Trzy dekady po debiucie marki Panasonic TOUGHBOOK producent nie zamierza ograniczać jubileuszu do wspomnień. Podczas londyńskiego wydarzenia „TOUGHBOOK Turns 30. A First Look at the Future of Rugged Mobility” firma podsumowała ewolucję komputerów do pracy w najtrudniejszych warunkach, ale przede wszystkim pokazała dwa nowe urządzenia. TOUGHBOOK G3 i TOUGHBOOK 34 mają łączyć odporność i modułowość, z których marka jest znana, z lokalnym przetwarzaniem AI, nową generacją łączności i znacznie dłuższym czasem pracy na baterii.

The Steel Yard w Londynie na kilka godzin stał się miejscem spotkania ludzi, dla których komputer upuszczony na beton niekoniecznie oznacza koniec dnia pracy. Panasonic zaprosił klientów, partnerów i dziennikarzy, aby wspólnie uczcić 30-lecie marki TOUGHBOOK, ale jubileusz gwałtownie zszedł na drugi plan. Głównymi bohaterami wydarzenia zostały nowe urządzenia i odpowiedź na pytanie, jak powinien wyglądać komputer mobilny dla służb ratowniczych, energetyki, przemysłu, logistyki czy obronności w czasach, gdy również praca terenowa zaczyna korzystać z AI.
Spotkanie otworzył Kentaro Ikeda, kierujący Panasonic Connect Europe. Od początku było jednak jasne, iż firma chce mówić nie tylko o kolejnych generacjach procesorów czy bardziej wytrzymałych obudowach. Jednym z najczęściej powracających pojęć było zaufanie. W przypadku sprzętu używanego w radiowozie, ambulansie, wozie strażackim albo przy obsłudze infrastruktury krytycznej awaria nie oznacza bowiem jedynie utraty kilku minut pracy.
Jeden z przykładów pokazanych podczas prezentacji był wyjątkowo dosłowny. Po pościgu w amerykańskim Chesterfield County w lipcu 2024 roku policyjny samochód stanął w płomieniach. Sam pojazd został zniszczony, ale znajdujący się wewnątrz TOUGHBOOK przez cały czas działał. Panasonic wykorzystał tę historię jako ilustrację filozofii, która przez lata stała się fundamentem marki. W zastosowaniach o znaczeniu krytycznym komputer nie jest po prostu komputerem. Ma działać wtedy, kiedy użytkownik nie ma czasu zastanawiać się nad sprzętem.

Od cyfrowych instrukcji do komputerów AI
Historia TOUGHBOOKA formalnie zaczęła się w 1996 roku, ale podczas londyńskiej prezentacji przypomniano wcześniejszy projekt CF-41. Powstał na zamówienie brytyjskiego klienta, który chciał przenieść instrukcje i dokumentację techniczną z papieru do urządzenia, które pracownicy mogliby zabierać ze sobą w teren. Później pojawiła się między innymi zintegrowana łączność 2G, a w 2008 roku Panasonic pokazał własny tablet PC, dwa lata przed premierą pierwszego iPada.
Zmieniały się technologie i sposób pracy, ale producent konsekwentnie rozwijał kilka elementów. Chodziło nie tylko o mechaniczną odporność, ale także o możliwość konfiguracji urządzeń pod konkretne zadania, wymienne moduły oraz zachowywanie zgodności z wcześniejszymi akcesoriami i instalacjami. Ma to szczególne znaczenie tam, gdzie sam komputer jest jedynie częścią większego systemu zamontowanego w pojeździe. Wymiana tabletu po kilku latach jest czymś zupełnie innym niż przebudowa całego stanowiska w ambulansie czy samochodzie serwisowym.
Ta filozofia znalazła odzwierciedlenie również w nowych konstrukcjach. TOUGHBOOK G3 i 34 wykorzystują współczesną platformę sprzętową, ale Panasonic nie próbuje odcinać ich grubą kreską od poprzedników. Wręcz przeciwnie, sporo uwagi poświęcono zgodności akcesoriów, wspólnym komponentom oraz możliwości zachowania istniejącej infrastruktury.

TOUGHBOOK G3 stawia na mobilność i 24 godziny pracy
Pierwszą z nowości jest 10,1-calowy TOUGHBOOK G3, sukcesor G2. Konstrukcja została przygotowana dla użytkowników, dla których najważniejsze są niewielkie rozmiary i możliwość łatwego przenoszenia urządzenia pomiędzy pojazdem a miejscem wykonywania zadania.
W środku znalazł się procesor Intel Core Ultra Series 3, a urządzenie może zostać wyposażone w maksymalnie 64 GB pamięci RAM i dysk SSD o pojemności do 2 TB. Do tego dochodzą Wi-Fi 7, opcjonalne 4G i 5G oraz GPS. G3 jest komputerem Copilot+ PC, a lokalne przetwarzanie AI ma być szczególnie istotne tam, gdzie dostęp do chmury jest ograniczony lub wysyłanie danych poza urządzenie nie jest wskazane. Producent przewidział również możliwość instalacji system Red Hat Enterprise Linux.
Najwięcej miejsca podczas premiery poświęcono jednak zasilaniu. Panasonic przygotował trzy warianty akumulatora. W zależności od konfiguracji mają one zapewniać około 8,5, 17 lub choćby 24 godziny pracy. Największy ma 99 Wh, czyli pojemność znajdującą się tuż poniżej progu 100 Wh istotnego z punktu widzenia przewozu w samolotach.
W praktyce oznacza to możliwość dobrania konfiguracji do konkretnego scenariusza. Ratownik, który przez większość zmiany korzysta z tabletu zamontowanego w pojeździe, może wybrać lżejszy akumulator. Geodeta lub pracownik infrastruktury spędzający cały dzień poza bazą może sięgnąć po wariant 99 Wh. Panasonic przewidział też możliwość wymiany akumulatora bez wyłączania urządzenia przy użyciu dodatkowej baterii podtrzymującej. Według producenta najlżejsza konfiguracja G3 waży około 1,07 kg.
Nie zabrakło oczywiście klasycznych cech rodziny TOUGHBOOK. G3 ma wytrzymać upadek z wysokości 1,8 m oraz pracę w temperaturach od -29 do +63 stopni Celsjusza. Pod koniec roku poznamy też wyniki certyfikacji IP66.
Modułowość zapewniają wymienne elementy rozszerzające funkcjonalność, między innymi o czytnik kart inteligentnych, czytnik linii papilarnych lub kodów kreskowych. Użytkownik może również gwałtownie wyjąć dysk SSD, a w sprzęcie przeznaczonym dla administracji, wojska czy infrastruktury krytycznej takie rozwiązanie bywa znacznie ważniejsze od różnicy kilku procent w benchmarku.

TOUGHBOOK 34 urósł, ale schudł
Druga premiera to TOUGHBOOK 34, sukcesor popularnego modelu 33. Tutaj Panasonic zdecydował się na większy ekran o przekątnej 12,4 cala, nie zwiększając przy tym zasadniczych wymiarów urządzenia. Panel Full HD+ osiąga jasność do 1000 cd/m² i wykorzystuje technologię AdaptiveTouch, która automatycznie rozpoznaje obsługę palcem, rysikiem lub rękawicą. Ekran ma reagować również wtedy, gdy jest mokry.
Co ciekawe, pomimo większej powierzchni roboczej nowy model jest według producenta o 13% lżejszy od poprzednika w porównywalnej konfiguracji. Opcjonalna klawiatura zmienia tablet w pełnoprawne urządzenie 2 w 1 i rozszerza zestaw interfejsów między innymi o USB-A, HDMI, LAN, port szeregowy oraz czytnik kart SD.
Także tutaj dużo uwagi poświęcono zasilaniu. Konstrukcja mieści dwie baterie, które można wymieniać podczas pracy. W konfiguracji z dwoma akumulatorami Panasonic deklaruje do 18 godzin działania. To rozwiązanie przeznaczone przede wszystkim dla miejsc, w których wyłączanie komputera tylko po to, by wymienić baterię, nie wchodzi w grę.
TOUGHBOOK 34 korzysta z procesorów Intel Core Ultra i może pracować jako Copilot+ PC. Ma Wi-Fi 7, opcjonalną łączność 4G lub 5G oraz zabezpieczenia Windows 11 Secured-core PC. Panasonic rozwija też TOUGHBOOK Guard, czyli rozwiązanie weryfikujące integralność konfiguracji sprzętowej jeszcze na poziomie firmware’u. Oba nowe urządzenia mają być więc nie tylko odporne na wodę, kurz czy upadki. Coraz większa część definicji „rugged” dotyczy dziś bezpieczeństwa danych i samego łańcucha dostaw.
To jeden z ciekawszych wniosków z londyńskiego spotkania. Przez lata producent sprzętu rugged mógł koncentrować się przede wszystkim na tym, ile razy komputer można upuścić i jak niską temperaturę przetrwa. Dziś klient z sektora krytycznego pyta także o pochodzenie komponentów, integralność firmware’u, możliwość przetwarzania informacji lokalnie oraz kontrolę nad całym cyklem życia urządzenia.

AA pokazuje, iż sprzęt to dopiero początek
Dobrym kontrapunktem dla technicznych prezentacji było wystąpienie Wendy Richardson-Brooks, IT Operations Improvement & Innovation Manager w brytyjskim AA. Organizacja współpracuje z firmą Panasonic od około 24 lat, a więc niemal przez całą historię marki TOUGHBOOK. Zaczynała od zakupu odpornych komputerów, dziś mówi już o znacznie szerszym ekosystemie obejmującym sprzęt, usługi, łączność i rozwiązania instalowane w pojazdach.
Jednym z ostatnich dużych projektów było wdrożenie około 3000 komputerów TOUGHBOOK G2 Mark III dla patroli drogowych. Od podpisania umowy do zakończenia wdrożenia minęło mniej niż sześć miesięcy, przy czym Panasonic odpowiadał również za przygotowanie urządzeń zgodnie ze specyficznymi wymaganiami AA, a w ramach obsługi uszkodzony sprzęt może zostać zastąpiony w ciągu 24 godzin.
Równolegle organizacja wdrożyła około 3000 routerów samochodowych i według Richardson-Brooks średni poziom dostępności łączności w pojazdach sięga w tej chwili 99%. To szczególnie istotne w przypadku patroli, których podstawowym zadaniem jest jak najszybsze dotarcie do kierowcy i naprawienie samochodu na poboczu. Panasonic opisuje ten projekt jako rozwinięcie rozwiązania Connected Vehicle, w którym dane z TOUGHBOOKA mogą być także wyświetlane na fabrycznym ekranie systemu infotainment samochodu.
Ciekawy detal dotyczy koloru urządzeń używanych przez AA. Intensywnie żółte elementy nie są wyłącznie zabiegiem brandingowym. Mają ułatwić technikom zauważenie tabletu pozostawionego pod maską samochodu podczas pracy po zmroku.

Antarktyka i dwustuletni most
Finał wydarzenia należał do fińskiego podróżnika Patricka „Pata” Degermana, który od lat prowadzi wyprawy w rejony polarne i korzysta ze sprzętu TOUGHBOOK w warunkach, w których dostęp do serwisu można uznać za co najmniej utrudniony. Jego wystąpienie było mniej opowieścią o komputerach, a bardziej o tym, czego ekstremalne ekspedycje uczą o planowaniu, komunikacji i zaufaniu do zespołu.
Degerman rozpoczął historią z Himalajów. Przed przekroczeniem wyglądającego dość niepewnie wiszącego mostu dowiedział się od szerpy, iż konstrukcja ma „tylko” około 200 lat. Na pytanie, czy jest bezpieczna, usłyszał, iż jeszcze tydzień wcześniej była w złym stanie, ale właśnie została wzmocniona. Jak? Do poręczy przymocowano nowe flagi modlitewne. Podróżnik przyznał, iż wiara jest przydatna, jednak przy ekspedycjach równie dobrze sprawdzają się solidne planowanie, komunikacja i mocny zespół.
Była to zresztą całkiem trafna puenta całego wydarzenia. Przez 30 lat TOUGHBOOK przeszedł drogę od ciężkich komputerów pozwalających zabrać cyfrową dokumentację w teren do modułowych urządzeń z 5G, Wi-Fi 7 i lokalnym przetwarzaniem AI. Panasonic przez cały czas mówi jednak przede wszystkim o niezawodności, ciągłości pracy i możliwości dostosowania sprzętu do konkretnego zadania.
G3 i 34 dobrze pokazują, iż w segmencie rugged postęp nie polega już wyłącznie na zastosowaniu jeszcze mocniejszej obudowy. Liczą się czas pracy na akumulatorze, bezpieczeństwo sprzętowe, możliwość wymiany komponentów, zachowanie istniejących instalacji oraz dostęp do danych i AI także poza zasięgiem stabilnego połączenia z chmurą. Po 30 latach zmieniło się więc niemal wszystko, poza jednym. TOUGHBOOK przez cały czas ma być przede wszystkim komputerem, o którym użytkownik podczas pracy w terenie nie musi myśleć.


15 godzin temu







