Bardzo lubię ulicę Świętokrzyską. Szczególną przyjemność sprawiają mi nocne spacery.
Ulica, podobnie jak całe śródmieście Warszawy, stale się zmienia. Nie jest już kojarzona z księgarniami, adekwatnie chyba nie budzi dziś żadnych szczególnych skojarzeń.
Sporo tu barów, restauracji i kawiarni. W ciepłe wieczory ulicę wypełnia gwar rozmów, muzyka, światła lokali i ruch przechodniów. Taksówki, autobusy i skutery, niczym świętojańskie robaczki, suną naprzeciw siebie.
Zdjęcia powstały 5 września 2026 r. przy użyciu obiektywu Sony FE 28 mm f/2.
→ (mb)
2.11.2026
• foto: Mariusz Baryła / Gazeta Trybunalska
• zobacz także: > „Zalew Sulejowski”
• zobacz także:> „Wiosenny powrót na Brzeską ulicę”

5 dni temu








