tygodniu publikować co ciekawsze prace. Część trafia na

, część na X (dawniej Twitter). Nie zawsze udaje się ustrzelić coś efektownego, wiec w zamian linkuję do ogólnej galerii na IG. Zapraszam też do sprawdzania cotygodniowego, regularnego cyklu dot. mobilnej fotografii (w każdą środę):

[mobilna fotografia] Hasselblad Earth Explorer Kit

Gripy do wygodnej fotografii mobilnej w ramach telefonów to dziś już nic nadzwyczajnego. Jest sporo propozycji third-party w bardziej uniwersalnym formacie, ale też modele first-party dedykowane konkretnym wariantom topowych telefonów. Te akcesoria dostarczają poprawę komfortu w obsłudze funkcji fotograficznych, ale nie tylko. Vivo i Oppo pokazały ostatnimi przystawkami, iż idą na całość również w temacie nagrywania video. Dla Oppo Find X9 Ultra przygotowano dwa zestawy: Hasselblad Earth Explorer Kit i TILTA Khronos Creator Kit. Ten drugi prezentuje się spektakularnie! Pełnego cennika wam jeszcze nie podam, ale na brytyjskiej podstronie wskazano, iż Earth Explorer ma wartość 500£. TILTA na pewno będzie jeszcze droższy.

Więcej o zestawach napisałem w środowym przeglądzie mobilnej fotografii #228


2. [projekt tygodnia] domowy symulator F1

Ten projekt w obrębie wspólnych działań z bratem szykowaliśmy już od końca zeszłego roku. Przygotowanie relacji z „budowy” własnego symulatora F1 zajęło mi więcej czasu niż przewidywałem, ale po drodze były m.in. targi MWC w Barcelonie, więc niektóre tematy w kalendarzu musiałem delikatnie przesuwać. Udało mi się ogarnąć spore wprowadzenie do materiału poświęconego domowej konstrukcji do nauki jazdy na wirtualnych torach. Od tego tygodnia na blogu możecie poczytać, co interesującego próbujemy z bratem zestawić, by uzyskać komfortowe minimum w ramach ścigania, a konkretnie nauki jazd.

Artykuł o zestawie do symulacji wyścigowych jest częścią realizacji dziecięcych marzeń, które dziś spełnić jest zdecydowanie łatwiej. Wszystko od podstaw, a więc własnym researchem, ale też podpowiedzią internetowych speców w branży. Podobne, a choćby jeszcze bardziej rozbudowane symulatory kusiły mnie swoimi atrakcjami na wielu targach technologicznych. Etapową rozbudowę projektu połączyłem z testami różnych modułów, by dopasować naszą koncepcję do możliwości. Te zaczęły rosnąć wraz z opcjami bezpośrednich testów elektroniki towarzyszącej fotelowi z kierownicą. Na początek bazą była dla nas MOZA, którą będziemy pewnie usprawniać. Zobaczymy. Dużo szerszymi analizami objęliśmy ekrany. Nie jesteśmy choćby w połowie testów, ale zebraliśmy już na tyle dużo danych, iż coczwartkowych publikacji powinno byś sporo.

Spróbuję Was zarazić tematem symulatorów, pokazać jak dużo można tutaj po swojemu zestawić, a całość w spokojnej, etapowej relacji. Wiem, iż mało kogo stać na taki wydatek w sposób jednorazowy, więc lektura może was do ewentualnych inwestycji przygotować. W najbliższych tygodniach najwięcej będzie pewnie o ekranach. „Zabawę” rozpoczęliśmy od próby zestawienia kilku monitorów oraz instalacji odpowiedniego systemu do tego celu (tu też eksperymentujemy). Mile widziane uwagi i komentarze, dzięki którym fajniej będzie wszystko dopracować

Przeczytaj więcej o: domowy symulator F1 (co można dziś osiągnąć w domowych warunkach)


3. [serial tygodnia] Stranger Things: Opowieści z ’85

Zaraz po ostatnich odcinkach finalnego sezonu Stranger Things, które debiutowały na samym początku tego roku, bracia Duffer przekazali, iż to jeszcze nie koniec przygód w Hawkins. Na 23 kwietnia zaplanowano animowany spin-off. Od samego początku projekt wzbudzał mieszane uczucia, ale zawsze to szansa na powrót do świata Naski i jej przyjaciół. Stranger Things: Opowieści z ’85 skupi się na zimowym okresie między 2. i 3. sezonem normalnej serii. Wydarzenia przedstawiane w animacji przedstawiają nowe wątki, m.in. nowe potwory, ale z nawiązaniem do głównych wydarzeń z netflixowego hitu. Czy ten pomysł zażre? Fani wydają się podzieleni.

Data premiery: 23 kwietnia. Łącznie 10 epizodów – premiery kolejnych co czwartek.


[kącik liczb tygodnia]

  • 439 – to już takie z kolei podsumowanie tygodnia z serii TechMix na moim blogu.
  • 2313 – już tyle dni nie działa mi Surface Pro 3 (ok. 6 lat)
  • 10866 – równo takim z kolei wpisem na moim blogu jest TechMix z tego tygodnia
  • 20 i 25% – o tyle większą przedsprzedaż odnotowały Galaxy S26 w Europie i USA | wg Counterpoint Research
  • 4600 – tyle telefonów można zbudować z wykorzystaniem RAM, które wykorzystuje superkomputer AI
  • 10000 mAh – takiej pojemności baterie przewiduje Redmi w trzech nadchodzących modelach (ale nie w UE)
  • 28% – aż tak duży wzrost eksportu wyprodukowanych telefonów odnotowały Indie | wg Counterpoint Research
  • 123.9 x 164.4 x 4.3 mm – takie gabaryty ma mieć otwarty Galaxy Z Fold Wide (szerszy „składak” Samsunga) – dla porównania, najnowszy Huawei Pura X Max ma 120 x 166.5 x 5.2 mm
  • 9.23 mm – choćby tak smukły może być iPhone Ultra (po zamknięciu) | wg Ice Universe
  • 4x – aż tyle razy szybciej rósł rynek używanych telefonów (niż produkcja nowych) w 2025 roku | wg IDC

The used smartphone market grew 4x faster than new in 2025 — and it’s just getting started.

Longer upgrade cycles, rising memory costs, and growing demand for used flagships are reshaping how the world buys smartphones.

Keep up where the market is heading:… pic.twitter.com/Jvz335JhxD

— IDC (@IDC) April 28, 2026

  • 8000 – tyle nitów jasności szczytowej oferują ekrany serii Honor 600
  • 2028 – w tym roku ma ruszyć masowa produkcja telefona od OpenAI | wg Ming Chi Kuo
  • 12 GB RAM – taką pamięć mają posiadać bazowe iPhone’y 18 (obecnie 8 GB) | wg Dana Nystedta
  • 10200 mAh – aż tak pojemną baterię otrzymał vivo Y600 Pro (w Chinach)
  • 20 – tyle lat skończył serwis Google Tłumacz
  • 1 mld – ponad tylu użytkowników korzysta dziś w Google Tłumacza (albo ma go po prostu na pokładzie telefonu)
  • 4 mln – tyle pojazdów GM (Cadillac, Chevrolet, Buick i GMC) zyska niebawem Gemini
  • 80% – ponad takie udziały w produkcji chipów 4 nm przekroczyło Samsung Foundry | wg SEDaily
  • 4.11 GHz – taki zegar może otrzymać rdzeń główny w chipie Tensor G6 od Google | wg SEDaily
  • 35 – choćby tyle dni ma działać zegarek Honor Watch 6 Plus na jednym ładowaniu

4. [kampania tygodnia] KitKat z przerwą od telefona

Latami KitKat budował kampanię „have a break, have a KitKat” (u nas „zrób sobie przerwę” lub „czas na przerwę, czas na KitKat”). Nie jestem pewien, ale tę frazę kojarzę jeszcze z lat dziewięćdziesiątych, gdy widywałem ją w trakcie wyjazdów do cioci mieszkającej w Londynie. KitKaty były nam przywożone do Polski jeszcze przed ich wejściem do naszego kraju (gdzie mieliśmy ich klony w postaci WW). EDIT: Gemini przekonuje mnie, iż te znane hasła KitKat ma już od 1957 roku. Potwierdzają to uwagi w ramach najnowszej akcji marki, która informuje, iż na potrzebę przerw od pracy (i nie tylko) zwraca uwagę już od prawie 70 lat! Na tym zbudowano zresztą rozpoznawalność batonika. Najnowszy pomysł na aktualizację kampanii uwzględnił współczesne problemy, a mianowicie doom scrolling telefonowej ery social media. Akcję „put your phone on a break” przeprowadzono w Panamie.

Marketingowcy od KikKata zrobili dobrą robotę. Przygotowali nowe opakowanie dla swoich słodyczy, które zmuszą do zrobienia prawdziwej przerwy od telefona (gadżetu, który kradnie czas, odmóżdża przy niekontrolowanym użytkowaniu mediów społecznościowych i nie pozwala na przerwę od patrzenia w ekran). Nowe KitKaty w limitowanej serii mają zwrócić uwagę na problem specjalnym pakowaniem niczym klatka Faradaya. Telefon schowany w papierek odetnie go od sygnału, a więc da nam chwilę prawdziwej przerwy, np. na zjedzenie KitKata. Opakowanko zostało wykonane z wielu różnych warstw: miedzi, poliestru, niklu i polipropylenu. Ma wytrzymać około roku, po czym ma być ponoć podatne na recycling. Tak się robi reklamę! Kilka pieczeni za jednym razem. Jak się marketingu nie robi, pokazał Pasibus przy ostatniej zbiórce Łatwoganga… Nie będę się pastwił, ale wyszło bardzo słabo.


5. [gadżet tygodnia] etui Lilypad iPad Case

Belkin Lilypad iPad Case (foto: walmart.com i Belkin)

W czerwcu do polskich kin wejdzie piąta część uwielbianej na całym świecie animacji o Chudym i Buzzie Astralu. W Toy Story 5 fabuła koncentruje się na walce zabawek z nowym wrogiem – tabletem, który całkowicie odciąga uwagę dzieciaków od tradycyjnej, zapomnianej już aktywności. Ów gadżetem jest Lilypad, którego wierną stylizację przygotował Belkin.

Uroczo wyglądający, ale podstępnie odrywający od zabawek tablecik w formie żabki otrzymał swoją rzeczywistą kopię wycenianą na 50 dolców. Ma ten sam design, który zobaczycie w animacji Pixara. Bez złowrogiego trybu z filmu, ale i tak dość ryzykownie marketingowo. Case przystosowano do iPadów 10 i 11 generacji. Akcesorium wyposażono w podpórkę. Na koniec uczulę rodziców i opiekunów, by miały oko na swoje dzieci, a najlepiej uruchamiali im na urządzeniach specjalny tryb dziecięcy. Podejrzewam, iż przekaz na temat elektroniki w bajce będzie wystarczająco pouczający – jak to zresztą bywa w produkcjach Disneya (większości, zwłaszcza tych dawniejszych).


6. [laptop tygodnia] dwuekranowy ASUS Zenbook Duo

W styczniu ASUS pokazał na targach CES w Las Vegas nową generację dwuekranowego Zenbooka, czyli „laptopa” do produktywniejszych działań. Marka wprowadza go wreszcie na rynek, ale aż o kilkaset dolarów więcej niż początkowo planowano. Wszystko z powodu wzrastających cen pamięci (przez zapotrzebowanie w ramach AI). Sprzęt wyceniono w USA na 2500$ w wersji bazowej, natomiast najmocniejsza konfiguracja dochodzi do 2700$. W Polsce cennik startuje od 12999 zł.

Możliwości ASUSa Zenbook Duo przedstawiałem już w trakcie relacji z CES. Przypomnę szybko, czym ten dziwacznej konstrukcji laptop z Windows 11 na pokładzie dysponuje:

  • to najbardziej kompaktowy z dotychczasowych Zenbooków Duo (dzięki nowemu zawiasowi)
  • dwuekranowa budowa oferuje kilka form użytkowania (szeroki zakres wykorzystywania paneli)
  • propozycja pod tzw. multitasking w mobilnym wydaniu (2x 13″ z 4K 144Hz)
  • panele ASUS Lumina Pro OLED są dotykowe (mają też antyrefleksyjne powłoki)
  • do dyspozycji są smart gesty oraz obsługa rysika ASUS Pen 3.0
  • układy: Intel Core Ultra 9 386H lub Core Ultra 9 388H
  • 32 GB RAM (LPDDR5x), slot M.2 2280 i 1 TB PCIe 4.0 x4 NVMe SSD
  • czas pracy baterii 99Wh określono na choćby 18 godzin (w konkretnych warunkach)
  • opcjonalna klawiatura w ramach rozwinięcia produktywności oraz specjalna nóżka do podparcia ekranu
  • podwójny port Thunderbolt 4, HDMI 2.1, USB 3.2 Gen 2 Type-A, jack 3.5 mm, USB-C (100W)
  • usprawnione chłodzenie, pozwalające na pracę z 45 watts (+28% względem 35W u poprzednika)

[kącik ciekawszych premier i zapowiedzi]

W tej sekcji szybki rzut oka na najważniejsze debiuty, ale i zapowiedzi nadchodzących premier. Tym najlepszym poświęcam trochę więcej miejsca w podpunktach, a wybranym choćby oddzielne artykuły.

  • XChat (komunikator dla X) dotarł na pierwsze urządzenia z iOS
  • premiera chipów MediaTek Dimensity 7450 i 7450X (dla telefonów mid-range)
  • gamingowy OnePlus Ace 6 Ultra (Chiny)
  • tablet Redmi Pad 2 9.7 (na początek Malezja i Singapur)
  • składane Motorole Razr 70, 70 Plus i 70 Ultra
  • globalne wydanie Motoroli Edge 70 Pro (z teleobiektywem)
  • flagowa Motorola signature w Brilliant Collection 2026
  • tańsze Motorole Moto g87 (aparat 200 mega) i Moto g37 (bateria 7000 mAh)
  • tablet OnePlus Pad 4 ze Snapdragonem 8 Elite Gen 5 (Indie)
  • tryb PIP w aplikacji YouTube dostępny globalnie (już nie tylko w Premium)

Where form meets function. The #HUAWEInova15Max comes in three distinct colours to express your style. Paired with a powerful 50MP Ultra-Clear Camera, it’s ready for wherever you go. #MaxYourFun pic.twitter.com/gTC18BWBa2

— Huawei Mobile (@HuaweiMobile) April 30, 2026

  • ZAPOWIEDŹ: 7 maja też premiera serii Huawei nova 15 i tabletów MatePad Pro Max
  • ZAPOWIEDŹ: 7 maja premiera OnePlusa Nord CE6 i CE6 Lite (Indie)
  • ZAPOWIEDŹ: 7 maja zadebiutują zegarki serii HUAWEI WATCH FIT 5 (globalnie)
  • PRZECIEK: niedługo możliwa premiera vivo X300 FE (z opcjonalnym telekonwerterem)
  • ZAPOWIEDŹ: w maju premiera telefonów HMD Vibe 2 5G (Indie)
  • PRZECIEK: składany iPhone Ultra jednak we wrześniu? | wg Ice Universe
  • PRZECIEK: w październiku możliwy debiut podwójnie składanego Huawei Mate XT2
  • PRZECIEK: w maju premiera iQOO 15T i tabletu iQOO Pad6 Pro (Chiny) | wg Digital Chat Station
  • PRZECIEK: w maju premiera Tecno Spark 50 Pro (z baterią 6000 mAh)
  • PRZECIEK: seria iQOO Z11 zadebiutuje globalnie | widać na stronach vivo w Malezji

7. [smartfon tygodnia] składana Motorola Razr 70 Ultra

Motorola ma jedno z bogatszych doświadczeń w segmencie telefonów foldable, szczególnie w sekcji flip-phone’ów, czyli tych mniejszych „składaków”. W tym roku marka weszła też w segment większych jednostek, ale przez cały czas kojarzymy ją przede wszystkim z linii Razr, w której debiutowało kilka rynkowych standardów. Pod sam koniec kwietnia producent zaprezentował możliwości najnowszej serii Razr 70. To już siódma generacja Androidów z „klapką” z giętkim wyświetlaczem. Motorola oferuje je od 2019 roku. Topową odmianą z tej linii będzie Razr 70 Ultra. Stylistycznie nie wniesie wielu zmian. Producent ewolucyjnie podrasuje jednak osiągi swojego telefonu. Nie jakoś specjalnie wyraźnie, ale coś tam udało się poprawić.

Motorola Razr 70 Ultra (foto: motorola.com)

Motorola Razr 70 Ultra będzie się trzymać dawnego designu. W tej konkretnej kategorii telefonów coraz trudniej zaoferować coś nowego. Chyba właśnie dlatego moją uwagę przykuły Pura X od Huawei z efektowniejszymi i efektywniejszymi proporcjami ekranów. Nowa Razr wciąż ma podwójny „okular” z oblanymi wyświetlaczem 50-megapikselowymi „oczkami” (główna kamerka z LOFIC!). Postarano się o nową paletę wykończenia z Pantone. Wewnętrzny, „łamany” ekran ma to 7-calowy Extreme AMOLED. W obu panelach zaoferowano odświeżanie 165Hz! Ten większy ma aż 5000 nitów szczytowej jasności (3000 ten na klapce). Telefony pracuje na układzie Snapdragon 8 Elite, ma 16 GB RAM i 512 GB na dane.

Pojawią się opcje wykończeniowe z materiałowo-skórkową (Pantone Orient Blue) i drewnopodobną (Pantone Cocoa Wood) opcją obudowy. Na zewnątrz wciąż 4-calowy wyświetlacz i chyba ulepszony mechanizm zawiasu. Na pokładzie Ultra pracuje mocny Snapdragon 8 Elite z 2024 roku, a konfiguracja pamięci dochodzi do 16 GB RAM i 512 GB na dane. W konstrukcji udało się podnieść pojemność baterii z 4700 do 5000 mAh (przy zachowaniu ładowania z 68W). W Polsce cennik Razr 70 Ultra startuje od 5999 zł.

Sprawdź też ostatni przegląd: smartfony tygodnia #224


8. [wearable tygodnia] Game Boy Color w zegarku

W segment wearables mocno się rozrasta. Do smart zegarków, trackerów aktywności i wszelkiego rodzaju hearables (smart słuchawek) dołączają inteligentne pierścienie i okulary. To zresztą gadżety, które w tej sekcji przeglądu dominują. Czasem udaje się trafić na bardziej niszowe projekty. Najciekawiej wyglądają te DIY. Gadżet o nazwie Time Frog Color to idealny przykład efektownych możliwości współczesnej miniaturyzacji, pozwalającej zdolnym twórcom stworzyć coś przyciągającego uwagę. Niekoniecznie praktycznego. Po prostu fajnego. Chrisowi Hackmannowi udało się w smartwatchu zmieścić Game Boya Color!

Powiecie pewnie – pfff, emulatory z GBC pociągnie pewnie każdy nowszy Wear OS. To prawda, ale w tym konkretnym przypadku całość zbudowano od podstaw. Od wydruku koperty, przez transplantację CPU z oryginalnej konsolki Nintendo. choćby gry są tu proponowane w postaci malusieńkich cartridge’ów. Gra na nadgarstku za wygodna nie będzie, bo przyciski małe, ale hej, celem powstania elektroniki było co innego. Uwagę udało się zwrócić, prawda?

Sprawdź też ostatni przegląd: wearables tygodnia #215


9. [smart home tygodnia] Govee Ceiling Light Ultra

Govee jest jedną z ciekawiej rozwijających się marek w segmencie smart oświetlenia. Prawie nie ma miesiąca, bym nie widział czegoś nowego w ich ofercie. Najnowszym modelem w katalogu producenta jest Govee Ceiling Light Ultra. Największa i chyba najbardziej zaawansowana z lamp sufitowych w inteligentnym wydaniu, jakie znajdziemy na rynku. Nie dość, iż zaoferuje wszystkie smart funkcje, które były proponowane w poprzednich generacjach, to jeszcze będzie dysponować rodzajem wyświetlacza. Aż 616 diod LED utworzy ekran niskiej rozdzielczości, na którym widać będzie efekty obrazów, animacji i motywów świetlnych.

Govee Ceiling Light Ultra wraz z aplikacją pozwolą personalizować zarówno oświetlenie, jak i wspomniane grafiki. Kosztujący 250$ model ma nie tylko wprowadzać nastrój różnymi kolorami, ale i ulubionymi motywami graficznymi. „Rozmazanymi”, ale dzięki temu z własnym klimatem. W sumie do dyspozycji są trzy średnice: 12″, 15″ i aż 21″. Dwie mniejsze zaproponują 2400 i 4300 lumenów, natomiast największy wariant aż 5000 lumenów jasności. Wszystkie z zakresem temperatury kolorów od 2700 do 6500K. Podobnie jak w poprzednich modelach, w najnowszym trio jest kompatybilność z Matter, Amazon Alexa, Google Home, czy Samsung SmartThings. Nowością będzie DaySync z automatycznym dopasowaniem ustawień (jasność, kolor i temperatura) do warunków otoczenia. Będzie tu m.in. szansa na budzenie symulacjami wschodów słońca, które będą zgodne z rymem dobowym organizmu. BTW: taką lampę w ramach dekoru można wieszać też na ścianie.

Sprawdź też ostatni przegląd: smart home tygodnia #205


[kącik ciekawostek i mikronewsów]

A tutaj zbiór ważnych, acz „telegraficznych” komunikatów ze świata nowych technologii. Co w trawie piszczy? Co się dzieje na rynku? Co interesującego nadciąga na rynek? Co nas w najbliższym czasie czeka? Informacje z branży.

  • jubileuszowy iPhone 20 (2027) może otrzymać poczwórnie zakrzywiony ekran | wg Digital Chat Station
  • koszty rozwiązań AI znacznie przewyższają w tej chwili koszty pracowników, których mają przecież zastępowa (przekazał vice prezydent Nvidia od głębokiego uczenia w firmie – Bryan Catanzaro)
  • Spotify weszło w partnerstwo z Peloton (muzyka do treningów kolarskich)
  • w Airbusach A380 linii Emirates zainstalowano pokładową instalację Internetu od Starlink
  • WhatsApp może zaproponować szyfrowany backup chatów we własnej chmurze (obecnie użytkownicy tego komunikatora mogą zapisywać swoją historię na Google Dysku (Android) i iCloud (iPhone))
  • Google testuje chatbota AI w obrębie YouTuba (przeszukiwanie w trybie Ask YouTube)
  • Komisja Europejska otworzyła publiczne konsultacje na temat sytuacji Gemini w ramach Androidów (badane jest, czy smarfony nie powinny mieć większej swobody w integracji z serwisami AI firm trzecich)
  • Apple przedstawi na czerwcowym WWDC system iOS 27 z inteligentniejszą Siri (zasilaną Gemini), ale i nowymi narzędziami Apple Intelligence do edycji zdjęć: Extend, Enhance, Reframe i Clean Up | wg Bloomberg
  • AirDrop we współpracy z Quick Share na Androidach dotarł do Oppo Find X9 Ultra i vivo X300 Ultra
  • chodzą głośne plotki o połączeniu realme z OnePlusem (współdzieliłyby technologie) | wg Digital Chat Station
  • Siri i Visual Intelligence zostanie zintegrowane z aplikacją Aparat w iOS 27 | wg Marka Gurmana (Bloomberg)
  • Apple może porzucić plany rozwojowe dot. kolejnych generacji Vision Pro, czyli pewnie nie powstanie wariant Air (to na razie spekulacje, ale zgadzające się z rzeczywistością) | wg Macrumors
  • Gemini zaczyna zastępować Asystenta Google na pokładzie samochodów

10. [gaming tygodnia] Anbernic RG Rotate

Niedawno Anbernic odsłonił design handhelda RG Rotate z obrotowym wyświetlaczem, a teraz precyzuje jego możliwości. Gadżet ma trafić do sprzedaży już 11 maja w cenie niecałych 90$. Jego edycja premium w metalowej obudowie ma kosztować 108$. W obu modelach będzie wystarczająco mocy, by w kieszonkowym wydaniu odpalać tytuły z PS1 i N64. Konsolkę zaprojektowano do typowo przenośnej zabawy w starsze hity. Anbernic RG Rotate ma dysponować kwadratowym ekranem LCD o przekątnej 3.5 cala oraz rozdzielczości 720 x 720. Oznacza to, iż część gier będzie wyświetlana z czarnymi paskami (te z Game Boya będą w pełni dopasowane).

Pod ekranem zmieszczono ośmiordzeniowy układ Unisoc Tiger T618 z grafiką Mali-G52 oraz 3 GB RAM. Teoretycznie procesor ten uciągnie też lżejsze pozycje z GameCube’a (a widzę też coś o PS2, PSP, DS oraz Wii). Oczywiście wszystko pracuje na Androidzie, a konkretnie dwunastej jego wersji. Podoba mi się tryb odtwarzacza MP3 z bezprzewodowym połączeniem słuchawek przez Bluetooth 5.0. Co z czasem pracy? Jedno ładowanie baterii ma dać choćby do pięciu godzin gry. Jest też głośniczek stereo, port USB-C, slot na karty pamięci do 1 TB oraz Wi-Fi 5.

Sprawdź też ostatni przegląd: mobilne granie #251


11. [crowdfunding tygodnia] SenseRobot Chess Mini

Narzędzi do nauki szachów jest całe mnóstwo. Kiedyś w formie papierowych poradników prezentujących sekwencje, taktyki i otwarcia, a dziś choćby w ramach lekcji Duolingo. Zawsze jednak lepiej, gdy wiedzę przekazuje mistrz tej gry. Rzadko jednak kiedy na taki luksus możemy sobie pozwolić. Podejrzewam, iż najlepszych szachistów wciągały za młodu inne wyjątkowe głowy. W dzisiejszych czasach o nauczyciela zdecydowanie łatwiej, m.in. z szerszej dostępności gier edukacyjnych, czy szkoleń online. Są choćby boty z różnym zakresem trudności, co ułatwia wprowadzenie w temat. Przez Internet można mierzyć się z innymi amatorami szachów, by stale rozwijać własne umiejętności. Co powicie na osobistego kompana w postaci robocika do takich celów.

SenseRobot Chess Mini to mały robocik z szachownicą, którego wyposażono w (a jak!) w rozwiązania AI. Taki zestaw ma w sposób bardziej spersonalizowany uczyć nas gry w szachy. Jest tu choćby opcja wykorzystania ChatGPT w ramach pojedynków. „Fizyczny” z odpowiednią wiedzą szachową ma podnieść postrzeganie całej gry. Wszystko z wykorzystaniem technik widzenia komputerowego o skuteczności rozumienia pola walki z 99.9%. Projekt oferuje aż 19 poziomów trudności (na bazie Arpard Elo). Twórcy obiecują odpowiednią prywatność użytkownika, a więc ochronę przed skanowaniem twarzy, czy danych towarzyszących rejestracji nauki. Podoba mi się synchronizacja robota z bazą chess.com w ramach gry z realnymi przeciwnikami (ich ruchy online są przenoszone na naszą szachownicę przy użyciu rączek robota). Platforma od SesneRobot oferuje 25 kursów (ponad 1200 ćwiczeń) wraz z nauką otwarć. Wirtualny nauczyciel ma przekazywać wiedzę w stylu realnego odpowiednika. Cena w crowdfundingu startuje od 399$ (finalnie 699$). Wysyłkę pierwszej partii robotów zaplanowano na lipiec.

  • Znalezione na Kickstarterze
  • Sprawdź też ostatni przegląd: najlepszy crowdfunding tygodnia vol. 162

Post Scriptum: szukam dobrych produktów (dla siebie i do testów)

Każdy z Was liczy na pewno znaleźć na moim blogu porady i sugestie odnośnie wyboru najlepszego sprzętu, aplikacji lub serwisu/usługi. Staram się przedstawiać najciekawsze propozycje w różnych porównaniach i zestawieniach. Zawężać listy do najciekawszych zestawień i wskazywać cechy wyróżniające lub je psujące. Piszę na blogu o wadach i zaletach mnóstwa urządzeń. Nie zawsze jestem jednak w stanie śledzić potencjał każdego z segmentów branży nowych technologii. Ja też czasem potrzebuję rady.

Szukam informacji na temat mniej znanych kategorii i bazuję przy researchu na wiedzy innych użytkowników/blogerów/influencerów. Wpadłem na pomysł, by o zdanie zapytać też Was – czytelników. Też jesteście klientami wielu różnorodnych gadżetów. Stworzyłem listę swoich najbliższych zakupów, przy których potrzebuję porady i zdania. Może akurat pomożecie mi z wyborem najlepszego modelu? Planuję ten materiał utrzymywać przy życiu przez sukcesywną aktualizację o kolejne urządzenia.

Czytaj więcej: tych produktów teraz poszukuję


O czymś w TechMix’sie zapomniałem? Wrzucajcie w komentarzach lub hashtagu #TechMix co interesującego w zeszłym tygodniu mogłem pominąć. Za tydzień kolejny TechMix! Już gromadzę info!

Idź do oryginalnego materiału