
Wiesz, iż masz dość technologii i wiesz, iż powinieneś od niej uciekać, a do tego choćby wiesz, jak to zrobić, ale i tak stoisz w miejscu? Marne to pocieszenie, ale nie jesteś sam.
Technologie zawładnęły każdym obszarem naszego życia, a jego cyfryzacja postępuje. Pracujemy przez całe dnie przy komputerze, a w wolnym czasie scrollujemy rolki, wysyłając część z nich znajomym łudząc się, iż dzięki temu pozostajemy z nimi dalej w kontakcie. Nic dziwnego, iż coraz więcej osób ma tego wszystkiego dosyć, zwłaszcza w kontekście rozwijającego się AI.
Świadomość problemu nie musi iść w parze z działaniem
Budujące jest to, iż wielu z nas żywi przekonanie iż wie, jak odpoczywać od technologii – deklaruje to 40 proc. mieszkańców największych miast, a to oni mają największe trudności z regeneracją, zwłaszcza po intensywnej pracy z użyciem komputera podpiętego do sieci. Niestety niektóre inne dane zebrane w ramach najnowszego badania ClickMeeting nie napawają optymizmem.
Im bardziej technologia staje się naturalnym elementem codzienności, tym trudniej wyznaczyć moment świadomego odłączenia. Coraz ważniejszą kompetencją staje się dziś cyfrowa regeneracja – wyjaśnia Martyna Grzegorczyk, Marketing Manager ClickMeeting
Niektóre grupy są podatne bardziej od innych, tak jak wspomniani mieszkańcy dużych metropolii liczących powyżej 500 tys. mieszkańców. Chociaż wiedzą, iż powinni dać sobie na wstrzymanie, to jedynie 13 proc. respondentów deklaruje, iż potrafi odpoczywać od technologii skutecznie. Do tego im ktoś jest lepiej wykształcony, tym większe ryzyko, iż ugrzęźnie w matni.
Czy młodzi ludzie umieją odpoczywać?
Wnioski, jakie można wyciągnąć z badania ClickMeeting są takie, iż młodzi ludzie generalnie zdają sobie sprawę, iż powinni ograniczyć swój kontakt z technologiami, ale… rzadko kiedy faktycznie to robią. To dość smutne i pozostaje żywić nadzieję, iż przyjdzie im to z wiekiem, a problem z odcięciem się od cyfrowego świata nie będzie się pogłębiał.
Im bardziej technologia staje się naturalnym elementem codzienności, tym trudniej wyznaczyć moment świadomego odłączenia. Dlatego coraz ważniejszą kompetencją staje się dziś cyfrowa regeneracja, czyli umiejętność świadomego wyznaczania granic, odzyskiwania koncentracji i tworzenia przestrzeni na odpoczynek po intensywnej pracy online – komentuje Martyna Grzegorczyk, Marketing Manager ClickMeeting
Przedstawiciele pokolenia Z, czyli osoby w wieku od 18 do 29 lat, najrzadziej deklarują, iż potrafią świadomie odłączyć się i skutecznie odpoczywać od technologii. Na drugim biegunie są zaś Baby Boomerzy w wieku od 62 lat w górę, wśród których deklarację, iż potrafią wyznaczyć granice i zregenerować się po cyfrowej aktywności składa 68 proc. respondentów.
Praca po pracy
Autorzy badania uznają, iż jego wyniki wpisują się w szerszy trend obserwowany w Europie. Dodają, iż wg danych Europejskiej Fundacji na rzecz Poprawy Warunków Życia i Pracy ok. 39,4 mln pracowników w UE doświadcza kontaktu służbowego poza godzinami pracy co najmniej kilka razy w miesiącu.
Dodają, iż coraz częściej w przestrzeni publicznej pojawia się temat „psychologicznego odłączenia się od pracy” (ang. psychological detachment), czyli „zdolności do mentalnego oderwania się od obowiązków zawodowych po ich zakończeniu”. Ma być jednym z najważniejszych elementów skutecznej regeneracji.
- Cyfrowa regeneracja będzie w najbliższych latach jedną z kluczowych kompetencji pracowników. Firmy coraz częściej inwestują w rozwój kompetencji cyfrowych, wykorzystanie AI i nowych technologii. Równie ważne staje się jednak budowanie kultury pracy, która pozwala pracownikom naprawdę się odłączyć, odzyskać koncentrację i wrócić do obowiązków z nową energią. To inwestycja nie tylko w dobrostan zespołów, ale również w ich długofalową efektywność – podsumowuje Martyna Grzegorczyk, Marketing Manager ClickMeeting
W telegraficznym skrócie: im komuś łatwiej przychodzi niemyślenie o pracy po pracy, tym łatwiej jest im osiągnąć wyższy poziom dobrostanu. Z tego powodu już 13 państw należących do Unii Europejskiej wdrożyło przepisy lub rozwiązania dotyczące prawa do bycia offline (ang. Right to Disconnect).
No i warto znaleźć sobie hobby, za pomocą którego unikniemy ekranów.
Wśród osób, które mają dość patrzenia się w wyświetlacze po pracy, dobrym sposobem na ucieczkę przed przytłaczającym nas internetem może okazać się… sport. W przypadku ludzi pracujących przed monitorem przy biurku to dobry sposób na to, by zadbać o swoją kondycję i dobre samopoczucie.
Czytaj inne nasze teksty poświęcone cyfrowej rzeczywistości:
- To nie jest już internet dla starych ludzi. Wszyscy jesteśmy robotami
- Chodzisz do łóżka z telefonem? Będziesz gorszym pracownikiem i kochankiem
- „Wróciłem z urlopu i znowu nie odpocząłem”. Tak telefony niszczą nam wakacje
Sam również pracuję przy komputerze i moją odskocznią stały się… i . W trakcie tego typu zabawy zapominam o tym, iż mam wyciszony telefon w kieszeni i przez kilka godzin internet może dla mnie nie istnieć, gdy wiodę swoich bohaterów do kolejnej bitwy o losy tego czy innego świata.
Zdaję sobie przy tym sprawę, iż to i tak za mało – bo i tak częściej niż powinienem zaglądam do serwisów społecznościowych i popadam w doomscrolling. Staram się jednak z tymi złymi nawykami, które ci wszyscy Markowie Zuckerbergowie tego świata chcieliby w nas kultywować, walczyć.
















