U mnie w domu liczy się czas. Tefal X-Force Flex 16.60 – test

konto.spidersweb.pl 10 godzin temu

Odkurzania nikt nie lubi, no ale najwyższa pora na wiosenne porządki. Na szczęście można sobie w tym pomóc – kupując dobry pionowy odkurzacz. A dlaczego warto wybrać model Tefal X-Force Flex 16.60? Testowałem go przez ostatni miesiąc i już wiem.

Sprzątania wprost nie znoszę, bo w tygodniu nigdy nie ma na to czasu, a w weekend mam ciekawsze zajęcia – wolę pograć w planszówki, posiedzieć przy konsoli lub pójść na spacer. Robot sprzątający jeżdżący po mieszkaniu co prawda pomaga, ale nie da się ukryć, iż od czasu do czasu trzeba chwycić samemu za duży odkurzacz, bo ten samojezdny nie wjedzie wszędzie. Na domiar złego mam w domu dwa koty z długim futrem, więc kłaki fruwają dosłownie wszędzie.

Na szczęście w sukurs przychodzi tutaj technologia, w tym wypadku w postaci nowoczesnych pionowych odkurzaczy bezprzewodowych. To dzięki nim do lamusa odesłałem już to klasyczne, nieporęczne pudło, które trzeba było za sobą ciągnąć po całym mieszkaniu, podłączane do wyrywanego co jakiś czas pociągnięciem kabla gniazdka. Tego typu sprzęty zmieniły mój komfort życia na lepsze, a szczególnie lubię te, które mają dodatkowo funkcję mycia podłóg.

Tefal X-Force Flex 16.60 w praktyce

Testowałem już masę różnych odkurzaczy pionowych z najróżniejszych półek cenowych, a przez ostatnie tygodnie w porządkach pomagał mi nowiutki model marki Tefal, czyli X-Force Flex 16.60 (jeszcze lepszy niż Tefal X-Force Flex 16.60, z którego korzystałem wcześniej). Ten pionowy odkurzacz bezprzewodowy świetnie dobrze radzi sobie zarówno z usuwaniem zanieczyszczeń takich jak kurz, okruchy czy kłaki. Do nie tylko odkurza, ale też myje podłogi oraz kafelki.

Z mojej perspektywy niezwykle istotny jest fakt, iż nowy Tefal X-Force Flex 16.60 ma wymienne głowice. Jedna, ta podstawowa, służy do odkurzania, podczas gdy druga obecna w pudełku pozwala na odkurzanie i mopowanie za jednym przejazdem, a to, tak po prostu, oszczędza nam masę czasu. Do tego w zestawie dostajemy rzecz jasna zestaw najróżniejszych końcówek i nakładek przydatnych w sprzątaniu najróżniejszych powierzchni – akurat na Wielkanoc.

Tefal X-Force Flex 16.60 to mały odkurzacz o dużej mocy

A co dokładnie potrafi Tefal X-Force Flex 16.60?

Przede wszystkim wciąga dokumentnie wszystko, od wszechobecnego zwykłego kurzu, przez piach otrzepany z butów na korytarzu, przez rozsypaną mąkę w kuchni. Odpowiada za to silnych o mocy 780 W, który zapewnia siłę ssania 315 AW. Producent chwali się, iż to najmocniejszy odkurzacz bezprzewodowy, jaki kiedykolwiek pojawił się w ofercie tej firmy. Nie trzeba się przy tym obawiać, iż ze względu na jego możliwości zapłacimy niepotrzebnie krocie za prąd.

Tefal X-Force Flex 16.60 sam dostosowuje moc ssania zarówno do typu powierzchni, którą aktualnie odkurzamy, jak i do stopnia jej zabrudzenia. jeżeli jednak uznamy, iż potrzebujemy w danym momencie maksymalnej mocy, to możemy oczywiście manualnie uruchomić tryb boost. Służy do tego intuicyjny panel kontrolny, który mamy zawsze na wyciągnięcie palucha. Z jego poziomu zmienimy wszystkie ustawienia i sprawdzimy na nim również poziom naładowania sprzętu.

Tefal X-Force Flex 16.60 ma głowice wyposażone w doświetlenie

Tefal X-Force Flex 16.60 i szczotka Neo Brush.

Sprzątanie to czynność żmudna i monotonna, a chociaż w trakcie odkurzania słucham podcastów, to i tak chciałbym, aby zajmowała ta czynność jak najmniej czasu. W przypadku modelu Tefal X-Force Flex 16.60 w skróceniu go pomaga ta główna szczotka Neo Brush. Nie tylko jest na tyle szeroka, iż wykonujemy nią mniej przejazdów niż klasyczną końcówką z odkurzacza, ale do tego ma LED-owe podświetlenie, a to jest naprawdę przydatny dodatek.

Dzięki diodom w końcówce widzimy od razu, czy przestrzeń przed odkurzaczem wymaga przejazdu, czy też jest już czysta, bo naszym oczom ukazuje się każda drobinka kurzu niewidoczna gołym okiem. Minimalizuje to liczbę niepotrzebnie wykonywanych przejazdów. Niemniej istotny jest system zapobiegający plątaniu się włosów – dzięki temu nie trzeba co chwilę przerywać pracy, by usunąć kocie kłaki z końcówki manualnie, tylko możemy skupić się na odkurzaniu.

Głowica mopująca Aerospin Aqua pozwala odkurzać i mopować naraz

Tefal X-Force Flex 16.60 i głowica Aerospin Aqua.

Czas oszczędza nam również druga z głowic, która nazywa się Aerospin Aqua. To właśnie z niej korzystamy, by mopować najróżniejsze powierzchni – od paneli aż po płytki, a tych ostatnich w moim domu jest cała masa i to one brudzą się najbardziej. Aby uzupełnić wodę, nie musimy jej nieść całej do łazienki – po jej lewej stronie mamy pojemnik, który można wyjąć. Wystarczy, iż do niego dolejemy płynu, a następnie zamontujemy go w głowicy ponownie.

Możliwość usunięcia tłustych plam w kuchni oraz zaschniętych pozostałości kociej karmy w okolicy misek bez konieczności schylania się w trakcie odkurzania to wygoda, którą sobie niezwykle cenię. Fakt, iż jednocześnie można mopować i odkurzać, jest niezwykle istotny, bo to kolejny sposób na to, by skrócić czas poświęcany na sprzątanie mieszkania. Nie musimy już najpierw odkurzać, a potem wyciągać z szafy mopa i lecieć po wszystkich pokojach ponownie.

Zginana rura Flex ułatwia sprzątanie pod meblami

Tefal X-Force Flex 16.60 – różne tryby pracy

Obie głowice podłączamy do odkurzacza dzięki rury Flex, która ma przegub. W domyślnym ustawieniu jest rzecz jasna sztywna, ale jedno kliknięcie pozwala nam ją zgiąć o 90 stopni. Dzięki temu głowica może wjechać po naprawdę nisko zawieszone meble, zachowując przy tym odpowiednią siłę docisku, aby usuwać sprawnie zabrudzenia znajdują się np. pod szafką RTV, a my i w tym przypadku nie musimy się schylać, by mieć pewność, iż sprzątana przestrzeń będzie czysta.

Jednostka główna jest przy tym poręczna i jak na tę kategorię lekka, gdyż waży jedynie 1,8 kg. Odkurzacz dzięki temu naprawdę lekko się prowadzi zarówno w trybie odkurzania, jak i odkurzania wraz z mopowaniem. Potrafi też pracować przez bardzo długi czas na jednym ładowaniu, a sam jestem w stanie oblecieć swoje całe 46-metrowe mieszkanie bez konieczności uzupełniania energii. O ładowaniu zresztą nie musimy myśleć wcale.

W zestawie z Tefal X-Force Flex 16.60 znalazła się stacja dokująca wraz z masą akcesoriów

Tefal X-Force Flex 16.60 – stacja dokująca

Czas pracy szacowany jest przez producenta na 55 minut w trybie eko z zamontowaną rurą i głowicą, ale jeżeli przełączymy się w tryb ręczny, to wydłuża się on do aż dwóch godzin. Ogniwo można zaś ładować podłączając je bezpośrednio do ładowarki, ale… w zestawie jest też praktyczna stacja dokująca. Wpinamy do niej ładowarkę, a potem odkurzacz odstawiamy na nią i po porannym odkurzaniu jest znów gotowy do pracy wieczorem (ładowanie do pełna trwa 360 min.).

W stacji dokującej mamy przy tym praktyczne uchwyty, na których możemy zamocować nieużywane w tej chwili głowice i końcówki. W razie potrzeby możemy po wszystkie akcesoria sięgać, a potem odkładać je na miejsce – bez szukania ich w szafie, gdzie ciągle by się zapodziewały. Wracając zaś do akumulatora, to ten jest wymienny i można dokupić drugi – ale zdecydowałbym się na to tylko w momencie, jakbym miał naprawdę duże mieszkanie albo ogromny dom.

Panel sterowania daje dostęp do najważniejszych funkcji odkurzacza Tefal X-Force Flex 16.60

Tefal X-Force Flex 16.60 – co jeszcze warto o nim wiedzieć?

Ładowaniem robota zajmuje się stacja dokująca, a naszym zadaniem jest jedynie okazjonalne czyszczenie urządzenia, uzupełnianie wody w pojemniku głowicy Aerospin Aqua oraz usuwanie zanieczyszczeń z pojemnika na kurz i inne nieczystości. Jego pojemność to aż 650 ml, więc nie trzeba sobie zawracać tym głowy codziennie. A co z filtrami? Te są tu obecne, a jak przyjdzie czas na wymianę takowego, to Tefal X-Force Flex 16.60 sam o tym poinformuje.

A ile za pionowy odkurzacz bezprzewodowy taki jak Tefal X-Force Flex 16.60 trzeba zapłacić? Cena rekomendowana przez producenta za urządzenie wraz ze wszystkimi akcesoriami, w tym stacją dokującą, wynosi 3199 zł, ale w tej chwili sprzedawany jest za 2699 zł, czyli o pięć stówek taniej. To naprawdę rozsądna kwota jak na sprzęt tak wysokiej klasy, za pomocą którego nie tylko utrzymamy w naszym otoczeniu czystość, ale też zaoszczędzimy masę czasu.

Tefal X-Force Flex 16.60 może pracować również w trybie ręcznym i ma w zestawie również wąską końcówkę

Zbliżające się Święta Wielkanocne oraz niższa niż katalogowa cena to przy tym nie jedyny powód, by myślec o zakupie tego konkretnego modelu właśnie teraz, bo firma przygotowała przy promocję. W ramach niej możemy odebrać do 500 zł zwrotu na konto przy zakupie wybranych sprzętów marki Tefal, jeżeli tylko po zakupie wystawimy opinię i wypełnimy formularz zgłoszeniowy. Czas na to mamy do 9 maja 2026 r.

Sprawdź inne nasze teksty poświęcone sprzętom marki Tefal:

Na koniec warto zaś dodać, iż to zakup na lata, a Tefal zobowiązał się do zapewnienia dostępności części serwisowych do odkurzacza X-Force Flex 16.60 przez co najmniej półtorej dekady.

BuyboxFast
Idź do oryginalnego materiału