Zmienna przysłona w iPhone 18 Pro – po co ona adekwatnie jest?

3 godzin temu

Aparat w iPhone 18 Pro dostał jedną z największych sprzętowych zmian od lat — prawdziwą, elektromechanicznie sterowaną przysłonę — ale zanim zaczniemy zastanawiać się, czy dzięki niej zdjęcia nagle stały się dwa razy lepsze, warto zrozumieć, co ona adekwatnie robi.

Zaczynam więc od krótkiego wyjaśnienia przysłony, czasu migawki, ISO i głębi ostrości, a potem przechodzę do praktyki: pokazuję różnice pomiędzy f/1.48 i f/4, wpływ odległości fotografowanego obiektu na rozmycie tła, charakterystyczne gwiazdki pojawiające się przy domkniętej przysłonie oraz kilka przykładowych zdjęć wykonanych 18 Pro. Sprawdzam też nowe style fotograficzne, symulację analogowego ziarna i halacji, która czasami wygląda ciekawie, a czasami robi z felg BMW coś, czego chyba nikt nie zamawiał. Jest również nowy tryb Cinematic w 4K60 i kilka słów o tym, gdzie sztuczna głębia ostrości przez cały czas potrafi się pogubić. Na koniec najważniejsze pytanie: czy aparat 18 Pro jest rzeczywiście lepszy od 17 Pro i czy warto zmieniać telefon tylko z tego powodu?

Zapraszam do materiału.

Jeśli artykuł Zmienna przysłona w iPhone 18 Pro – po co ona adekwatnie jest? nie wygląda prawidłowo w Twoim czytniku RSS, to zobacz go na iMagazine.

Idź do oryginalnego materiału