
Prawie rok musieliśmy czekać, aż Apple przypomni sobie o Polsce. Firma w końcu zaczęła sprzedawać u nas ładowarkę stworzoną z myślą o nowych (w sumie to już prawie starych) iPhone’ach 17.
Jedną z najważniejszych nowości w ubiegłorocznych iPhone’ach 17 było ulepszone ładowanie, za pomocą którego 20 minut z ładowarką wystarczy na naładowanie telefonu do 50 proc. Jednak Apple zapomniał wspomnieć, iż skorzystanie z tej funkcji wymaga nowego zasilacza, którego początkowo nie dało się kupić w Polsce. Po niemal roku sytuacja się zmienia. Apple właśnie wprowadził do europejskich sklepów, w tym także do Polski, zasilacz o mocy 40 W z dynamiczną regulacją mocy do 60 W.
Apple wreszcie pozwala Polakom kupić swoją szybką ładowarkę
Gdy we wrześniu 2025 r. Apple prezentował serię iPhone 17, firma pokazała również nowy, kompaktowy zasilacz USB-C. Konstrukcja o mocy 40 W mogła w krótkich momentach dostarczyć urządzeniu choćby 60 W, co miało pozwolić na jeszcze szybsze ładowanie wybranych sprzętów.
Problem polegał na tym, iż akcesorium przygotowano początkowo wyłącznie z myślą o amerykańskich klientach. Zasilacz wyposażono w charakterystyczną, dwubolcową wtyczkę typu A, a jego sprzedaż ograniczono tylko i wyłącznie do USA i Kanady.
Później Apple wprowadził wariant z brytyjską wtyczką typu G, a teraz wreszcie przyszła kolej na kraje korzystające z europejskiego standardu z dwoma okrągłymi bolcami. Na liście znalazła się również Polska. Produkt jest już dostępny w polskim Apple Store i kosztuje 179 zł, czyli trochę więcej niż jej amerykański odpowiednik.

Europejska wersja różni się konstrukcją od tej, którą Apple pokazał wraz z iPhone’ami 17. Dwa bolce można schować w obudowie zasilacza, dzięki czemu akcesorium zajmuje mniej miejsca podczas transportu. Apple podkreśla, iż mimo większej mocy całość zachowała kompaktowe rozmiary zbliżone do firmowej ładowarki 20 W.
40 W na co dzień, 60 W, gdy urządzenie tego potrzebuje
Nazwa nowego produktu może wymagać krótkiego wyjaśnienia. Apple określa go jako zasilacz o mocy 40 W z dynamiczną regulacją mocy do 60 W. Podstawowa moc wynosi więc 40 W, ale ładowarka może przez krótki czas zwiększyć moc wyjściową do 60 W, gdy podłączone urządzenie tego wymaga.
Firma wykorzystuje tę funkcję przede wszystkim do szybkiego ładowania swoich najnowszych sprzętów. Według Apple iPhone 17 może dzięki niej osiągnąć poziom 50 proc. naładowania w 20 minut, a iPhone Air potrzebuje na osiągnięcie tego samego poziomu 30 minut. Zasilacz obsługuje również szybkie ładowanie iPadów Pro. Model z ekranem 11 cali ma osiągnąć 50 proc. w pół godziny, natomiast większy iPad Pro 13 cali – w 35 minut.
Prawdopodobnie każdy, kto chciał szybszą ładowarkę do swojego iPhone’a, już dawno zdążył ją kupić od innego producenta. No ale lepiej późno niż wcale, nie?







