
VW wciąż wie, jak budować tanie samochody dla ludzi. Niemiecka firma od dawna nie oferowała w naszym kraju prawdziwie ludowego samochodu. Ale teraz VW wyciągnął z szafy niepotrzebne części i zaprezentował całkowicie nowego SUV-a za nieco ponad 40 tysięcy złotych. Indyjscy klienci będą ustawiać się po niego w kolejkach.
Spis treści
- VW wciąż wie jak budować tanie samochody, tyle iż nie w Europie
- Na rynek indyjski właśnie wjeżdża nowy Volkswagen Taigun
- SUV ma niezłe wyposażenie i kosmicznie niską cenę
VW wciąż wie jak budować tanie auta
fot. VolkswagenW Europie niemiecka firma od lat nie miała w swojej ofercie prawdziwie ludowego samochodu. A przecież właśnie na tym zbudowała swoją legendę. Starsze Golfy, czy Passaty, urzekały swoją niezawodnością, praktycznością i przede wszystkim ceną oraz niskimi kosztami utrzymania. Dziś jednak VW nie ma w swojej ofercie niczego, co przypominałoby lata świetności marki.
Wystarczy jednak przesunąć się na mapie o kilka tysięcy kilometrów na wschód. Tam, a dokładnie rzecz biorąc na rynku indyjskim, zarówno VW, jak i Skoda, mają wciąż w ofercie to, czego brakuje w Europie. Małe SUV-y w postaci Skody Kushaq, czy VW Taigun, trafiają do klientów za niezwykle atrakcyjne sumy. Teraz niemiecki SUV przeszedł lifting, a jego modernizacja nie ograniczyła się tylko do kosmetycznych zmian.
Podczas liftingu Volkswagen skupił się głównie na przedniej części. Mamy tu teraz węższego grilla i przeprojektowane reflektory, zapożyczone z modelu Thar na rynek chiński. Jego sprzedaż spadła ostatnio prawie o połowę, więc Niemcy wzięli niepotrzebne części i włożyli je do Taiguna. Zmiana przodu to jednak nie wszystko.
fot. VolkswagenDuże zmiany i wciąż atrakcyjna cena
Z przodu znajdziemy także nowy zderzak, a po boku SUV-a zdobią nowe wzory felg aluminiowych. Z tyłu pojawiła się też nowa grafika lamp. We wnętrzu standardem jest 8-calowy ekran zegarów i 10,1-calowy ekran multimediów. Panoramiczny dach jest też większy niż dotychczas. VW nie oferuje jednak opcji masażu, co robi w swoim tanim modelu Skoda.
SUV doczekał się także wersji GT Line oraz GT Plus Sport. Najwyższe wersje mają sportowe akcenty, takie jak zmodyfikowane zderzaki, większe felgi, czy czerwone zaciski hamulcowe. Pod maską możemy wybierać jednak między silnikiem trzycylindrowym o mocy 115 KM a czterocylindrowym 1.5 o mocy 150 KM.
Rezultatem jest atrakcyjnie wyglądający samochód z solidną technologią. Mały SUV będzie wystarczający dla mniejszych rodzin, a do tego jest bardzo przystępny cenowo. Cennik otwierają bowiem kwoty od 41 200 złotych. W porównaniu z europejską ofertą, to brzmi jak kradzież.
fot. Volkswagen
4 godzin temu







