ABW prosi o czujność. „Nie ignoruj sygnałów”

konto.spidersweb.pl 1 godzina temu

Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego ma świadomość, iż nie każde nietypowe zdarzenie musi oznaczać niebezpieczeństwo, ale lepiej dmuchać na zimne.

„To co wygląda niewinnie – może mieć znaczenie” – uczula ABW we wpisie opublikowanym w mediach społecznościowych. Według Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego naszą uwagę powinno wzbudzić m.in.:

  • podejrzanie długie obserwacje mostów, stacji, węzłów kolejowych,
  • fotografowanie infrastruktury,
  • zadawanie nietypowych pytań,
  • pojawienie się kamery w miejscu, w którym wcześniej jej nie było,
  • przelot drona w pobliżu strategicznego obiektu o nietypowej porze.

„Nie każda nietypowa sytuacja oznacza zagrożenie, ale każda może być elementem większej układanki” – zaznaczono w opublikowanym komunikacie apelującym o naszą czujność.

Poniekąd samo ABW dość niejasno opisuje wszelkie te podejrzane zachowania. Jakie pytania są nietypowe? Czy przelot drona w pobliżu strategicznego obiektu o typowej porze już jest normalny? Kiedy adekwatnie pora jest typowa, a kiedy nie? Być może (zbyt) ogólne wskazówki mają na celu uświadomienie, iż trzeba być czujnym i uważnym. Zawsze.

Każdą nietypową sytuację powinniśmy zgłaszać odpowiednim służbom. Można to zrobić pod numerem alarmowym 112 lub kontaktując się z ABW pod numer 22 585 82 21. Zgłoszenia przyjmowane są również na Telegramie.

https://www.facebook.com/AgencjaBezpieczenstwaWewnetrznego/posts/pfbid0ZKzXYr3zQHTAQFqYBnwNPE9JPY7U9dByoJ8bZihZGGTWwHAKurCxvTBYwRbQoPwQl

Rząd już wcześniej ostrzegał przed możliwymi prowokacjami

Mówił o nich w lipcu wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak – Kamysz.

Eskalacja wojny hybrydowej, czyli takich działań jak zakłócanie GPS-u, różnego rodzaju akcje dywersyjne, różnego rodzaju prowokacje dronowe, przy których mogą być wykorzystywane również statki powietrzne ukraińskie, zabezpieczone lub przejęte przez Federację Rosyjską w ostatnich tygodniach w wyniku intensywnych działań Ukrainy, niszczenia infrastruktury krytycznej Federacji Rosyjskiej. Te statki powietrzne też są przejmowane. Mogą być użyte w prowokacyjny sposób przez Rosję przeciwko wschodniej flance NATO, przeciwko państwom bałtyckim, Finlandii, Rumunii, ale również przeciwko Polsce – powiedział wicepremier Kosiniak – Kamysz.

– Spodziewane są dalsze prowokacje. Rosja swoją agresywną politykę, ataki hybrydowe, akty sabotażu, podpalenia zakładów zbrojeniowych, naruszenie przestrzeni powietrznej, zakłócanie GPS-u będzie kontynuować – powtórzył swój apel szef MON 11 września.

Czasami o pomyłkę nietrudno i całkiem typowe zjawisko można zinterpretować jako niepokojące. Przekonaliśmy się o tym niedawno, kiedy wojsko zamknęło kawałek polskiego nieba. Alarm wywołało… stado ptaków.

– Pięć razy lepiej, o ile wykryjemy stado ptaków i choćby podniesiemy alarm, upewnimy się, iż to stado ptaków, niż mielibyśmy udawać, iż nic nie widzimy, a drony spadną na Polskę – tłumaczył Polskiemu Radiu gen. brygady Tomasz Drewniak, były Inspektor Sił Powietrznych.

Czujność jest wskazana, tym bardziej przed kilkoma dniami na polskiej plaży koło Jarosławca znaleziono rosyjskiego drona.

Apel ABW nie może więc dziwić – nie powinno ignorować się żadnych nietypowych sygnałów. W końcu to przezorny jest zawsze ubezpieczony.

Idź do oryginalnego materiału