Apple wierzy w sukces nadchodzącego taniego MacBooka

applemusic.pl 4 godzin temu

Według najnowszych informacji, wewnątrz Apple realizowane są bardzo optymistyczne oceny dotyczące nadchodzącego, budżetowego MacBooka. Jak informuje Mark Gurman z Bloomberga, urządzenie jest określane jako produkt o „niesamowitej relacji ceny do możliwości”. Firma ma być przekonana, iż jego premiera doprowadzi do masowego przechodzenia użytkowników z komputerów z systemem Windows oraz Chromebooków na macOS.

W newsletterze Power On Gurman podkreśla, iż Apple uważa nowego MacBooka za na tyle atrakcyjnego, iż może on skłonić choćby użytkowników iPhone’ów, którzy dotąd nie posiadali komputera, do zakupu swojego pierwszego Maca. To sugeruje, iż urządzenie ma pełnić rolę bramy wejściowej do ekosystemu Apple.

Choć oficjalna cena nie została jeszcze ujawniona, wiele wskazuje na to, iż nowy MacBook będzie wyraźnie tańszy od MacBooka Air, którego cena startowa wynosi w tej chwili 4999 złotych. Jednocześnie Apple nie chce dopuścić do zbyt dużego nakładania się oferty z linią iPadów. Podstawowy iPad kosztuje 1699 złotych, natomiast iPad Air startuje od 2899 złotych.

Analitycy przewidują, iż cena nowego MacBooka może mieścić się w przedziale od 2899 do 3999 złotych. Taki poziom cenowy pozwoliłby umiejscowić urządzenie powyżej iPada Air, ale poniżej MacBooka Air i iPada Pro, zachowując wyraźny podział między poszczególnymi liniami produktów. W wariancie za 2899 złotych komputer bezpośrednio konkurowałby z popularnymi Chromebookami, szczególnie tymi kupowanymi do celów edukacyjnych. Wyższe ceny, dawałyby mu bardziej charakter „premium”.

Aby osiągnąć niższą cenę, Apple ma zdecydować się na kilka kompromisów sprzętowych. Według przecieków ekran nowego MacBooka będzie miał niższą jasność niż 500 nitów znane z MacBooka Air i może nie oferować technologii True Tone. Opcje pamięci masowej mają zostać ograniczone do 256 GB i 512 GB, z możliwą wersją 128 GB przeznaczoną dla sektora edukacyjnego. W przeciwieństwie do droższych modeli nie pojawią się warianty z dyskami 1 TB i 2 TB.

Podstawowa wersja laptopa może również korzystać z wolniejszego dysku SSD, prawdopodobnie z powodu zastosowania pojedynczego układu NAND. Wśród kolejnych cięć wymienia się brak szybkiego ładowania, brak podświetlanej klawiatury oraz brak wsparcia dla słuchawek o wysokiej impedancji. W zakresie łączności bezprzewodowej urządzenie ma nie otrzymać autorskiego chipu N1 od Apple, a zamiast tego wykorzystać rozwiązanie firmy MediaTek.

Na potwierdzenie tych informacji nie trzeba będzie długo czekać. Według plotek tani MacBook zostanie zaprezentowany jeszcze jutro lub pojutrze, przed wydarzeniem zaplanowanym na 4 marca w Nowym Jorku, Londynie i Szanghaju.

Co ciekawe, firma testowała również różnorodne, bardziej „żywe” wersje kolorystyczne urządzenia, w tym jasny żółty, jasnozielony, niebieski, różowy, klasyczne srebro oraz ciemną szarość. Jak zaznacza Gurman, jest mało prawdopodobne, aby wszystkie te kolory trafiły ostatecznie do sprzedaży.

Idź do oryginalnego materiału