Wearables tygodnia #212 (co nowego?)

5 godzin temu
Zobacz też poprzedni: wearables tygodnia #211 – Polar Street X (foto: polar.com)

Mamy wtorek, a to dzień dla wearables. Mam dla was kolejne wieści z działu ubieralnej elektroniki. Nie tylko smart zegarków, trackerów fitness, czy inteligentnych okularów, ale też wielu innych noszonych czujników. Przeważają oczywiście te wymienione, ale prawie w każdym tygodniu udaje mi się znaleźć coś wychodzącego poza typowe rozwiązania. Urządzenia wearables stanowią już sporą grupę urządzeń, więc należy im się adekwatna uwaga. Załączam też przekierowanie do poprzedniego zestawienia.

ICYMI w wearables:

W każdym nowym przeglądzie znajdziecie informacje o najciekawszych premierach, zapowiedziach, ale też przeciekach na temat nadchodzących gadżetów. To już ponad 200-te zestawienie wearables tygodnia! Zapraszam też do poprzednich przeglądów, wiele z nich mimo upływu czasu jest wciąż aktualnych.


Co nowego zobaczył świat wearables w minionym tygodniu?

  • [testy] Pixel Watch 4 z Unieś i mów dla Gemini
  • smart okulary Meta Ray-Ban Meta Optics Styles z korekcją
  • Hearapy dla Galaxy Buds4 Pro – TWS vs choroba lokomocyjna
  • MyPlay Watch w edycji Mega Man – platformer na smartwatchu
  • CUDIS 002 Sporty Series – smart pierścień AI z personalizacją
  • Maverick AI – najlżejsze z okularów z kolorowym AR i AI
  • Natural Cycles we współpracy ze sportowymi zegarkami Garmin

1. [testy] Pixel Watch 4 z Unieś i mów dla Gemini

Korzystając z Apple Watcha „zagadywał” czasem do Siri, ale wyłącznie po angielsku. Przewagą Pixel Watcha jest tu pełna integracja z asystentem Gemini (a wcześniej Asystentem Google), które rozmawiają również w naszym języku. W trybie bardziej naturalnej komunikacji ma to swoje znaczenie, ponieważ pozwala gwałtownie uzyskiwać odpowiedzi, które Wear OS lubi czasem rozszerzyć o grafiki na ekraniku zegarka. Pixel Watch 4 działa na moim nadgarstku już drugi miesiąc i tryb Unieś i mów dla Gemini jest jednym z przydatniejszych. Tak działającej Siri na Apple Watchach nie uzyskacie, przynajmniej jeszcze nie (a zegarki Apple są oferowane już od ponad dekady!).

Google Gemini wkroczył już na praktycznie wszystkie możliwe urządzenia, więc nie mogło go zabraknąć też na smartwatchach, szczególnie, iż Asystent Google po polsku już na nadgarstku był. Ulepszona wersja asystenta zadebiutowała na Pixel Watchach 4 wraz z Wear OS 6.0. Od razu z trybem natychmiastowej gotowości w ramach gestu podniesienia ręki. Oczywiście nie domyślnie, bo na to musi zezwolić sam użytkownik. Aktywacja asystenta AI po podniesieniu nadgarstka jest jednak na tyle wygodna, iż warto już uruchomić. Bezdotykowa obsługa przy umiejętnym wykorzystywaniu wirtualnego pomocnika ma swoje zalety. Na przycisk lub komendę „Hey Google” wciąż wszystko jest proste i szybkie, ale w trybie gestu działa jeszcze wygodniej, choć momentami aktywuje się przypadkiem.

Aktywacja trybu na szybki gest zainteresuje głównie użytkowników, którzy faktycznie wykorzystują potencjał Gemini. Mam tu na myśli, nie tylko zapytania, ale i sterowanie smart domem, czy tworzenie podsumowań lub notatek. Oczywiście pakiet ten zależy od dostępności danych funkcji w naszym regionie, ale prędzej czy później, większość z nich trafia na większość elektroniki.

Jak uruchomić „Raise to Talk” (Podnieś, aby mówić) na zegarkach Pixel Watch 4? Procedura jest dość prosta, ale wymaga podjęcia kilku kroków na obu sparowanych urządzeniach (zegarku i telefonie – mówimy oczywiście o wersji bez eSIM). Spróbuję w szybki sposób przedstawić, jak aktywować Gemini na gest podniesienia ręką w Pixel Watchu. Instrukcja nie powinna się specjalnie różnić w razie kolejnych aktualizacji Wear OS.

  • przesuń palcem w dół, by wysunąć kartę z panelem sterowania
  • otwórz ustawienia zegarka (ikonka zębatki)
  • na liście znajdź opcję „Gesty”, gdzie znajdują się ustawienia akcji
  • na kolejnej liście znajdź i otwórz ustawienie „Unieś i mów”
  • w następnym kroku trzeba przejść do telefona, gdzie dokonamy włączenia opcji
  • w aplikacji Gemini system oferuje przycisk „Włącz” (co wybieramy)
  • na koniec zalecam jeszcze zajrzeć do kroku z dopasowaniem gestów i dobrać sobie czułość reakcji na ruch i nasz głos (ten pierwszy ma trzy poziomu czułości, a ten drugi aż pięć poziomów czułości)

Google informuje na ekranie telefonu, jak funkcjonuje tryb Unieś i mów. „Zegarek będzie aktywnie wykrywać ruchy ramienia, aby rozpoznać gest (…)”. Od tej chwili, aby zadać pytanie, uruchomić prompt lub komendę wystarczy przystawić zegarek do ust i wymówić polecenie. Gotowość do nasłuchu widać delikatną, niebieską animacją na dolnej części wyświetlacza Pixel Watcha. Funkcja ta jest zintegrowana z asystentem w wybranych elementach, które z czasem będą pewnie się rozszerzać. Przykładowo, kooperacja z Fitbit wymaga czasem najpierw otwarcie apki do celów fitness. O co możemy zapytać? Praktycznie o wszystko. O pogodę, o ciekawostki dostępne w sieci, o aktualne wyniki meczów itd.

Warto na koniec dodać, iż jeżeli Gemini po geście nie wykryje głosu, automatycznie się wyłączy. Ma to zapewnić większe poczucie prywatności. Zakładam oczywiście, iż było to nie tylko intencją, ale też konkretnym działaniem w obrębie wyciszania nasłuchu. Aha, aby Gemini funkcjonował na Pixel Watchach, asystent ten musi być tym głównym w aplikacji Google na naszym telefonie.

Sprawdź mój test zegarka Pixel Watch 4


2. Smart okulary Meta Ray-Ban Meta Optics Styles z korekcją

Testowałem smart okulary Meta w trakcie targów Mobile World Congress w Barcelonie. Amerykański gigant nie wspomina wtedy za wiele o nowszej generacji, ale w kuluarach dało się wyczuć, iż coś nowego w ramach inteligentnych Ray-Banów jest blisko. Okazuje się, iż firma zaproponuje edycję ramek AI z dopasowaniem optycznym na receptę. Meta Ray-Ban Meta Optics Styles to odmiany dla osób wymagających korekcji. Dwie najnowsze wersje: Scriber i Blayzer mają inne style, ale te same możliwości w zakresie dopasowania szkieł. Pierwsze są bardziej okrągłe, a drugie prostokątne. W ofercie jest też dopasowanie nosków, zawiasów, czy zauszników. Oznacza to, iż ten rodzaj wearables otrzymuje konkretniejsze wsparcie, potwierdzające jeszcze poważniejsze rozwijanie segmentu. Innymi słowy, stawianie na inteligentne okulary potwierdza konkretne ich umiejscowienie w sekcji noszonej elektroniki. Oczywistym jest, iż okulary w tej wersji będą oferowane wyłącznie na rynkach, gdzie Meta proponuje swoje smart ramki. Cennik ma startować od 499$.

RAY-BAN META SCRIBER OPTICS – GEN 2 (foto: ray-ban.com)

Oprócz nowych szkieł Meta ogłosiła też update okularów o logowanie danych AI podczas spożywania posiłków. Monitorowanie diety przy użyciu kamerki i modeli Sztucznej Inteligencji mają pomóc śledzenie spożywanych kalorii. W ramach tłumaczenia na żywo pojawiły się też nowe języki.

  • Plusy: działania świadczące o poważnym traktowaniu sekcji smart okularów
  • Minusy: smart okulary Meta wciąż nie są dostępne globalnie i wciąż w wybranych językach

3. Aplikacja Hearapy dla Galaxy Buds4 Pro – słuchawki zwalczą chorobę lokomocyjną?

Galaxy Buds4 Pro (foto: Samsung)

Nie testowałem słuchawek Galaxy Buds4 Pro, ale dochodzą do mnie słuchy, iż jakościowo są lepsze od swoich poprzedników (jeśli oczywiście wierzyć tym opiniom). Samsung dopracowuje swoje modele True Wireless Stereo i to nie tylko w ramach brzmienia i współpracy z asystentami, ale też oryginalnymi dodatkami. Tym ostatnim jest aplikacja Hearapy na Androida, przeznaczona dla wspomnianego, świeżego wariantu flagowych słuchawek TWS. Przy jej użyciu będzie możliwe ograniczenie choroby lokomocyjnej, przynajmniej w po części.

Co nowego w Hearapy? Koreańska marka ma tu korzystać z koncepcji japońskiego University of Nagoya. Badania na tym uniwersytecie wykazały, iż słuchanie dźwięków w zakresie 100Hz przy głośności 75-85dB już po kilku minutach przywracają równowagę w zakresie postrzegania sytuacji. Przypomnę, iż w chorobie lokomocyjnej chodzi o inną interpretację mózgu w zakresie obrazu i błędnika. Uruchomienie specjalnej sesji w ramach Hearapy ma ten stan łagodzić i redukować nudności. jeżeli skutecznie, to może być ciekawą alternatywą dla różnego rodzaju tabletek. 40-120 sesje można odpalać w słuchawkach w dowolnej chwili.

  • Plusy: ciekawa, nieinwazyjna opcja (o ile skuteczna)
  • Minusy: wymaga sprawdzenia (zwłaszcza skuteczności). Trzeba wierzyć, iż działa

4. MyPlay Watch w edycji Mega Man – platformer na smartwatchu

Wydawało się, iż zegarki z kolekcji My Play Watch skończą się na pierwszej propozycji, tymczasem po edycji Atari 2600 pojawiła się odmiana tetrisowa, a teraz projekt idzie za ciosem i rozrasta się już do rodzaju kolekcji. Trzy jednostki to już prawie trend Twórcy „gamingowych” zegarków przygotowali edycję Mega Man. Kosztujący niecałe 80 dolców model trafił już chyba choćby do przedsprzedaży. Tym razem motyw ma przyciągnąć uwagę fanów serii platformera z niebieskim ludzikiem w roli głównej.

MyPlay Watch w edycji Mega Man (foto: MyPlay Watch)

Seria tych gier święciła triumf na NES i SNES kilka dekad temu, ale później pojawiała się aż do dziś. jeżeli się nie mylę, dwunasta odsłona debiutowała na rynku chyba w zeszłym roku. Kiedyś żeby zagrać w taki tytuł potrzebny był przynajmniej telewizor, konsola i prąd. Teraz taki Mega Man 2 (w customowej wersji) uruchomimy na smartwatchu! Oczywiście stylowym, bo w niebieskich motywach z kultowej giery.

  • Plusy: kolekcja zegarków z grami na pokładzie otrzymuje kolejne edycje
  • Minusy: jest nostalgicznie, ale pewnie (nomen omen) „mega” niewygodnie

5. [crowdfunding] CUDIS 002 Sporty Series – smart pierścień AI z personalizacją

Smart obrączki robią się popularniejsze i choć nie widać ich jeszcze masowo na palcach (jak ma to miejsce w przypadku smart zegarków), to wearables tej kategorii zaczynają tanieć. Niższa cena = większa powszechność elektroniki. Popularyzacji sprzyja wyższe konkurencyjność. Ta z kolei wymusza na markach staranie się o nowinki i ulepszenia. CUDIS 002 Sporty Series znaleziony na Kickstarterze, gdzie zbiera fundusze, to model pierścienia z elementami fitness, który można personalizować. Nie pierwszy, bo już zdarzało mi się natrafiać w sieci na podobne pomysły, ale z niego innym podejściem do customizacji.

Marka z Los Angeles proponuje smart pierścień z Luxurious Titanium i silikonowymi opaskami w dwunastu opcjach kolorystycznych. Umożliwiają zmianę stylu gadżetu w szybki sposób. Czy stylowy? Kwestia gustu, ale opcjami szybkiego odświeżania gadżetu. Twórcy obiecują w elektronice rozwiązania wellness z trenerem AI, brak subskrypcji i 10 dni czasu pracy na jednym ładowaniu. Oczywiście również z monitorowaniem snu i wypoczynku. W crowdfundingu model startuje od 239$ (-40% finalnej ceny 399$). Realizację pierwszej partii zaplanowano na czerwiec.

Znalezione na Kickstarterze

  • Plusy: interesujący pomysł na personalizowanie pierścienia
  • Minusy: główny format jest moim zdaniem wystarczająco stylowy, chyba nie potrzebuje „opasek”

6. [crowdfunding] Maverick AI – najlżejsze z okularów z kolorowym AR i AI

Nie tylko pierścienie zaczynają poszerzać swoje klienckie zasięgi i poziom zainteresowania. Drugą kategorią wearables, która w ostatnich kilkunastu miesiącach zaczęła mocniej przyspieszać (chyba choćby bardziej od smart obrączek) jest ta związana z inteligentnymi odmianami okularów. W crowdfundingu uruchomiono kolejny projekt ciekawych smart okularów. Ich projektanci zapewniają, iż Maverick AI są najlżejszymi na rynku z trybem kolorowego AR i AI.

Co interesującego zaoferują Maverick AI? Na papierze headset prezentuje się całkiem interesująco. Format nie jest może klasyczny. Design ma raczej bardziej sportowy. Technologicznie nadrabia jednak oferowanymi rozwiązaniami. W konstrukcji jest ekran OLED „In-Lens Display” (BEAM Optics) z 28-stopniowym polem widzenia. Wyświetli kolorowe treści, m.in. w ramach Real Time Visual Intelligence. Te ma wykorzystywać kamerkę, co pozwoli korzystać ze wsparcia asystenta tłumaczącego widziany obraz. To wszystko z opcją stosowania szkieł korekcyjnych i całym dniem działania urządzenia (ponad 8 godzin). Czy wspomniałem już o śledzeniu oczu, czyli ułatwieniom w nawigacji i sterowaniu funkcjami? Twórcy przygotowali własne SDK dla twórców aplikacji na wiele systemów (iOS, Wear OS, watchOS, czy Androidy). Cena w trakcie zbiórki funduszy startuje od 325$ (-35% z finalnych 499$). Plan realizacji pierwszych sztuk to sierpień.

Znalezione na Kickstarterze

  • Plusy: całkiem bogato wyposażone smart okulary (kolorowe AR i AI)
  • Minusy: podejrzanie dobrze to wygląda (w zakresie możliwości), wszystko będzie zależało od wsparcia twórców aplikacji, dla których przygotowano narzędzia SDK

7. Natural Cycles we współpracy ze sportowymi zegarkami Garmin

Aplikacja Natural Cycles oferuje swoje narzędzia we współpracy ze smartbandami, Apple Watchami, a choćby smart pierścieniami Oura. Najnowszą integracją będzie ta z kompatybilnymi zegarkami sportowymi od Garmina. Wybrane modele tej marki pomogą kontrolować sytuację związaną z płodnością. Mowa o zapobieganiu ciąży lub planowanie poczęcia (zależnie od potrzeb). Zegarki pomogą śledzić dane na temat cyklu. W ten sam sposób, który był oferowany na pozostałych wymienionych wearables.

<center><iframe src=” width=”500″ height=”454″ style=”border:none;overflow:hidden” scrolling=”no” frameborder=”0″ allowfullscreen=”true” allow=”autoplay; clipboard-write; encrypted-media; picture-in-picture; web-share”></iframe></center>

Co oferuje integracja Natural Cycles x Garmin? Połączenie apki ze smart zegarkami to głębsze analizy zdrowia kobiet. Zegarki Garmina udostępnią na platformie Natural Cycles odczyty temperatury skóry z nocnych pomiarów, co wspomoże dokładność analizowania cyklu i codziennego statusu płodności. Ma to ułatwić rozumienie zmian w organizmie. To wszystko również z uwzględnianiem innych wskaźników organizmu. Całość ma funkcjonować jako „wyrób medyczny klasy II” z odpowiednimi algorytmami wyznaczania powiadomień. Które zegarki Garmin uwzględniono w integracji z Natural Cycles? Na ten moment na liście znalazłem: Fenix 8, Forerunner 570, Forerunner 970, Venu 4 oraz Venu X1.

  • Plusy: kolejne zegarki we współpracy z platformą Natural Cycles
  • Minusy: przydałaby się szersza kompatybilność (myślę, iż będzie rosła)

Kącik ostatnich (najważniejszych) treści z sekcji wearables

Poniżej niemały już kącik moich ostatnich publikacji powiązanych z sekcją wearables. Będę tu załączał materiały, którym poświęciłem niedawno trochę więcej czasu: zestawienia, porównania, poradniki i różnego rodzaju pomoce tematyczne. Wszystkie związane z ubieralną elektroniką.


[Moje ostatnie testy]: słuchawki Nothing Headphone (1)

Marka Nothing rozpoczynała swoją rynkową egzystencję od słuchawek klasy True Wireless Stereo. Dziś oferta londyńskiej marki oferuje też wiele innych mobilnych urządzeń w spójnej, odważnej stylistyce. Jednym z nowszych produktów w portfolio firmy są pierwsze wokółuszne słuchawki. Model Nothing Headphone (1) testuję już wiele tygodni – głównie analizując brzmienie słuchając cięższej muzyki. Słuchawki uznaję za debiut 2025 roku w sekcji nausznych odmian. Gadżet zwrócił uwagę, nie tylko efektownym designem, ale też stosunkiem możliwości do ceny. Przygotowałem trochę komentarza o tej elektronice. Zapraszam do lektury.

Sprawdź mój test słuchawek Nothing Headphone (1)


Pixel Watch 4 vs Pixel Watch 3

Pixel Watch 4 (foto: Google)

W sierpniu Google przedstawiło nowe zegarki z linii Pixel Watch. Czwarta generacja utrzymała estetykę poprzedników, ale w najnowszym wydaniu zaktualizowano więcej elementów. Porównałem ze sobą Pixel Watche 4 i Pixel Watche 3, by lepiej ocenić pakiet zaproponowanych zmian. Smartwatche wyglądają niemal identycznie, ale w kilku obszarach różnią się dość znacznie. Zegarki Pixel są w końcu dostępne w oficjalnej, polskiej dystrybucji Google, więc tym bardziej warto rzucić okiem na zakres proponowanych usprawnień. Szkoda, iż w polskiej ofercie bez odmian LTE.

Sprawdź: porównanie zegarków Pixel Watch 4 vs 3


Najciekawsze smartwatche na 2026 rok (zestawienie modeli)

Tag Heuer Connected Calibre E5 (foto: tagheuer.com)

Koniec roku to najlepszy moment na podsumowanie najciekawszych smartwatchy na kolejny rok. Większość producentów przedstawiła już swoje flagowe zegarki na 2026 rok, więc przygotowałem ich zestawienie. Segment inteligentnych zegarków ma już ponad dekadę i ugruntowanych przedstawicieli, którzy współtworzą listę konkurencji już od wielu lat. Przyjrzałem się jednostkom na nowy sezon. W najbliższym czasie z aktualizacją propozycji o kolejne modele.

Zdecydowana większość propozycji pokrywa się z listami z poprzednich lat. Każdy z modeli przeszedł swój upgrade. Na liście chciałem pokazać, w czym poszczególne modele się wyróżniają i czym chcą przyciągnąć uwagę klientów. Oferty smart zegarków są zbliżone, ale w kluczowych obszarach się różnią. Zapraszam do szybkiego przeglądu. Jak zwykle zaproponowałem modele z różnych sekcji, a więc smartwatche ogólne, sportowe, czy te stricte do monitorowania zdrowia.

Sprawdź: najciekawsze smartwatche na 2026 rok


Inteligentne okulary (przegląd rynku)

Spectacles 5 (foto: Snap Inc.)

Smart okulary są rozwijane już od dawna (dość powiedzieć, iż ponad dekadę temu debiutowały Google Glass). Przyglądam się rozwojowi tego segmentu od dawna, co pewnie widać m.in. po sekcji z ubieralnymi gadżetami. W 2025 roku dział inteligentnych modeli mocno przyspieszy. Tak przynajmniej wnioskuję po licznych premierach na targach CES, ale też wsparciu modelami AI, dzięki którym choćby proste ramki mogą zyskać wiele przydatnych funkcji. Pod koniec zeszłego roku Google zapowiedziało rozwój platformy Android XR, a nowe funkcje zyskują propozycje od Meta. Jak w tej chwili wygląda segment smart okularów? Przejrzałem większość ostatnich modeli, a także najnowszych zapowiedzi. Zapraszam na zestawienie najciekawszych propozycji. Od prostszych odmian z dostępem do cyfrowego asystenta, przez projekty eksperymentalne, aż po urządzenia bardziej zaawansowane (z pełnym AR).

Przeczytaj: najnowsze zestawienie smart okularów (2025)


Ukryte funkcje w Galaxy Watch Ultra (smarthack tygodnia)

Jak obiecywałem, smarthacki wracają do regularnych publikacji. Po ostatniej podpowiedzi, jak uruchomić program beta w zegarkach Garmin, teraz mam parę lifehacków dla posiadaczy nowych, outdoorowych zegarków Galaxy Watch Ultra. Przygotowałem krótki materiał z ciekawymi trikami i opcjami dla smartwatcha Samsunga, które warto uruchomić lub po prostu użytkować w trakcie treningu. Nie posiadam tego zegarka na co dzień (miałem go na nadgarstku dość krótko), ale spróbowałem zbudować zestawienie ukrytych w gadżecie rozwiązań oraz funkcji usprawniających pracę modelu z nakładką One UI Watch.

Przeczytaj: smarthack tygodnia – triki dla Galaxy Watch Ultra


Najlepsze smartwatche z Wear OS (2024/2025)

Galaxy Watch Ultra (foto: samsung.com)

W ostatnich latach na moim blogu pojawiały się zestawienia najciekawszych zegarków roku ogółem. Czasami przygotowywałem też listy modeli hybrydowych, czy zależnie od półki cenowej. Chyba nigdy (albo tylko raz) nie tworzyłem przeglądu najlepszych smartwatchy z systemem Wear OS. W ostatnich latach platforma Google przeszła korzystne dla niej zmiany, a rynek zyskał kilka nowych propozycji, a to skłoniło mnie do opublikowania ich porównania. Przejrzałem oferty i wybrałem najatrakcyjniejsze zegarki, które w 2024/2025 roku wydają się najbardziej konkurencyjne. Na tyle jednak różnorodne, iż warte głębszego przeglądu. Wskazałem w nowym artykule, które z modeli będą adekwatne dla konkretnego odbiorcy. Zapraszam do sprawdzenia.

Sprawdź: najlepsze zegarki z Wear OS (2024/2025)


Najciekawsze smart pierścienie na rynku

Oura Ring 3 (foto: Oura)

Po zeszłotygodniowym zestawieniu najciekawszych składanych flip-phone’ów teraz zbudowałem listę najciekawszych inteligentnych pierścieni. W 2024 swoje aspiracje w tym segmencie zgłasza Samsung, więc kategoria na pewno mocno przyspieszy. Do przeglądu najlepszych smart ringów zbierałem się już od ponad roku, ale ten rok wydaje się dać branży kopa. Ledwie się zaczął, a na dwóch największych targach (styczniowych CES i lutowych MWC) zadebiutowało kilka interesujących propozycji. Zebrałem w zestawieniu najciekawsze. Mam nadzieję artykuł jeszcze zaktualizować. Niech się dzieje! Ta część wearables może niebawem przyciągnąć uwagę wielu klientów, zwłaszcza amatorów biżuterii.

Czytaj więcej: najciekawsze smart pierścienie (2024)


Sprawdź, o czym piszę w dziale wearables

Na koniec (choć powinno być na wstępie) króciutko, od kiedy w ogóle ogarniam rynek ubieralnej elektroniki? Mogę śmiało napisać, iż praktycznie od jej samego początku. Nie liczę dawnych lat, gdy noszona elektronika docierała na rynek w sposób okazjonalny. Mam tu na myśli początki drugiej dekady obecnego wieku, czyli rok 2012, gdy plany crowdfundingowe mieli twórcy e-papierowego Pebble. To właśnie ten gadżet uważam za pierwszy gadżet wearable, za pomocą którego ruszył cały segment. Do dziś analizuję i obserwuję dział z ubieralnymi urządzeniami, czego efektem są m.in. przeglądy tygodnia. Zapraszam do krótkiego materiału na temat mojej pracy (i mojego wkładu w popularyzację branży).

Czytaj więcej: mój dział wearables


Idź do oryginalnego materiału